Dodaj do ulubionych

jak na południu dogadywać się z Włochami?

03.09.05, 00:27
ja nastawiam się na telepatię, język gestu,
Obserwuj wątek
    • viki2lav Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 03.09.05, 09:31
      bez przesady (choc usmiech jest najlepszym paszportem)
    • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 03.09.05, 10:48
      Tak jak na polnocy, tyle ze bedzie Ci latwiej.
      • daber6 Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 03.09.05, 23:45
        dla czego łatwiej? bardziej otwarci ludzie? pewnie znają polski a tak w ogóle to
        nie wiem jak jest na północy bo nie byłem,słyszałem że na południu z angielskim
        i niemiecikim słabo więc ćwicze włoski znam już jakieś 15 wyrazów
        • Gość: profesor mjodeg Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.chello.pl 04.09.05, 00:17
          daber6 napisał:

          > dla czego łatwiej? bardziej otwarci ludzie? pewnie znają polski a tak w ogóle
          t
          > o
          > nie wiem jak jest na północy bo nie byłem,słyszałem że na południu z
          angielskim
          > i niemiecikim słabo więc ćwicze włoski znam już jakieś 15 wyrazów

          buahahahaha, ty naprawdę taki głupek jesteś, czy tylko udajesz??
      • Gość: bronek Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.acn.waw.pl 07.09.05, 18:08
        na północy dogadasz sie po angielsku na luzie, na południu znają trzy słowa na
        krzyż
    • Gość: kaha Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 04.09.05, 09:57
      haha byłam w sierpniu na Sycylii i już pierwszego dnia pilotka uprzedziła nas,
      ze niewiele osób mówi tu po angielsku a z ludźmi z mniejszych miasteczek to i
      po włosku czasem się nie da dogadać :) Ale wcale nie było tak źle.W wielu
      sklepach angielski nie był żadnym problemem,a jak było ciężko to "uśmiech,gesty
      i telepatia" się sprawdzały (włoski też był by dobry tylko niestety ja nie
      mówię w tym języku,więc radzę żebyś dalej ćwiczył słówka:)
      • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 04.09.05, 11:08
        Poludniowcy sa bardziej komunikatywni, bardziej otwarci, ciekawi innych ludzi.
        Warto znac wloski, ale z uwagi na lepsze poznanie Wloch, zwiedzanych miejsc.
        Nie znaczy to, ze nie mozna sie dogadac. W kontaktach z turystami uruchamaija
        wszelkie zasoby. Na pewno gorzej jest na obszarach niemieckojezycznych: po
        wlosku mowia niechetnie.
        • Gość: :) Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 20:30
          Oczywiście najlepiej porozumiewać sie po sycylijsku ;). Nawet Włosi z północy
          mają problemy ze zrozumieniem rdzennych Sycylijczyków, a i na samej wyspie jest
          wiele dialektów. Dobrze mieć opanowane niektóre gesty i oczywiście z uśmiechem
          pokonywać kolejne trudności językowe
          :). Póki co, saluti per tutti e cominciamo imparare la lingua italiana :)!!!!
          • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 04.09.05, 20:39
            A dlaczego akurat po sycylijsku?
            • Gość: :) Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 21:59
              Bo między soba własnie najchętniej w ten sposób rozmawiają. Miałam okazje
              mieszkać na Sycylii przez dłuzszy okres czasu i poznać język oraz zwyczaje
              miejscowych ludzi. Z tego co się dowiedziałam w szkołach uczą włoskiego,
              natomiast w domach rozmawiaja w dialektach np. mają inna wymowe niektorych
              wyrazow, badz tez kompletnie inne nazewnictwo np. w rejonach Agrigento czy
              Corleone. Sycylijski mozna usłyszeć także na ulicy np. wsród sprzedawców na
              targach. Podam przykład, 'idziemy'to po włosku 'andimao' a po
              sycylijsku 'amoni'. :) Jednak sa to juz niuanse jezykowe.
              Nawiazujac do wczesniejszych wypowiedzi moge tez potwierdzic ze znajomosc
              angielskiego jest dosc slaba, nawet wsrod osob studiujacych, choc w hotelach
              czy na plach campingowych nie powinno byc z tym prolemu.
              • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 05.09.05, 10:54
                Watek dotyczy jednak poludnia Wloch, a to duzo wiecej niz Sycylia. Stad moje
                pytanie...
              • Gość: marghe_72 Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.acn.waw.pl 13.09.05, 15:22
                większośc Włochów mówi po włosku.. poza domem.
                Włoskiego nie tyle ucza co uzywają w szkołach, TV nadaje programy w języku
                włoskim, w urzedach rozmawia sie zazwyczaj po włosku itp


                Raczej sie nie zdarza,zeby sie z włochem nie dało po włosku dogadać:))
                A dialekt?
                Kazde miasto ma sówj własny. To ich bogactwo, jedno z wielu..
        • Gość: witold Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.acn.waw.pl 07.09.05, 18:09
          a które to obszary są niemieckojęzyczne?
          • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 14.09.05, 16:15
            Np. Bolzano / Bozen / i okolice.
    • Gość: iziek Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.adm.uj.edu.pl 12.09.05, 12:16
      Wróciłam tydzień temu z Kalabrii, faktycznie prawie nikt tam nie mówi po włosku
      od restauracji poczynając przez recepcję w hotelu, sklep, na informacji
      turystycznej kończąc. Przydają się rozmówki polsko - włoskie, gesty, uśmiech i
      jakoś można przeżyć. Czasami też trafiają się Polacy, jak np. kelnerka w
      restauracji, właścicielka sklepu, grupa polkich dziewczyn sprzedających lody
      itp.
      • golden24 Do iziek 13.09.05, 15:17
        Chyba mialas na mysli, to ze nikt nie mowi po angielsku.
        • linn_linn Re: dialekt 14.09.05, 16:20
          To, ze w domu mowia w dialekcie nie ma zadnego znaczenia. W moim domu
          obowiazuje wloski, choc miejscowy dialekt rozumiem :).
          Jesli zwracamy sie do kogos w jezyku wloskim, osoby w wieku 80 i wiecej lat
          moga miec problemy / niektorzy znaja tylko dialekt: nas zrozumieja, ale
          odpowiedza raczej nie po wlosku /. Zdecydowana wiekszosc zna wloski / choc np.
          w Bolzano moze udac, ze go nie zna /.
          • funghettino Re: dialekt 19.09.05, 15:56
            a propos bolzano, wracajac z kraju do wloch zatrzymalam sie w hoteliku w
            tarvisio- pani, chyba wlascicielka ,w wieku lekko starszym po wlosku rozumiala
            ale mowila po niemiecku...
            • linn_linn Re: dialekt 19.09.05, 16:20
              Typowe. Podobnie jak kelnerzy w okolicach Ventimiglia: rozumieja, ale
              odpowiadaja po francusku.
        • Gość: iziek Re: Do iziek IP: *.adm.uj.edu.pl 19.09.05, 15:14
          Oczywiście miałam na myśli, że nikt nie mówi po angielsku.
    • Gość: stasio Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.unreg.w-w.pl 19.09.05, 17:21
      lepiej poleciec dalej na poludnie - do Tunezji, ze 2 razy taniej niz Sycylia i
      lepsza pogoda. Nawet po...wlosku umieja, nie mowiac juz o swietnym francuskim,
      dobrym angielskim i jakim takim niemieckim.
    • Gość: turystka Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:16
      Właśnie wróciłam z południa. Znając angielski i niemiecki podstawowym językiem
      komunikacji był język migowy ;) W wielu przypadkach po zadaniu pytania "Do ypo
      speak english/german?" na twarzy kandydata na rozmówcę pojawiał się wręcz wyraz
      oburzenia... Życzę cierpliwości i powodzenia. Pomocny będzie też talent
      aktorski.
      • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 20.09.05, 21:21
        A to ciekawe: wiekszosc tych, ktorych znam jest przekonana, ze zna angielski.
        Nikt sie nie oburza. No chyba gdybym zaczela wyprowadzac ich z bledu.
    • Gość: Iffa Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 19:23
      Daber, bardzo dobry wybor! Dodaj do tego jeszcze szeroki usmiech i kazdy Wloch
      sie z Toba dogada. Niewazne jak - tez nie mowie po wlosku, ale jakos ich
      rozumialam :)Poludnie Wloch to cudowne miejsce, ludzie zyczliwsi niz na polnocy
      i ciekawi swiata. Zycze cudownych wrazen, pozdrawiam
      • Gość: stasio Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.mofnet.gov.pl 21.09.05, 14:43
        gdyby jeszcze byli zyczliwsi Polakom jesli chodzi o ceny wczasow...
        • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 21.09.05, 15:33
          ...takze dla Wlochow :)
    • Gość: LOTANA Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.coi.waw.pl 22.09.05, 16:50
      wez rozmowki, duzy usmiech i sie dogadasz. Sa niesamowici: jak wracalam
      zatrzymalam sie przy winnicy bo zachcialo mi sie winogron a akurat zbierali.
      Zerową włoszczyzną wydukalam ze chce kupic 2-3 kg winogron i.......... dostalam
      cala skrzynke winogron i 6 butelek wina (!!!) ......za darmo!! :D
      • Gość: bona Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: 157.25.9.* 23.09.05, 10:19
        A moze tak właśnie zrozumieli twoją "zerową włoszczyznę" i dla własnego
        świetego spokoju nie chcieli za to pieniędzy bo "a nuż będzie chciała czegoś
        jeszcze a mu ją non capiamo completamente" ;-D
        • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 23.09.05, 10:26
          No to chyba malo znasz Wlochow... A poza tym wlasnie takie negatywne szukanie
          dziury w calym moze sprawic, ze dla niektorych Wlosi to niezyczliwi,
          nieprzyjazni, niegrzeczni itp. Na szczescie tylko dla niektorych.
          • Gość: bona Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: 157.25.9.* 23.09.05, 11:40
            A czy nie zauważyłaś takiego małego znaczka na końcu mojej wypowiedzi
            świadczącego o tym że żartuję? Żeby jednak nie było wątpliwości: darzę ich
            szczególną sympatią i nie miałam i nie mam żadnych powodów aby uważać ich za
            nieżyczliwych :-)
            pozdrawiam
            B.
            • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 23.09.05, 13:26
              Zauwazylam, ale nie wiem dlaczego Wlochom musimy zawsze przypiac latke. Nawet
              zartem czy polzartem...
              • Gość: bona Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: 157.25.9.* 23.09.05, 14:03
                Sorry ale jesli tak zachowałaby się tak inna nacja pewnie też bym tak samo
                zażartowała. Widze jednak,że powinnam unikac takich sformułowań bo -zupełnie
                niechcący - mogłam kogoś urazić. Tym bardziej mi przykro, że bardzo Ciebie
                cenię za to co robisz na forum.
                • linn_linn Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? 23.09.05, 14:56
                  Nie ma sprawy. Jestem moze wrazliwa z uwagi na to, ze spotykam sie z tym
                  problemem takze z drugiej strony. Gdyby zaczela opowiadac o wloskich
                  stereotypach na temat Polakow... Ostatnio studenci bawiacy w Polsce w ramach
                  programu Erasmus okreslili nasz kraj. srednioweicze, wodka i kobiety przyjazne
                  cudzoziemcom. Takie podobno byly ich doswiadczenia: mojego znajomego musialam
                  dlugo przekonywac, ze jest jednak inaczej. Gotow byl przyjac te opowiesci za
                  dobra monete...
    • Gość: stasio Re: jak na południu dogadywać się z Włochami? IP: *.mofnet.gov.pl 23.09.05, 09:28
      włoski to piękny język, mimo ze psioczę tu na Włochy, to raczej jako
      przyjaciel. Mysle ze warto sie poduczyc, przeczytac rozmowki i jakies podstawy
      bo włoski jest i piekny i łatwy, poza tym dla nas Polakow jest łatwy w wymowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka