Dodaj do ulubionych

Autem przez Niemcy i Austrię

09.03.08, 23:56
Czy komuś udało się pokonać odcinek "austriacki" omijając autostradę?
W dwie strony wychodzi około 20EUR za 100km i tak sobie myślę, żeby pojechać
gdzieś bokiem.
Obserwuj wątek
    • vojager29 Re: Autem przez Niemcy i Austrię 10.03.08, 10:37
      nic nie musi sie udawac, trzeba jechac poprostu zwykla droga, np. z
      Monachium jedziesz na Garmisch-Partenkirchen autostrada i dalej
      przez Mittenwald na Innsbruck, uwazac jedynie trzeba aby tuz przed
      Insbruckiem nie wjechc na autostrade biegnaca na zachod i dalej w
      kierunku Brennero tuz obok autostrady,
      jesli masz czas, polecam ta trase
      • ennka Re: Autem przez Niemcy i Austrię 10.03.08, 22:28
        Skąd te ceny wziąłeś/łaś?
        Winietka w Austrii ,na 10 dni ,kosztuje ok.8 euro.
        Na mniej nie można wykupić.
        Możesz w tym czasie przejechać tyle km ,ile zdołasz.
        Jeżdżenie bocznymi drogami ma swój urok,ale zabiera dużo czasu.
        • m.c.r Re: Autem przez Niemcy i Austrię 10.03.08, 22:54
          7.60 EUR. Do tego zdaje się dochodzi jakieś 2.50 za tunel, razem mniej więcej
          10EUR. W dwie strony daje to 20EUR (pomiędzy przyjazdem a wyjazdem minie więcej
          niż 10 dni). Biorąc pod uwagę, że jest to około 100km, to nawet jazda bocznymi
          drogami z prędkością 50km/h nie zajmie więcej niż 2 godziny. Zakładam, że te
          drogi to coś więcej niż drogi polne.
          • Gość: og Re: Autem przez Niemcy i Austrię IP: *.ae.poznan.pl 11.03.08, 09:36
            Drogi w rejonie Brenner kosztuja bodajże 9.50 euro. A jeśli
            jedziesz przez Salsburg, to do 7.60 dolicz ok. 9-10 za tunel
            (musiałabym sprawdzić). Wychodzi sporo ponad 20 euro w 2 strony, bo
            ok. 35 euro ...
            • ennka Re: Autem przez Niemcy i Austrię 11.03.08, 16:32
              Nie wiem skąd i dokąd jedziesz,ale do Włoch niekoniecznie trzeba
              jechać płatnymi tunelami.
              Jeśli chodzi o ilość km , to też zależy którędy jedziesz.
              Np. z Wiednia do Villach to ok. 350 km.
              Tak ,że Twoje stwierdzenie ,ze 100 km kosztuje 20 euro jest
              nieprecyzyjne.
              Tylko w konkretnym przypadku może tyle wynieść.

              • m.c.r Re: Autem przez Niemcy i Austrię 11.03.08, 18:25
                Jadę z Wrocławia do Ancony przez Niemcy. Prowadzi tamtędy jedna główna droga -
                autostrada, która kosztować mnie będzie około 20EUR.
                To właśnie ją staram się ominąć.
                • ennka Re: Autem przez Niemcy i Austrię 11.03.08, 20:10
                  A dlaczego koniecznie przez Niemcy?
                  Pojechałabym przez Czechy -Kłodzko ,Bystrzyca Kłodzka ,do Olomouca i
                  dalej przez Brno ,Wiedeń lub Bratysława ,Wiedeń.
                  Dalej Graz,Villach ,Udine ,Mestre, Bolonia ,Ancona.
                  Wprawdzie do Ołomuńca droga lokalna,ale to nie daleko.
                  Winietka w Czechach kosztuje kilkadziesiąt zl za miesiąc.
                  W Austrii,na tej trasie nie płacisz za żadne tunele,chociaż będzie
                  ich ze 40-ci.
                  Opłaty we Włoszech ,to wg kasy ,mniej więcej tyle samo każdą trasą.
                  Nie jest to może najszybsza trasa,ale tańsza ,skoro Ci na tym zależy.
                  • m.c.r Re: Autem przez Niemcy i Austrię 11.03.08, 20:23
                    Bo zdecydowanie jest to najszybsza trasa. Trasa przez Czechy jest wolniejsza,
                    sporo dróg "lokalnych" (pomijam fakt, że mimo okrężnej drogi przez Kudowę jedzie
                    się wygodniej niż Bystrzycę). Jeśli już, to można by przez Pragę, ale problem
                    ten sam. Do Jakuszyc jedzie się powoli, a lepsza droga zaczyna się w okolicach
                    Mlady Boleslav.
                    Zdecydowanie zależy mi na tym, aby trasa była jak najszybsza, na cały przejazd
                    będę mógł przeznaczyć około 17-18h (więc godzina +- w Austrii to nie problem,
                    spokojnie można to nadrobić na niemieckich autostradach).
                    Co do przejazdu przez Włochy - w/g viamichelin wychodzi około 30EUR w jedną
                    stronę - szybkiej alternatywy nie ma.
                    W każdym razie wielkie dzięki za pomoc :-)

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: vvv Re: Autem przez Niemcy i Austrię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 20:55
                      Jeżeli pasuje Ci jechać przez Niemcy to rzeczywiście warto
                      przejechać p. Austrię bez winiety. Tu masz jeden z możliwych
                      wariantów:
                      tiny.pl/4m56
                      Oczywiście Czechy omijasz
    • Gość: Aza Re: Autem przez Niemcy i Austrię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 21:21
      vojager udzielił najsensowniejszej odpowiedzi, skorzystaj z niej.
      Przez Monachium się jedzie bez problemu dwoma lub 3 pasami cały
      czas, masz 2 światła po drodze. W garmisch (a wlaściwie
      partnkirchen) jesteś po 40 min, dalej ciekawa drogą przez mittenwald
      do zirl i drogą krajowa 171 do innsbrucka (jakieś 8 km wzdłuż
      autostrady). W innsbrucku (sud)wjeżdżasz na autostradę (nie trzeba
      już winiety!), płacisz za przejazd europabruck i... już. Testowane
      kilka razy zimą i latem, ostatnio.... przedwczoraj)I to wcale nie
      musi być wolniej niz autostrdą przez kufstein, gdzie są prawie
      zawsze korki...
      A>
      • m.c.r Re: Autem przez Niemcy i Austrię 11.03.08, 22:02
        Wielkie dzięki - faktycznie na mapie wygląda nieźle. Prawie do samego
        Partenkirchen jest autostrada.
        Jak trudno wjechać na 171? Obawiam się, że znaki mogą kierować na autostradę, a
        moja nawigacja (Mio) uparcie prowadzi właśnie bahnem.
        Czy 171 muszę jechać aż do centrum, czy wcześniej jest zjazd na ten sud?
        • vojager29 Re: Autem przez Niemcy i Austrię 12.03.08, 09:19
          wybacz ale czasami w miejsce GPS trzeba tez uzywac glowe, ten
          kawaleczek autostrady przed Insbruckiem przelecisz darmo i kieruj
          sie poprostu na Brenner, sa znaki, normalna droga, nie jest zbyt
          szeroka ale pustawa i nie wymagajaca, w pewnym momencie po
          wyjechaniu z Insbricka musisz przejechac pod autostrada, to znak, ze
          jedziesz dobrze, szerokiej drogi


          • Gość: darek Re: Autem przez Niemcy i Austrię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 09:31
            Witam,

            W ubiegłym roku jechałem samochodem z Niemiec do Włoch z noclegiem
            pod Innsbruckiem. Trasa była następująca: Monachium, Ga-Pa, Natters,
            Włochy. W planach mieliśmy ominięcie autostrady - z
            przyczyn "kosztowych". Udało nam się ale z dość dużymi przygodami.
            Nocleg mieliśmy w Natters, wcześniej ominęliśmy Innsbruck od strony
            zachodniej. Niestety nie było łatwo. Trudności są następujące -
            przejazd na granicy niemiecko-austriackiej to bardzo wysokie góry -
            wielokilometrowe podjazdy i zjazdy. Po drodze zapaliły (!!!) nam się
            hamulce przy wielokilometrowym zjeździe z góry (brak doświadczenia).
            Następnie pobłądziliśmy w małych wioskach pod Innsbruckiem (nie
            mieliśmy GPS), ale oznaczenie dróg w tym rejonie nie jest za
            ciekawe. Po dojeździe na miejsce noclegu (kemping Natters See)
            musieliśmy nieźle ochłonąć. Dalsza droga przebiegała bez problemów,
            były piękne widoki itp. Na autostradę wjechaliśmy za granicą włoską.
            Należy podkreślić, że trasa bezpłatna jest wąska, trudna i zabierze
            znacznie więcej czasu niż autostrada. Sam odcinek z Innsbrucka do
            Włoch zajął nam ponad godzinę czasu (mimo, że jechaliśmy wczesnym
            rankiem). Tak więc wybierając trasę proszę to mieć na względzie.
            • al9 jedźcie do Wiechomli 12.03.08, 14:04
              szczerze mówiąc jak ktoś chce zaoszczędzić równowartość kilku kaw i
              z tego powodu wybiera dłuższą i trudniejszą droge peryferyjnymi
              drogami - to może nie powinien jechać do Włoch...
              Włochy nie sa tanie, kawa, autostrrady, trattorie i zabytki - to
              zabawa dla dużych dzieci...
              Moze pojedzcie na wycieczke autokarową, albo kupcie bliet na samolot
              za 100 zł...
              al
              • m.c.r Re: jedźcie do Wiechomli 12.03.08, 19:16
                Z całym szacunkiem, ale Włochy są dla mnie krajem tranzytowym w drodze do
                Grecji. Nie interesuje mnie więc cena kawy i zabytków ;-)
                • al9 Re: jedźcie do Wierchomli 13.03.08, 12:27
                  Z całym szacunkiem, ale Włochy są dla mnie krajem tranzytowym w
                  drodze do
                  > Grecji. Nie interesuje mnie więc cena kawy i zabytków ;-)
                  -----------
                  aha
                  no to w Grecji Cię czeka niespodzianka....
                  al



                  • m.c.r Re: jedźcie do Wierchomli 13.03.08, 18:12
                    Jaka? Jeżdżę tam od 5 lat, z czego przez Włochy pierwszy raz w tym roku, i
                    chętnie się dowiem, co też może mnie tam zaskoczyć...
                    • vojager29 Re: jedźcie do Wierchomli 13.03.08, 18:36
                      ktos napisal:
                      Niestety nie było łatwo. Trudności są następujące -
                      przejazd na granicy niemiecko-austriackiej to bardzo wysokie góry -
                      wielokilometrowe podjazdy i zjazdy. Po drodze zapaliły (!!!) nam się
                      hamulce przy wielokilometrowym zjeździe z góry (brak doświadczenia).

                      nie martw sie, tam nie ma wysokich gor, przejazd ta trasa nie osiaga
                      nawet 1000 m npm, widocznie gosciowi smrod z palacych sie hamulcow
                      tak przycmil mozgownice, ze nie wie gdzie jechal, bywa tak, nalezy
                      go zrozumiec bo napewno najadl sie poteznego stracha,
                      przejazd jest w miare lagodny i nie wymaga zadnych ekstra
                      umiejetnosci poza normalna wiedza o jezdzie w gorach,

                      ja tez jadac na poludnie czesto jade ta trasa, nie ze wzgledu na
                      oszczednosc kilku euro ale na oszczedzenie sobie stressu na
                      autostradzie miedzy Monachium a granica z Austria, na tej trasie
                      bywa cala armia turecka i balkanska a tym sie wydaje, ze ciagle sa
                      gdzies na pustyni i objuczeni jak wielblady, sa poteznym zagrozeniem
                      dla innych, dlatego tej trasy unikam jak ognia

                      • Gość: darek Re: jedźcie do Wierchomli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 19:37
                        Witam,

                        Nie jestem super kierowcą, ale też nie należę do całkowitych nowicjuszy - średnio w wakacje robię ok. 5.000 km w ciągu dwóch tygodni. Informację o wysokich zjazdach podałem biorąc pod uwagę mój przejazd (gdzie jak podkreśliłem zgubiłem trasę). Należy też zauważyć, że drogi poza autostradą są wąskie, utrudniające wyprzedzanie i rozwijanie wysokich prędkości a także wymagające większych umiejętności.

                        Tak naprawdę chodziło mi natomiast o pokazanie, że przejazd z pominięciem autostrady zajmie dużo więcej czasu niż z jej wykorzystaniem. Moim zdaniem ominięcie autostrady w Austrii i przejazd z Niemiec do Włoch przez Austrię (koło Innsbrucka) - to strata w podróży ok. 3-4 godzin. Jeśli ktoś ma czas i się nie spieszy to widoki są naprawdę ekstra (patrz post doświadczonej podróżniczki - Aseretki), jeśli zaś ktoś musi dotrzeć na czas na miejsce to autostrada jest najrozsądniejszym wyborem.
                        • m.c.r Re: jedźcie do Wierchomli 13.03.08, 20:20
                          Darku,
                          bardzo Ci dziękuję za doprecyzowanie. Na dzień dzisiejszy ciężko mi ocenić, czy
                          +2-3 godziny to dużo, czy mało. Biorąc jednak pod uwagę, że ten odcinek pokonam
                          po nocnej jeździe, a także to, że od momentu wyjazdu z Polski minie najmniej 7-8
                          godzin, zdecyduję się na autostradę.
                          Wakacje są dla mnie chwilą odpoczynku, a nie dodatkowej męczarni przeznaczonej
                          na pokonywanie trudniejszych dróg (bez noclegu), a tych kilka euro poświęcę.
                          Będzie mniej o parę piw na miejscu :-)
                        • vojager29 Re: trasa przez gory 13.03.08, 20:55
                          nie mialem zamiaru ci nic wytykac, przypadek moze wydarzyc sie
                          kazdemu a zagrzane hamulce to faktycznie zadna przyjemnosc,
                          kilka praktycznych rad, zapamietaj i stosuj nastepujaca zasade:
                          Z GORY ZAWSZE NA TYM SAMYM BIEGU JAK POD GORE
                          musisz to wyczuc ale zalecana jest trojka przy wiekszych spadkach,
                          na dwujce silnik dostanie zbyt wysokich obrotow i mozesz wpasc w
                          panike, hamuj silnikiem, nigdy nie zjezdaj na hamulcu, stosuj go
                          mocno ale w bardzo krotkim czasie, wowczas tak sie nie nagrzewaja,
                          musisz dac hamulcom czas na zchlodzenie, zadnego hazardu, czym
                          samochod wiekszy, ciezszy tym trzeba byc ostrozniejszym,

                          dla tych co lubia adrenaline i wysokie Alpy proponuje ale tam
                          naprawde jest groznie, nie przesadzam: Ga-Pa = Erwald = Imst = Oetz
                          = Sölden = Obergurgl = Timmelsjoh 2508 m npm i dalej karkolomnym
                          zjazdem do Merano, niestety ta trasa jest platna na odcinku
                          Obergurgl - Timmelsjoch ale naprawde warto ja zaliczyc jak tez same
                          Merano, tyrolska perelke

                          zapamietaj te zasady a przyjemnosc jazdy w gorach bedziesz wspominal
                          z rozrzewnieniem
                        • Gość: Aza Re: jedźcie do Wierchomli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 20:45
                          Witajcie raz jeszcze,
                          ale problem w tym,że przejazd prze Ga-Pa wcale niekoniecznie jest
                          dłuzszy niz przez autostradę... W niedzielę wracałe z soelden - gps
                          pokazywal drogę przez autostradę i kufstein i szacowany czas
                          dojazdu - pojechalem przez ga-pa i bylem szybciej (ale ja juz znam
                          te droge na pamięc...).
                          Zjazd na 171 jest banalny, innsbruck jest małym miastem i nie ma z
                          tym problemu. Ja sugeruję jednak wjechanie w innsbrucku na
                          autostradę i przejazd przez brenner (powtarzam NIE jest wymagana
                          winieta,a tylko opłata za most). Na campingu w natters też spalem i
                          znalazlem bez wiekszych problemow. Przejazd dołem (nie mostem, jest
                          ciekawy, ale rzeczywiście kręty i wolny).
                          Podsumowując, droga przez ga-pa jest po prostu (z moich doświadczeń)
                          szybsza i nie ma to związku z winietą (o tyle, że postój na zakup
                          winiety może zabrać jakiś czas:.
                          Arek
                          • al9 Re: jedźcie do Wierchomli 15.03.08, 15:37
                            (o tyle, że postój na zakup
                            winiety może zabrać jakiś czas:.
                            ------------
                            jaki?
                            10 sekund?
                            winiety są dostępne na każdej stacji w Niemczech 200 km od granicy.
                            Każde tankowanie, korzystanie z toalety, kawa czy jedzenie może być
                            okazją do kupienia winiety....
                            ???
                            al
                            • Gość: vvv Re: jedźcie do Wierchomli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 16:12
                              al9 napisał:

                              > winiety są dostępne na każdej stacji w Niemczech 200 km od
                              granicy.
                              > Każde tankowanie

                              Niemcy przejeżdżamy na oparach ;)
                              • al9 autobusem! 17.03.08, 08:55
                                Niemcy przejeżdżamy na oparach ;)

                                --------
                                :-)
                                ?
                                nie pijesz kawy?
                                nie korzystasz z toalety?

                                jak kupienie winiety jest problemem to może pojedź na wycieczkę
                                autokarową?
                                al
              • Gość: vvv a ta Wiechomla to gdzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:39
                chciałbym oszczędzić trochę ale nie mogę jej znaleźć na żadnej mapie?

                gdzie można kupić do niej bliet?
    • aseretka Re: Autem przez Niemcy i Austrię 12.03.08, 17:37
      Mnie się udało:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=29614212
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62539681
      Droga z Innsbrucka do Przełęczy Brenner jest malownicza, ale jak
      możesz przeczytać czasem przejechanie tych 60 km zabrać może 2
      godziny.
      Czasem jednak warto wolniej a ciekawiej. Można po drodze zatrzymać
      się w malutkim lecz przyjemnym Oberau, zwiedzić znajdujący się w
      pobliżu Schloss Linderhof-jednym z zamków Ludwika Bawarskiego lub
      popodziwiać pięknie pomalowane domy w tyrolskim stylu w Matrei lub
      Gries a Brenner.
      • zarost2 Re: Autem przez Niemcy i Austrię 25.03.08, 10:09
        Zjazd z Ga-Pa do Austrii wspominam dość ekstremalnie. Są to jednak
        niemieckie drogi i standardy jak najbardziej niemieckie. Jest
        stromo, ale bez przesady. Most Europa-brucke (autostrada Brenner)
        kosztuje 8 E. Fantastycznie ułatwia podróż. Szczególnie długą i
        nużącą. My jeździmy dołem przez bundesstasse 171. Trzeba sie jej
        dość kurczowo trzymać na skrzyzowaniach szczególnie w miescie.
        Innsbruck chętnie wypycha na autostradę. Pzy cmentarzu kierujcie się
        na skocznię narciarską Berg Isel. Jeszcze taki chwyt: drogowskazy na
        bezpłatną drogę 171 zawsze są własnie tak opisane: najpierw numer
        drogi, potem oznaczenie np. Brenner.
        W tym roku w obie strony - raz w sobotę , raz w niedzielę staliśmy w
        korku pod Monachium na ringu. W sobotę "tam" to był krótki postój. W
        niedziele "z powrotem" ponad godzinę w jednym miejscu...
        Krótko mówiąc: drogi sa przejezdne, nawet w zimie. 171 nie jest
        drogą dla osób liczących na rozwinięcie kursowych prędkości
        przelotowych i wyprzedzanie wszystkich nieco wolniejszych pojazdów.
        Ale jest dość wygodna aby nią bezpiecznie przejechać na drugą stronę
        Alp. Wiedzieli to już Rzymianie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka