pia.ed
10.07.09, 09:17
forum.gazeta.pl/forum/w,67,97633408,97648674,Matka_karmi_Sad_To_nic_dziecko_ma_byc_z_ojcem.html
polsko-holenderska awantura o dziecko
Autor: wel1 09.07.09
Kilka razy proponowalismy redakcji gazety wlasnie ten temat - o
jednym z rodzicow (najczesciej matce), ktory bez zadnego
porozumienia z drugim po prostu wyjezdza zabierajac dziecko, a potem
czesto uniemozliwia w dodatku spotkania z dzieckiem (hm, czy ta pani
te kontakty umozliwiala?...)
Ta rzewna historia o kobiecie, ktora karmi dziecko (tytul
obliczony na efekt)
i znikad w Holandii nie miala pomocy, jest bzdura, redaktorow
chetnie skontaktuje z inna matka w NL, ktora w miesiac dostala
mieszkanie i wszelka pomoc (darmowy adwokat plus zasilek, potem
pomoc w znalezieniu pracy) w sytuacji konfliktu/rozwodu z mezem.
Ale oczywiscie latwiej wyjechac do mamy i taty, i sie zemscic na
mezu (i kazac sobie placic alimenty narzucajac wlasne warunki).
Jak to dobrze, ze w koncu sad polski nie ulegl takiemu widzimisie.
Bo w innym znanym mi przypadku wlasnie ulegl i ojciec do dzis nie
widzi ukochanego dziecka, choc placic i to niemalo, musi.
Nie jest tak, ze skoro tata nie ma pokarmu w piersi, mniej kocha
dziecko, o mamusie! A dziecko chcialoby kochac oboje rodzicow.
Sad postapil w jedyny mozliwy i wlasciwy sposob.