Dodaj do ulubionych

Wiza do Chin.

29.06.09, 14:57
W przyszłym roku planuję wybrać się do Chin. Nie mam tam nikogo znajomego, ani
nawet rodziny. Planuję mieszkać w hotelu, a w między czasie wybudować sobie
dom (mam na tyle oszczędności). Umiem dobrze język chiński, jak i angielski.
Jestem osobą pełnoletnią. Chciałabym tam zostać na stałe. Problem jest taki,
że nie wiem, jak uzyskać wizę na stałe do Chin ? Czy w ogóle można taką wizę
dostać, czy tylko na pewien czas pobytu ? Proszę o odpowiedź, bo jest to dla
mnie bardzo ważne, a nie mam o tym zielonego pojęcia.
Obserwuj wątek
    • szopen_cn Re: Wiza do Chin. 30.06.09, 07:18
      Aby uzyskac wize na pobyt staly trzeba byc zatrudnionym przez firme
      majaca zezwolenie na zatrudnianie codzoziemcow.

      Moze to byc rowniez jakas szkola.

      Czy jesli napisze, ze smiem watpic w dobra znajomosc chinskiego
      jesli nie orientujesz sie w tym jakie sa chinskie procedury wizoe
      to bedzie to niegrzeczne?
      • pia.ed Re: Wiza do Chin. 30.06.09, 09:32


        Widac, ze napisala to nastolatka, ktora nawet jezyka polskiego
        dobrze nie zna ...
        Skopiowala czyjs list, wstawiajac tylko "Chiny".
        Podkresla, ze jest pelnoletnia, to juz mowi samo za siebie!!!
        Dziewczyna sie nudzi, bo szkola sie skonczyla ...



        Autor: chi-chi
        W przyszłym roku planuję wybrać się do Chin. Nie mam tam nikogo
        znajomego, ani nawet rodziny.
        Planuję mieszkać w hotelu, a w między czasie wybudować sobie
        dom (mam na tyle oszczędności). Umiem dobrze język chiński,
        jak i angielski.
        Jestem osobą pełnoletnią. Chciałabym tam zostać na stałe ...
        • chi-chi90 Re: Wiza do Chin. 30.06.09, 12:32
          Kto nie zna, ten nie zna :)
          I tak dla Twojej wiedzy, żeby nie było niedomówień jestem osobą dorosłą, po
          studiach i w dodatku pracującą. Nie kopiuję niczyich listów. Może lepiej nie
          pisać w ogóle, niż pisać coś nie temat, hmm ? Być może Tobie się nudzi i
          przeglądasz fora pisząc takie bzdety :) Założyłam ten wątek z myślą, że chociaż
          tutaj znajdzie się osoba, która mi pomoże, a nie napisze rzeczy zupełnie
          niepotrzebne. Chyba się pomyliłam.

          A i dodam, że to, że znam język chiński, nie musi oznaczać, że znam dokładnie
          wszystkie procedury, jakie są potrzebne przy wizie :)
          • kan_z_oz Re: Wiza do Chin. 30.06.09, 16:05
            Kochanie - szopen mieszkal w Chinach...podal Ci informacje.
            Ja nie nie mieszkalam.
            Za to mowa, ze znasz 'chinski'..., ktory 'chinski'???
            Jesli juz, to znasz jakis dialekt; madarynski? kantonski?
            Osoba wpisujaca sie chyba powinna wiedziec to???

            Jesli znasz ktorys z ww, to moze sprawdz bezposrednio na stronach
            chinskich??? Bedzie to i tak najbardziej wiarygodne zrodlo.

            Kan
            • chi-chi90 Re: Wiza do Chin. 30.06.09, 16:30
              mandaryński - lepiej ? :)
              chyba tak zrobię i sprawdzę bezpośrednio na chińskich stronach. miałam jednak
              nadzieję, że odpowie mi ktoś, kto miał z tym jakieś doświadczenie.
              ale w każdym bądź razie dzięki, tyle mi musi wystarczyć.
              • kan_z_oz Re: Wiza do Chin. 30.06.09, 16:53
                chi-chi90 napisała:

                > mandaryński - lepiej ? :)
                > chyba tak zrobię i sprawdzę bezpośrednio na chińskich stronach.
                miałam jednak
                > nadzieję, że odpowie mi ktoś, kto miał z tym jakieś doświadczenie.
                > ale w każdym bądź razie dzięki, tyle mi musi wystarczyć.

                ODP: Lepiej - gorzej...Twoja sprawa. Jak napisalam - masz kogos, kto
                mieszkal. Szopen jest osoba na ktora powinnas poczekac...nie pisuje
                ani wiele, ani czesto.

                Pozdrawiam
                Kan

              • szopen_cn Re: Wiza do Chin. 01.07.09, 01:39
                W poscie powyzej odpowiedzialem jakie sa mozliwosci uzyskania wizy.

                Powtarzajac.
                Jesli nie brac pod uwage wizy studenckiej to praktycznie jest tylko
                jedna czyli wiza typu Z, dla zatrudnionych w Chinach przez
                firme/organizacje majaca pozwolenie na zatrudnianie cudzoziemcow.
                Wiza wystawiana na rok, pracodawca moze owa wize co roku odnawiac.

                Mozna to w pewien sposob obejsc zakladajac w innym kraju firme,
                otwierajac jej przedstawicielstwo w Chinach i zatrudniajac siebie
                samego jako przedstawiciela, firma jednak musi dzialac naprawde.

                O ile sie nie myle to nie ma innych opcji, nawet malzenstwo z
                obywatelem Chin nie uprawnia do wizy.
                • szopen_cn Re: Wiza do Chin. 01.07.09, 02:23
                  A w dobra znajomosc chinskiego watpilem bo raczej nie spotyka sie
                  ludzi dobrze znajacych ten jezyk, ktorzy w Chinach nie spedzili
                  dluzszego czasu i z tego powodu dosc dobrze orientuja sie w opcjach
                  wizowych.

                  Jest kilka forum Chinom poswieconych zarowno na gazecie jaki i
                  poza, jedno z nich to:
                  sinoforum.pl/
                  (aczkolwiek dzisiaj chyba nie dziala).

                  Na temat pomyslu budowy domu w Chinach nie bede sie wypowiadal bo
                  wkracza to w dziedzine absurdu.
                  • szeelma Re: Wiza do Chin. 01.07.09, 17:21

                    Caly post jest absurdalny. Dziewczyna zamieszka w hotelu i
                    stamtad przeprowadzi sie do zbudowanego w miedzyczasie domu?!?
                    Pieniadze starcza na wszystko ... Pracowac tez nie bedzie musiala
                    bo i po co? Jak sie zna "chinski" to wszystko sie ulozy.




                    szopen_cn napisał:
                    >
                    > Na temat pomyslu budowy domu w Chinach nie bede sie wypowiadal bo
                    > wkracza to w dziedzine absurdu.
                    • chi-chi90 Re: Wiza do Chin. 01.07.09, 20:37
                      cóż, widzę, że nie warto zakładać tematu na polskich forach, ani pytać o
                      cokolwiek, gdyż tylko niewielka garstka osób potrafi stosownie odpowiedzieć na
                      pytanie nie czepiając się szczegółów.
                      moja sprawa za co tam będę żyć i gdzie chcę żyć.

                      a absurdalne to są wypowiedzi co poniektórych.
                      dziękuję, tyle.
                      • szeelma Re: Wiza do Chin. 01.07.09, 22:54

                        Slusznie!
                        Znajac swietnie jezyk chinski powinnas pytac
                        na chinskich forach!




                        chi-chi90 napisała:

                        > cóż, widzę, że nie warto zakładać tematu na polskich forach
                      • szopen_cn Re: Wiza do Chin. 02.07.09, 01:54
                        Nie ciskaj sie tak bardzo.
                        Najpierw zastanow sie nad rzeczywistoscia: ilu Polakow ma jakies
                        doswiadczenie z mieszkania w Chinach?

                        Kilka tysiecy, to nie USA.

                        Jakie sa szanse, ze ktos akurat tutaj zajrzy?
                        Bliskie zera bo nawet ci, ktorzy tam mieszkaja to nie sa emigranci
                        wiec czego by mieli tutaj szukac?

                        Zdarzylo sie, ze ja zajrzalem, udzielilem chyba dosc wyczerpujacej
                        wypowiedzi.

                        Gdzie "dziekuje"?

                        To, ze sie zapytalem o znajomosc jezyka, czy tez stwierdzilem, ze
                        budowa domu w Chinach wkracza w granice absurdu to byc moze
                        rezultat tego, ze ja w tych Chinach mieszkalem lat kilkanascie i
                        sie w tamtejszej rzeczywistosci orientuje.

                        BTW, szukanie takich informacji na forach chinskich tez nie jest
                        najlepsza opcja, bo skad maja Chinczycy wiedziec jakie sa przepisy
                        dotyczace obcokrajowcow?
                        • kan_z_oz Re: Wiza do Chin. 02.07.09, 06:46
                          Nie wiem jak jest akurat w Chinanch (kwestia, ze nie mozna nabyc
                          obywatelstwa, jest dla mnie w takim ukladzie rownoznaczna, ze nie
                          mozna kupic ziemi), w kilku sasiadujacych z Chinami azjatyckich
                          krajach z cala pewnoscia obcokrajowiec nie moze kupic ziemi!!!Nie
                          mozesz kupic - nie mozesz budowac. Proste.

                          Wiem, ze sa mozliwosci zakupu apartamentow, a to juz inna para
                          kaloszy bo 30m2 w takim Honk Kongu to tylko pol miliona US (srednia)
                          heheehe

                          "Growth in Asian markets pushed Hong Kong and Tokyo to the top five.
                          Residential apartment prices in Hong Kong and Tokyo were as high as
                          $1,373 and $1,103 per square foot, respectively, in last year's
                          survey. In New York, the average price per square foot was $1,384."


                          Kan
                          • akawill Re: Wiza do Chin. 02.07.09, 16:02
                            Ależ Kan-ie:
                            Hong Kong to nie Chiny!
                            (I niech się puryści nie oburzają)
                            • pia.ed Re: Wiza do Chin. 03.07.09, 10:03

                              W Hong Kong mowi sie po chinsku, wiec moze tam nasza znajmoma
                              chce mieszkac w hotelu,
                              a w miedzyczasie budowac sobie dom???
                              Napisala ze jest juz dorosla, i ze stac ja na to ...



                              akawill napisał:

                              > Ależ Kan-ie:
                              > Hong Kong to nie Chiny!
                              > (I niech się puryści nie oburzają)
                              • chi-chi90 Re: Wiza do Chin. 03.07.09, 13:08
                                może z łaski swojej dajcie już sobie spokój z bezmyślnymi komentarzami ?
                                • akawill Re: Wiza do Chin. 03.07.09, 13:22
                                  Nie przejmuj się i skorzystaj z tego co tu napisano. Z tego co nie wydaje się
                                  miłe również. Ja odczytuję z Twojego wpisu, że bardzo lubisz Chiny i stąd te
                                  plany. Czy mogłabyś napisać dlaczego? Czy Chiny mainland, a nie Tajwan bo to
                                  przecież też co innego?
                                  • chi-chi90 Re: Wiza do Chin. 03.07.09, 13:44
                                    Nie przejmuję się, ale wiesz, nie jest miło patrzeć na takie coś :)
                                    Tak, bardzo lubię Chiny i od dawna były moim marzeniem, dlatego przez lata
                                    odkładałam na podróż tam i już niedługo mogę zrealizować to marzenie, dlatego
                                    poprosiłam o parę wskazówek. Zafascynowała mnie ich kultura, sposób życia,
                                    język. Naprawdę wszystko. Już od kilku lat zresztą trenuję chińskie sztuki walki
                                    i myślę, że to także miało na mnie duży wpływ.
                                    • apas13 Re: Wiza do Chin. 05.07.09, 11:43
                                      chi-chi90 napisała:

                                      Zafascynowała mnie ich kultura, sposób życia,
                                      > język. Naprawdę wszystko. Już od kilku lat zresztą trenuję chińskie sztuki walk i myślę, że to także miało na mnie duży wpływ.

                                      Myślę, że powinnaś poważniej potraktować RADY, których Ci powyżej udzielono. I nie obrażaj się, ale to co piszesz jest jednak trochę naiwne. Mój mąż pracował w Chinach przez jakiś czas, mówi dobrze po angielsku, zna "trochę" mentalność ludzi Wschodu (trenował japońskie sztuki walki pod okiem Japończyków przez 20 lat, zgłębiając przy okazji ich kulturę, filozofię, historię... jeśli już o takiej motywacji wspominasz;-)). Podczas pobytu w Chinach zwrócił uwagę na WIELKĄ przepaść kulturową między Europą a Państwem Środka. Tak wielką, że po kilku miesiącach pojawia się depresja i zniechęcenie. Tak wielkie, że mój mąż zrezygnował z propozycji kilkuletniego, dobrze płatnego kontraktu dla chińskiej firmy, ściągnięcia tam rodziny itd? Czy zdajesz sobie sprawę, że osoby mówiące, nawet biegle w którymś z chińskich oficjalnych języków i tak są celem ironicznych uwag, że "nie mówią jak Chińczycy"? A biegle nie jesteś w stanie opanować tego języka nawet na studiach sinologicznych w Europie - trzeba tam pojechać na kilka lat z mocnymi podstawami... Czy wiesz, że w języku tym niezwykle trudno wyrazić PRECYZYJNIE co ma się na myśli, jeśli myśli się schematami któregoś z języków europejskich? Czy słyszałaś o ZWYCZAJOWEJ i powszechnej korupcji i opłacaniu się za wszystko, która dotyczy też obcokrajowców,zwłaszcza jeśli nie stoi za nimi jakaś potężna firma?
                                      Życzę powodzenia w osiedleniu się za Wielkim Murem, ale najpierw pozbądź się naiwnych przekonań i poczytaj trochę więcej niż foldery biur podróży - znasz przecież mandaryński, więc źródeł znajdziesz wiele... No i może zacznij korespondować z kimś z Chin - będziesz miała do kogo zwrócić się o pomoc, gdy już tam będziesz.
                                      • m.algorzatka Re: Wiza do Chin. 05.07.09, 18:17
                                        Porozmawiam ze znajomymi Chinczykami, oni wprawdzie zrobili wszystko
                                        zeby z Chin wyjechac, ale moze cos podpowiedza.
                        • czarnaziemia Re: Wiza do Chin. 24.08.09, 20:46
                          Szopen,
                          jesli moge spytac, jak faktycznie ciezki jest jezyk chinski? Mam na
                          mysli poziom komunikatywny, biorac pod uwage ze uczylaby sie Polka?
                          Jaka jest Twoja opinia o ludziach w Chinach? Jacy sa? :)
                          Ciekawy kraj, pragne tam pojechac, ale na urlop.
                          • szopen_cn Re: Wiza do Chin. 25.08.09, 02:34
                            czarnaziemia napisała:

                            > Szopen,
                            > jesli moge spytac, jak faktycznie ciezki jest jezyk chinski? Mam
                            na
                            > mysli poziom komunikatywny, biorac pod uwage ze uczylaby sie
                            Polka?

                            Nie bardzo kojarze co to znaczy poziom komunikatywny?

                            Co do samego jezyka to ze strony praktycznej i z mojego
                            doswiadczenia powiedzmy roczny kurs chinskiego w Chinach
                            (mieszkajac tam i na codzien oprocz szkoly jezyka uzywajac)
                            wystarczy by moc sie dogadac w podsatwowych sprawach i rozpoczac
                            studia po chinsku. Tak wlasnie dzialaja stypendia przez chinski
                            rzad przyznawane czyli roczny kurs jezyka (ukierunkowanego na to co
                            sie bedzie studiowac) i potem na normalne studia razem z
                            Chinczykami.

                            Ten roczny kurs moim zdaniem daje znajomosc jezyka na poziomie 3-4
                            lat studiow sinologi w Polsce czy gdzie indziej poza Chinami.

                            Aby moc powiedziec, ze swobodnie mowi sie po chinsku to potrzeba 4-
                            5 lat w Chinach.

                            > Jaka jest Twoja opinia o ludziach w Chinach? Jacy sa? :)

                            Ludzie tak naprawde sa tacy sami na calym swiecie. Sa i mili i
                            niemili, sa w porzadku i nie. Powiedziec moge, ze mialem tam
                            prawdziwych przyjaciol.

                            > Ciekawy kraj, pragne tam pojechac, ale na urlop.

                            Warto.
    • corrina od czego jest chinska ambasada.. 27.08.09, 23:11
      tam udziela odpowiedzi najlepiej,wiem tylko o indiach ze cudzoziemiec
      nie moze mieszkac na stale,mimo ze kupi dom,zawsze musi wyjechac i
      starac sie o nowa wize,moze w chinach jest tak samo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka