Dodaj do ulubionych

Północ/Południe

IP: 213.146.48.* 23.02.11, 12:32
Czy rzeczywiście jest jakaś znacząca różnica w mentalności, organizacji życia, standardach? Przynajmniej Włosi z północy często podkreślają, że u nich jest cywilizacja, a na południu jej przeciwieństwo ;) I że TAM "lepiej uważać" - czyt. jechać do Toskanii/Ligurii na wakacje ;-)
Fakt - czy dobre samopoczucie i stare antagonizmy?
I jeśli jest faktycznie jakaś "granica cywilizacyjna" to mniej więcej gdzie?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Północ/Południe 23.02.11, 13:01
      Granica cywilizacyjna jest w umyslach ludzi: na calym swiecie. Jesli pojedziesz do Wloch z bagazem przesadow, to na pewno sie potwierdza. Bedziesz po prostu szukac ich potwierdzenia na kazdym kroku: przy okazji zmarnujesz sobie urlop.
      • Gość: ihanelma Re: Północ/Południe IP: 213.146.48.* 23.02.11, 13:16
        Źle mnie zrozumiałaś. Nie szukam informacji w stylu "od miejscowości X to już brudasy i dzikusy są" ;-), ale ciekawa jestem Waszych spostrzeżeń i obserwacji. Nie byłam jeszcze na południu, ciekawa jestem, czy rzeczywiście różnice są duże, jakich smaczków szukać...
        Ludzie z północy są naprawdę mocno przekonani o swojej wyższości, siła tych uprzedzeń w sumie mnie zaskoczyła.
        • linn_linn Re: Północ/Południe 23.02.11, 13:24
          No to ja nie bede pisac: moge byc nieobiektywna :)
          • Gość: ihanelma Re: Północ/Południe IP: 213.146.48.* 23.02.11, 13:27
            Nawet "święte" BBC nie jest obiektywne. Napisz, pls ;-)
        • Gość: Margarita88 Re: Północ/Południe IP: 82.160.230.* 23.02.11, 13:28
          Znam bardzo miłych ludzi z północy i dupków z południa i na odwrót. Pewnie jest różnica tak wyczuwalna jak i w Polsce.
          • Gość: ihanelma Re: Północ/Południe IP: 213.146.48.* 23.02.11, 13:33
            Ludzie jak ludzie, o każdym kraju świata da się tak powiedzieć. Mi nie chodzi o jednostki, tylko o jakieś zauważalne (podobno) różnice kulturowe i mentalne w szerszej skali.
            • Gość: Margarita88 Re: Północ/Południe IP: 82.160.230.* 23.02.11, 13:50
              Wydaje mi się, że na północy ( jak to zazwyczaj bywa) są spokojniesi, bardziej zrównoważeni i zdystansowani do ludzi, może bardziej zapatrzeni w siebie, a na południu bardziej otwarci, przyjaźniej nastawieni, bardziej impulsywni i narwani - to moje osobiste spostrzeżenia, prosze się nie burzyć, każdy może mieć inne :)
              • linn_linn Re: Północ/Południe 24.02.11, 09:01
                Kiedy rozmawiam przez telefon z moja wloska rodzina z Bergamo / pochodzaca z poludnia / wysiadaja mi nerwy. Nie dlatego, zeby byly jakies problemy: po prostu przy akcencie z Bergamo jezyk niemiecki jest czulym dzwiekiem.
                Zdystansowani to czesto oznacza, ze maja innych w powazaniu. Poludniowcy sa wscibscy, ale chetniejsi do pomocy innym w razie potrzeby. Co kto lubi... Spokojniejsi? Mediolanczyk spokojniejszy od Neapolitanczyka musi sie dopiero urodzic.
      • vojager29 Re: Północ/Południe 23.02.11, 13:35
        Ladnie piszesz lin_linn ale granica cywilizacji jest nie tylko w umyslach ale istnieje namacalnie. Gdzie przebiega nie potrafie dokladnie okreslic, pewnie gdzies pomiedzy 41-42 rownolerznikiem, w naszej czesci swiata ma sie rozumiec.
        Zarty na bok. Linn_linn, jest roznica w mentalnosci narodow, ba nawet grup etnicznych na terenie jednego obszaru politycznego. Wezmy np. mentalnosc Tyrolczykow niemiecko- jezycznych a Sycyliczykow. Niby jedni i drudzy to Wlosi a roznica kolosalna. Ja tlumacze to tak troche obrazowo. Slyszac ten sam dowcip, smieja sie z czego innego. Nie mam zamiaru przekonywac kto jest lepszy. Nie, chce jedynie podkreslic roznice mentalnosci i dobrze, ze tak jest. Wyobraz sobie jak musialoby byc nudnie, gdybysmy wszyscy smieli sie z tego samego.

        Pozdrawiam.
        • linn_linn Re: Północ/Południe 24.02.11, 08:53
          Mentalnosc i granica cywilizacyjna to nie to samo, a padlo haslo granica cywilizacyjna. Z mentalnoscia tez roznie bywa. Mozna mieszkac w wiezowcu w Mediolanie i miec za sasiadow samych Neapolitanczykow.
          No i jakie to ma znaczenie dla wiekszosci turystow? Juz ich widze na plazy w Jesolo smiejaych sie z dowcipow sycylijskich.
    • b-a-n-i-t-a Re: Północ/Południe 23.02.11, 14:37
      Różnica jest tylko jedna, tubylcy z południa są znacznie milsi :)
    • jeepwdyzlu Re: Północ/Południe 23.02.11, 16:00
      Średnie dochody per capita na północy to 40 tys Eur
      Na południu 15-17

      Różnica jest więc jak między Polską a Niemcami.
      Różnica w zamożności powoduje inny styl życia, jedzenia, spędzania czasu...
      Sporo Polaków jest zaskoczonych widząc, że Życie w Weronie, Mediolanie czy Bolzano - jest właściwie takie samo jak w Monachium czy Zurichu..
      Do tego dochodzi ogromna kultura techniczna Włochów - wspaniałe drogi, tunele, skomplikowane maszyny, auta...
      To dlatego ten kraj fascynuje cudzoziemców: połączenie wrażliwości na piękno, świetnej germańskiej organizacji i pewnego luzu i uśmiechu - tak charakterystycznego dl Południa...

      Wielowiekowe rozbicie Włoch na wiele państw i regionów spowodowało zróżnicowanie kuchni, języka, stosunku do pracy. To jest dziś siła Włoch, ich atut. Nie rozpatrujmy zatem różnic jako wyniku słabości..
      Dobrym przykładem jest Sycylia. Pozornie biedniesza od reszty Włoch, ale bogata wielowiekową kulturą, zabytkami, specyficzną kuchnią, ciekawymi winami...

      To co zapewne przeszkadza ludziom mieszkającym tam na stałe - jest dla nas - miłośników Italii - wspaniałe i interesujące...

      Gdzie leży mowna granica - wracając do meritum?
      ....chyba na południe od Neapolu...
      Pozdrawiam
      jeep



      • Gość: ihanelma Re: Północ/Południe IP: 213.146.48.* 23.02.11, 16:14
        Czyli generalnie - południe to sympatyczni i spontaniczni luzacy (z pełnym spectrum skutków takiego podejścia), a północ perfekcjoniści? Ze stwierdzeniem, że na północy mieszkają "prawie Niemcy" mimo wszystko pozwolę się nie zgodzić ;-)
      • radioaktywny Re: Północ/Południe 23.02.11, 17:53
        Zdecydowanie wolę południe, choć nie we wszystkim - sycylijskie wina mają w smaku ślad goryczki (może to kwestia ziemi na zboczach Etny}...
        • funghettino Re: Północ/Południe 24.02.11, 00:50
          ja tez, w zyciu nie przeprowadzilabym sie do mediolanu czy bolzano (pomimo, ze to ostatnie to najbardziej przyjazne mieszkancom wloskie miasto).
          "jadac na poludnie placzesz dwa razy: raz kiedy tam przyjezdzasz, a drugi raz kiedy musisz stamtad wyjechac" (cytat z filmu benvenuti al sud, btw polecam oryginalna francuska wersje)
          pd jest zwyczajnie sympatyczniejsze, pomimo swoich rozlicznych wad...
          • linn_linn Re: Północ/Południe 24.02.11, 09:04
            Moj przyjaciel dodal: a my, ktorzy na poludniu mieszkamy, caly czas sie smiejemy. W dialekcie brzmi to lepiej.
      • linn_linn Re: Północ/Południe 24.02.11, 09:02
        Trezba brac pod uwage, ze 1000 euro na poludniu i 1000 euro na polnocy to nie ta sama kwota pieniedzy.
        • funghettino Re: Północ/Południe 24.02.11, 11:53
          to samo chcialam napisac. pensja 1500 euro na czysto na pd to dobra pensja za ktora da sie spokojnie zyc, bez specjalnego wysilku; na pn to tyle co nic.
        • shilaa Re: Północ/Południe 24.02.11, 13:22
          linn_linn napisała:

          > Trezba brac pod uwage, ze 1000 euro na poludniu i 1000 euro na polnocy to nie t
          > a sama kwota pieniedzy.

          z wyjatkiem Neapolu...
    • shilaa Re: Północ/Południe 23.02.11, 21:15
      Taki gag z filmu "Benvenuti al sud":
      A (szef): Przenosimy Cie na poludnie.
      B (pracownik z Mediolanu): Bolonia?
      A: Neapol.
      B: Neapol??????

      Dla Mediolanczyka granica miedzy polnoca a poludniem przebiega gdzies w okolicach Bolonii/Florencji. Dla mieszkanca Florencji - w Rzymie. Dla Rzymianina poludnie zaczyna sie od Neapolu w dol. W rzeczywistosci nie ma dokladnej granicy, umowna wyznacza granica pomiedzy regionami Lacjum i Kampania, Abruzja i Molise, a moze Molise i Apulia. Ale i w poludniowym Lacjum odczuwa sie juz wplywy mentalnosci charakterystycznej bardziej dla Neapolu niz Rzymu - okolice Formii/Sperlongi/Gaety, co dowodzi, ze jedna granica nie istnieje.

      Samo poludnie tez jest podzielone, kulturowo, jezykowo, architektonicznie, kulinarnie itd. Mentalnosc jest rozna nawet w obrebie jednego miasta - na przykladzie Neapolu i aglomeracji, mieszkaniec dzielnicy Posillipo, Vomero a mieszkaniec dzielnicy Scampia, Quartieri Spagnoli czy przedmiesc nie maja ze soba praktycznie nic wspolnego.

      Nie chce sie rozwodzic na temat konkretnych roznic, jest tylko cos, co w podejsciu np. mieszkancow Mediolanu czy Florencji do tzw. poludnia niesamowicie mnie smieszy. Neapol to dla nich zlo wrodzone przezarte mafia, Kalabria czy Apulia to pustynia bez cywilizacji, Sycylia to inna planeta. Jednoczesnie co roku tlumy polnocnych Wlochow przemierzaja Autostrada del Sole na poludnie na wczasy. Nie wspominajac, ze gdyby spytac przecietnego Mediolanczyka, skad pochodzili jego dziadkowie, to w 90% przypadkow odpowiedzia bedzie Kampania, Kalabria itp. Niechec polnocy do poludnia oparta jest niestety na olbrzymiej hipokryzji i ignorancji.
      • jo.hanna nie wspominajac juz o takich detalach 23.02.11, 21:50
        jak nazywanie tych z poludniowego Tyrolu austriakami, nie uznawanie wloskosci sycylijczykow. I niechec wszystkich do Rzymu :-)
        • b-a-n-i-t-a Re: nie wspominajac juz o takich detalach 23.02.11, 22:19
          jo.hanna napisała:

          > jak nazywanie tych z poludniowego Tyrolu austriakami

          Święty Franciszku broń nas przed germanizacją kolejnego forum :)
        • Gość: ihanelma Re: nie wspominajac juz o takich detalach IP: 213.146.48.* 24.02.11, 13:49
          Z Rzymem też zauważyłam ;-)

          Co ciekawe, np Szwajcarzy z pogranicza bardzo nie lubią tych "Niemców" z Tyrolu bo to ... bałaganiarze i są głośni, niedbali i mają w nosie zasady współżycia. Ale to chyba dotyczy wielu obszarów pogranicznych.
          • jeepwdyzlu Re: nie wspominajac juz o takich detalach 24.02.11, 13:55
            Co ciekawe, np Szwajcarzy z pogranicza bardzo nie lubią tych "Niemców" z Tyrolu bo to ... bałaganiarze i są głośni, niedbali i mają w nosie zasady współżycia
            -----------
            A Szwajcarzy kogokolwiek lubią?
            To najmniej sympatyczna, nadęta nacja w Europie i obrzydliwy, policyjny kraj.
            Ich opinie o Włochach są najmniej miarodajne na świecie!
            jeep
            • Gość: ihanelma Re: nie wspominajac juz o takich detalach IP: 213.146.48.* 24.02.11, 14:05
              Lubią ... Kanadyjczyków :P Czy kogoś jeszcze szczerze jako nację - nie wiem... A sami na tym pograniczu są wymieszani, aż miło.

              Do Włochów mają podejście takie, jak my stereotypowo do Ukraińców. Też kiedyś do nich przyjeżdżali do prostych prac. Mimo, że to było mocno dawno, poczucie wyższości zostało.
          • vojager29 Re: nie wspominajac juz o takich detalach 24.02.11, 14:13
            Gość portalu: ihanelma napisał(a):

            > Z Rzymem też zauważyłam ;-)
            >
            > Co ciekawe, np Szwajcarzy z pogranicza bardzo nie lubią tych "Niemców" z Tyrolu
            > bo to ... bałaganiarze i są głośni, niedbali i mają w nosie zasady współżycia.
            > Ale to chyba dotyczy wielu obszarów pogranicznych.

            Obawiam sie, ze nie bardzo wiesz o czym piszesz. Wejdz na google.pl, wpisz haslo "Historia poludniowego Tyrolu" i poczytaj zanim sie wypowiesz.
            • Gość: ihanelma Re: nie wspominajac juz o takich detalach IP: 213.146.48.* 24.02.11, 14:22
              Opinie mam jak mówię od Szwajcarów, których dziejowe zamieszanie aż tak bardzo nie dotknęło, a pewnie Włosi którzy do nich docierali byli tymi "napływowymi" co spowodowało powstanie pewnych uprzedzeń... O Niemcach którzy zostali "wcieleni" do Włoch jakoś nikt nie mówił.
              Ale dziękuję za kolejny ciekawy temat do rozpracowania :)
              • jo.hanna o poludniowym Tyrolu 24.02.11, 16:04
                to, ze wcielono go do Wloch i ze Mussolini probowal spolecznosc austriacka 'rozcienczyc' przesiedlajac tam Wlochow z Poludnia, to jedno. Ale druga strona jest to, ze wspolczesni Wlosi nie lubia Alto Adige z wielu powodow. Jednym z nich jest to, ze panstwo wloskie lozy niesamowite sumy na 'austriacka odmiennosc' regionu. Przez jakis czas byly nawet zapedy w Alto A. by sie od Wloch odlaczyc i przylaczyc do macierzy. Pomysl padl i jakos nikt go nie podnosi. Najwyrazniej Wlochy placa wiecej niz Austria. Co nie znaczy, ze wszystko jest teraz w kolorze rozowym, bo jednak nacjonalizm jezykowy widac. I, o dziwo, Wlosi (mowie o znajomych z Lacjum) nie lubia jedynie Gornej Adygi. Trentino, nalezace tez do regionu autonomicznego, jest lubiane.
                • funghettino Re: o poludniowym Tyrolu 24.02.11, 16:09
                  i pewnie, ze nie lubia bo jak sie slyszy " my nie bedziemy swietowac 150 lat republiki bo nie czujemy sie Wlochami" a jednoczesnie sie na tych nie-wlochow placi podatki, to jednak trudno o sympatie...
                • jeepwdyzlu Re: o poludniowym Tyrolu 24.02.11, 16:21
                  Jednym z nich jest to, ze panstwo wloskie lozy niesamowite sumy na 'austriacka odmiennosc' regionu. Przez jakis czas byly nawet zapedy w Alto A. by sie od Wloch odlaczyc i przylaczyc do macierzy. Pomysl padl i jakos nikt go nie podnosi.
                  -----------------------------
                  to nie do końca tak
                  raz - to rejon o znacznie wyższych niż w pozostałej części kraju dochodach - więc to raczej oni łożą na pozostałych..
                  dwa - po co mają łączyć się z Austrią - skoro - Austrii do której tęsknili nie ma od 1918, dwa - w zjednoczonej Europie przestało to mieć sens
                  -trzy - Włochy zrezygnowały z silnej polityki italianizacyjnej, dały swobody kulturowe i językowe - więc powody do secesji stały się mało ważne...

                  Pozdr
                  jeep
                  • jo.hanna to do konca tak 24.02.11, 16:32
                    bo Autonomiczny Region, z racji bycia autonomicznym, do wspolnej kasy placi jedynie czesc dochodu. Dodatkowo jednak republika daje im dodatkowe pieniadze na szkolnictwo (to co daje innym plus dodatkowo za bycie niemieckojezycznymi) i nie sa to male sumy. Nie dyskutuje tu czy jest to sluszne czy nie, ale Wlosi sie buntuja, zwlaszcza ci wypracowywujacy duzo dochodu, czyli Lombardia.
                    • vojager29 Re: to do konca tak 25.02.11, 12:11
                      jo.hanna napisała:

                      > bo Autonomiczny Region, z racji bycia autonomicznym, do wspolnej kasy placi jed
                      > ynie czesc dochodu. Dodatkowo jednak republika daje im dodatkowe pieniadze na s
                      > zkolnictwo ..............

                      Gwoli scislosci mylisz sie. Instytucje Landu jako autonomiczne musza sie utrzymywac same czyli z podatkow sciagnietych w Tyrolu. Na to idzie okolo 90% dochodow podatkowych z VAT. Pozostale 10% jest odprowadzane do kasy wloskiej. Innymi slowy, wloskie panstwo nie daje ani centa na autonomie a powinno, bowiem w Tyrolu jest okolo 27% Wlochow /dane z 2007 roku/ , ktorzy tez maja swoje szkoly, przedszkola, zlobki, etc.
                      Nie jestem za odrywaniem sie ale nie kto inny jak tez my Polacy wsparlimy moralnie rozbicie bylej Jugoslawi, gorliwie popierajc wolnosciowe ruchy na Balkanach, zeby pozostac tylko przy Europie. Okolo 70% niemiecko-jezycznej ludnosci w Tyrolu ma chyba podobne prawa jesli chcialoby miec "wlasne panstwo" czy oderwac sie od obecnej przynaleznosci ale to juz inny i na inne miejsce temat. Sorry.
                      Apropos: Poludniowy Tyrol graniczy tez ze Szwajcaria.
                      • b-a-n-i-t-a Re: to do konca tak 25.02.11, 12:25
                        vojager29 napisała:

                        > bowiem w Tyrolu jest okolo 27% Wlochow

                        A reszta to Chińczycy i Marsjanie :)
                      • funghettino Re: to do konca tak 25.02.11, 13:01
                        to nieprawda. owszem, wiekszosc wydatkow oplacana jest z podatkow regionu, czesc jednak placi kasa panstwa. niechec wlochow do regionow autonomicznych spowodowana jest tym, ze 10% podatkow odprowadzanych do kasy panstwa to mniej, niz to co panstwo daje regionom.
                        • jo.hanna tak samo wytlumaczyli mi to 25.02.11, 15:09
                          moi wloscy znajomi
                        • vojager29 Re: to do konca tak 25.02.11, 21:07
                          funghettino napisała:

                          > to nieprawda.

                          co jest nieprawda ?

                          Napisalem wyraznie - 90% podatku VAT zatrzymuje Tyrol i musi z tego oplacic funkcjonowanie wszystkich instytucji Landu jak administracje, zlobki, przedszkola, szkoly i inne .........
                          Wszystkie inne podatki w duzym stopniu ida do kasy panstwa wloskiego. Tyrol to po Lombardii najbogatszy rejon Wloch a co zatem idzie, to te dwa regiony plus reszta polnocnych loza lwia czesc na utrzymanie Wloch a nie odwrotnie - za statystykami EU.

                          Nie nie ma tam Marsjan i innych z za swiata ale sa niemiecko-jezyczni Tyrolczycy, o czym tez napisalem wyraznie. A jest ich okolo 70%. Trzeba rozumiec co sie czyta.
                          • b-a-n-i-t-a Re: to do konca tak 25.02.11, 23:35
                            Koniecznie zmień doktora bo obecny przepisuje ci zbyt słabe leki ;)
                            Jak region Górna Adyga, którego PIL (nasze PKB) stanowi około 1% PIL Włoch, jest 2 razy mniejszy od PIL Kalabrii, 5 razy mniejszy od PIL Sycylii i 18 razy mniejszy od PIL Lombardii, może łożyć cokolwiek na utrzymanie Włoch? :)
                            Wszyscy mieszkańcy Górnej Adygi są Włochami, podobnie jak wszyscy Bawarczycy są Niemcami.
                            • vojager29 Re: to do konca tak 26.02.11, 09:12
                              Nie jest mi jeszcze potrzeby lekarz ale dzieki za propozycje, moze kiedys sie przyda za to tobie, czego jestem pewien, potrzebny jest juz dzis.
                              Napisalem, ze nie rozwazamy tu sympatii czy antypatii, prawidlowosci lub jej brak ale liczby i fakty.
                              > ]Wszyscy[/b] mieszkańcy Górnej Adygi są Włochami, podobnie jak wszyscy
                              > Bawarczycy są Niemcami. .........
                              Jak to mozna skomentowac ? Pleciesz bzdury i opisujesz pobozne zyczenia ale ci wytlumacze: otoz Bawarczycy w pierwszej kolejnosci sa Bawarczykami (Bawarczycy a nie jacys tam przybysze mieszkajacy w Bawarii, o cos podovbnego jak ty jestes Wloszka bo tam mieszkasz ?) a w dopiero w drugiej kolejnosci Niemcami,
                              Tyrolczycy sa Tyrolczykami tak w pierwszej drugiej i wszystkich nastepnych kolejnosciach, Wlochami nigdy nie byli i nie beda, sa etnicznie, kulturowo, jezykowo, mentalnosciowo i jak to wszystko mozna jeszcze nazwac powiazani z narodami, w szerokim pojeciu germanskimi,
                              Czy nie jest to dla ciebie zbyt wiele ? to na ten wpis na tym poprzestane, zebys mogla zalapac
                              • b-a-n-i-t-a Re: to do konca tak 26.02.11, 11:46
                                vojager29 napisała:

                                > jak ty jestes Wloszka bo tam mieszkasz ?)
                                > to na ten wpis na tym poprzestane, zebys mogla zalapac

                                Ty masz dużo poważniejsze problemy niż początkowo myślałem :)
                                Jakieś omamy i halucynacje czy może bierzesz mnie za swoją matkę? W takim przypadku konieczny może być niestety zakład zamknięty :)

                            • vojager29 Re: to do konca tak 26.02.11, 09:30
                              b-a-n-i-t-a napisał:

                              Dodam jeszcze dla twego lepszego zrozumienia o czym wymieniamy poglady, ze nie jestem za odrywaniem sie Tyrolu od Wloch, tak jak nie bylem za podzialem bylej Jugoslawi ani odrywaniem sie Baskow od Hiszpanii, bo wowczas musialbym popierac oderwanie sie Slaska od Polski, Powrot Pomorza do Niemiec czy Podola do Polski. Nie, ja nie chce zmieniac istniejacych granic ale popieram prawa narodow czy grup etnicznych do odrebnosci.
                              Tyrol jest odrebnym obszarem z odrebna ludnoscia, w 70% mowiaca po niemiecku. To jest fakt, z ktorym wlochofile musza sie pogodzic. 25% Wlochow na tym obszarze to potomkowie osiedlencow Musoliniego, przybysze z poludnia Wloch.
                            • vojager29 Re: to do konca tak 26.02.11, 10:22
                              b-a-n-i-t-a napisał:

                              > Jak region Górna Adyga, którego ..................

                              Poludniowy Tyrol, dochod na glowe mieszkanca (w 2007) wynosil okolo 33 000 euro, jest to okolo 40% powyzej sredniej 27 krajow eurolandu.
                              Podaj mi dane z Sycyli i Kalabrii a zobaczysz jak to jest mozliwe, ze ci utrzymuja reszte Wloch.
                              Znam kraje w EU, ktore sa:
                              a) pod wzgledem ludnosci, pieciokrotnie mniejszy od Polski a PKB ma 1,5 razy wieksze,
                              b) inny kraj jest siedmiokrotnie mniejszy od Polski tak terytorlialnie jak i w populacji a PKB ma podobne jak Polska,
                              Malo sie tym interesujesz i malo wiesz.

                          • funghettino Re: to do konca tak 26.02.11, 02:12
                            nieprawda jest to, ze panstwo wloskie nie daje ani centa regionom autonomiczym.
                            prawda jest to, ze, generalalizujac, pn utrzymuje cale panstwo, ale nie zmienia to faktu, ze zaden z regionow autonomicznych nie wplaca do wspolnej kasy wiecej niz z niej dostaje. owszem, deficyt sardynii czy sycylii jest kilkakrotnie wyzszy niz regionow polnocnych, co nie oznacza jednak, ze to one utrzymuja cale wlochy.
                            proponuje poczytac troche, zanim sie cos powie...
                            pzdr.
                            marta
                  • jo.hanna a z italianizowania Alto Adige 24.02.11, 16:35
                    na sile zrezygnowano z upadkiem Mussoliniego, zas swoboda jezykowa to nie sprawa ostatnich, powiedzmy, 10 lat, a znacznie wczesniej. Czyli cos ci w wyliczeniach nie pasuje.
                    • jeepwdyzlu Re: a z italianizowania Alto Adige 24.02.11, 17:32
                      wszystko mi pasuje
                      zniesienie granic ucięło dążenia separatystyczne

                      jedno co mnie dziwi, to Twoje wypowiedzi
                      jako cudzoziemiec we Włoszech powinnaś patrzeć z boku, a nie z punktu widzenia Lombardczyków
                      ale to Twój problem
                      nie zamierzam Cię przekonywać
                      ciao
                      jeep
                      • jo.hanna a ja myslalam ze bycie cudzoziemka 24.02.11, 17:38
                        we Wloszech znaczy, ze powinnam wysluchac opinii obydwu stron czyli nie tylko Alto Adige ale tez i Lombardii. A jak przyjdzie co do czego to poslucham rowniez opinii San Marino, Watykanu a nawet Lacjum :-D
                        • funghettino Re: a ja myslalam ze bycie cudzoziemka 24.02.11, 19:34
                          Nawet wiecej, jako obcokrajowiec płacący podatki we Włoszech nie tylko powinnas wysłuchać opinii obu stron, ale powinnas mieć tez własne zdanie w związku z tym, ze na szkolnictwo, opiekę zdrowotną i co tam jeszcze jest opłacane ze wspólnej kasy, dokładasz się i ty :D
            • jeepwdyzlu Re: nie wspominajac juz o takich detalach 24.02.11, 14:23
              co ma historia południowego Tyrolu - do poczucia wyższości prezentowanego przez Szwajcarów?
              Nie mówiąc już o tym, że pogranicze ze Szwajcarią to nie Tyrol..
              ciao
              jeep
      • Gość: ihanelma Re: Północ/Południe IP: 213.146.48.* 24.02.11, 13:44
        Właśnie o taki komentarz mi chodziło ;-)
        A jak "klasyfikowana" jest Abruzja? Z tego co czytam, to chyba już bardziej południe mentalnie?
        • Gość: Dana Re: Północ/Południe IP: *.49-82-r.retail.telecomitalia.it 24.02.11, 15:47
          Abruzja to srodkowe Wlochy,czyli mieszanka polnocy z poludniem.Wlochy w pigolce,ale generalnie abruzjanie maja metalnosc poludnia.Ludzie sa tutaj bardzo otwarci i goscinni(szczerze zadowoleni ,ze turystom podoba sie ich region),a jednoczesnie pracowici i zaradni.
          FORZZA ABRUZZO!!!!!!!!!!
    • linn_linn Re: Północ/Południe 24.02.11, 09:07
      Tak sobie z Wami rozmawiam, a przeciez caly czas czekam na snieg. Przez Was jeszcze go przeocze. :) A zimno jest okrytnie: 4 stopnie. Na plusie :)

      • Gość: monia Re: Północ/Południe IP: 213.25.175.* 24.02.11, 10:11
        A ja czekam na odrobinę przebłysku słońca i na zapach wiosny!!
        A co do podziału na północ i południe......to ja odbieram to tak, ze na południu Włosi są bardziej otwarci, na północy zabiegani ale na północy też jest większa mieszanka narodowościowa.....także będąc kiedyś w hiszpani nie wyobrażacie sobie jak niewielu hiszpanów spotkałam....tam poprostu przeważali turyści. Takze mentalność danego kraju najlepiej poznaje sie poza sezonem lub mieszkając tam przez jakiś czas.
      • aka10 Re: Północ/Południe 24.02.11, 20:46
        linn_linn napisała:

        > Tak sobie z Wami rozmawiam, a przeciez caly czas czekam na snieg. Przez Was jes
        > zcze go przeocze. :) A zimno jest okrytnie: 4 stopnie. Na plusie :)
        >
        To ja sie z Toba chetnie zamienie, Linn...
        Dzis rano "upal"-minus 20 i masa sniegu wszedzie. Cale szczescie, od jutra sie zaczynaja upaly, ma byc -5, a sam week-end zero....
        • linn_linn Re: Północ/Południe 25.02.11, 08:52
          Sniegu nie bylo. Temperatura wzrosla do 7°C, a ja zmarzlam jak w Warszawie przy minus 7°C. Glownie z uwagi na bardzo silny wiatr. To, co mnie ubawilo, to puste ulice. Okolo 12:50 jedyni piesi na ulicy to ci, ktorych psy wyprowadzily na spacer / 13:00 to pora obiadu /. Nawet wiekszosc sklepow byla zamknieta mimo, ze zwykle zamykaja o 13:30 :)
          • Gość: mika Re: Północ/Południe IP: *.instalnet.com.pl 25.02.11, 19:57
            To jest smieszne we Włoszech...a potem wszyscy narzekają na kryzys.....mam rodzine w Mediolanie i tam jak ostatnio przymroziło i spadł śnieg, to wstali rano wyjrzeli przez okno i położyli się dalej spać:) na faktach tak było......nawet nie wysilili się z zadzwonieniem do pracy że nie przyjdą.....stwierdzili że i tak nikt nie przyjdzie....jakieś dziwne jazdy tam mają:)
            • linn_linn Re: Północ/Południe 26.02.11, 11:29
              A to ciekawe... w Mediolanie? Kolejny stereotyp upada :) Na poludniu zamykaja tylko szkoly.
              • makda Re: Północ/Południe 26.02.11, 14:08
                W Bergamo też zamykają szkoły, jak spadnie śnieg, co jest dość kuriozalne biorąc pod uwagę położenie miasta :-)
                Linn- niezła uwaga na temat akcentu z BG cóż, ja już prawie zawsze rozumiem, co moi teściowie mówią między sobą w dialekcie :-)
    • raven2000 Re: Północ/Południe 10.10.11, 14:17
      Miałam możliwość pomieszkać trochę zarówno na północy, jak i na południu i wolę północ. Wolę mentalność północy - dystans do obcych, nie wtykanie nosa w cudze sprawy. Na południu ludzie są zbyt natrętni, nie ma odpowiedniego dystansu między ludźmi. Znajomi przyłazili ci do domu kiedy im się żywnie podobało nie dzwoniąc wcześniej. Obcy zagadywali w buracki sposób w sklepie czy na ulicy. Wiele razy mialam ochotę zmierzyć takiego osobnika od stóp do głowy i spytać 'przepraszam, czy my się znamy? Piliśmy razem wódkę w jakimś barze i nie pamiętam?'
      Kiedyś przypadkiem spotkalam pewną Niemkę, która przyjeżdża na poludnie na wakacje i dokladnie te same rzeczy ją wkurzały w poludniowcach, co mnie.
      W ogóle ludzie na południu są trochę ograniczeni. Oczywiście generalizuję, bo są też osoby na poziomie, wykształcone, ale to mniejszość. Wielu facetów z południa to straszne fajfusy. Patrzą na kobiety w jakiś taki wulgarny sposób, że czujesz się brudna. Może miałam pecha, bo jestem bardzo jasną blondynką. Na północy odwrotnie, jak faceci patrzą to sprawia ci to prawie przyjemność (pomijając extracommunitrari).
      Gdy wrócilam do Polski wcale nie było mi żal opuścić Włochy i jeśli tam wrócę, to tylko na północ. O wiele lepiej czulam się mieszkając w Niemczech czy Anglii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka