Dodaj do ulubionych

Wlochy z dwojka dzieci

24.02.14, 04:40
Witam, w lato planujemy wyjazd do Europy (z Kanady), glowny nacisk na Wlochy, ok. 2-3 tyg, i Paryz, Polska na koniec. Bedzie to pierwszy raz i na dodatek z dwojka dzieci - 1 rok i 5 lat. bylabym wdzieczna za jakies rady co do podrozy z dziecmi po Wloszech. Czy transport publiczny moze byc, lub czy powinnam raczej zabrac siodelko do auta i wypozyczyc samochod? Jak jest z ubikacjami? Gdzie polecacie nocowac? Serdecznie z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • zagubieniwrzymie Re: Wlochy z dwojka dzieci 24.02.14, 06:33
      Witam serdecznie. Nad wynajmem samochodu raczej nie zastanawialbym się. Rzym jest miastem dość mocno zakorkowanym, w ścisłym centrum często obowiązują zakazy lub zmiany w ruchu które zaskakują nawet samych rzymian. Poza tym rzymianie są kierowcami bardzo "spcyficznymi", pełno tu skuterow wpychajacych się na siłę przed maskę. Odradzam.
      Jeśli wynajma Państwo hotel w centrum bez problemu zwiedza Państwo historyczne centrum Rzymu na piechotę. To wg mnie nanlepszy sposób zwiedzania, można zobaczyć najwięcej.
      Komunikacja w Rzymie jest moim zdaniem bardzo dobra. Jeśli w pobliżu hotelu będą Państwo mieli metro, dostaną się Państwo szybko i sprawnie do wszystkich najważniejszych części Wiecznego Miasta.
      Co do porad gdzie zamieszkać. Trudno coś doradzać gdyż nie znam Państwa preferencji i gustu :-):-) Generalnie polecam zajrzeć na strony: www.booking.com lub www.tripadvisor.pl i znaleźć coś dla siebie :-)
      Pozdrawiam z wiosennego już prawie Rzymu :-):-)
    • Gość: anthonyb Re: Wlochy z dwojka dzieci IP: 91.255.67.* 24.02.14, 09:17
      Nie zrozumialam czy wyjazd calkowicie ma trwac 2- 3 tyg. czy tylko we Wloszech chcecie sie na tyle zatrzymac?
      Jesli same Wlochy to pewnie ciekawie bedzie polaczyc czesciowo zwiedzanie np. Venezia, Rzym, Neapol i czesciowo wypoczynek nad morzem.
      Jesli wypozyczasz samochod to mozna zamowic rowniez krzeselka dla dzieci .
      Nie rozumiem o co chodzi w pytaniu o ubikacje?
      Transportem publicznym mozna przemieszczac sie w wiekszych miastach, ale do przemieszczania sie ogolnie lepiej wypozyczyc samochod.
      • Gość: gość Re: Wlochy z dwojka dzieci IP: 217.6.44.* 24.02.14, 09:32
        Moim zdaniem jeśli chodzi o dzieci we Włoszech nie ma najmniejszego problemu. Wypożyczenie fotelika do auta, czy też łóżeczko w hotelu to raczej standard. Ubikacje mają przewijaki, pewnie nie wszystkie, ale na stacjach i w miastach są.
        Co do auta w Rzymie, też bym odradzała, ale podróż po włoszech czyli przemieszczanie się to już chyba onieczność. Można oczywiście jeździć pociągami, które są super, bez porównania z Polskimi, no ale z małym dzieckiem to takie troszkę utrapienie. Wasza decyzja. Plaże na północy mają dobrze rozwiniętą infrastrukturę tj. toalety, przebieralnie itd, jeśli chodzi o południe to już jest różnie.
    • jeepwdyzlu Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? 24.02.14, 09:52
      moja rada: zrezygnujcie z największych miast.
      Pożyczcie auto, powłóczcie się bocznymi drogami, pojedźcie do Umbri, Toskanii, nad któreś z północnych jezior... Perugia, Lucca, Riva - są naprawdę warte obejrzenia...
      A Paryż?
      Trzymanie wszystkich srok za ogon kończy się często rozczarowaniem...

      jeep
      • Gość: anthonyb Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? IP: 37.101.160.* 24.02.14, 15:33
        > moja rada: zrezygnujcie z największych miast.

        Czemu ? Nawet z dziecmi 1-2-3 dni w miescie da sie spokojnie przezyc i mozna zobaczyc pobierznie najciekawsze zabytki czy miejsca.
        Zreszta generalnie sama podroz z Europy do Ameryki jest dosyc kosztowna, wiec oplaca sie pojechac to tu, to tam jak juz sie pokona ocean.

        > A Paryż?
        > Trzymanie wszystkich srok za ogon kończy się często rozczarowaniem...


        Oj taki pesymista z Ciebie jiip.

        A tak w ogole, to ja serio proponuje np. rejs po morzu srodziemnym. To tez jest ciekawe.
        • jeepwdyzlu Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? 24.02.14, 16:11
          Zreszta generalnie sama podroz z Europy do Ameryki jest dosyc kosztowna, wiec oplaca sie pojechac to tu, to tam jak juz sie pokona ocean.
          -------------------
          aha
          skoro dziś wtorek to jesteście w.. Amsterdamie
          Tak, znamy, ale na tym forum nie ma wielbicieli takiej strategi...
          Dwa - jest grupa ludzi, która uważa, że wielkie miasta turystycznie - typu Rzym czy Paryż - są mordęgą dla malutkich dzieci. Tak - wiem, że żyją tam setki tysięcy maluchów.
          Owszem. Mają domy, dziadków, przyjaciół, przedszkola, parki.. Turysta jest skazany na zupełnie inną infrastrukturę. Jak chcesz zobaczyć schody hiszpańskie i wieżę Eiffla z półrocznym bachorem to albo nie masz wyobraźni (te kible we Włoszech), albo rozumu....
          Nie można mieć wszystkiego - i romantycznej podróży po europejskich stolicach i super zabawy dla dzieci. Poza tym pytam po co? Zamykają lotniska w Kanadzie za rok?
          Wszystko trzeba już i teraz?

          Były tu watki na ten temat - wiem, dzieci cudownie się bawią w Colloseum. Ale tak samo bawiły by się w gumnie w Pirdzikowicach koło Szapargatowic... Albo i lepiej....
          jeep
          • Gość: anthonyb Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? IP: 31.189.212.* 24.02.14, 17:47
            Jak chcesz zobaczyć schody hiszpańskie i w
            > ieżę Eiffla z półrocznym bachorem to albo nie masz wyobraźni (te kible we Włosz
            > ech), albo rozumu....


            Ja mam wybraznie i rozumu tez troche posiadam. Co do toalet to jako, ze mialam kilka skojarzen, to zwyczajnie sie spytalam o co autorce konkretnie chodzi.
            Male dziecko tez posiadam - obecnie ma 5 lat i rozeznanie co z dzieckiem mozna i jak, tez mam. Akurat schody hiszpanskie tez widzialam i aby je zobaczyc nie rozumiem to trzeba je parokrotnie przejsc z gory na dol ??? Na wiezy Eifla tez bylam i tam sie winda wjezdza tylko bilet trzeba sobie kupic. Pod wieza jest stacja metra i stamtad do wiezy jest pare krokow.
            Dziecko roczne siedzi sobie w wozeczku lub w nosidelku i akurat z nim jest najmniejszy problem. Wiekszy jest raczej z pieciolatkiem.
            Ja zreszta proponuje 1- 2- 3 dni w miescie a reszte nad morzem.
            A twoim zdaniem 3 tygodniowa wloczega samochodem po bezdrozach toskanskich to dla dzieci jest cacy i wielka frajda ???
            • jeepwdyzlu Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? 24.02.14, 19:36
              anthonyb
              lubię Twoje wpisy
              cenię Twoją wiedzę
              ale nie zaperzaj się
              mam inne zdanie niż Ty i tyle
              co robić?
              pojechać do Polski na 2 tygodnie nad jeziora
              a potem wyskoczyć bez dzieci do Rzymu
              Masz inne zdanie - w pełni je szanuję...
              Sam byłem dzieckiem, sam wychowałem dwójkę
              i byłem i na schodach i na wieży
              więc się nie licytujmy bo nie o to chodzi
              Jak mniemam - założycielka wątku pragnie pozyskać różne opinie, a nie tylko identyczne jak Twoja...
              Luzu nieco
              (zawsze mi się wydawało, że na południu krew wolniej krąży, ale widzę, że to nieprawda :-)
              jeep
              • Gość: anthonyb Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? IP: 31.189.212.* 24.02.14, 20:20
                > Luzu nieco
                > (zawsze mi się wydawało, że na południu krew wolniej krąży, ale widzę, że to ni
                > eprawda :-)
                > jeep

                Ja nawet w Polsce mialam niskie cisnienie, na dolnym pograniczu smierci :-)

                > anthonyb
                > lubię Twoje wpisy
                > cenię Twoją wiedzę
                > ale nie zaperzaj się
                > mam inne zdanie niż Ty i tyle
                > co robić?

                jeep ja nie chce robic jakiejsc prywatnej dyskusji na forum, bo i tak ktos kliknie na kosz i to bedzie wyciete.
                Ja jak najbardziej szanuje wszelakie opinie. My tylko radzimy. Zainteresowana sama sobie wybierze co chce robic.
                Pozdrawiam.
              • mama.globtroterka Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? 24.02.14, 20:50
                Ty masz dwojke DZIECI a inni polroczne BACHORY?
                • mama.globtroterka Re: Paryż, Rzym z roczny dzieckiem? 24.02.14, 20:51
                  to bylo do jeepa oczywiscie.
    • vojager29 [...] 24.02.14, 14:21
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • jeepwdyzlu [...] 24.02.14, 14:32
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • mama.globtroterka Re: Wlochy z dwojka dzieci 24.02.14, 15:20
          Jak widać wszystko zależy od interpretacji. Ja zrozumiałam, że chodzi o toalety publiczne - ich dostępność i czystość. Co przy podróżowaniu z kilkulatkami nie jest pytaniem głupim. Tekst o sranu na polu w Kanadzie można obie odpuścić.
          Co do wypożyczenia auta to zdecydowanie polecam zabranie własnego fotelika samochodowego - ceny za wypożyczenie fotelika są astronomiczne, szczególnie w porównaniu do ich jakości i bezpieczeństwa. Są to zwykłe hipermarketowe, plastikowe badziewia. Do tego nie ma gwarancji że nie brały udziału w kolizjach, w których mogły ulec uszkodzeniu.
    • jeepwdyzlu scenariusz nr 2 24.02.14, 16:14
      jedźcie do Polski
      tam zostawcie dzieci
      Polacy kochają dzieci bardzo więc będzie cudownie
      z Polski lećcie do Rzymu, Paryża itd
      odpoczniecie od dzieci
      wilk będzie syty
      i owca cała
      jeep
    • Gość: Luigi Re: Wlochy z dwojka dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.14, 21:22
      Włochy, Paryż, Polska,
      dużo tego,
      ale rozumiem,Kanada daleko.
      Samolotem do Rzymu i potem auto z wypożyczalni .
      Programu nikt za was nie ułoży.
      Każdy radzi według siebia, a nikt z nas nie zna wasze dzieci
    • wislok1 Taaa, jasne 24.02.14, 22:54


      Latem zwiedzać duże miasta, w wielkim upale, z dziećmi w tym wieku to jakieś wielkie nieporozumienie.
      Żeby nie powiedzieć ostrzej...

      Myślę, że w Kanadzie są biura podróży, które sprzedają we Włoszech wczasy w hotelach i te hotele mają wycieczki fakultatywne, np. do Rzymu

      Dzień, dwa, trzy,
      dzieciaki wytrzymają zwiedzanie w upale, ale 2-3 tygodnie ?

      Paryż pasuje do tego planu jak pięść do nosa, tak samo jak Polska
    • Gość: Ania Re: Wlochy z dwojka dzieci IP: 217.6.44.* 25.02.14, 13:16
      Zależyu kiedy w lecie. Zwiedzanie Rzymu w sierpniu w 46 stopniowym upale z dwójką dzieci, w tym jedno roczne, to troszkę... jakby to łagodnie powiedzieć.. śmieszny pomysł. Nawet we wrześniu potrafi grzać niemiłosiernie. Więc albo plaża, albo zwiedzanie. Jeśli zwiedzanie to nie w lecie.
      • zagubieniwrzymie Re: Wlochy z dwojka dzieci 25.02.14, 14:53
        Trudno nie zgodzić się z przedmowcą. Zwiedzanie Rzymu latem z małym dzieckiem może być dla niego masakryczne. Nawet dorosłych to powala. Najbardziej ekstremalnie jest w sierpniu gdy temperatura faktycznie dochodzi do 40 stopni.
        Generalnie polecam kwiecień, maj, no może początek czerwca. Potem październik i nawet listopad.
    • pietrzj1 Re: Wlochy z dwojka dzieci 25.02.14, 21:47
      Odniosę się do toalet, bo znam to z autopsji przy podróżowaniu z dziećmi.
      Bez obaw - Włosi lubią dzieci, i możesz śmiało wejść z dzieckiem do każdej restauracji, poprosić o skorzystanie z toalety (a właściwie zapytać się o to gdzie toaleta jest), i każdy Włoch z uśmiechem na ustach pokaże drogę, i nie będzie kazał czegoś zamówić. Włosi naprawdę lubią dzieci, i podchodzą do tych spraw ze zrozumieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka