Dodaj do ulubionych

Emigracja do Anglii 17sto latka

02.09.19, 21:52
Witam.
W październiku kończę 17 lat i planuję wyprowadzkę za granicę po szkole. Sęk w tym, że nie zbyt podoba mi się perspektywa kończenia szkoły w Polsce, a potem udręka w poszukiwaniu pracy w innym kraju z praktycznie brakiem wykształcenia. Aktualnie jestem w zawodówce na piekarzu. Nie był to mój wybór a wybór mojej mamy, która zmartwiona moim brakiem motywacji i słabych ocen postanowiła zmienić mi szkołę na taką, która na pewno zdam. Mój chrzestny mieszka 60 kilometrów od Londynu i myślałem właśnie o skończeniu szkoły tam. Angielskim posługuję się praktycznie na co dzień, a posiadam go na nienagannym poziomie. Jak wyglądałby mój dalszy etap nauki? Jak wyglądała by szkoła (a raczej system), do której bym uczęszczał. I nie wiem czy jest w ogóle możliwość zmiany szkoły na takim etapie nauki (aktualnie jestem w drugiej klasie). Czy byłby problem z tym, że moja mama mieszkałaby w Polsce a ja uczyłbym się w Anglii, a moim opiekunem byłby chrzestny? Rozmawiałem na ten etap z mamą, ale ona mówi, że lepiej jak skończę szkołę w Polsce a dopiero potem wyjadę. Ja myślę na odwrót. Myślę, że po rozmowie z chrzestnym i mamą, i po ustaleniu szczegółów zgodziliby się na mój wyjazd. Będąc w gimnazjum chciałem zostać tłumaczem ale kiedy nie dostałem się do liceum pierwszego wyboru straciłem ducha walki i było mi wszystko jedno jakie wykształcenie będę miał. Raz jeździłem wózkiem widłowym, pracowałem na budowie i pomagałem dekarzom. Pracowałem na stolarni. Tak na prawdę żadnej pracy się nie boję i mógłbym pracować w każdym sektorze. Podsumowując. Czy mógłbym wyprowadzić się do szkoły w Anglii (zważając na zbliżający się Brexit). Jak wygląda system nauczania od momentu skończenia Polskiego gimnazjum. I jak zacząć się przygotowywać do wyjazdu (jakie papiery byłyby potrzebne)?. Czy musiałbym skończyć jakiś kurs bądź certyfikat aby było na papierze w jakim stopniu potrafię angielski? I jak zabrać się do powiedzenia "mamo, wyprowadzam się do Anglii!" "Wujo czy mógłbym u Ciebie zamieszkać na czas nauki w Anglii, bo myślę o przeprowadzce". Dzięki z góry za próby udzielenia jakichkolwiek rad.
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • jaybe Re: Emigracja do Anglii 17sto latka 13.10.19, 21:20
      Ciężki temat kolego,bo próbujesz podjąć bardzo poważną decyzję. Moje dzieci pokończyły studia w UK i powiem ci,że życie to nie sielanka,bo na emigracji nikt nie będzie cię niańczył i jeśli zdajesz sobie z tego sprawę to już jest plus. Dodatkowo dochodzi temat tęsknoty za matką,kolegami i otoczeniem. Zanim pojedziesz dobrze żebyś zdawał sobie sprawę,że nie będzie łatwo i skoro taki drobiazg jakim jest nie dostanie się do liceum spowodował u ciebie brak motywacji do walki i działania,to mam dla ciebie wiadomość: jako facet nie raz dostaniesz od życia po łbie i albo się zaczniesz rozczulać nad sobą i płakać do poduszki,albo weźmiesz się w garść i zaczniesz szukać rozwiązań i działać. Jeśli jednak zdecydujesz się na wyjazd i mówisz że dobrze znasz angielski to już teraz możesz wykonać jakieś planowanie i przygotowania do wyjazdu,czy planować jakieś działania,które ci ten pobyt ułatwią. Podstawowy temat to kwestia mieszkania i utrzymywania się,wszystko kosztuje i nie sądzę że chrzesnty będzie cię utrzymywał,albo sponsorował,więc brutalna prawda za granicą jest taka: umiesz liczyć,to licz tylko na siebie i na własne siły. Co teraz możesz zrobić? Zrób prawo jazdy,bo w Anglii cię nie będzie na to stać, poszukaj informacji na temat nauki i popatrz na dostępne prace w okolicy gdzie mieszka wujek. W twoim wieku powinieneś dostać 8funtów na godzinę,a uczyć możesz się wieczorami. Dobrym startem w przyszłość jest np. ta stronka: www.studying-in-uk.org/apprenticeships-uk/
      Moim dzieciom kupiłem dom w mieście gdzie studiowały,więc temat kosztów za mieszkanie odpadł a do tego podnajmowały pokoje studentom i w ten sposób usamodzielniały się finansowo. Ponieważ nie masz takiego samego startu,dlatego musisz być bardzo zdeterminowany i uparty żeby coś osiągnąć. Porozmawiaj z wujkiem i posłuchaj co on ci na ten temat powie, bo możesz sobie planować ile chcesz ale jeśli on się nie zgodzi,to możesz planować ile chcesz a i tak nic z tego nie wyjdzie. Dobrym startem jest też szukanie pracy poprzez polskie portale w UK, Angolia,Londynek itp. Nawet piekarzy potrzebują,ale obawiam się ze świeżo po szkole nie każdy cię przyjmie do pracy przy pieczeniu świeżych bułeczek,bez praktyki i umiejętności praktycznych. W życiu liczą się praktyczne umiejętności a nie dobra mina,a początki są zawsze trudne. Powodzenia kolego i napisz za parę lat czy wyszło ci coś z twoich marzeń. Ja czasmi tutaj zaglądam,a od siebie życzę ci dużo szczęścia i powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka