maria88
05.11.12, 17:37
W okresie dzieństwa mojego i rodzeństwa nie było takich jakie sa dziś.
Wiekszość zabawek robiło sie samemu lub pomagali je robić rodzice.
Po wojnie to było kiedy radość wielką sprawiały nam lalki szmaciane z trudem gdzieś kupiona na Mikołaja.
Ubrana szyło się samemu. Wozek też był robiony z pudełek po butach.
Pamietam piersze lalki które z masy miały główki a potem dopiero produkowano lalki całe z masy plastikowej.
Była to radość ogromna jak tak lalkę dostałam. Nogi i ręce laki mocowane były na gumkach
które niestety szybko sie urywały. Bawiłam się tez lalkami które
ze szmatek robiłysmy same oraz wycinanymi z papieru. Z papieru tez wycinało się
ubranka dla tych lalek. Jakies naczynka kuchenne to tez trudna była rzecz do
zdobycia, czy wózki dla lalek. Co było dla chłopców to juz nie pamietam.
Moze dlatego że tych zabawek nie było wiele wieczorami z zapartym tchem słuchało się
bajek i różnych opowieści.