Tak sobie myślę...

02.08.12, 23:10
Nasza przeszłość to historia cięzkich i trudnych czasów,
które wydają sie wprost nie prawdopodobne by tak moźna było żyć. My umielismy znaleźć radość dzieciństwa a nasi rodzice
stworzyć kochająca sie rodzinę.Potrafilismy sie bawić byle czym i cieszyć z byle czego.
Miałam lalki które szyła mama ze szmatek a potem sama już
umiałam taką uszyć. Lalki robiło się tez z papieru i rysowało się a potem wycinało ubranka.
Zabawa na podwórku w chowanego, wojnę, gra w hacele etc.
Dzieci dzisiaj muszą mieć place zabaw żeby sie bawić.
Mozna by dużo jeszcze napisać jak to bywało,
ale czy to co zapamietalismy powinno być tylko dla nas?
Dla wydobycia z pamięci każdego z nas jego życiorysu?
Mlodzi ludzie w tym i nasze dzieci często o tym wszystkim nie mają
pojęcia, bo nie maja czasu rozmawiać z rodzicami lub maja inne
wazniejsze sprawy.Późno więc na razie tyle a moze to co piszę
nie jest tematem tego forum?
    • wirujacypunkt Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 00:14
      Forum jest o wspomnieniach. Ty wspominasz.
      Masz racje, że nasze dzieci powinny poznać nasze wspomnienia.
      Wspomienia i te smutne i te radosne, ale chyba cenne, bo są kawałkiem historii naszego zycia i naszej Ojczyzny, widziane oczyma zwykłych ludzi. Historie nasze mogą być dobrą lekcja historii wspólczesnej, tak często zakłamywanej i przeiczanej w taki sposób, jak wygodne jest to politykom w danej chwili i w zależności od tego jaką formacje reprezentują.
      Nie pisałam nigdy takiego dziewczynskiego pamiętnika, ale pisałam pamiętnik w czasie stanu wojennego. Opisywałam każdy dzień widziany swoimi oczyma, spisywałam opowiadania ludzi, opisywałam to co czułam słuchając RWE.
      Może pokusić się o wspólne napisanie ksiązki składającej się ze wspomnień ludzi, którzy pamiętają i mają chęć coś przekazać od siebie młodszym.
      Marzenie do spełnienia, czy nie ?
      • voxave Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 06:11
        Daj sobie spokoj----nikogo nie obchodza twoje wspomnienia----spróbuj cos opowiadac swoim potomkom to sie przekonasz.
        Kazdy z nas myśli,że jego wspomnienia sa takie wyjątkowe---a sa po prostu i tyle.
        Powodzenia,pozdrowienia.
        • wirujacypunkt Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 13:40
          Mój potomek słucha moich wspomnień. Mam z nim dobry kontakt.
          Interesuje się historią najnowszą, a ja z ochotą opowiadam.
          Wiele wspomień, wielu ludzi opowiadających o tych samych czasach, widzianych z różnych punktów widzenia, kierujących się różnymi zasadami, różnmi ideałami, może stac się pasjonująca lekturą.
          • maria88 Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 15:02
            Pamietam jak kiedyś moja mama,sanitariuszka II wojny chciała mi cos opowiadać
            a ja nie miałam czasu. Dopiero u schyłku jej życia wysłuchałam co miala mi do
            powiedzenia.Były to naprawde ciekawe zdarzenia.. Moje dziecię razem ze mna pasjonuje sie
            geneologią naszej rodziny i pomaga mi ustalać korzenie.
            • wirujacypunkt Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 18:02
              Genealogią rodziny w jakiś szczególny sposób nie zajmowałam się, ale o swich przodkach wiem sporo.
              Tak, jak większości rodzin polskich, losy mojej rodziny, były dość poplątane, ciekawe, a moi przodkowie wywodzą się nie tylko z Polski, pochodzą także z róznych warstw społecznych.
    • lidka449 Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 18:21
      kiedy to bardzo na temat Mario,
      ten czas uciekający przez palce trafnie ujęłaś,
      wspominamy o nas,o ludziach,o zdarzeniach,chwilach wartych naszym zdaniem zapamiętania.
      teraz wiadomo świat do przodu mknie jak ekspress, często nie zdążymy do niego
      wsiąść,ale co nie poddajemy się bo życie jest jedno i może bez nas nie byłoby
      takie piekne smile
      ( jeśli trochę górnolotnie to przepraszam,chodzi o sens smile
    • zetka50 Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 22:11
      lubiłam słuchać opowieści, jak to było kiedyś.
      teraz sama opowiadam synowi.
      czasy się zmieniają, a kto nie wierzy jak było, jego sprawa.
      dla mnie to było ciekawe smile
      • wirujacypunkt Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 23:30
        Też lubiłam słuchać opowieści babci jednej i drugiej.
        Dzisiaj żałuję. że za mało tych wszystkich historii sluchałam, za mało pytałam.
        Mój syn też chętnie słucha, co mnie cieszy, bo wiem, że te wszystkie rodzinne historie i nie tylko, nie odejdą razem ze mną.
        • zetka50 Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 23:37
          a jak lubiłam opowieści o duchach i tp, chociaż się bałam byłam ciekawa smile
        • lidka449 Re: Tak sobie myślę... 03.08.12, 23:37
          słuchałam chętnie,choć czasem to i pstro w głowie było,gdzieś się
          śpieszyło i zbyt mało uważnie się słuchało
          staram się co nieco przekazywać młodszym w swojej rodzinie
          może zapamiętają,powtórzą następnym.
Pełna wersja