Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 18:16 Nie mysle o figurkach Wiezy.Moze ktos podpowie jakie wino lub ser a moze zupelnie cos innego.Bede wdzieczny za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: adam Re: Jakie suweniry z Paryza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 13:12 Czy naprawde nikt mi nie potrafi doradzic.Bede pierwszy raz we Francji i naprawde nie wiem co sie przywozi aby mozna bylo pokazac kawalek tego troche innego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Jakie suweniry z Paryza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:03 Wielkie dzieki. Wino to mysle ze w sklepie na lotnisku da rade kupic .Przepis po powrocie wykorzystamy napewno .Teraz pozostalo tylko czekac do wyjazdu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gość Re: Jakie suweniry z Paryza IP: *.centertel.pl 29.03.09, 01:25 Absynt, pernod,koniaki, pasztety(nie pomiń rillets z gęsi) dostaniesz na Orly. Bordeaux z 2 euro - raczej w supermarkecie. Bon voyage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Jakie suweniry z Paryza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 12:42 Jestes Wielki/Wielka. Dzieki za pomoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka55 Re: Jakie suweniry z Paryza 27.03.09, 14:25 jesli sery to tylko twarde, np. Cantal czy Comté. Wino jak najbardziej, ale jesli boisz sie czy bedziesz umiec wybrac to moze lepiej butelke cydru. Jest tani, w Polsce chyba nieznany, pije sie go bardzo przyjemnie. Do dostania w kazdym supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny gość Re: Jakie suweniry z Paryza IP: *.centertel.pl 28.03.09, 06:36 Creme de marrons- waniliowy krem z kasztanów do smarowania naleśników(sprzedają w tubkach w spermarketach. Małe słoiczki pasztetów francuskich. Z win - proponowałbym ci zakup paru butelek czerwonego, bardzo wytrawnego bordeaux po dwa euro (ambitniej może być St.Estefe)- nie po to by je pić, ale by po powrocie zalać jedną butelką na noc pociętego na 6 części oprószonego tymiankiem, obłożonego plasterkami cebuli,12 ziarnami pieprzu, i listkiem bobkowym kurczaka, którego następnego dnia po osuszeniu każdej części ręcznikiem papierowym obsmażysz na brązowo na oliwie, a następnie udusisz w odcedzonej marynacie w ciągu godziny(2 h -jeśli kogut starszy) dodając smażone przez 8 minut 6 plastrów boczku, 2 pokrojonych w kostkę zarumienonych cebul 0,5 drobnych usmażonych na złoto pieczarek - przygotowująć słymne francuskie coq au vin.(kogut na winie) Zamiast boczku, możesz użyć foie gras- wątróbki z gęsi (sprzedawana w plasterkach w hermetycznie zamkniętych tackach), którą trzeba zamarynować na noc oddzielnie szklaneczką słodkiego czerwonego porto ruby, a natępnego dnia osuszyć obsmażyć na maśle i dodać do duszonej w garnku kury wraz z marynatą.Coq au Vin niezły jest z tłuczonymi ziemniakami Z przetworzonych alkoholi - niezły jest mocny absynt, pernod(oba anyżkowe i pijane po zmieszaniu z zimną wodą), koniaki i brandy. Wina francuskie obecnie raczej nie nadają się do picia, a sery choć bywa, że smaczme - cuchną(pakują je w pergamin tak dokładnie, ze parę kawałków sera się przewieźć. Gsybyś mimo wszystko chciała zaryzykować jakieś inne zakupy win,serów to pewne snobistyczne uwagi na ten temat znajdziesz tu: adamczewski.blog.polityka.pl/?p=329 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś