well19 14.07.14, 16:06 Co sobie przywozicie z Rzymu? Co tam kupujecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ferroni Re: Co kupujecie w Rzymie? 14.07.14, 16:26 Lavazzę, różne gatunki, zawsze przed wyjazdem z Rzymu idę do sklepu po kilkanaście sztuk kawy, jest tańsza niż w Polsce i więcej rodzajów. Przywożę też sobie zupki chińskie kupowane przy Vittorio Emanuele, nie trafiam nigdy w Polsce na te świetne ostre zupki. Ostry Vifon to przy nich łagodny pikuś. I chyba nic poza tym, czasem spodnie, buty ale teraz już coraz rzadziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well19 Re: Co kupujecie w Rzymie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.14, 16:58 Ferroni, Lavazzę jaką? Czarną, zieloną, która najlepsza? A rozpuszczalne jakie tam są dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
ferroni Re: Co kupujecie w Rzymie? 15.07.14, 08:26 Niewiele pomogę, ponieważ nie przykładam wagi do ich smaków oraz generalnie sam tych przywiezionych kaw nie piję, lecz zawsze rozdaję jako drobny podarunek z Włoch znajomym, a kupuję wszelkie kolory od prawa do lewa, od różowej do czarnej, bez wdawania się w szczegóły. Piszę tu wyłącznie o kawach sypanych, bo nie kupuję i nie lubię rozpuszczalnej. Nie mam pojęcia która najlepsza, mnie wszystkie smakują byle by bezkofeinowa nie była. Lavazza jest dobrą jakościowo kawą, u nas w supermarketach ma czasem cenę obłędną, a np. w Conadzie w dwupakach można kupić dosłownie za grosze, a raczej za centy. Nie wiem, czy ta kawa z Conadu lub Pamu jest gorsza od kupowanej w małym sklepie, nigdy nie porównywałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Co kupujecie w Rzymie? IP: 94.42.141.* 15.07.14, 15:11 a kawa w ziarnach - też w takiej dobrej cenie do kupienia? Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: Co kupujecie w Rzymie? 23.07.14, 18:48 jest dużo dobrych kaw passalacqua illy kimbo nie wiem czy cena w ziarnach jest dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna Re: Co kupujecie w Rzymie? 15.07.14, 12:50 kilogramy polenty Marino z Eataly. Może Eataly to niespecjalnie wspaniałe miejsce, ale polenta z pełnego przemiału jest wspaniała. Jak na razie udaje mi się ją kupić jedynie w Eataly przy Roma Ostiense. Odpowiedz Link Zgłoś
ferroni Re: Co kupujecie w Rzymie? 16.07.14, 09:47 Myślałem tak jeszcze nad pytaniem, co by tu dodać. Gdyby je zadać kilkanaście lat temu, to byłoby co wymieniać, aktualnie większość rzeczy jest do kupienia w Polsce. Nieraz się zastanawiam co jest w tych magicznych wielkich torbach kobiet zjeżdżających do Pl na urlop (badante itp.), mają one mega walizki, więc coś tam pewnie wożą do kraju. Przypomniałem sobie, że przywożę czasem parmezan, który potem dodaję do pasty, zresztą tę ich pomidorową pulpę też czasem przywoziłem, choć widziałem, że w naszym Tesco jest jej sporo. Ludzie też wożą z Włoch do Pl wino. Nie robię tego, bo martwi mnie wizja wyjeżdżającej walizki na mokrej taśmie na lotnisku i odbieranie przemoczonej torby, a samochodem rzadko jeżdżę do Włoch, biorąc pod uwagę, że loty są bardzo tanie i się nie opłaca jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well19 A Limoncello? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.14, 14:35 Bardzo dziękuję za te podpowiedzi. Jako autorka tego wątku dodam, co jeszcze warto przywieźć (moim zdaniem). Oczywiście likier Limoncello (ja- cytrynowy, bo bardzo mi smakuje!). Wiem, że w Polsce we włoskich sklepach można kupić, ale drogo. Aha, żeby nie było tej mokrej plamy na taśmie bagażowej, z domu warto wziąć kawałek folii bąbelkowej, żeby tam już nie szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well19 Re: A Limoncello? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.14, 15:01 Oczywiście, napisałam głupstwo. Jak nazwa wskazuje, Limoncello jest cytrynowy i nie ma innych smaków:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: A Limoncello? IP: *.ists.pl 16.07.14, 20:09 Nie mów hop, skoro u naszą żubrówkę przerobili na białą wódkę to kto wie co mogą zrobić z Limoncello. A tak na marginesie to co zrobić żeby napitek o nawie Limoncetta do Sorrento dało się wypić i nie smakował on mydlinami, a może nadaje się do tępienia mrówek faraona albo ślimaków w ogrodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anthonyb Re: A Limoncello? IP: 93.49.90.* 16.07.14, 20:43 przed spozyciem wlozyc do zamrazalnika na pare godzin. moze tak ci wejdzie :-) z kupnych wybieram www.villamassa.com/VillaMassaStore/cmd/ShowStoreHome?STORE_ID=1&LANGUAGE_ID=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: A Limoncello? IP: *.ists.pl 16.07.14, 21:48 Spróbuję, może wejdzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ferroni Re: A Limoncello? 17.07.14, 08:59 Najlepsze limoncello w życiu piłem u Włocha, sam je robił, trzymał w zamrażalniku i miało konsystencję.. hmm, powiedziałbym taką ciągnącą się, coś jak rozmrażane sorbetto ale smak rewelacyjny, przepyszne. Próbowałem limoncello w Polsce i to zupełnie nie było to. Także w Italii piłem, a raczej próbowałem pić limoncello kupione w supermarkecie, lecz mnie kompletnie nie smakowało, było mocne i za słodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
deec2 Re: A Limoncello? 17.07.14, 16:01 Biorąc pod uwagę regionalny charakter limoncello, to oryginalne pochodzi tylko z Sorrento. Inne podobne likiery, to tylko wariacje na temat, stąd różne odcienie smaku i zasadniczo smak nie ten, co trzeba. Te wariacje to nawet nazwy limoncello nie mogą używać. Mieszkanki słonecznej Italii, poprawcie proszę, jeżeli piszę głupstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: A Limoncello? 17.07.14, 16:36 Pochodzi z Polwyspu Sorrentynskiego (a wiec nie tylko z Sorrento, ale takze z okolic i z drugiej strony polwyspu, czyli z Wybrzeza Amalfitanskiego) oraz z Capri. Przy czym, o ile dobrze pamietam, prawo do nazwy ma tylko to produkowane w Sorrento i okolicach. Limoncello zrobione w domu wg dobrej receptury a limoncello kupione w sklepie to czesto dwie rozne rzeczy. Nawet Villa Massa, uwazane powszechnie za najlepsze z tych komercyjnych, nie umywa sie do dobrego limoncello produkowanego przez jakiegos rolnika z Amalfi lub z Sorrento. Likiery robione w domu (oczywiscie te zrobione dobrze) sa intensywniejsze, maja pelniejszy smak cytryn. W wielu komercyjnych limoncello bardziej czuc alkohol niz cytryny, inne sa nijakie. Ja mialam okazje pare razy sprobowac dobrze zmrozone limoncello "domowej roboty", po takim limoncello nawet najlepsze komercyjne nie smakuja. Osobiscie zdecydowanie wole amaro i nocino od limoncello. Odpowiedz Link Zgłoś
deec2 Re: A Limoncello? 17.07.14, 18:23 shilaa napisała: > Pochodzi z Polwyspu Sorrentynskiego (a wiec nie tylko z Sorrento, ale takze z o > kolic i z drugiej strony polwyspu, czyli z Wybrzeza Amalfitanskiego) oraz z Cap > ri. Przy czym, o ile dobrze pamietam, prawo do nazwy ma tylko to produkowane w > Sorrento i okolicach. Dziękuję, chodziło mi właśnie o prawa do nazwy oraz okolicę, w której mogą z niej korzystać. To (nazwa) chyba nawet mają opatentowane. O ile w powszechnym obiegu funkcjonuje nazwa limoncello, to produkt pod tą marką może pochodzić wyłącznie z Sorrento i okolic. Kupując, sprawdzam pochodzenie właśnie. Tylko nawet to z Sorrento można kupić praktycznie wszędzie w Europie, no chyba że konkurencja wypuszcza podróbki, tak jak niektórzy np. Versace. Choć podróbki marek odzieżowych są do nabycia raczej na bazarach, a nie w specjalistycznych sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: A Limoncello? 17.07.14, 19:30 Choć podróbki marek odzieżo > wych są do nabycia raczej na bazarach, a nie w specjalistycznych sklepach. > W Neapolu takze w sklepach, nawet w tych teoretycznie markowych... Obecnie oszukuje sie przy produkcji wielu produktow, nawet mozzarella z mleka bawolego w wiekszosci jest produkowana z mleka krowiego z dodatkiem bawolego... nie inaczej jest z limoncello, wiec trzeba znac marke lub dokladnie poinformowac sie o pochodzeniu. Ci, ktorzy maja prawo do nazwy limoncello (a co nie oznacza, ze automatycznie limoncello jest lepsze) sa z Sorrento, Massa Lubrense, Piano di Sorrento, Meta di Sorrento, Vico Equense itd. Z tych komercyjnych, jak juz zostalo napisane, najlepsze i najpewniejsze jest Villa Massa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv ... z ziemi polskiej do włoskiej ... IP: *.ists.pl 17.07.14, 20:16 tzn. to mleko krowie do mozarelli, było kiedyś o ty głośno ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well19 Re: Co kupujecie w Rzymie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.14, 20:04 A to: www.amarolucano.it/our-products/classics/amaro-lucano-eng/ ? Tylko nieco mocniejszy, 30% . Warto go kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Co kupujecie w Rzymie? 17.07.14, 22:30 Warto, chociaz moim zdaniem jeszcze lepsze jest to - www.averna.it/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anthonyb Re: Co kupujecie w Rzymie? IP: *.ip20.fastwebnet.it 18.07.14, 12:53 ja natomiast uwielbiam ten www.strega.it/Store/index.php?main_page=index&cPath=1 jesli ktos bedzie kiedys w Benevento to musi sprobowac kawy z tym likierem w jednym z barow. fantastyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: Co kupujecie w Rzymie? 23.07.14, 18:52 a z Włoch (nie koniecznie z Rzymu) kawę oliwę z oliwek (olio carli - niestety nie do dostania w sklepie - mają kanał dystrybucji do domów tylko z tego co wiem) wino (za kilka E dobre wino) ciastka amaretti (amaretto) grisini (te ichnie paluszki przegryzki) parmezan kilka słoików sosów barilla i dwa razy drzewko cytryny (owocujące) pierwsze nam zdechło po zimie Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Co kupujecie w Rzymie? 23.07.14, 19:37 Kawę z Tazza D'oro, bezpośrednio palonej na miejscu w sklepie ( www.tazzadorocoffeeshop.com/ ), do kupienia tylko tam. Niektóre niszowe (gdyż ich ceny nie są tam tak zbójeckie jak w PL, np. Lorenzo Villoresi, Aqua di Parma i kilka innych) lub niedostępne w Polsce kosmetyki i perfumy, np. L'Erbolario, do kupienia w niektórych Erboristeriach i firmowych sklepikach. Dwie świetnie zaopatrzone perfumerie jakie znam znajdują się - jednak koło Panteonu, w zasadzie vis a vis z Tazza d'Oro, druga na Zatybrzu przy Via Lungharetta. Markowe ciuchy i buty z tego samego powodu, dla których sięgam po perfumy. Dobre wina z rejonu Lacjum. Ciekawe bywają białe, np. z okolic Orvieto, Frascati czy Viterbo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well19 Re: Co kupujecie w Rzymie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.14, 21:08 Dziękuję za te informacje. A gdzie najlepiej szukać butów i odzieży z półki - powiedzmy - średniej? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Co kupujecie w Rzymie? 23.07.14, 21:22 Jeśli mam czas, to jeżdżę tutaj: www.euroma2.it/ Metrem B do stacji EUR-Fermi i stamtąd autobusem spod dolnego wyjścia ze stacji pod samo centrum. Poza tym w Centro Storico w różnych miejscach są rozmaite sklepy i sklepiki, ja akurat mam kilka ulubionych marek, niektóre buty w dwóch niewielkich lokalnych sklepikach przy Fontannie di Trevi (Sore oraz Angelo), poza tym okres saldi jest bardzo dobry. Poza tym niektóre "duże" marki mają swoje tańsze linie, np. Max&Co Max Mary, MiuMiu Prady, tańsze linie Armaniego itp. Te wszystkie butiki są w ścisłym centrum, w okolicach Via Condotti/ Frattina, Via del Corso, na Via Nazionale. Lubię też Rinascente i ich markę własną "A Woman", niestety w Rzymie Rinascente jest malutkie i z niewielkim wyborem (obok Piazza Colonna). Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Co kupujecie w Rzymie? 23.07.14, 21:35 Aha, a z gorzkich "napitków" to zawsze z Włoch, nie tylko z Rzymu likier z karczochów - Cynar: t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQtBCPDv0wzJbNl_1mGWWMsOK2QwsJ25YfeY6zc9Awm-ZCFM51T IMHO najlepsze amaro, jakie znam :) latem z zimnym tonikiem nie ma nic lepszego :) Dostępny nawet w zwykłych sieciowych spożywczych m. in w Spar niedaleko Panteonu (Via Giustiniani) i koło Via Tritone, prawie u wylotu przy Piazza Colonna (idąc w górę Via Tritone po lewej stronie). Takie małe supermercati w centrum są o tyle użyteczne, że sprzedają napoje w normalnych cenach, można też kupić gotowe kanapki, sałatki itp. czy jakieś podstawowe produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
kondziu111 Re: Co kupujecie w Rzymie? 24.07.14, 22:27 Ja przywiozłem z Rzymu nowy portfel, bo stary mi w metrze (razem z dokumentami i pieniędzmi) ukradli ;/ i nie jestem pierwszą osobą, która ma takie wspomnienia z Wiecznego Miasta ;/ Piękne miasto, coś mogli by zrobić z tymi małymi złodziejaszkami ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well19 Przykre bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.14, 09:36 Ojej, to bardzo przykre! Jak uniknąć takich incydentów? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Przykre bardzo 25.07.14, 11:33 Dobrze pilnować torebki/ plecaka/ piterka, zwłaszcza w metrze i autobusach, nie nosić wszystkiego w jednym miejscu. Kradzieżami zajmują się wyspecjalizowane gangi, np. cygańskie. 2 lata temu mojemu tacie o mało co nie ukradli saszetki z dokumentami (miał na szyi,), w autobusie - był tłok i cieżarna zaczęła napierać w międzyczasie wyciągając lepkie paluszki...Ojciec złapał babę za rękę, Zwiali, bo akurat był przystanek. Odpowiedz Link Zgłoś