Dodaj do ulubionych

mama globtroterka i psucie forum

05.01.15, 14:46
Obok mama globtroterka pisze post tylko po to, żeby wkleić linki do swojego bloga.
Skomentowałem to zwracając uwagę na naruszenia Regulaminu forum
admin wywalił MOJE posty, zostawiając posty mamy globtroterki.

Skoro tak - i skoro Forumowicze nie reagują
żegnam Was
z przykrością stwierdzam, że na takie reguły gry godzić się nie zamierzam.
Oby tak dalej - forum stanie się tablicą reklamową i spsi się do końca - jak setki czy tysiące innych miejsc.
Szkoda.
Przez lata było tu fajnie - mieliśmy szereg ciekawych dyskusji, ciągle aktywnych jest wielu życzliwych ludziom fanów Włoch. Niestety - widzę ciemność.
Dziękuję STAŁYM BYWALCOM
do zobaczenia we Włoszech!
Odchodzę....
jeep
Obserwuj wątek
    • autista Re: mama globtroterka i psucie forum 05.01.15, 16:15
      jeepwdyzlu napisał:


      >Odchodzę....
      > jeep

      Stali bywalcy wiedzą, że to nie pierwszy raz... :)

      p.s.

      zjedz batonika
      • jeepwdyzlu Re: mama globtroterka i psucie forum 05.01.15, 16:48
        Stali bywalcy wiedzą, że to nie pierwszy raz... :)
        ---------
        zawsze mi było potem smutno
        a ludzie tu fajni :-)
        ciao
        j.
    • poatyzator Re: mama globtroterka i psucie forum 05.01.15, 16:23
      Tak sobie myślę, że powód do porzucenia forum wydaje się być dość błahy. Trudno, o jedną osobę, która była kiedykolwiek we Włoszech mniej na forum. Szkoda, bo patrząc na aktywność innych forumowiczów, ruchu dużego nie będzie, nie mówiąc o merytorycznych wartościach wpisów. Pozdrawiam, bo pomimo, że może gusta mamy inne, to miło było czytać Twoje posty.
    • drk0202 Re: mama globtroterka i psucie forum 05.01.15, 23:40
      Jeepwdyzlu ma trochę racji , chociaż mnie bardziej irytuje pisanie pierdół i owe pierdoły maja najwięcej odpowiedzi, a bardzo mało, lub wcale merytorycznej dyskusji np., samochodem do Rzymu, czy mojego Maciusia nie będą bolały plecki i tutaj chmara nawiedzonych mamusiów i tatusiów udowadnia jak to Ich dziecko zniosło podróż i ile x się zatrzymywali, albo czy na Sardynii w maju będzie świeciło słońce (to nie portal wróżbiarsko-meteorologiczny) bo nie wie co ma sobie spakować i zaraz dyskusja jak to się szwagier w maju opalił, a znajoma to sobie parasol musiała kupić, albo czy pies może być na kempingu i dyskusja o psach jak to sąsiad z domku obok to nawet pieska pogłaskał , a inny się denerwował...wiele, wiele pierdół mało związanych z Włochami tutaj jest i najbardziej popularne dyskusje o dupie Maryny
      • drk0202 Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 00:03
        Rozwinę swój post...jedynym z najobfitszych (45) tematów na pierwszej stronie przeglądarki jest "zakaz fotografowania", gdzie krótką, konkretną i zrozumiała odpowiedź dała osoba, Pan, o nicku "zagubieniwrzymie"
        i tyle, reszta to jakieś żale, frustracje i domniemania, które nic osobie pytającej nie pomogą, takie zwykłe pierd...nie, całe to forum powoli powinno zmieniać tytuł na "pierd...nie o Włoszech"
        • autista Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 00:17
          drk0202 napisał(a):
          gdzie krótką, konkretną i zrozumiała o
          > dpowiedź dała osoba, Pan, o nicku "zagubieniwrzymie"
          > i tyle, reszta to jakieś żale, frustracje i domniemania

          niektórym nie podobało się bo podobno spamował....
    • wislok1 Forum jest totalnie popsute od dawna 06.01.15, 00:38
      I nie ma w tym winy aseretki, mamy globtroterki,
      tylko Was forumowiczów !!!
      Nic wam się nie chce poza jałową krytyką albo nie chce wam się nawet krytykować, totalna apatia i beznadzieja, dno odpadło...
      Katastrofa....

    • mama.globtroterka Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 10:52
      o la, la. Ja myślałam, że to forum o Włoszech, a tym czasem rozgrywają się tu tragedie rodem z brazylijskich seriali.
      Ponieważ zostałam posądzona o samo zło na tym forum czuję się w obowiązku dolać oliwy do ognia.
      Kolega jeep w swój jedyny, możliwy, chamski sposób skomentował mojego posta. I nie to go tak rozwścieczyło, tylko moja odpowiedź na niego (która również została skasowana przez admina ;) ) i która być może tak mu poszła w "oponki" że się przegrzał i postanowił wytoczyć przeciwko mnie działa wojenne.
      Nie ujmując wiedzy koledze jeepowi, niestety muszę uswiadomić, że czas idzie do przodu. Nie można zatrzymać się na etapie forum sprzed 10 lat i kiszenia się wyłącznie we własnym sosie, bez dopuszczania do grona forumowiczów nowych użytkowników, którzy otwierają to forum na świat. A takim czymś są linki do blogów czy wszelkiego rodzaju social media, których jeep nie toleruje. Wg mnie one wcale nie zabijają tego forum, tylko przyrwacają je do życia. A takimi akcjami zniechęca się ludzi, którzy mają coś do powiedzenia, do udzielania się tutaj. Dawno nie widziałam to postów chociażby wymienionych wczesniej zagubieniwrzymie.com/ czy obserwatore.eu/ którzy prowadzą genialne blogi i zawsze służyli pomocą.
      Juz teraz jest tu sporo zbędnej treści - co zresztą potwierdzili poprzednicy. Jak tak dalej pójdzie to jeep będziesz miał tu wyłącznie dyskusje typu "jadę do włoch, co mogę tam zobaczyć".
      Mimio wszystko pozdrawiam! :)
      • jeepwdyzlu Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 11:40
        I nie to go tak rozwścieczyło, tylko moja odpowiedź na niego (która również została skasowana przez admina ;) ) i która być może tak mu poszła w "oponki" że się przegrzał i postanowił wytoczyć przeciwko mnie działa wojenne.
        -----------
        mylisz się
        nie czytałem
        wcześniej go skasowano
        i nie do Ciebie mam pretensję
        Ty sobie kręcisz swój mały biznesik
        tylko do admina
        jeep
        • radioaktywny Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 15:56
          jeepwdyzlu napisał:

          Ty sobie kręcisz swój mały biznesik
          jeep


          Ja jestem teraz w kropce. Mam stronkę ze zdjęciami m.in z Włoch i dobiegam do pół miliona wizyt.
          Czy jeśli zamieszczę link do jakiegoś ciekawego zdjęcia, czy komentarza do niego na tej stronie, to będzie "kręcenie biznesika", czy podzielenie się moim punktem widzenia?
          Poproszę kolegę jeepa o wykładnię, bo teraz jestem ogólnie skołowany i zastraszony.
          • jeepwdyzlu Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 17:19
            moje zdanie się nie liczy
            liczy się opinia admina
            a ten ma to w dupie
            jak raz radioaktywny biznesików tu nie kręcisz, prawda?
            więc po co to kopnięcie w kostkę?
            dla frajdy?

            Ok, co miałem do powiedzenia, wyjaśniłęm - raz jeszcze WSZYSTKIEGO DOBREGO!
            ciao
            j.
            • 46borys Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 21:29
              Chłopie! Mimo tak męskiego nicka, sugerującego podróżowanie jeepem po bezdrożach, zachowujesz się jak rozhisteryzowana baba, która urażona przez męża/partnera, sprasza rodzinę, przyjaciół i znajomych, żeby oświadczyć, że mimo swojego postępowania została tak wielce obrażona, że zabiera swoje zabawki i odchodzi. Po czym, zalewając się łzami i zakrywając twarz rękoma spogląda przez palce obserwując reakcję publiki mając nadzieję, że ktoś się nad nią ulituje i powstrzyma przed ostatecznym krokiem odejścia.:)
              Powiedziałeś
              > żegnam Was
              > Odchodzę....
              > ciao
              To ostatnie w języku włoskim znaczy zarówno >witaj<, jak i >do zobaczenia<
              pl.wiktionary.org/wiki/ciao
              Czyli nadal, mimo szczytnych deklaracji, można się spodziewać twego uczestnictwa na forum.:) Nie odchodzisz, ale obserwujesz reakcję innych. Będą ci współczuć, czy nie? A może będą błagać o to, żebyś łaskawie pozostał? Miej charakter i godność chłopie! Zerwałeś z forum, bo nie podobało ci się tamto lub owamto, to odejdź, jeżeli taka twoja decyzja. Pokaż, żeś chłop, a nie baba! I zamiast ciao powiedz addio per sempre
              • wislok1 Re: mama globtroterka i psucie forum 06.01.15, 23:45
                Dokładnie ! To miałem na myśli pisząc o jałowym krytykanctwie !
                Zresztą krytykanctwie pod publiczkę, hehe

                Gesty fałszywego Rejtana, itp. bzdury

                Włochy to temat-rzeka i materiał na wspaniałe forum turystyczne.
                Trzeba tylko porzucić jałową krytykę w stylu "zabieram zabawki", bo się nie zgadzam, i inne tego typu fochy.
                No i trzeba większej aktywności ludzi na forum.
                I żeby ci ludzi nie byli hejtowani !
                To, że Mamie Globtroterce chce się prowadzić bloga, to jest tylko godne pochwały.
                Tak samo trzeba pochwalić tych, którzy prowadzą inne blogi i strony internetowe.

    • jusytka Re: mama globtroterka i psucie forum 07.01.15, 08:28
      Jeśli blog tyczy się Włoch nie mam nic przeciwko takim wątkom, sama chętnie czytam dobre opisy i oglądam fajne zdjęcia przygotowując się do własnych podróży. Natomiast nie chciałabym tu oglądać reklam biur podróży, konkretnych miejsc noclegowych, firm ubezpieczeniowych itp bo nie są obiektywne tylko najczęściej typowo reklamowe i moim zdaniem powinny być usuwane.
      • poatyzator Re: mama globtroterka i psucie forum 07.01.15, 14:54
        Popieram, sam zresztą podpieram się Waszymi opiniami o Austrii.
    • kmicix Re: mama globtroterka i psucie forum 07.01.15, 18:01
      jeepwdyzlu nie odchodź z tego forum, per favore! masz olbrzymią wiedzę o Włoszech i chętnie się nią dzielisz. A to jest bardzo cenne. Nie śledzę tego forum tak dokładnie, żeby wiedzieć o co kaman, ale jeepwdyzlu apleuję: olej to, a forum nie porzucaj!
    • wislok1 Również żegnam forum 16.01.15, 23:12
      To jest nienormalne forum, gdzie moderatorka nienawidzi tego, ze ktoś się z nią nie zgadza
      i jakakolwiek dyskusja
      jest niemożliwa.

      Atmosfera jak w Korei Północnej
      Nie zgadzasz się z nią, od razu jesteś wrogiem

      Jej w 100% drętwe teksty, nudne jak flaki z olejem, zbiór banałów,
      są kompletnie bezwartościowe
      Ciao
      • wislok1 Re: Również żegnam forum 16.01.15, 23:39
        I zapamiętajcie sobie moje słowa:

        Jak wszystkim wszystko będzie się podobać, ludzie będą się bali napisać, że coś im nie przypadło do gustu, to będzie śmiertelna nuda...

        Wiadomo, że nikt z as nie poznał całych Włoch.
        Nie ma takiego turysty, który, by nie uwzględniał opinii innych turystów, zanim pojedzie do danego miejsca, do tego dochodzą filmy i zdjęcia.
        Jak oceniamy daną relację za wiarygodną, to ufamy autorowi.
        To jest naturalne.
        Każdy z nas kształtuje pewien obraz miejsc,które chce lub nie chce odwiedzić na postawie wrażeń innych osób.
        Jak mi się nie spodobało, to nikt mnie nie przekona, ze białe jest czarne.
        Nie ma chemii i trudno...

        Dopóki dyskusja dotyczy danego miejsca, nie przekształci się w atak ad personam, w stylu:
        nie podoba ci się nad Gardą, to jesteś idio...,
        to wszytko jest OK

        I dyskusja się w przekształciła w nagonkę na moją osobę, bo ośmieliłem się mieć inne zdanie niże aseretka, Tylko dlatego !
        • wislok1 Chciałbym przeprosić jeepwdyzlu 16.01.15, 23:43
          W sumie to mi jest głupio i to moja wina.
          Kiedyś się pokłóciliśmy o jakieś bzdury na innym forum.
          I ostatnio się na nim "zemściłem", przygadując mu w tym wątku, mea culpa...

          • kapitan_kloss Re: Chciałbym przeprosić jeepwdyzlu 17.01.15, 01:26
            jeepwdyzlu vel wislok1 - wszystko ma swoje granice, weź no się chłopie ogarnij, albo odstaw to co aplikujesz, bo już ci się mieszaja nicki, wątki, teksty i wypisujesz pierdoły.
            • aby_cos_powiedziec Re: Chciałbym przeprosić jeepwdyzlu 20.01.15, 11:41
              Rączki, rączki, Kloss. Każdy w miarę stały bywalec forum gazety wie, że to dwie różne osoby. Więc wyluzuj, Hans.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka