Dodaj do ulubionych

wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 20:10
Z góry przepraszam, jeśli zadaję durne pytania. Ale jestem całkiem ZIELONA, od dziecka spędzałam wakacje tylko nad polskim morzem. A teraz postanowiliśmy z rodziną pojechać na parę dni do Wenecji. No i jestem całkiem bezradna!!! Chciałabym Was zapyatać o:
1. Tanie połączenia lotnicze z Wenecją.
2. Jak dotrzeć z lotniska do hotelu?
3. Jaki hotel radzicie w Wenecji? Zależy nam na miejscu, gdzie można zjeść fajne śniadanie, standart powinien być niezły, bo jedziemy z dziećmi, ale bez luksusów damy radę :-) No i nie na peryferiach, bo chcemy w 2-3 dni poznać miasto.
Dzięki!
Zielona
Obserwuj wątek
    • Gość: brus Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 20:46
      Z pewnością będzie ok, ale czy dogadaliście sie w tej sprawie z
      dziećmi?
      • ennka Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 29.11.09, 23:37
        Zielona, poczytaj jednak najpierw watki na tym forum ,chociaż kilka.
        Potem zadaj konkretne pytania ,to pomożemy.
        Dlaczego chcesz ,żeby ktoś Ci zaplanował całą wyprawę?
        Szukanie połączeń,hoteli, dojazdów zajmuje sporo czasu.
        Nawet nie napisałaś,kiedy chcecie jechać.
        żacznij od znalezienia połączeń w interesującym Cię terminie ,bo od tego zależą
        dalsze kroki.
        Powodzenia
        • Gość: zielona Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 08:12
          Ennko, dziękuję, bardzo jesteś życzliwa.

          > Potem zadaj konkretne pytania ,to pomożemy.
          Konkretne pytania są powyżej, nawet ujęte w punktach, żeby było prościej, nie zauważyłaś?

          > Dlaczego chcesz ,żeby ktoś Ci zaplanował całą wyprawę?
          A skąd taki wniosek?

          > Szukanie połączeń,hoteli, dojazdów zajmuje sporo czasu.
          Naprawdę?!
          A ja myślałam, że to forum służy wzajemnej pomocy! A tu okazuje się, że figę, sam sobie radź człowieku, ja straciłam/em dużo czasu na przecieranie ścieżek, to niby czemu tobie miałoby być łatwiej? Guzik ci zdradzę!
          Miłe...

          > Nawet nie napisałaś,kiedy chcecie jechać.
          Gdyby to miało znaczenie, to bym napisała. A skoro nie piszę, to jak łatwo się domyślić, termin nie gra roli. Mogę jechać za tydzień, mogę za trzy miesiące.

          Twój post to było niezwykle miłe powitanie...
          • linn_linn Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 30.11.09, 08:41
            Sama piszesz, ze jestes zielona. Warto wiec posluchac rad kogos, kto zna to
            forum. Przede wszystkim "termin nie gra roli" mozesz powiedziec w biurze
            podrozy. Na forum dobrze jest jednac podac, czy jedzie sie np. latem, w czasie
            karnawalu.
            Po drugie pomoc pomoca, ale przede wszystkim powinnas wstukac w tutejsza
            wyszukiwarke i odszukac weneckie watki. Jest naprawde mnostwo informacji.
            Oczywiscie mozesz czekac na Godota: szczegolnie, ze zaczelas troche
            niewlasciwie. Wyglada na to, ze zadasz udzielenia pomocy, a to nie nie jest
            najlepsze podejscie.
            • Gość: zielona Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 09:30
              > Sama piszesz, ze jestes zielona. Warto wiec posluchac rad
              No właśnie, a gdzie te rady? Bo na nie liczyłam.

              > zaczelas troche > niewlasciwie.
              Hm...?

              > Wyglada na to, ze zadasz udzielenia pomocy
              A po czym to wnosisz? Bo chyba nie po moim pierwszym poście, zaczynającym sie od "przepraszam", a zakończonym "dziękuję"?
              • radioaktywny Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 30.11.09, 09:58
                Szanowna zielona, usiłujemy Ci pomóc chcąc uściślić pewne elementy oraz
                doradzając w pierwszej kolejności skorzystanie z forumowej przeglądarki, tam
                znajdziesz setki tekstów z potrzebnymi informacjami.
                Zamiast tego polemizujesz z każdym zdaniem życzliwych Ci osób, po co?

                Zacznij od przejrzenia starszych postów na forum.
              • linn_linn Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 30.11.09, 13:40
                Uwagi dotyczyly / czego latwo sie domyslec / postu, ktorym odpowiedzialas Ennce.
                • ennka Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 30.11.09, 15:26
                  Witajcie!
                  Spodziewałam się takiej reakcji Zielonej,bo jest ona typowa dla osób ,które
                  usiłują zwalić na kogoś wysiłek zaplanowania wyjazdu.
                  Nie jeden raz na tym forum doradzałam,ale wtedy ,kiedy padały konkretne
                  pytania.Mylisz się pisząc ,że Twoje są precyzyjne.
                  Wspomniałam już o braku terminu wyjazdu .Uważasz ,ze to nieistotne , jednak nie
                  masz racji.
                  Są połączenia całoroczne i okresowe.Jak Ci doradzić ,skoro nie wiemy kiedy jedziesz.
                  Inne sprawy np. hotel ,zależy od terminu wyjazdu.
                  Dojazd na miejsce zależy od tego ,gdzie przylecisz .i.t.d.
                  Może więc skorzystasz z naszej rady i zapoznasz się z tematem,zamiast się na nas
                  obrażać.
                  • Gość: Zielona Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 18:21
                    > Spodziewałam się takiej reakcji Zielonej
                    Ach, tak? Czyli specjalnie zaczęłaś jątrzyć? Celowo zasiałaś tak niemiłą atmosferę? A możesz wyjaśnić - po co? Przecież o wiele sympatyczniej jest wszystkim nam, kiedy sobie pomagamy! Nie jestem specjalistką od Wenecji, fakt, ale są takie dziedziny, na których się znam. Działam aktywnie na pewnym forum o książkach i nigdy, powtarzam: NIGDY nie traktuję nikogo pogardliwie. Nawet, jeśli ktoś całkiem nowy zadaje głupie pytania, staram się UPRZEJMIE poinformować Go, że można poszukać tu czy tam, naprowadzić na właściwą drogę.
                    W swoim pierwszym mailu szczerze przyznałam się do niewiedzy. Nie liczyłam na załatwienie wycieczki za mnie. Liczyłam przede wszystkim na życzliwość. Teraz już wiem: na tym forum to towar deficytowy.
                    Dziękuję tym nielicznym, którzy mi podpowiadali :-) Właśnie wpłaciłam zaliczkę! Lecimy niedługo, bo znaleźli się tacy Ludzie, którzy chętnie nam pomogli :-) BARDZO się cieszę!
    • Gość: turystka Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 19:22
      ad.1. www.aero.pl

      ad.2. Wenecja ma dwa lotniska. Zadaj swoje pytanie ponownie jak
      kupisz bilety.

      ad.3. Hotel Mercurio, rzut beretem od Placu Św. Marka, standard
      sprawdziłam w sierpniu. Co do śniadań... włoskie śniadania znacznie
      różnią się od naszych, ale da się na nich przeżyć do obiadu.
      • Gość: Zielona Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 13:02
        Turystko, bardzo Ci dziękuję! Nie miałam pojęcia, że w Wenecji są dwa lotniska :-)
        Pozdrawiam,
        Zielona
        • Gość: zenek Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: 195.26.74.* 01.12.09, 14:27
          Widzisz Zielona , 10 wpisów , a tylko jedna Turystka udzieliła
          odpowiedzi. Reszta to ble , ble ,ble. I tak już jest na tym forum.
          • linn_linn Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 01.12.09, 15:29
            Na tym forum jest czesto inaczej. Bardzo czesto. Zielona zaczela niewlasciwie i
            takiego rezultatu nalezalo oczekiwac.
            • ennka Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 01.12.09, 16:32
              Treviso to nie jest lotnisko w Wenecji,tylko miasto oddalone od niej o ok.30km.
              Jest tam port lotniczy , bodaj o nazwie San Angelo,na który latają tanie linie w
              sezonie letnim.
              Do Wenecji trzeba dojechać pociągiem lub autobusem.
              To wszystko jest na tym forum,tylko trzeba się przełamać i poczytać.
              Dobrze radzę.
              Lin-lin ma rację , trochę inna forma i rady same się posypią.

              • Gość: Zielona Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 18:14
                Zenku, masz rację, teraz już to wiem :-)
                Linn_linn, zaczęłam miło i grzecznie. Niestety, Ennka od razu spuściła mnie po drucie...
                Zajrzałam dla porównania na forum o Grecji i Cyprze. O ile tam jest sympatyczniej!
                Pozdrawiam wszystkich, mimo wszystko,
                wciąż Zielona
                • linn_linn Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 01.12.09, 20:03
                  Zaczelas... Potem bylo gorzej. Moim zdaniem nie masz racji i mowie to jako osoba
                  bardziej pomagajaca niz szukajaca tutaj informacji.
                  Po pierwsze forum ma bogate archiwum watkow na rozne tematy i warto z niego
                  korzystac. Po zapoznaniu sie z tematem mozna zadac pytania, na ktore nie ma
                  odpowiedzi w archiwum. Ludzie zagladaja tu w przelocie n. pijac kawe i trudno
                  liczyc, ze znajdzie sie ktos, kto poswieci duzo czasu na napisanie tego, co
                  wiele razy juz bylo.
                  Po drugie zadajac konkretne szczegolowe pytania latwiej jest uzyskac wlasciwa
                  odpowiedz.
                  Niw wiem co znaczy spuscic kogos po drucie. Moim zdaniem Ennka poradzila, abys
                  skonkretyzowala pytania: nie dla wlasnego widzimisie, ale po to, aby latwiej i
                  szybciej odpowiedziec.
                  • jeepwdyzlu linn linn nie przejmuj się 02.12.09, 11:44
                    zielona to troll w dodatku leniwy
                    szkoda czasu na wyjaśnienia - jest nieroformowalna...
                    jeep
                    • Gość: polski.wloch Leniwi trole IP: *.dyn.optonline.net 02.12.09, 19:33

                      Zgadzam sie z przedmowcami. Leniwej osobie niepotrafiacej
                      sprecyzowac pytan nie warto pomagac. Maja tendencje do
                      wyklocania sie i nigdy nie przyznaja, ze zle i leniwie
                      zaczynaja pytania.
    • Gość: Małgosia Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 07:47
      Ohoho, ale sympatycznie! Zajrzałam tu z nadzieją, że znajdę cenne informacje, a tu atmosfera jak na targowisku. Zielona pewnie też miała taką nadzieję? Drodzy przemądrzalcy, moim zdaniem większość z was zachowała się po prostu po chamsku. Wesołych świąt!
      • jeepwdyzlu Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę 22.12.09, 12:37
        Zajrzałam tu z nadzieją, że znajdę cenne informacje
        -------
        aha
        i mamuwierzyc że ty i zielona to inne osoby
        haha

        kazdy kto ma ochotę ZNALEŹĆ informacje - otrzyma je
        ale po pierwsze trzeba użyć wyszukiwarki
        dwa - być grzecznym

        a trollom Mikołaj przynosi tylko rózgi...

        jeep

        • Gość: Małgosia Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 14:59
          > i mamuwierzyc że ty i zielona to inne osoby
          > haha
          Tak trudno ci uwierzyć, że nie tylko Zielona właściwie ocenia ciebie i tobie podobnych?
          haha
          • jeepwdyzlu ocena? bez żartów 22.12.09, 15:51
            jesteś całkowicie anonimowa
            więc Twoja ocena mnie ani ziębi ani grzeje
            Gdybys była na tym forum częstym gościem - wiedziałabyś, ze można
            liczyc na porady wielu Italianofilów, którzy tu - w tej dyskusji -
            nie mieli na to ochoty...

            proponuje popatrzeć na inne wątki obok..

            Mniej żółci i więcej życzliwości - z okazji Świąt - Ci życzę
            jeep
            • Gość: Małgosia Re: ocena? bez żartów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 08:58
              > Mniej żółci i więcej życzliwości - z okazji Świąt - Ci życzę
              > jeep

              Widzisz, ja właśnie dlatego zdecydowałam sie wtrącić do tej beznadziejnej dyskusji, że poraziła mnie ilość zółci, jaką wylaliście, wypowiadając się. Życzliwości mi nie brakuje. Natomiast wam - owszem!
              Ale ta dyskucja nie ma sensu, bo wy i tak uparcie będziecie przekonywać, że białe jest czarne... Że grzeczne pytania są niegrzeczne, a nieżyczliwe odpowiedzi są życzliwe. I nic nie szkodzi, że sami w to przecież nie wierzycie :-)
              Pa, pa!
              • linn_linn Re: ocena? bez żartów 23.12.09, 09:01
                Gdyby tak bylo, to forum dawno przestaloby istniec. Tyczasem dziala i jest
                zrodlem wielu cennych informacji.
              • Gość: Aśka Re: ocena? bez żartów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 10:13
                Czytam, czytam i oczy przecieram ze zdumienia. Osoby chcące pomóc
                zielonej ale wymagajace w związku z tym podania warunków brzegowych
                są poddane jakiejś totalnej krytyce przez dwie niegrzeczne panny.
                Tak, tak, po prostu niegrzeczne i odwracające przysłowiowego kota
                ogonem, uważające, że im się należy informacja i tyle.
                Sama wielokrotnie odpowiadałam na tym forum na KONKRETNE pytania
                dotyczące Wenecji. Poza tym tu jest kopalnia wiedzy, trzeba tylko
                chcieć z niej skorzystać. Jesteśmy amatorami i nikt nie zaplanuje
                komuś całego wyjazdu. Takie panują tu zasady i warto by je uszanować.
                A jak nie pasują trzeba pójść gdzie indziej albo skorzystać z
                oferty chocby użytkownika o nicku "wenecja", jak sądzę płatnej. -
                ))) Wtedy można sobie do woli powydziwiać.
    • Gość: Wenecja Re: wenecja, po raz pierwszy, na włąsną rękę IP: 151.83.136.* 22.12.09, 16:52
      Jestem profesionalan akompaniatorka turystyczna. Mieszkam w Wenecji i
      jesli mialabys ochote oddac sie w rece kogos doswiadczonego to pisz do
      ewa.mail@libero.it , jesli nie masz ochoty zajmowac sie szczegolami
      organizacyjnymi to ja moge zoorganizowac Ci mily pobyt w Wenecji
      Oszczedzajac Ci wypytywania na forum. Przeprowadzam rowniez wizyty w
      najbardziej charakterystyczne miejsca Wenecji -dla osob ,ktore pragna
      poznac miasto i historie bez przemieszczania sie "z nosem w
      przewodniku"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka