Dodaj do ulubionych

włoska kuchnia - impresje na głodniaka...

04.03.09, 13:40
-autogrill zaraz za granicą - panino z szyneczką... oczywiście na
ciepło.. Do tego espresso - wszystko na stojąco
-wąska uliczka gdzieś na starówce w Weronie - kawałek pizzy do ręki.
Jest tak cienka, że muszę ja podtrzymywać druga łapą.. Wybrałem
wersję z małymi sardelami, tona oliwek i ostrym serem...
-Lucca - mała trattoria z kilkoma stolikami.. risotto z
prawdziwkami, tuz przed podaniem zapieczone chwilkę w piecu do
pizzy.. Do tego domowe czerwone wino, schłodzone do kilku stopni -
niby niezgodnie z zasadami, ale jak smakuje...
-wieczór, promenada w Viareggio.. Tłum ludzi nawzajem sie sobie
przygląda, przede mną kopiasta micha (dosłownie - ma chyba metr
średnicy) muli w jakimś niebiańskim sosie na bazie białego wina....
I tak ledwo siedzą, bo przed chwilą skończyłem penne a'la arabbiata -
język i przełyk mam obolały - takie było ostre... A gdzieś tam w
głębi śmieje się do mnie chłodne tiramisu..

Niestety - czas na przebudzenie :-( Przerwa w pracy - idę po ciepły
kubek Knorra :-((
Smacznego!
al
Obserwuj wątek
    • Gość: Martin Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... IP: 199.67.203.* 04.03.09, 13:46
      Tak, tak...to właśnie są Włochy i za to je uwielbiam! :))

      Smacznego!
    • Gość: Aska Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 15:26
      Al, zlituj się... Jeszcze muszę posiedzieć w pracy kilka godzin ((-
      • malgotosca Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 04.03.09, 15:32
        al z tego wszystkiego od gorącego kubka powiało horrorem, brrr!
        • vojager29 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 04.03.09, 17:04
          al9, to juz tak ci kiepsko idzie ?
        • Gość: momo Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 04.03.09, 18:27
          Zlituj się nad ludźmi, którzy muszą liczyć kalorie... Dodałabym do
          tego jakieś małe antipasto : ośmiorniczka na opiekanych
          ziemniaczkach, obficie obłożona rukolą.
          • marusia811 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 04.03.09, 22:50
            >> ośmiorniczka .....<<
            jakoś mi trudno w to uwierzyć, że rodacy to jadają ..........
    • marghe_72 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 04.03.09, 22:50
      Lepiej, żebym nie zaczynała pisać o jedzeniu ..

      Dziś na obiad była namiastka Włoch - penne ze świeżym szpinakiem,
      jakimś serem blue (gorgonzola wzieła i wyszła :( ) i pom.
      koktajlowymi
      plus panna cotta

      ale TAM to wszystko smakuje inaczej..

      ech
      • andy67a Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 05.03.09, 08:22
        ....penne rigate con prosciutto cotto e panna....
        Smacznego :}
        • elde23 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 05.03.09, 12:50
          Na przystawkę, porcja smażonych sepii, i karafeczka chłodnego
          białego wina. W międzyczasie kuchnia przyrządzi sogiolę, wraz z
          dodatkami/do uzgodnienia/, i druga karafeczka. Tu mam dylemat, bo
          chętnie wrzuciłbym grilowane scampi, ale to może na podwieczorek.
          Zatem porcja protiferon, i szklaneczka Averny/na lodzie/. Po tym
          wszystkim, prawdziwe espresso.
          Zdziwionemu internaucie wyjaśniam, że młode ośmiorniczki są
          przysmakiem w każdej kulinarnej postaci. Delikatne białe mięsko,
          ciut elastyczne, żadnego smaku ryby. Ale ja je wolę w sałatce frutti
          di mare, marynowane w zalewie winno-octowej, oczywiście z ziołami.
          Taka sałatka wspaniale komponuje się z naszą "Wyborową", dostępną
          praktycznie wszędzie, ale to raczej na kolację, jak upał zelżeje.
          • elde23 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 05.03.09, 12:54
            Zalewa ma być oliwno-octowa. Przepraszam, to z głodu.
            • Gość: al9 elde czy Tobie też IP: *.teleton.pl 05.03.09, 13:02
              ośmiorniczki - zwłaszcza z grilla - przypominają pieczonego
              kurczaczka?
              :-)
              no nie...
              znów zaczynam sie robić głodny
              al
              • Gość: al9 a ponieważ głodny jestem coraz bardziej IP: *.teleton.pl 05.03.09, 13:32
                -bistecca alla Fiorentina... dobrze wysmażona , przypominająca nieco
                T-bone stek, ale wołowina delikatniejsza... Do tego pieczone pataty
                i sałata polana przy stolku domową, gęsta oliwą... To niby potrawa
                dla dwóch osób (stek waży ok 600g) ale prawdziwy mężczyzna kocha
                powazne wyzwania...
                -ragu z królika.. Długo omijałem to danie, nie wiedząc jaki
                popełniam błąd! Podawane z pici - takim grubaśnym toskańskim spagetti
                do tego czerwone winko z butelki z czarnym kogutem, a na deser -
                trzęsący sie budyń :-)
                -bistecchine di maiale - w każdej knajpie robione inaczej, najpierw
                gotowane, pod koniec lądujące na grillu... , a czasami smażone od
                razu w głębokim tłuszczu.. Czy schab może być smaczniejszy?
                al
                • malgotosca Re: a ponieważ głodny jestem coraz bardziej 05.03.09, 16:04
                  ależ al9 alla (bardzo mi się spodobały trzy wyrazy zaczynające się od tej samej sylaby) Fiorentina nie może być dobrze wysmażona, ją ledwie ma tknąć gorąca tamperatura, z tego co się orientuję, sama jej nie popełniłam :)
                  • al9 Re: a ponieważ głodny jestem coraz bardziej 05.03.09, 16:29
                    bardzo mocno wysmażona byc nie może
                    absolutnie
                    ale krwistych steków nie lubię
                    :-(
                    malgo - zrób na swoim blogu jakis kącik do pogaduszek.. Próbowałem
                    sie zarejestrować, ale mnie wysyłało na gmail :-(
                    al
                    • malgotosca Re: a ponieważ głodny jestem coraz bardziej 05.03.09, 16:54
                      Nie do końca wiem, jak taki kącik miałby wyglądać, żebym trochę nad nim panowała, bo już np. parę razy trafiły się osoby reklamujące swoją działalność turystyczną, czego nie przewiduję na blogu (oprócz mnie :), jeśli coś znajdę i uważam, że godne polecenia).
                      Jak byś gdzieś znał przykład takiego kątka to podaj proszę, przemyślę sprawę,na blogu jest mail do mnie.
                      A z tego co wiem można się wpisać anonimowo, więc chyba nie trzeba być zalogowanym na gmailu.
                      Dołączam do grona nielubiących krwistych steków, tylko że takie właśnie to są alla Fiorentina, brrrr! Znajomy tubylec (nawiasem rzeźnik) opowiadał jeszcze, że najlepiej powinny być opieczone na wąskim boku, tym od kości.
                    • wojtek37k Re: a ponieważ głodny jestem coraz bardziej 05.03.09, 17:02
                      al9 zajrzyj tu:

                      www.steki.pl/
                      tam oczywiscie orginalnego steka z florencji nie znajdziesz , ale
                      wołowina bedzie niezła , zrób grilla , otwórz butelkę włoskiego wina
                      i smacznego :-)
                      • Gość: al9 wojtek dzieki, ale IP: *.teleton.pl 05.03.09, 17:59
                        nie mieszkam w stolicy
                        korzystałes z tego sklepu?
                        juz kiedyś rozmyślałem nad zakupem, ale nie wiem jak stek miałby do
                        mnie dojechać w stanie zdatnym do dalszej obróbki....
                        Pozdro
                        al
                        • vojager29 Re: wojtek dzieki, ale 05.03.09, 23:06
                          jak mieso powinno byc przygotowane na "prawdziwego befa" ?
                          • wojtek37k Re: wojtek dzieki, ale 06.03.09, 13:19
                            Dobra wołowina wymaga pieprzu i soli , napewno żadnej marynaty , sos
                            do wołowiny z grilla przygotować należy osobno . Mam bardzo dobry
                            przepis na sos z zielonym pieprzem do wołowiny z grilla , mogę go
                            podać w razie zainteresowania . Jedna rzecz , jak wolowina odrobinę
                            słabsza jakosciowo , można ją nasolić solą do zmiękczania mięsa
                            (zawiera enzymy papai) firmy "Kotany" na 40 min przed obróbką
                            termiczną , różnica bedzie piorunująca .

                            Pozdrawiam Wojtek
                        • wojtek37k Re: wojtek dzieki, ale 06.03.09, 13:04
                          Korzystałem , sklep nie jest ze stolicy , paczka z miesem przychodzi
                          głęboko zamrożona i zaizolowana termicznie , mozesz spokojnie . W
                          trakcie odmrażania , nie wyjmuj z lodówki , tylko odmrażaj w lodówce
                          w temperaturze 5-7 C
                          miesa soki nieopuszczą , tylko pozostaną w środku , odmrażanie
                          jednak bedzie trwało ze 2 dni .
                          Ja gotuje , piekę i nieśmiałbym tu puścić jakiejś kaczki . Inną
                          sprawą jest , że miałem kiedyś kłopot odróznic salceson od kiełbasy -
                          salsicia dalej wyrywa mnie koszmarem w nocy , ale to juz przecież
                          zupełnie inną historia .... hihihihi .

                          Pozdrawiam Wojtek

                          • al9 wojtek pamietamy 06.03.09, 13:46
                            Inną
                            sprawą jest , że miałem kiedyś kłopot odróznic salceson od kiełbasy -
                            salsicia dalej wyrywa mnie koszmarem w nocy , ale to juz przecież
                            zupełnie inną historia .... hihihihi .
                            ------
                            pamiętamy pamiętamy
                            mogłes zamienić się żonami z właścicielem warsztatu na prowincji,
                            jednak nie skorzystałeś :-))
                            dzieki za sklep ze stekami,, zaraz zamawiam :-)
                            ściski
                            al
    • anna344 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 05.03.09, 23:45
      jezzzzu....bolito misto w boloni,oraz zupka risi e bisi bardzo
      prosta do przyzadzenia w domu z resztek swojskiego rosolku.reakcja
      domownikow-ser do rosolu??Dylemaciki italofanki.pzd anna.
      • anna344 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 00:18
        reakcja domownikow po wakacjach-no nareszcie kartofelki,i kawa
        normalna,i kolacja o 18,co ten makaron taki twardy?niedogotowany
        jakis?Dobry ten syrop(aceto balsamico 5 letnie ),.Zaplacilas 10 euro
        za litr oliwy??.Knorr ma super dressing toskanski.Mozzarella nie ma
        smaku!A to we wloszech jedza flaki?No jestesmy(granica w Cernobio 8
        rano)idzaemy na pizze!!! pzd Anna
        • Gość: al9 porażki wychowawcze IP: *.teleton.pl 06.03.09, 08:53
          reakcja domownikow po wakacjach-no nareszcie kartofelki,i kawa
          normalna,
          -----------
          powrót
          zaraz za Brennero - pierwsza stacja w Austrii:
          z tylnego siedzenia zawodzenie: JA CHCĘ WURSTA!!! Z keczupem! I
          colę!!!
          :-((
          al
    • marghe_72 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 09:19
      to ja Was pomęczę

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,23310340.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,51656871.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,51657045.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,51657741.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,51657912.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,51658798.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23309822,51658993.html
      cdn :D
    • marghe_72 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 09:29
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84936678.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84936745.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84936793.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84936910.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84937011.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84937104.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84937075.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,84937153.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,85063579.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,85063876.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,85064020.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,85064103.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77633847,85064376.html
      • Gość: al9 NIE!!!!!!!! jesteś sadystką :-) IP: *.teleton.pl 06.03.09, 10:13
        a chciałem sie odchudzać....
        Niestety - przez Ciebie marghe cały weekend będę jadł i jadł!!!
        masz mnie na sumieniu!
        w poniedziałek będę ważył 5 kg więcej niz dziś!
        al
        • anna344 Re: NIE!!!!!!!! jesteś sadystką :-) 06.03.09, 11:27
          w jaki dzien jest targ w Bolonii?
    • linn_linn Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 11:44
      Wrocilam wlasnie z dluzszej podrozy do Polski. Wiecie czego mi najbardziej
      brakowalo? Wloskich owocow. Ich wlasnie najbardziej. Te same sprzedawane w
      Polsce przypominaja je tylko z formy: sa bez smaku.
      • linn_linn Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 11:46
        Dodam jeszcze, ze podobne prod. hiszpanskiej tez nie sa dobre. Wloskie wlasciwie
        znalazlam tylko kiwi: zebrane na poczatku sezonu. Pomarszczyly sie, ale smaku
        wloskich kiwi nie osiagnely. Cytusy zwykle hiszpanskie sa fatalne.
      • marghe_72 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 17:41
        linn_linn napisała:

        > Wrocilam wlasnie z dluzszej podrozy do Polski. Wiecie czego mi
        najbardziej
        > brakowalo? Wloskich owocow. Ich wlasnie najbardziej. Te same
        sprzedawane w
        > Polsce przypominaja je tylko z formy: sa bez smaku.

        I tu się z Tobą Linn nie zgodzę :)
        Nigdzie nie ma tak dobrych truskawek, malin, poziomek, czereśni,
        sliwek itp jak u nas.
        Zimą raczej trudno o dobre owoce :D
        • linn_linn Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 18:38
          ...czyli jednak sie ze mna zgadzasz. Wrocilam niedawno, wiec nie bylo mowy o
          letnich owocach. Skoro jednak o nich wspomnialas, zapewniam Cie, ze wloskie
          czeresnie "ferrovia" sa o wiele lepsze od polskich / duze, czarne, slodkie /.
          • wojtek37k Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 06.03.09, 20:14
            Ja słyszałem , że tam nawet po polsku mówią lepiej , ale nie wiem
            czy to prawda ? linn_linn zarzuć coś w temacie ;-) i wszyscy będą
            wiedzieli .
          • marghe_72 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 07.03.09, 22:53
            oj nie, zdecydowanie wolę nasze czereśnie.
            I jabłka..
            i gruszki
            • sofia41 Re: włoska kuchnia - impresje na głodniaka... 08.03.09, 10:49
              a ja zawsze myślałam, iż smak owoców zależy od nasłonecznienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka