Dodaj do ulubionych

samochodem do Neapolu??

08.02.09, 13:33
witam .wybieram sie w tym roku na zwiedzanie Rzymu i Neapolu.planuje trase na
2 dni,jeden Rzym drugi Neapol....tyle,ze zaczynaja mnie straszyc ,że w Neapolu
nie jest bezpiecznie..znaczy kradna samochody i na ulicach zamęt???? raczej
nie wierzę w takie historie ale moze ktoś juz był i cos mi doradzi?? za
wszelkie info z góry wielkie dzięki.jeśli kogos interesuje Francja-Lazurowe to
służe rada
pozdro kasia
Obserwuj wątek
    • ortodox Re: samochodem do Neapolu?? 08.02.09, 16:46
      Bezpiecznie nie jest, ale samochód zawsze możesz zostawić na strzeżonym parkingu. Jazda po Naepolu to prawdziwa przyjemność, pod warunkiem że masz starego grata i nie przeszkadzają Ci drobne stłuczki i otarcia. Prawdę mówiąc, to samo miasto jest raczej mało ciekawe i z pewnością niepiękne. Niestety zawsze możesz zostać okradziona, zgwałcona lub postrzelona przypadkowo. Jednak w Neapolu masz na to znacznie większa szansę. Na Twoim miejscu, wykorzystałbym ten dzień w inny sposób. Może Sorrento i Capri?
      pozdrawiam
      • agamamaoli Re: samochodem do Neapolu?? 08.02.09, 18:24
        Może są ludzie którzy lubią Neapol. Ja mam z tym miastem okropne wspomnienia.
        Sporo podróżowałam po Włoszech, szczególnie południu i nigdzie nie czułam
        zagrożenia tylko tam. Zresztą pobyt mój kilku znajomych zakończył się prawie
        udaną próbą wyrwania torebki. Tylko dzięki ogromnej determinacji urwał się tylko
        pasek, torebka została, choć kolana trzeba było opatrywać.
        W życiu nie wróciłabym do tego miasta, które ma również swój urok.

        Chcesz spędzić jeden dzień w Rzymie i jeden gdzieś indziej? - na Rzym to i dwa
        tygodnie mało.
        • linn_linn Re: samochodem do Neapolu?? 08.02.09, 19:18
          Ja bylam w grudniu i chetnie wroce tam jeszcze nie raz. Na torebke
          sa zreszta rozne metody. Ja akurat z nich nie skorzystalam, a caly
          czas robilam zdjecia i o nieuwage bylo latwo.
          Tu mozna popatrzec:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,861,58824738,58824738,0,2.html?v=2
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,861,87675227,87675227,0,2.html?v=2
          Oczywiscie z samochodu najlepiej zrezygnowac.


    • Gość: Pils75 Re: samochodem do Neapolu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 19:38
      Czas zacząć wierzyć w "takie historie", ulice Neapolu to najdziksze
      miejsce z jakim się spotkałem w europie, dotyczy to zarówno
      poruszania się samochodem jak i komunikacją miejską. Przez pomyłkę
      wjechałem do dzielnicy portowej, próbowałem zapytać o drogę gość
      zarządał 50 euro za wskazanie jej, kiedy odmówiłem ktoś wybił mi
      tylną szybę:(, na ulicach nie obowiązują żadne przepisy ruchu
      drogowego ani zasady, aha poza jedną zasadą nie zatrzymuj się bo już
      nie ruszysz. Rzym to już inna bajka.
    • lancia-d Re: samochodem do Neapolu?? 08.02.09, 21:11
      Byłem we wrześniu w Neapolu samochodem. Wrażenia tylko w części
      podobne do tych, jakie można wyczytać w większości wypowiedzi. Jazda
      autem w dzień byłas dość płynna, bez korków, faktycznie na mniej
      głównych ulicach ludzie łażą jak chcą. Parking na Piazza Garibaldi
      coś ok. 2E/godzina, sporo miejsc wolnych. Jednak w niedzielny
      wieczór wybranie się samochodem do Neapolu w moim przypadku było
      błędem z uwagi na to, że chyba wszyscy miejscowi wsiedli w samochody
      i zaczęli gdzieś jeździć. Koszmarne korki, zjeżdżanie z trzech pasów
      w dwa wszyscy naraz, było trudno, ciasno i łatwo o obcierkę. Na duży
      plus - ŻADNYCH kłopotów z włączeniem się do ruchu, zmianą pasa w
      korku itp. Po prostu kierunkowskaz i jedziemy. Nie doświadczyłem
      zagrożeń ani mienia, ani zdrowia czy życia.
      Jeżeli chodzi o Rzym - zostawilem samochód na stacji metra Saxa
      rubra i nie zawracałem sobie głowy parkingami, korkami itd.
    • Gość: Zaib Re: samochodem do Neapolu?? IP: *.unused.derbynet.waw.pl 11.02.09, 01:51
      Na dwa dni do Włoch? I to jeszcze samochodem? Dziewczyno! Mordęga Cię czeka i
      tyle, a nie żadne zwiedzanie. Gdzieś czytałem, że LOT wprowadził bardzo dużą
      obniżkę cen biletów na wakacyjne loty. Na Twoim miejscu bym się nawet nie
      zastanawiał... no, ale do samolotu ziemniaków nie weźmiesz (to tak na
      marginesie, bo nie mogłem się powstrzymać - stereotyp Polaka turysty udającego
      się na zagraniczne wakacje z jednym workiem ziemniaków, a drugim kartofli...).
    • radioaktywny Re: samochodem do Neapolu?? 11.02.09, 08:26
      Kilka razy miałem możliwość bycia w Neapolu, jednak za każdym razem wybierałem
      obwodnicę. Mimo tego i ja zaliczyłem drobny "incydent": na kepmingu, nad morzem
      gdzie wypoczywali mieszkańcy tego miasta skradziono mi ładowarkę wraz z baterią
      do aparatu. Było to dla mnie dotkliwe, o tyle że następnego dnia robiłem sobie
      wycieczkę na półwysep Sorrento i wiele sobie obiecywałem po zdjęciach które
      wykonam. Nic z tego oczywiście nie wyszło.
      • kasia380 Re: samochodem do Neapolu?? 11.02.09, 08:37
        witam.wszystkim uprzejmym i nie złośliwym serdecznie dziekuje za rady.chyba
        jednak odpuszcze sobie ten Neapol....a co do poniektórych...!!! nie jadę tylko
        na dwa dni!! będę tam 2 tygodnie a to jedna z planowanych wycieczek!! ale cóż na
        każdym forum musi znalesc się zgryzliwiec...☺ pozd kasia
        • Gość: Fredzio Re: samochodem do Neapolu 2001 IP: *.zwm.osi.pl 11.02.09, 18:51
          Z notatek podróznych:
          "...W 1½ godz. jesteśmy na Napoli Centrale (typowy terminal) i
          idziemy zwiedzać. Wrażenie ogólnego bałaganu i zaśmiecenia, ulice
          wąskie, a te szerokie też zapchane samochodami, skuterami i
          pieszymi, wszyscy solidarnie poruszają się wg jedynego
          obowiązującego tu prawa tj. „aby do przodu”, przy czym skuterowcy są
          ponad wszelkimi prawami, nie zdziwiłbym się, gdyby jeździli po
          ścianach domów. No, może jeszcze przeważnie przestrzega się
          czerwonego światła, z czego skutery są najwyraźniej też zwolnione.
          Przedzieramy się przez ulice, najczęściej bez wyraźnie wydzielonych
          chodników, przez gąszcz ludzi i pojazdów.(...) Zdumiewa, że na
          naszych oczach nikt się nie zderza, nie najeżdża, ani nie przewraca,
          za to praktycznie nie można znaleźć samochodu czy skutera bez
          wgnieceń, a co najmniej zadrapań. Ale ma to wraz z otoczeniem równie
          obdrapanych murów swoisty urok: klawo, jak cholera!"(...)
          • aseretka Re: samochodem do Neapolu 2001 12.02.09, 18:28
            Byłam trzykrotnie w Neapolu. Poza ogólnym bałaganem, zaśmieceniem
            ulic, "dzikiego prawa" na jezdniach i "podziwiania" wielu
            porysowanych i wgniecionych samochodów nie zauwazyłam niczego
            odbiegajacego od normy. Może miałam szczęście, ale nikt mnie nie
            okradł, nie powybijał szyb w samochodzie, nie wyrwał torebki, czy
            aparatu, a nawet udało nam się za każdym razem wyjechać stamdtąd bez
            zarysowań i wgnieceń na samochodzie. Męczyły mnie (i nie tylko mnie)
            natomias straszne korki występujace nie tylko na ulicach samego
            miasta, ale i na obwodnicach i zjazdach/wjazdach na autostradę.
            A sam Neapol... Wydaje mi się, ze warto tam zajrzeć. O ostatnim
            pobycie w Neapolu piszę tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=33056463
    • kudlata13 Re: samochodem do Neapolu?? 15.02.09, 10:05
      samochodem to pomyłka, ale jest świetna linia kolejowa Circumwesuwiana. Neapol
      nie daje się zapomnieć i z pewnością warto zobaczyć. Trzeba uważać na torebkę
      ale tak jak i w naszej Warszawie. Poza tym tam czułam się najbardziej "po
      włosku" Co za klimat. Fakt, że brudno jak nigdzie indziej ale to miasto
      niepodobne do żadnego innego, prawdziwe. Świetne muzeum, zabytki, targ rybny.
      Polecam do zwiedzenia ale pieszo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka