Paryż to pomyłka

25.08.05, 20:01
Bylismy w trójkę, przez tydzień i mam jednakowe opinie. Dla połykaczy typowych
atrakcji może byc ciekawie przez 1-2 dni. Chodziliśmy i jeździliśmy po Paryżu
przez tydzień. Jesli nie znasz francuskiego traktuja Cie jak smiecia, chyba,
że kogoś stac na 5 gwiazdek i nie ma po co iśc do Luwru, zreszta wiszą tam
same kopie, nawet co do autentycznosci Mona lisy tocza sie spory. Lepiej kupić
dobry album. Jedyne ciekawe miejsce za dworcem północny, ma swój klimat sporo
ciekawych i tanich sklepów, uwaga - nieb chodzic tam w nocy. Ostroznie na
przedmiesciach murzyni kradną na wyrwę widziałem dwa takie przypadki.
Lepiej jechać na południe.
    • malgorzata_kruszewska Re: Paryż to pomyłka 25.08.05, 21:34
      <rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><ro
      tfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl
      ><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl><r
      otfl><rotfl><rotfl><rotfl><rotfl>
      a ja byłam 2 tygodnie i było zajebiście :D:D:D i na pewno mi się nie
      nudziło :D:D:D
      • tierralatina Re: Paryż to pomyłka 01.08.06, 23:18
        Wszystko kwestia gustu. Ja bardzo lubie Paryz. Nie cierpie natomiast np.
        Londynu. Ale rozumiem, ze tez moze sie podobac. Nie ma przeciez obowiazku
        lubienia Paryza.
    • ennka Re: Paryż to pomyłka 25.08.05, 21:37
      Pomyłką jest to ,że się do Paryża wybraliście.
      A może to jakiś inny Paryż widzieliście.
      Co do traktowania w zależności od znajomości francuskiego , to nie widzę
      związku .
      Też nie znam i nie byłam "traktowana jak smieć"
      Natomiast jest takie polskie przysłowie "Jak Cię widzą , tak Cie piszą".
      Do dzielnicy za dworcem północnym nie poszłabym nawet w dzień.
      Albumu ze zdjęciami sobie nie kupisz , tak samo jak nie chciałeś kupić biletu
      do Luwru.
    • ex_is Re: Paryż to pomyłka 25.08.05, 22:19
      Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Byłem w Paryżu tylko raz, kilknanaście lat temu
      na wycieczce szkolnej, wczesną wiosną. Wszystkie najważniejsze zabytki były
      zasłonięte rusztowaniami (remonty), przez całe cztery dni naszego pobytu w
      Paryżu lał deszcz. Zapamiętałem Paryż jako zwykłe, przeciętne, szarobure miasto.
      Moja siostra była w Paryżu dwa razy latem, oglądała Paryż w całej okazałości i
      Paryż według niej jest fantastycznym miastem, jednym z najpiękniejszych na
      świecie. Cóż, ja z kolei bardzo miło wspominam Londyn - byłem tam latem przez
      tydzień, na niebie nie pojawiła się przez ten czas nawet najmniejsza chmurka,
      wszystkie najważniejsze zabytki i miejsca w pełni dostępne i nie zasłonięte
      rusztowaniami. Wszystko zależy od tegi jak się trafi...
    • yasmin_ch Re: Paryż to pomyłka 26.08.05, 01:01
      hehehe
      a w zasadzie po co tam pojechaliscie?
      szukac tanich sklepow?
      nie znam francuskiego i absolutnie nie czulam sie traktowana jak smiec, a Luwr
      robi wrazenie - ale to zalezy co kto lubi.
      • preuser Re: Paryż to pomyłka 26.08.05, 07:15
        tak, to super miasto ale czy MUSI SIE WSZYTSKIM PODOBAC tylko dlatego, ze jest
        super
        przy wyborach roznych misek, tez mamy podzielone zdania
    • rugia5 Re: Paryż to pomyłka 27.08.05, 15:14
      a ja byłam tam 1 miesiąc i nie nudziłam się, bo jest to sympatyczne i
      interesujące miasto.Zawsze chcą tam wracać.Oprócz Louvru są też muzeum D Orsay,
      de Rodin i wiele innych ciekawych miejsc. Co do bezpieczeństwa to w centrum
      Paryża /również w nocy/ czuję się bezpieczniej niż wielu miastach polskich...
      • agamamaoli Re: Paryż to pomyłka 30.08.05, 10:57
        Byliśmy w Paryżu tydzień i to było za krótko. Nudzić się w Paryżu? Jak to
        możliwe? Wychodziliśmy o 8 rano wracaliśmy koło północy, zachwyciliśmy się tym
        miastem. Zwiedzaliśmy muzea (kupiliśmy kartę 5-dniową, która zwróciła się nam
        już po dwóch dniach), kościoły, spacerowaliśmy uliczkami, pływaliśmy statkiem -
        cóż robiliśmy to co turyści podczas piewrszego pobytu. Nie jetseśmy krezusami,
        szukaliśmy miejsc na obiad w najtańszych knajpkach, popijając obiady nie winem
        tylko kranówką, którą na szczęście za darmo stawiają w dzbankach do posiłku.
        Nie znamy francuskiego, nikt nas nigdy nie uraził. Czuliśmy się tam wspaniale,
        swobodnie i bezpiecznie. Mam nadzieję że jeszcze tam wrócimy, by cieszyć się
        tym miejscem.
        A
        • squaaw Re: Paryż to pomyłka 14.09.05, 01:26
          Agamamaoli - czy mogłabym Cię prosic o konkretne wskazowki dotyczące
          przyziemnych spraw-ktore knajpki polecasz?
          Moze masz jakies informacje, ktore "wychodza" dopiero w trakcie pobytu a sa
          istotne przy zwiedzaniu? (np. o ktorej nie nalezy wchodzic do Luwru, albo
          ktorych miejsc unikac- takie ważne drobiazgi).
          My, z moim lubym, wybieramy sie na tydzien- tylko ze w listopadzie(mam
          nadzieje, ze bedzie cudna jesienna pogoda:-)) I chcemy czerpac z miasta pelnymi
          garsciami! :-)
          Jesli zechcesz,prosze o odpowiedz tutaj lub (chetniej) na maila -
          squaaw@gazeta.pl
          Z góry dziekuję!
          • agamamaoli Re: Paryż to pomyłka 04.10.05, 12:25
            Spróbuję coś więcej napisać w przyszłym tygodniu. Przepraszam nie zaglądałam
            tutaj dłuższy czas.
            A
        • Gość: xedat1 Re: Paryż to pomyłka IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 30.07.06, 21:56
          Witam
          o jakiej karcie mówisz? a czy pływanie statkiem to po Sekwanie? a ile kosztuje
          bilet za taką przyjemność ? Pozdrawiam
    • diafora Re: Paryż to pomyłka 24.10.05, 15:41
      A po co i z jakim nastawieniem tam pojechaliście? Miasto, jak miasto. Można w
      nim zobaczyć cuda, a można ujrzeć tylko brud, tłok i drożyznę. Widzi się to, co
      chce się obejrzeć. Albo to, co różni nasze wyobrażenia od zastanej
      rzeczywistości. Zachwycić można się najmniejszą dziurą, znudzić najwspanialszą
      metropolią. Ale zachwyca i nudzi się - człowiek.
    • miriam_73 Re: Paryż to pomyłka 28.10.05, 12:22
      dołączam do roftli wyżej....

      Oczywiście każde miasto może się mniej lub bardziej podobać, ale ta "recenzja"
      Paryża jest rozwalająca....

      Nie znam francuskiego, ale nigdy nie czułam się w Paryżu dyskryminowana z tego
      powodu. Nie jestem krezusem, nigdy nie korzystałam z hoteli powyżej 3*.

      Luwr, no cóż.... Jak dla mnie w Luwrze można chodzić godzinami, lat pewnie nie
      starczy by wszystko obejrzec dokładnie. Podobnie jest z innymi muzeami.

      Paryż to miasto, które trzeba oswajać, poznawać za każdym kolejnym pobytem.
      Obserwować. Sycic się nim. Żyć jego rytmem.

      I zapewniam cię, że są w Paryżu znacznie ciekawsze miejsca niz okolice dworca
      północnego.
      • orchidea27 Re: Paryż to pomyłka 29.10.05, 23:30
        Swiete slowa Miriam :) Z Paryzem, podobnie jak z kazdym miastem trzeba sie
        oswajac, chlonac je, bladzic jego uliczkami a nie tylko utartymi szlakami wedle
        przewodnikow ( chociaz to na poczatku jest wskazane).
        Ja tez nie znam francuskiego, ale nigdy nie czulam sie dyskryminowana z tego
        powodu. Wprost przeciwnie. Zetknelam sie z wieloma przejawami sympatii ze
        strony Francuzow.
        A recenzja jest faktycznie powalajaca. Az prosi sie zapytac, po kij jej
        autor/autorka zdecydowal sie tam pojechac. Lepiej faktycznie bylo obejrzec w
        domu albumy.
        • miriam_73 Re: Paryż to pomyłka 30.10.05, 12:01
          Ja np. w tym roku odkryłam dla siebie na nowo Marais i wyspę św. Ludwika.
          Czekoladę w Cafe Flora. Dziecinną frajdę sprawiła mi Paris Plage. Tam trzeba
          wracać, wracać, wracać...
    • caaathy Re: Paryż to pomyłka 01.11.05, 20:30
      pierwszy mój pobyt w paris - zakochałam się..
      drugi mój - nie był już taki wyjątkowy (za krótko, w biegu..)
      ale w tym roku byłam dłużej i na nowo zakochałam się...
      muzyka, uliczki, ludzie, parki, karuzele, kawiarenki..
      tęsknię..
    • Gość: Ewa Re: Paryż to pomyłka IP: *.ghnet.pl 22.05.06, 22:42
      Zgadzam się!-Paryż był na pewno pomyłką dla waszej grupy, po co było jechać
      tak daleko,tyle ciekawych dworców i przedmieść w Polsce też z tanimi sklepami!
      I nie trzeba znać języków...
      • Gość: Johny Re: Paryż to pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 20:53
        Ba bo to wielkie paniska pojechali i myśleli że skoro turyści zaszczycili to
        każdy sie bedzie hrabiostwu w pas kłaniał. Matko co za jełopy. Paryż jest
        absolutnie piękny i na pewno warto choć raz tam pojechać. Nie słuchajcie takich
        malkontentów
    • naserek uśmiałem się do łez 02.08.06, 22:14
      uśmiałem się do łez. niezły tekst.
Pełna wersja