Dodaj do ulubionych

rock in rio w lizbonie

20.05.06, 15:12
rockinrio-lisboa.sapo.pt/
juz 26 maja zaczyna sie ogromny festiwal rock in rio w lizbonie. beda:
shakira, guns n' roses, jamiroquai, roger waters, carlos santana, red hot
chili peppers, sting, anastacia i nie tylko oni, pelna lista na webstronie.
kilka roznych scen z rozna muzyka (elektroniczna tez). bilety dniowe za 53
EUR albo 90 za dwa dni.

pozdr/a
Obserwuj wątek
    • keepersmaid Re: rock in rio w lizbonie 20.05.06, 21:01
      Bilet posiadam, na ostatnin dzien (Sting)
      :)))))
    • aska2000 Re: rock in rio w lizbonie 24.05.06, 18:36
      A Roger Waters to kiedy gra ?
      Kurcze,pewnie sie juz nie zalapie ;(

      ...przy okazji - pozdro z Caminhy Wam zasylam :)
      • assim Re: rock in rio w lizbonie 24.05.06, 18:41
        i jak na samej polnocy? pogoda dopisuje? fale trzskaja? ;)
        pozdr/a
    • assim Re: rock in rio w lizbonie 24.05.06, 18:39
      2go czerwca
      • aska2000 ...i jak było ? :) 05.06.06, 10:05
        Podzielcie się wrażeniami z koncertów !
        Pozdrawiam (nieco zazdrośnie ;)
        • assim Re: ...i jak było ? :) 05.06.06, 10:52
          nie bylem. znajomi byli na watersie i santanie i wrocili zachwyceni. gdyby bylo
          cos bardziej w stylu world music to moze bym i poszedl.

          pozdr/a
        • keepersmaid Re: ...i jak było ? :) 05.06.06, 13:20
          Prosze bardzo - Sting by keepersmaid

          Oh yes!

          Pieknie bylo, Sting wrocil do korzeni - i to jak!
          Bez zadnych worldmusicowych cudow, prostota, bas, glos i mala druzyna, prawie
          jak Police. Oprocz Stinga, Dominic Miller, drugi gitarzysta, wygladajacy jak
          pirat perkusista i tyle.

          Na wejscie "Message in the Bottle", potem "Walking on the Moon", "Shape of My
          Heart" i duzo policyjnych kawalkow, oczywiscie Englishman i Roxanne, Desert
          Rose - wiekszosc starych dobrych nutek - to co publicznosc zna i lubi, bez
          eksperymentow. Ciagle ten sam zniszczony, obrypany bas :)

          Znowu swietny glos, dwa lata w tym samym miejscu temu Sting spiewal slabo,
          glal bez iskry, posilkowal sie chorkiem i innymi dodatkami. Teraz
          najwyrazniej tego nie potrzebowal. Wielkie solowki Stinga i Millera. Jazzuja,
          regguja, postpunkuja jak starzy :) Czego wiecej trzeba?

          Sting nie gadal prawie wcale, oprocz malych dobry wieczor i dziekuje (po
          portugalsku, jeszcze pamieta, chociaz Fragil zaspiewal po angielsku tylko z
          portugalska koncowka). Nie gadal bo caly czas gral i spiewal, pelen energii i
          bardzo rockman.

          Podobno kiedy mial probe przed poludniem, dla dwugodzinny popis dla obslugi i
          innych przypadkowo obecnych - taki jest nakrecony :)

          (mam zdjecia, jak je umieszcze gdzies online to zalinkuje)
          • aska2000 Re: do Keepersmaid :)) 05.06.06, 15:59
            Dzięki Ci wielkie za relację!

            Zazdroszczę wprawdzie jeszcze bardziej (uwaga- nie mylić z zawiścią, ta jest mi
            obca ;) , ale cóż... miło wiedzieć,że stary, dobry Sting znów w formie - górą
            ramole, zwłaszcza te rockowe ;))
            Oj, poszło by się na taki koncercik znowu, poszło...ja ostatni raz
            Stinga 'live' słuchałam w rodzimym Spodku jeszcze w minionym tysiącleciu
            (Dżizas, jak TO brzmi !! ;)

            Watersa też żałuję, baardzo
            a i Santanę posłuchać można by ;)
            ... za szybko wróciłam do PL, ehh ;(
            • keepersmaid Re: do Keepersmaid :)) 05.06.06, 17:41
              A 12 sierpnia jeszcze wieksze ramole - Rolling Stones w Porto :)
              • aska2000 Re: do Keepersmaid :)) 05.06.06, 18:11
                Też nieźle całkiem :)

                ...chociaż wiesz, u nas też byli (w tym tysiącleciu już, hehe) - na Śląskim
                grali, było się, słyszało, a co!

                :)
                • keepersmaid Re: do Keepersmaid :)) 05.06.06, 18:51
                  Jak sobie pomysle, ze Mick jest prawie w wieku mojej mamusi - emerytki... to mi
                  conajmniej dziwnie.
                  • aska2000 Re: do Keepersmaid :)) 05.06.06, 22:18
                    No cóż...upływający czas różnie jednak się z ludźmi obchodzi (mówiąc to
                    bynajmniej nie mam na myśli wyłącznie tzw 'strony estetycznej' ;)
                    Równolatkowie nierzadko na takich wcale nie wygladają...- ot, taka 'quasi-
                    filozoficzna' refleksja mi wyszła (niedawno byłam na pewnym 'zlocie
                    koleżeńskim' pt x-lat od matury..;)
                    Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka