Dodaj do ulubionych

San Giovanni Rotondo

IP: *.nplay.net.pl 05.06.09, 19:16
Czy ktoś tam był, jak z noclegiem, jechać wzdłuż wybrzeża autostradą
czy zwykłą drogą (widoki. Z Lublina jechać lepiej do Wisły przez
Austrię czy do Barwinka, przez całe Węgry i Słowenię? I może gdzie
po drodze niedrogi nocleg, bo ciurkiem chyba tej trasy nie da się
przejechać. Dzięki z góry za porady.
Obserwuj wątek
    • vojager29 Re: San Giovanni Rotondo - bylem 05.06.09, 19:56
      w ubieglym roku, we wrzesniu ale tylko kilka godzin ale widzialem to
      co mialem zobaczyc i o to mi chodzilo, nie wiem czy zobaczysz
      jeszcze Padre Pio, jesli wystawiony to tak .....
      jak z noclegami nie wiem, nie mam pojecia, bylem na wczasach w
      Vieste, jechac tylko autostrada chyba, ze masz maaaaaase czasu do
      stracenia to mozna normalna droga,
      kliknij na google.pl wpisz "San Giovanni Rotondo noclegi" a
      napewno cos odpowiedniego znajdiesz,
      szerokiej drogi i napisz po powrocie jak bylo i co widziales

      • vojager29 Re: San Giovanni Rotondo - bylem 06.06.09, 14:53
        jesli Padre Pio nie jest juz wystawiony moge ci przesłac krotki
        film, ktory tam robilem
    • Gość: bozo33 Re: San Giovanni Rotondo IP: *.nplay.net.pl 06.06.09, 16:38
      Dzięki, Właśnie po to jadę... Kiepsko u mnie ze zdrowiem, mama
      przyniosła mi relikwię Ojca Pio i jakby coś drgnęło. Boję się drogi
      i kłopotów ze zdrowiem, ale muszę tam pojechać. Co roku jeździmy do
      Chrowaci i trasa 1300km mąż sam prowadzi ciurkiem, z małymi
      postojami. Tutaj nie wiadomo jak będzie. Aby zdrowia starczyło to z
      resztą powinniśmy sobie poradzić, tylko noclegi ponoć diabelnie
      drogie, to co wy googlowałam to po ok 100euro za nas 3. Przymierzamy
      się wyjechać 22-23 czerwca. Dam znać po powrocie. A to widziałeś?
      niewiarygodne.pl/gid,11131594,img,11131596,kat,1017185,page,10,title,Cud-Zwloki-swietych-ktore-nie-ulegly-
      rozkladowi,galeriazdjecie.html
    • Gość: nune Re: San Giovanni Rotondo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 18:39
      Witaj, byłam kilka lat temu w San Giovanni Rotondo, chyba to był rok
      kiedy został wyświęcony, bylismy na 2 tygodnoiwych wczasach w
      Termoli i pojechalismy tam na wycieczkę.
      Koniecznie weżcie noclegi po drodze (najlepiej w połowie drogi z
      Polski)to bardzo daleka trasa!!!
      Pozdrawiam
      • vojager29 Re: San Giovanni Rotondo 06.06.09, 20:08
        tak, to jest daleko, okolo 2000 km, musicie spac po drodze, w
        zaleznosci o wytrzymalosci meza minimum jedna noc, wybieracie sie
        juz w okresie letnich wakacji w zwiazku z czym ceny noclegow ida w
        gore ale w calej okolicy napewno jest wiele prywatnych kwater, to
        miejsce zyje Padrem Pio i z Padre Pio, alternatywa jest namiot jesli
        wam to odpowiada www.camping.it/gargano
        kwater szukajcie ewentualnie w Foggia, to niedaleko od San Giovanni
        Rotondo a najlepiej na trasie miedzy zjazdem z autostrady a San
        Giovanni Rotondo, spytajcie takze u was w parafii, moze jest tam
        jakas polska misja katolicka, ktora prowadzi noclegi albo pomaga w
        znalezieniu noclegow, pamietajcie tez, ze tam moze byc bardzo
        goraco, +40`C w cieniu w tym okresie nie jest tam rzadkoscia,
        pamietajcie wiec o napojach, najlepiej woda minerlana, podczas
        naszego pobytu w ubieglym roku przez 3 miesiace nia spadla tam nawet
        kropla deszczu a przed sloncem nie ma sie gdzie chowac, moga byc
        tlumy pielgrzymow,
        jeszcze raz szerokiej drogi
        • vojager29 Re: San Giovanni Rotondo 06.06.09, 20:14
          tu masz dokladniejszy link
          www.camping.it/denmark/puglia/foggia/
          na wielu campingach maja tez bungalowy
          • andrzejb303 Re: San Giovanni Rotondo 06.06.09, 22:18
            Byłem w zeszłym roku w San Giovani Rotondo. Może znajdziecie nocleg
            w miejscowości oddalonej o ok 15 km Monte san Angelo w domu
            Pielgrzyma prowadzonych przez polskich księży. Bardzo dobre warunki.
            koszt 18 euro/ za osobę / we wrześniu/
            www.kapucyni.ofm.pl/archiwum/monte.htm
    • Gość: bozo33 Re: San Giovanni Rotondo IP: *.nplay.net.pl 07.06.09, 16:12
      Jesteście wszyscy kochani! dzięki za rady!
    • ro_bb Re: San Giovanni Rotondo 08.06.09, 09:25
      Co do trasy to nie znam stanu dróg z Lublina, ale na oko, to z
      pewnością, nie przez Węgry, tylko sugerowałbym przez Żylinę, tylko
      nie wiem czy przez Słowację (Presov, Liptovski Mikulas) czy polską
      autostradą na Katowice, potem Cieszyn.
      Z Lublina jest tam dość daleko, dlatego doradzam autostrady i nocleg
      po drodze. Połowa drogi wychodzi gdzieś przy granicy Włoch i Austri
      i zanocować można np w Arnoldstein (np. pension Fertala), niedrogie
      noclegi w okolicach Vieste można znaleźć za pośrednictwem
      www.holiday-home.org/pl/.
    • bah77 Re: San Giovanni Rotondo... 08.06.09, 10:00
      > jechać wzdłuż wybrzeża autostradą...

      Zdecydowanie polecam jechać autostradami, np. taką trasą:

      tiny.pl/3d1x

      > czy zwykłą drogą (widoki.

      Proponuję przeznaczyć czas na widoki dopiero podczas objazdu
      wybrzeża Półwyspu Gargano (północna część włoskiego wybrzeża
      Adriatyku to niestety nie chorwacka Adriatycka Magistrala, gdzie
      masz ok. 500 km pięknych widoków).
      W czerwcu nie powinno tam być jeszcze korków.

      > I może gdzie po drodze niedrogi nocleg...

      W okolicy Bratysławy.

      Pzdr

      bah77
      • ennka Re: San Giovanni Rotondo... 09.06.09, 00:19
        Tu masz linka do wspomnianej wyżej FERTALI.
        www.tiscover.com/fertala
        To sprawdzone miejsce w Austrii, tuż przy granicy włoskiej.
        Bez nawigacji trochę ciężko tam trafić .
        Jak się zdecydujesz skorzystać ,to wytłumaczę jak trafić.
        Nocować musicie ,bo to bardzo długa trasa.
        My jeździmy z Warszawy przez Katowice,
        Cieszyn,Brno ,Mikulov,Wiedeń ,Graz,Udine,Wenecja ,Bolonia,Ancona.
        Przy tak długiej trasie radzę jechać tylko autostradami.
        Boczne drogi ,zwłaszcza we Włoszech nie są najlepsze i do tego ,te
        wzdłuż Adriatyku są bardzo zatłoczone.
        Radzę noclegi zarezerwować przed wyjazdem.
        To zawsze jest taniej i masz gwarancję ,że nie spędzisz nocy w
        samochodzie.
        Szczęśliwej podróży Ci życzę i oby była dla Ciebie owocna.
        • Gość: bozo33 Re: San Giovanni Rotondo... IP: *.nplay.net.pl 09.06.09, 11:56
          Dzięki. Bardzo chcę pojecać; mam nadzieję,że będzie OK- parę dni
          temu zabrało mnie pogotowie, puls 40 a ciśnienie po wszystkich
          możliwych lekach ponad 200. Koleżanka straszy mnie trochę górami, bo
          mi nawet w Świętokrzyskich już uszy zatyka. Patrzyłam ww adres i
          faktycznie łatwo pobłądzić, ale nocleg za 3 osoby wychodzi 75 euro.
          Myślisz, żeby rezerwować tam wcześniej?
          • vojager29 Re: MY NIGDY nie robimy rezerwacji 09.06.09, 12:39
            jadac autostrada przez Austrie, nie jedziesz przez wysokie gory,
            wiec nie obawiaj sie cisnienia ....
            ja takze "cierpie na nadcisnienie" i jadac przez Alpy wjezdzam na
            jak najwyzsze przelecze, ostatnio wracajac od Padre Pio
            przejezdzalem na wysokosci 2509 metrow nad poziomem morza i mam sie
            dobrze ....
            z Lublina jedz na Krakow, Wieden, Padwa, Ancona do Padre Pio,
            co do noclegu w Austri, ma to byc przecie tylko nocleg w podrozy,
            wiec zjedz z uatostrady do jakiegos miasteczka, wez pierwszy lepszy
            Gastahaus w okolicach Graz - Villach, gwarantuje ci, ze wszystkie sa
            OK i nic nie musisz rezerwowac, MY NIGDY NIE REZERWUJEMY, nie bedzie
            ci tez potrzebny GPS do szukania miejsca noclegowego bowiem normalna
            droga prowadzi rownolegle do autostrady zbytnio sie od niej nie
            oddalajac,
            jezdzice do Horwacji wiec napewno macie w tym wzgledzie
            doswiadczenie i wiele radzic wam tu nie potrzeba, Austria lezy
            bardzo blisko Horwacji,

            " puls 40 a ciśnienie po wszystkich możliwych lekach ponad 200. "

            pardon, chyba bierzesz zle leki,
            bardziej musisz sie obawiac wysokich temperatur niz gor ale jesli
            wytrzymujesz w Horwacji to napewno tez wytrzymasz i u Padre Pio, to
            mniej wiecej na przeciw Dubrownika...
            • Gość: bozo33 Re: MY NIGDY nie robimy rezerwacji IP: *.nplay.net.pl 09.06.09, 13:22
              Dzięki za rady. Też myślimy, by nie rezerwować, żeby ni emieć
              presji,że gdzieś trzeba dojechać na czas. Będąc w Chorwacji(tam od
              lat mamy przyjaciół i pomoc w każdej chwili) nie wychodzę po 7ej aż
              do 20ej. Taką mam chorobę i takie leki. Dobrane mam dobrze, tylko
              raz na jakiś czas tak zaszaleję- przy cyklosporynie i encortonie
              jednocześnie to i tak dobrze,że po wielu próbach i szpitalach jakoś
              się trzyma; takie to choróbsko(choroba starszych facetów-a ja ani
              starszy ani facet); zawsze miałam niskie ciśnienie. Jeżeli mam
              dojechać to Ojciec Pio na pewno pomoże. Kochani jesteście z Waszymi
              poradami. Dzięki serdeczne!
              • ennka Re: MY NIGDY nie robimy rezerwacji 09.06.09, 19:28
                Hej ,polecałam ten pensjonat ,bo sama już parę razy korzystałam.
                Położony jest niedaleko autostrady,tylko droga do niego trochę kręta.
                Vojager dobrze radzi ,że można zjechać gdziekolwiek z autostrady i
                zanocować w pierwszym z brzegu pensjonacie.Ceny będą podobne , też
                praktykowałam kiedys taką metodę.
                Zdażyło się jednak ,że mieliśmy problem z noclegiem w okolicy , w
                której go szukaliśmy/święto wina było/ i musieliśmy nocować w motelu
                przy autostradzie ,co jest dużo droższe.
                Teraz rezerwujemy noclegi.
                Co do ceny ,to jest to bardzo dobra cena ,jak na Austrię.
                Niższa może być w hotelu Oekotel koło Grazu.
                Było o tym sporo na tym forum.Poszukaj przez wyszukiwarkę.
                Co do tras górskich, to droga przez Alpy wiedzie do wysokości 800-
                1050m.
                Wiele tuneli jest na tej wysokości.
                Pozdrawiam i napisz jak się powiodło w drodze.
    • paolo.s Re: San Giovanni Rotondo 11.06.09, 16:01
      Witaj,

      trochę w temacie, bo my także wyjeżdżamy do Włoch 22 czerwca. Wprawdzie najpierw jedziemy w oklicę Neapolu, później na Sycylię, ale w powrotnej drodze zajeżdżamy na dwa noclegi na Gargano, by zobaczyć S.Giovanni Rotondo i KONIECZNIE Monte San`Angelo. Tam właśnie mamy zarezerwowane noclegi, uznając, że miejsce spokojniejsze, urokliwe i godne zaufania:
      <<Dom Pielgrzyma przy Sanktuarium Św. Michała Archanioła
      71037 Monte Sant'Angelo (FG) - Włochy
      tel.: +39 0884 562 396
      e-mail: santuariosanmichele@interfree.it Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
      www.santuariosanmichele.it>>

      Księża Michalici zażyczyli sobie 36 euro za 2-osobowy pokój plus 14 euro za obiadokolację oraz 3,5 - 5,5 euro za śniadanie ( w zależności od tego czy ma być włoskie {herbatka i wypierdatka ;-}, czy "wzmocnione"). Zapewne można znaleźć coś tańszego, ale my będziemy w drodze powrotnej do Polski i szukaliśmy miejsca o przyzwoitym standardzie. Nie musiałem wysyłać zaliczki.
      Oczywiście nie ominiecie Manopello?!?
      Nocujemy (w drodze TAM a zapewne i w powrotnej) nocujemy w pensjonacie Grum w Arnoldstein - 80 euro za nocleg 4 osób ze śniadaniem.
      Pozdrawiam
      paolo.s

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka