Dodaj do ulubionych

dieta z sb

12.04.10, 15:50
witam wszystkich od dzis jestem na sb narazie jest wszystko ok mam
nadzieje ze wytrwam do konca bo mam troche do zzucenia trzymajcie za
mnie kciuki pozdrawiam wszystkich wytrwalych
Obserwuj wątek
    • anula86anula Re: dieta z sb 12.04.10, 16:37
      Witaj, wspaniale że jesteś smile
      Czekałam na towarzyszkę do wspólnego pozbywania się zbędnych
      kilogramów. Przyznam szczerze, że od służszego już czasu śledzę to
      forum i kilka razy rozpoczynałam pierwszą fazę, jednak nigdy nie
      trwało to więcej niż kilka dni, a potem powrót do złych nawyków
      żywnościowych ze zdwojoną siłą. Do diety trzeba być przygotowanym
      przede wszystkim psychicznie bo inaczej nic z tego nie wyjdzie. Ja
      wreszcie dojrzałam i jestem gotowa. Tym razem mi się uda - nam się
      uda. To forum też jest dla mnie bardzo ważne i mam nadzieję, że
      stowrzymy grupę wsparcia SB - dzielmy się swoimi jadłospisami i
      doświadczeniami z kolejnymi dniami na diecie. Razem raźniej.
      • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 13.04.10, 09:59
        hej mam nadzieje ze dam juz miesiac wczesniej ograniczylam niektore
        produkty zeby bylo mi latwiej .wazne jest wlasnie zeby z kims sie
        dzielic zeby sie wspierac jest wtedy o wiele latwiej i prosciej
        znosic niektore załamania a wiec do dziela nie damy sie złym nawykom
        trzymam kciuki za nas obie wink)
        • anula86anula Zaczynamy :-) 13.04.10, 12:28
          To co dziewczyny - ZACZYNAMY!!!
          Damy radę!!!
          Na forum żadnych sekretów. Spowiadamy się ze wszystkiego, dzielimy
          się swoimi jadłospisami i radami na temat SB. Może zaczniemy od
          przyznania się do swoich "wymiarów" (waga, wzrost) i ambicji na
          temat naszej wymarzonej wagi???
          • evie1203 Re: Zaczynamy :-) 13.04.10, 12:59
            Czescsmilesmile mam 162cm i waze 79kg co dla mnie jest osiagnieciem bo 1
            stycznia wazylam......90....stosuje sb na przemian z
            1000kal,hipnoza,3-4 godzinnymi spacerami i wszystkim co mi sie pod
            reke nawinie....tongue_outtongue_outtongue_out
            • sylwia_wisniewska10 Re: Zaczynamy :-) 13.04.10, 13:55
              no to ja mam podobnie 170 cm wzrostu i 82 kg a cel minimum 65 bardzo
              bym chciala tyle wazyc ale jak bedzie 70 tez bedzie ok ale do 65
              musze zjechac moze dam rade wczoraj na rowerku 5 km zrobilam do tego
              wszystkiego
              • anula86anula Re: Zaczynamy :-) 13.04.10, 14:09
                Widzę, że zaczyna się tworzyć silna grupa wsparcia SB. jestem pełna
                nadziei, że razem damy radę i wytrwamy (ja walcze ze sobą dopiero 2
                dzień - chodzę i szukam czegoś słodkiego, mam straszną ochote na
                słodycze, ale nie dam się - powstrzyamm się! Żadnych słodyczny!)
                Wiek: 24 lata
                Wzrost: 164 cm
                Waga: 66,5 kg
                • faux_pax Re: Zaczynamy :-) 13.04.10, 14:24
                  ja walczę od piatku, także przywitałam dziś 5ty dzień;]
                  chociaż nie wiem czy robię wszystko zgodnie z nią... jakoś szczególnie głodna nie jestem, nie mam napadów głodu ani jakiejś wielkiej chęci na slodycze, no i nigdy nie wyrabiam ze wszystkimi posilkami bo np. po obiedzie dlłgo nie jestem głodna, a po 18-19 postanowiłam nie jeść, więc rzadko daje radę wcisnąc tam jescze kolacje w między czasie... myślicie, że to jakiś duży minus?
                  no i nie bardzo mam pomysły na przekąski...
                  skoro tworzy się taka zwarta grupa to będę tu częściej zaglądać smile
                  pozdro wink
                • sylwia_wisniewska10 Re: Zaczynamy :-) 13.04.10, 14:35
                  mi duzo pomaga guma do zucia bez cukru dziennie 2 sztuki ale bez
                  niej pewnie korcilo by mnie do przekasek czestych, w lasnie zjadlam
                  obiadek poł piersi gotowanej na parze z brokuła tez na parze i
                  narazie jestem najedzona około 18 zjem sobie 15 pistacji a o 19.30
                  kolacje. 2 plasterki wedliny salata pomidor cebulka rzodkiewka
                  ogorek i mozna sie najesc mi do rana do 9 starcza bo tak jem
                  sniadanie
    • innnaa Re: dieta z sb 13.04.10, 14:48
      hej,

      ja już jestem 6 dni na sb i spadło mi ok 4/5 kg smile mój cel to 65 kg obecnie mam
      80/81 kg przy wzroście 167 mam nadzieje że uda mi się smile

      powiedzcie mi dziewczynki kiedy sie ważycie? i czy liczycie ile zjadłyście
      węglowodanów czy białka? czy po prostu jecie zgodnie z przepisami?
      • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 13.04.10, 15:40
        jak narazie jestem na sb 2 dzien wiec za duzo powiedziec nie moge
        ale nie licze kalorii jem zgodnie z przepisami zwazylam sie w
        niedziele i teraz tez mam zamiar w niedziele czyli tak co tydz i
        zobaczymy ile waga spadnie w dol
        • anula86anula Menu (niedoskonałe) 13.04.10, 16:00
          Ja też dopiero zaczynam. Jeszcze nie mam wprawy w przygotowywaniu
          menu na cały dzień. Staram się jeść po prostu te składniki, które są
          dozwolone. Kolejny problem to brak regularności w jedzeniu. Nie
          udało mi się do tej pory wyznaczyć jakiś konkretnych pór jedzenia -
          wiem że musi sie to zmienić. Póki co moje niedoskonałe menu wygląda
          nastepująco: (co o nim myślicie? jak to wygląda u Was?)

          Dzień 1.
          - jajecznica z 2 jajek, pieczarek, szynki, cebuli
          - spory kawałek pasztetu od mamy domowej roboty
          - pieczona pierś z kurczaka + sałatka (pekińska, czerwona fasola,
          por, cebula, serek wiejski aż 6%) dużo tego zjadłam
          - miseczka kiszonej kapusty
          - serek wiejski 3%

          Dzień 2.
          - serek wiejski + 5 dużych łyżek czerownej fasoli z puszki, 2
          rzodkiewki
          - 3 łyżki prażonego simienia lnianego
          - plaster zółtego sera, szynki i pasztetu zawinięte w liście kapusty
          pekińskiej
          - gotowana ryba w warzywach: szpinak, cebula, pietruszka, por,
          kalafior + troche musztardy, chrzanu do smaku na talerzu
          - gotowanej ryby porcja druga (tym razem w towarzystwie chłopaka)
          - ...i mam nadzieje dziś już nic więcej wink

          Do tego jeszcze pije sporo kawy z mlekiem 0,5% Wiem że nie powinnam,
          ale obawiam się, że z tego trudno bedzie zrezygnować bo chyba już
          jestem uzależniona od kofeiny smile
          • sylwia_wisniewska10 Re: Menu (niedoskonałe) 13.04.10, 20:13
            hej kochana moim zdaniem troche przesadzasz z tym pasztetem caly
            dzien pasztet i szynka a mozna chyba tylko 2 plastry dziennie szynki
            a pasztetu nie wolno w 1 fazie ale moge sie mylic a jak u ciebie z
            kolacja co zjadasz u mnie kolacja to same warzywa a ja jadam tak o 9
            sniadanie o 13 obiad o 17 przekaska i sa to zwykle pistacje 15 szt i
            o 19,30 kolacja a spac chodze około 24
            • anula86anula Pasztecik od mamci był po raz ostatni :-) 13.04.10, 23:02
              Wiem, wiem że ten pasztet to całkiem niedietetyczny, ale domowy, od
              mamci, szkoda byłoby wurzucić wink "na szczęście" już zjadłam i
              obiecuje że więcej go w menu nie będzie smile Jeśli chodzi o godziny
              posiłków to też jeszcze nie mam się czym chwalić --> całkowity brak
              regularności, ale zaraz zaplanuje mniej więcej godziny posiłków na
              jutro i postaram się tego zrealizować. jeśli się uda to byłby mój
              pierwszy dzień regularnie wydzielonych posiłków. Byłoby wspaniale.
              Na pewno pojawię się jutro na forum i napiszę jak się sprawowałam smile
            • faux_pax Re: Menu (niedoskonałe) 13.04.10, 23:04
              a jak jest z jogurtem/mlekiem?
              bo na jednym forum wyczytałam, że w 1 fazie jest zabronione, a na innym, że niby można ale chyba tylko 2 łyzki na dzień?
              ja narazie nie jadłam, ale ogolnie mleko bardzo lubie, więc jesli można to chętnie bym do niego wróciła
              co do ważenia to nawet jakby chciała to nie mam sie jak zważyć, dopiero jak zawitam do domu na jakiś weekend...
          • innnaa Re: Menu (niedoskonałe) 14.04.10, 09:17
            hmmm, jak dla mnie troszkę za monotonne, ja lubię urozmaicenia i staram się jeść
            różne potrawy aby różne były organizm dostał różne składnikismilestaram sie uważać
            z jajkami bo one podnoszą cholesterol,

            śniadanie - roladki z sałaty ok godz. 8.00
            obiadek - pieczona papryka ok godzi 12.00
            podwieczorek - 10 orzeszków włoskich, i czerwona herbata ok godz 15.00
            kolacja- sałatka z sałaty pomidorków oraz szyneczki drobiowej ok godz 17.00

            śniadanie: jajecznica z pomidorkiem, szyneczką, szczypiorkiem ok 8
            obiadek: polędwica w sosiku barbecue ok 12.00 z kalafiorem
            podwieczorek: orzeszki(włoskie, laskowe i migdały)ok 15.00
            kolacja: zupka pieczarkowa ok 17.00

            śniadanie: sok pomidorowy, szyneczka gotowana z serkiem ok 7
            obiadek: szaszłyki z kurczaka z żółtą fasolką ok 12
            podwieczorek: biały serek z wanilią i odrobiną kakao ok 15
            kolacja: rosołek meksykański ok 17

            a kawkę może zamień na bezkofeinową, bo taka jest dozwolona a jak dla mnie to
            smak taki sam, ja walczę z herbatą oraz z kanapkami uwielbiam to jeść i pić ale
            postanowiłam że przez 2 tygodnie nie wezmę tego do ust, choć momentami mi ciężko
            i łamie się ale staram się jak mogę smile
            • innnaa Re: Menu (niedoskonałe) 14.04.10, 09:25
              zapomniałam napisać że ja mam to szczęście że jestem w domku cały czas i mogę
              jeść regularnie, zdarza mi się że muszę wyjść na spotkanie np w czasie obiadu to
              staram sie zabrać w pojemniczku sałatkę z kurczaka i zjeść w odpowiednim
              momencie, a jeżeli wiem że nie będę mogła zjeść to zawsze mam ze sobą orzeszki
              które mogę przegryźć w sytuacji kryzysowej.
              • sylwia_wisniewska10 Re: Menu (niedoskonałe) 14.04.10, 09:52
                hej twoj jadlospis jest ok bardzo fajnie wszystko razem laczysz ja
                tez mam o tyle dobrze ze siedze w domu bo mam małe dzieci i nie mam
                wyjscia wiec mam czas na zrobienie tego czy tamtego tylko niewiem
                czy nie jem za pozno kolacvji niby sa to tylko warzywka ale dylemat
                jest
                • innnaa Re: Menu (niedoskonałe) 14.04.10, 10:14
                  a o której jesz kolacje? bo przeczytałam że kolacje należy zjeść 2h przed snem
                  ja jem o tej godzinie bo jestem tak przyzwyczajona, potem pije tylko smile mnie
                  zastanawia czy nie pije za dużo? pijam(przede wszystkim wody) od 4,5 l do 6
                  litrów dziennie (nawet w nocy wstaje i pije) nie mam cukrzycy ani nie jem
                  słonych potraw, wiec zastanawiam się czy to normalne?
                  • anula86anula Za dużo? 14.04.10, 11:25
                    Upsss, jak czytam Wasze jadłospisy to od razu widzę, że jem za dużo.
                    Chyba powinnam ograniczyć te moje porcje. Dziś na przykład na
                    śniadanko zjadłam wielki talerz jajecznicy: 2 jajka, pieczarki,
                    cebula, szpinak + kawa z mlekiem 0,5%.
                  • sylwia_wisniewska10 Re: Menu (niedoskonałe) 14.04.10, 12:17
                    wiesz co niewiem ale duzo tej wody pijesz mi jest trudno litr wypic
                    a podobno 2 litry dziennie trzeba pic ale niewiem skad u ciebie ta
                    chec picia ale od wody oczyszcza sie organizm wiec ci nie zasZkodzi
                    ja jem kolacje o 19.30 taka lekka a okolo 23-24 chodze spac .moze
                    ogranicz picie w nocy
                    • ankawalec Re: Menu (niedoskonałe) 14.04.10, 12:51
                      Ogólnie z ta woda to jest tak, ze nie trzeba wypijać jej dwa litry, tylko należy
                      przyjmować 2 litry płynów. A woda jest we wszystkim- warzywa, kawa, herbata, sok
                      warzywny, mięso, serki i nabiał.
                      A to że niby dwa litry wody trzeba pić to wymyślili producencie wody.
                      Nie dajmy się zwariować!
    • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 14.04.10, 15:01
      hej dziewczyny jak wam mija 3 dzien na sb wszystko jest dobrze czy
      jakies chwile slabosci u mnie jest ok nie chodze glodna jak narazie
      jezdze rowerkiem wieczorem tak okolo 5 km robie i jest dobrze
      ciekawe czy dam rade do konca a jak u was ( mam chec staqnac na wage
      ale sie boje ze nic jeszcze nie ubylo i niechce sie zalamac czekam
      do niedzieli )
      • innnaa Re: dieta z sb 14.04.10, 15:22
        ja jestem 8 dzień na sb i 4/5 kg mniej, ważę się kilka razy na dzień smile co do
        słabości, to czasem napada mnie apetyt na owoc czy kanapkę pyszną czy chińską
        restaurację, ale narazie nie poddaje się żadnej chwili jeszcze tydzień i zjem
        sobie pyszną kanapę i pyszne soczyst pomarańczkosmile
        • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 14.04.10, 22:54
          a jednak nie wytrzymałam i wlasnie sie zwazylam wink ale jest ok z 82
          zrobilo sie 80,2 hihihi ale super ale czy to mozliwe ze prawie 2 kg
          w ciagu 3 dni zobaczymy jak bedzie dalej szlo teraz waze sie w
          niedziele i juz musze wytrzymac do niedzieli lece pcia papa
          • innnaa Re: dieta z sb 15.04.10, 09:11
            GRATULUJE, dobrze że sie zważyłaś jak widać rezultaty to zawsze ma się
            motywacje, ja rozpoczęłam 8 dzień i spadło mi 5/6kg(nie mam dokładnej wagi) a
            mam wrażenie że waga stanęła a brzuszek robi się mniejszy dziwne to i nie wiem
            co mam myśleć o tym?
            • anula86anula Menu ze środy 15.04.10, 12:12
              Witajcie Kochane w kolejnym dniu zmagań smile tak jak obiecałam
              wyspowiadam się Wam grzecznie ze wszystkiego co wczoraj jadłam wink
              Czekam też na Wasze jadłospisy.
              - jajecznica: 2 jajka, pieczarki, cebula, szpinak
              - sałtaka grecka z fetą
              - gotowana soczewica czerwona ze szpinakiem, pietruszką, cebulą,
              selerem, porem, wszystko posypane żółtym serem
              - zawijas z szynką, sałatą, 2 rzodkiewki
              - serek wiejski (skandalicznie przed godz. 22)
              - do tego cały czas piję niestety kawę kofeinową z mlekiem 0,5%
              • anula86anula Re: dieta z sb 15.04.10, 13:52
                Teraz ważę około 66,5 kg przy wzroście 164 cm. Założenie wstępne to
                10 kg mniej - było by 55,5 kg... a gdyby tak jeszcze do 50 kg... ale
                w cuda to ja nie wierzę smile A jak u Ciebie?
                  • alexls Re: Wzdęty brzuch 15.04.10, 15:07
                    Na wzdecie brzucha, ktore i mi sie czesto przytrafiaja, stosuje
                    herbatke z kopru wloskiego. Paskudne to jest, ale podczas karmienia
                    piersia przyzwyczailam sie i teraz juz nie mam oporowwink
                    Wprawdzie juz sie dolaczylam w innym watku do forum, ale widze ze ta
                    grupa jest "prezniejsza" wiec moze mnie do niej przyjmieciesmile
                    Jestem na pierwszej fazie 5 dzien. I wracajac do problemu wzdetego
                    brzucha musze przyznac, ze ta dolegliwosc minela! Anulo! Mam
                    nadzieje ze Ty o niej zapomnisz! Moze to produkt, ktory nalezy
                    wysledzic i wyeliminowac?

                    Diete rozpoczelam przy prawie 75 kg wagi co przy 176 cm wzrostu nie
                    jest tragedia. Jednak wszystko co zbedne odkladalo sie na brzuczhu.
                    W polaczeniu ze wzdeciami nie musze opisywac jak sie zle z tym
                    czulam.
                    Dodatkowa motywacja do diety jest fakt, ze musze wprowadzic inny
                    tryb zywienia rodziny, aby moj Maloznek, ktory wlasnie rzucil
                    palenie nie przybral nowych kilogramow. Ma ich w nadmiarze i
                    teraz..,sad
                    Przyznam ze nie jest mi latwo, bo nie jestem fanem kucharzenia.
                    Nasze zle nawyki zywieniowe pochadza wlasnie z lenistwa i braku
                    czasu. Czesto kupujemy gotowe obiady, albo cos do przekaszenia na
                    miescie. Synek w przedszkolu ma domowe wyzywienie, wiec w domu nie
                    musze sie przykladac, aby gotowac pod jego katem...
                    Te kilka dni na diecie juz mi uswiadomilo, ze efektow nie bedzie
                    jesli samemu porzadnie posilkow nie przygotuje.

                    Na koniec moj jadlospis z wczoraj:
                    1. jajecznica z 2 jajek na 2 plastrach szynki z indyka, ogorek
                    2. kawa z mlekiem 0%
                    3. salata mix plus kilka pomidorkow, kilka paskow zoltej papryki, i
                    1/4 fileta z kurczaka z patelni (z kilkoma kroplami oliwy i octu
                    balsamicznego)
                    4. 1 jajko na twardo jako zapycha przy napadzie glodu
                    5. obiad : tilapia w ziolach, na rukoli z kilkoma rozyczkami brokula
                    6. 15 migdalow

                    Napewno jest juz mniej na wadze i ubrania sa luzniejsze, ale wynik
                    mysle podsumowac po tygodniu dietysmile
                    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Wasze efekty diety!
                    • anula86anula Re: Wzdęty brzuch 15.04.10, 15:38
                      Witaj Alexls w naszej paczce smile
                      Świetnie, że dołączyłaś. Gratuluje też 5 dnia na SB. Jeśli się nie
                      mylę to mamy taki sam wskaźnik BMI, czyli 24,2. Podobnie jak ty, ja
                      też nie bardzo mam czas gotować i przyrządzać wykwintnych menu.
                      Problem stanowi też przestrzeganie regularności posiłków. Stale
                      walczę też z ciągotkami na słodycze, słodkości, łakocie, pyszności :-
                      ) tym bardziej, że mój chłopak stale coś je, podjada, uwielbia przy
                      tym słodycze i wszystkie najbardziej kaloryczne potrawy, ale ma taką
                      dobrą przemianę materii że nic mu się nie odkłada, nigdzie (eh, jaka
                      ta biologia i genetyka jest niesprawiedliwa, ja mogę mu tylko
                      pozazdrościć). Tym bardziej zatem musze schudnąć choć trochę.
                      A jak Ty się trzymsz? Przestrzegasz diety w 100% czy masz jakieś
                      grzeszki na sumieniu? Pytam bo ja zjadłam dziś 3 kostki czekolady i
                      mam wyrzuty sumienia uncertain
                      • alexls grzeszki;) 15.04.10, 16:16
                        Na grzeszki kupilam wysokoprocentowa czekolade gorzka i po malenkiej
                        kosteczce lub pol/dziennie. 2 - 3 prazone migdaly tez mi
                        wystarczajasmile
                        Wczoraj oblizalam lyzeczke po nabraniu galki lodow dla syna.
                        Generalnie jednak jest lepiej z ciagotami. Radze sobie. Wczoraj tez
                        sprobowalam slodzika takiego najbardziej jalowego jaki jest - juz
                        wole gorzkie pic niz slodzone tym czyms....
                        Polecam szorowanie zebow. Na swiezo umyte zabki szkoda cos wrzucacwink
                        Powstrzymuje to przed podjadaniemsmile
                        A co do tego wskaznika. Niby w normie, ale on nie bierze pod uwage
                        ukladu kosca i co z tego ze jest w normie, skoro u mnie akurat
                        odklada sie na brzuchu tluszcz - najgrozniejszy wariant dla serca...
                        • anula86anula :-) 15.04.10, 16:45
                          Jeśli to Twój blog - jestem pod wrażeniem
                          Jeśli to Twoje zdjęcie - jestem pod wrażeniem
                          Piękna. Pięknie.
                          Romantyczna - pokrewna dusza smile
                • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 15.04.10, 18:14
                  kochana i z czego ty sie odchudzasz jak ja bym chciala tyle wazyc co
                  ty teraz kiedys wazylam ale to dawno i nie prawda a teraz maz dzieci
                  i wychodza boki na brzuchu u mnie niestety 169 cm i 81 kg a moj cel
                  to 65 bede twarda az to osiagne nie poddam sie za dlugo sier
                  przygotowywalam a dzis mija wlasnie 4 dzien czuje sie swietnie
                  zadnych smakolykow ani podjadania wszystyko zgodnie z przepisami oto
                  moj dzisiejszy dzien sniadanie ;wiejska mizeria . obiad plaster
                  szynki gotowanej ( mieso ) plus koncowka ranszej salatki i szkl zupy
                  pieczarkowej przekaska 15 migdałow i kolacja bedzie sałatka warzywna
                  i co moze byc czy cos za duzo zjadlam odp
                  • innnaa Re: dieta z sb 15.04.10, 20:57
                    mój cel to 15 kg ale uciesze się jak spadnie 10 smileja kończę 8 dzień i czuje się
                    świetnie brakuje mi owocków tylko i chodzi za mną kanapka ale wytrzymam i dam
                    rade nie poddam się, bo robię to dla zdrowia

                    moje menu:
                    śniadanko zupka rosół meksykański- polecam pychotka
                    przekąska zupka znowu ale naprawde jest pyszna
                    obiadek greckie klopsiki z zieloną fasolką z cebulką
                    kolacja gotowana kapusta z kawałkiem piersi smażonej

                    sylwia_wisniewska10 - widzę że jedziemy na jednym wózku prawie tak samo mamy smile
                      • alexls Re: dieta z sb 16.04.10, 04:53
                        Anulo! Dziekuje bardzo za mile slowa.
                        Wytropilam dzis winowajce wzdeciawink Surowa cebula w salacie! I to po
                        kilku wiorkach! hihihi
                        Wlasnie "grzeche: kilkoma gotowanymi ziarnami edamame, ale az mnie
                        skrecalo. Musze jeszcze popracowac nad rozkladem posilkow...
                        A dzis wygladalo to nastepujaco:
                        1. 2 jajka z 2 plasterkami szynki z indyka, lyzeczka majonezu,seler
                        naciowy i zielona herbata
                        2.slaba czarna kawa (jestem nie do zycia bez kawy!) i 120 0% serka
                        wiejskiego
                        3. 40g odtluszczonej mozarello ze swistkiem szynki procutto plus
                        szklanka soku pomidorowego
                        4. slata mix plus kilka rozyczek brokula plus 2 plastry sera
                        jogurtowego
                        5. Grilowana cwiartka piersi z kurczaka z brokulami i salata
                        doprawiona oliwa, ziolami i cytryna
                        6. Porcja prazonych, niesolonych przeszkow ziemnych - i na grzeszek
                        te edamamki.... Czekolady dzis nie tknelam!

                        Mnie tez zaintrygowal ten rosol meksykanski tez chetnie poznam
                        przepis.
                        Jakis czas temu wpadlam na pomysl polaczenia grzybka portabello z
                        jajkiem sadzonym. Wlasnie sobie uswiadomilam ze swietnie sie do tej
                        diety nadajesmile Postaram sie to zgrabnie spisac i przekazac
                        przepissmile
                        • innnaa Re: dieta z sb 16.04.10, 10:30
                          rosół meksykański

                          2 piersi z kurczaka
                          przecier pomidorowy - ja dała sok pomidorowy taki z kartonika ok 500 ml
                          1 cebula
                          1 papryczka ostra (tylko pamiętajcie wyjąć nasienie z niej)
                          2 ząbki czosnku - ja dałam 3
                          2 łyżeczki kminku - nie dałam bo nie miałam
                          kostka bulionowa
                          1/2 l wody + kostak bulionowa + kminek + pokrojona cebula + czosnek + papryczka
                          razem zagotować. Gdy się będzie już gotowało dodać pokrojone mięsko i wlać
                          przecier/sok. Od zagotowania gotować 5-10 min - ja niestety gotować musiałam ok
                          20 min

                          klopsiki greckie
                          przepis znajdziecie tutaj

                          polskiesouthbeach.blogspot.com/2010/01/faza-1-dzien-5-obiad.html
                          wg przepisu piecze się ok 10 min moje niestety były nadal blade i surowe więc
                          musicie dostosować czas do własnego piekarnika, ale bardzo polecam są przepyszne smile

                        • izawit1 Re: dieta z sb 16.04.10, 13:02
                          Dziewczyny a w jakim jestescie wieku? Myslicie ze wiek decyduje o
                          powodzeniu w odchudzaniu? O jego tempie, samopoczuciu podczas diety?
                          Gdzies czytalam, ze odchudzac powinno sie do 35 roku zycia, potem
                          skora sobie juz nie radzi. Troche sie tego boje bo w czerwcu skoncze
                          35 lat, a mam do zrzucenia min. 10 kg.

                          ps. przepraszam, nie przedstawilam sie: Iza 1,63 cm (cale zycie
                          mialam 1,64 a teraz lekarz powiedzial mi ze skurczylam sie o 1 cm,
                          kurcze wiecej do zrzucenia w takim ukladzie smile) 72 kg. Cel: zejsc
                          do 60 w 3 miesiace. Diete SB zaczne w maju, poki co Wam kibicuje smile
                          • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 16.04.10, 13:22
                            ja mam 29 lat a czy wiek ma znaczenie pewnie tak ale mysle ze nie 35
                            a 50 tu jest problemem wiec nic sie nie martw a my trzymamy za
                            ciebie kciuki dasz rade ja mam do zzucenias 17 kg i bede dotad
                            walczyc az zgubie nie poddam sie czuje sie fajnie nie chodze glodnma
                            nie podjadam wszystko zgodnie z przepisami tylko ciagnie mnie do
                            ciaglego wstawania na wage ale musze do niedzieli wytrzymac zeby sie
                            tak 2 razy w tyg wazyc jak narazie w 3 dni bylo -1,20 a dzis leci 5
                            dzien jak juz zaczniesz sb pisz
                            • anula86anula Serek jogurtowy i wiejski 0% (?) 16.04.10, 13:26
                              Alexls, mam do Ciebie pytanko:
                              zauważyłam w Twoim jadłospisie ciekawe produkty:
                              - serek wiejski 0% i ser jogurtowy
                              Z jaiej firmy te specjały? Gdzie je kupujesz? Z serków wiejskich
                              jedyny jaki znalazłam z obniżoną zawartością tłuszczu to Piątnica
                              3%. Ale żeby 0% to nie widziałam. Żółtego odtłuszczonego nadal nie
                              moge znaleźć, a o jogurtowym już wogóle nic mi nie wiadomo.
                                • alexls Re: Serek jogurtowy i wiejski 0% (?) 16.04.10, 15:02
                                  Dziewczyny tylko mnie zlinczujcie! Ja nie mieszkam w Polsce obecnie:
                                  ( I tu gdzie mieszkam znalazlam nawet juz serek i bekon z indyka,
                                  ktore maja znaczek ze sie nadaja do tej diety. Pewnie jest ich
                                  wiecej.
                                  Jesli czytacie inne watki i porady znawcow diety, to jednak nie ma
                                  co szalec za tymi produktami 0% - maja weglowodany, a te w diecie
                                  gorsze od tluszczy.Faktycznie z jednej firmy serka 0% bylo 5g cukrow
                                  a w innej 6g! Produkty z mala iloscia tluszczu sa OK!
                                  Znalazlam calkowicie odtluszczona mozarelle, ale jest tak niedobra,
                                  ze napewno jej wiecej nie kupie.... Tak jak i 0% mleka - no nie da
                                  sie tego pic! Czy te slodziki - niedobrze po tym...
                                  Na szczescie jest tyle pysznych rzeczy w tej diecie,z e rekompensuja
                                  one inne "niedogodnosci"
                                  Zycze powodzenia w szukaniu odpowiednich produktow!
                                  • alexls Guacamole:) 16.04.10, 15:52
                                    Znalazlam informacje ze awokado moze byc okazjonalnie spozyte nawet
                                    w pierwszej fazie, wiec podrzucam Wam linka do przepisu na
                                    guacamole. Wlasnie to zrobilam z mala poprawka na brak kolendysad,
                                    ale i tak jest pyszne! Zamierzam to spalaszowac z selerem naciowymsmile
                                    lawendowydom.blogspot.com/2010/03/guacamole-jak-smakuje-awokado.html
                                    ! W garnku wlasnie mi bulgocze rosol meksykanskismile Mialam wszsytkie
                                    skladniki w domu i nie moglam sie doczekac, aby go sprobowacsmile
                                    Bedzie dzis na obiadek!
                                    Trzymajcie sie !
                                    • innnaa Re: Guacamole:) 17.04.10, 08:21
                                      alexls jak rosołek? ja bo bardzo lubię

                                      ja mam 25 lat i uważam że wiek nie ma znaczenia dla odchudzania, tylko z wiekiem
                                      skóra traci możliwość tak szybkiego kurczenia się są ćwiczenia które poprawiają tą

                                      przyznam się że wczoraj umierałam z głodu o 20 i zjadłam małą miseczkę chili,
                                      ale jestem teoretycznie przed okresem więc jestem bardziej głodna ale nie uważam
                                      tego za wielki grzech. Mam za to inny problem waga stanęła, nie wiem czy to
                                      przez zbliżające się ciężkie dni, czy może nie spadnie mi więcej sad mam
                                      nadzieję że jak się skończą ciężkie dni to na wadze znowu zacznie ubywać smile
                                      • alexls 7 dzien:) 17.04.10, 11:38
                                        Przepraszam za literowki!
                                        Innoo! Dziekuje za przepis!
                                        Rosolek jest bardzo dobry i sycacy - zjadlam go ok 6 i juz nic
                                        wiecej nie zjadlam wczoraj.Tylko piciesmileMusze tylko nastepnym razem
                                        mniej tej papryczki dodacwink Poza tym poszlam spac bardzo wczesnie -
                                        jestem spiochem, ale mam wrazenie ze teraz tez wiecej mi sie chce
                                        spac...

                                        Oto moj jadlospis z dnia wczorajszego:
                                        1. jajecznica na 2 plastrach bekonu z indyka, swiezy ogorek i mala
                                        cykoria,zielona herbata
                                        2. dip z awokado z 2 lodygami selera naciowego
                                        3. salata mic, swiezy ogorek, losos w sosie wlasnym z puszki, 20g
                                        chudej mozarelli
                                        4. porcja migdalow
                                        5.porcja orzeszkow zimnych (czyli jest grzeszeksmile
                                        6. rosol meksykanski

                                        Jutro podam tygodniowy bilans wagismile
                                        • izawit1 Re: 7 dzien:) 17.04.10, 14:07
                                          A ja mieszkam w kraju, w ktorym nie ma bialego sera tylko zolty! I
                                          co wy na to? A co tam, stawiam na jajka, w jajkach sila.

                                          A jak ze sportem. Co robicie w tym wymiarze? Bartek pisal ze jezdzi
                                          na rowerze i plywa? Czy chudniecie bez sportu????

                                          Alexls, jak ty malo jesz, nie chodzisz glodna? Ja chyba jem za duzo.
                                          • faux_pax Re: 7 dzien:) 17.04.10, 15:53
                                            ja dokładam ćwiczenia, nie wiem czy sa obowiazkowe czy nie, ale na pewno nie zaszkodza smile po za tym ja na treningi chodzilam juz duzo wczesniej, zanim zaczelam diete;] dodoadkowo ostatnio kolezanka wyciagnela mnie na fitnes i areoby
                                            z reszta jak sie cos robi, a nie siedzi w domu to nie ma czasu na podjadanie, bo nie krazy sie ciagle po kuchni, przynajmniej u mnietongue_out a to duzy plus mysle
                                          • innnaa Re: 7 dzien:) 17.04.10, 18:36
                                            ja ćwiczę codziennie rano ok 30 min robię brzuszki, nożyce, oraz z kilkanaście
                                            ćwiczeń z ciężarkami. podziwiam Cie jak jajka tak jesz ja je jem raz w tygodniu
                                            i nie mogłabym więcej. a jak nie ma białego serka? polecam 'piątnica' light jest
                                            pyszny, ja mam problem z żółtym nigdzie nie mogę dostać odpowiedniego, kiedyś
                                            było ich pełno a teraz już nie znajduje ich

                                            co jadłam dzisiaj
                                            śniadanko ok 8.00 chili porządna miseczka
                                            obiadek ok 13.00 chili a na drugie danie zjadłam 2 małe klopsiki z ogórkiem
                                            małosolnym oraz pomidorkiem z cebulką
                                            kolacja ok 18.00 mała miseczka chili z serkiem o smaku szczypiorkowym
                                            dzisiaj było dużo chili bo ja je uwielbiamsmile
                                          • alexls Re: 7 dzien:) 18.04.10, 00:07
                                            Izawit1! Naprawde nie chodze glodna! Przez chwile to pomyslalam ze
                                            Ty sie ze mnie nabijasz, bo chwilami to ja sie naprawde nad soba
                                            zastanawiam czy aby za duzy zarlok nie jestem! Jem w sporych
                                            ilosciach - tak zeby sie porzadnie nasycic! Seler naciowy czy
                                            awokado jest naprawde zapychajace! A ten "rosol meksykanski" jest z
                                            wkladka miesna i moglby uchodzic za ... gulasz! Wiec ma co trzymac!
                                            Swiadomosc ze gora salaty to ok 30 kalorii pozwala na beztroskie
                                            zapelnienie brzuszka!
                                            Dzis pierwszy dzien czulam przyplyw energii! Do tej pory nie mialam
                                            ochoty na cwiczenia. Na co dzien nie mam siedzacej pracy i zabawa z
                                            Synkiem tez nie pozwala na wylegiwanie na kanapie. Jednak na
                                            regularne cwiczenia nie bylam w stanie sie zmusicsad Mam nadzieje ze
                                            sie to zmienismile
                                            Dzis "wymiatam" koncowki z lodowki wiec menu malo ciekawe, ale jak
                                            do tej pory wszystko zgodnie ze wskazowkamismile
                                            Zrobilam zakupy i moze jutro bedzie wolowy stek z grila jak dopisze
                                            pogoda... Musze go tylko jeszcze jakos fajnie zamarynowac...
                                            Pozdrawiam i czekam na wasze refleksje!
                                            • izawit1 Re: 7 dzien:) 18.04.10, 14:57
                                              No cos ty Alexls, oczywiscie, ze sie nie nabijamsmile Pol zycia jestem
                                              na diecie, wzloty i upadki. Uwazam, ze kazdy kto jest na diecie i
                                              potrafi wytrwac choc tydzien, powinien byc z siebie dumny.
                                              Odchudzanie nie jest takie latwe, a utrzymanie wagi jeszcze
                                              trudniejsze. Podziwiam wszystkich wytrwalych.

                                              Jesli sie smieje, to z Bartka tekstow, ma super poczucie humoru smile))
    • innnaa problem 18.04.10, 10:40
      hej!!

      mam mały problemem jest to że zauważyłam że moja waga stanęła w miejscu, co
      prawda spadło mi 5 kg jak było przewidziane w pierwszej fazie, ale boję się że
      nie uda mi się zejść niżej, bo moja waga związana jest z zaburzeniami
      hormonalnymi w organizmie oczywiście wszytko jest pod kontrolą ale problem jest
      taki że waga stoi w miejscu i zastanawiam się czy jakoś nie zaostrzyć diety czy
      wydłużyć pierwsza fazę o 1 tydz? a może popełniam jakieś błędy? co sądzicie ?
      • alexls Re: problem 18.04.10, 13:03
        Hmm 5 kg w 2 tygodnie to raczej sukces niz problem i o tym ze waga
        mocno stoi w miejscu bedziesz mogla powiedziec po dalszym zywieniu
        zgodnym za zaleceniami do 2 fazy. Nie jestem ekspertem, bo sama
        dopiero zaczynam. Czy konsultowalas sie z endokrynologiem przez
        rozpoczeciem diety? Czy widzialas sie z dietetykiem? Jesli Twoje
        problemy z waga sa na podlozu hormonalnym moze wartaloby wybrac sie
        na konsultacje do fachowca?
        Efekt Twojej diety jest imponujacy! Gratuluje i zycze wytrwaloscismile
        • alexls Bilans 18.04.10, 13:23
          Po pierwszym tygodniu wynik -3! Fajniesmile Narazie tylko ja jestem na
          diecie, ale i mojemu M waga delikatnie w dol zeszla. Pomimo ze
          beztrosko wcina lody i popija piwko, ale chcac nie chcac zajada ze
          mna te salaty czy chude miesiwa i sery.
          Na wspolnych zakupach pelna wspolpraca - "A to sie nadaje?" "A moze
          to?" Pomaga mi w czytaniu etykiet i ogolne mam wsparcie we
          wprowadzeniu zdrowego zywienia.
          Wczoraj bylismy zmotywowani jeszcze bardziej... Jednemu z naszych
          bliskich (niewiele starszemu od nas) przytrafil sie zawal serca!
          Oj daje to do myslenia! Nie ma co odkladac zdbania o siebie w
          nieskonczonosc!

          Wczoraj przy okazji jednego sera zaliczylam powazny grzeszek. Serek
          dojrzaly, przepisowy - 12% tluszczu bardzo malo cukru... Taki
          pyszny, ze az sie prosil zeby wypic do niego troszke wina... Wypilam
          ok 120 ml bialego, polwytrawnego...
          Poza tym jadlospis wygladal tak:
          1, jajecznica na bekonie z indyka, kilka pomidorkow, "zielonka"
          2. cafe latte - znazlam sposob na to 0% mleko! Poporstu ugotowalam
          filizanke i dodalam kawe rozpuszczalna - po ugotowaniu i z pianka
          dalo sie nawet wypicwink
          3.10 dkg chudej mozarelli - desperacko w pracy sie nia "zapchalam",
          zeby nie dopuscic do napadu glodu i trzesienia sie rak.
          4. Salata mix, swiezy ogorek, 1/4 grilowanej piersi z kurczaka (a
          moze nawet mniej), kruszynki fety, 1 lyz majonezu
          5. resztki "rosolu meksykanskiego) a na drugie gotowane ziarenka
          sojowe (edamame)
          6. 30 g wspomnianego sera zoltego z winem, ktore bylo jedynym
          grzeszkiem dnia wczorajszego.

        • innnaa Re: problem 19.04.10, 09:30
          hej!!

          ja od 1,5 roku jestem pod opieką specjalisty, mój Endokrynolog uważa, że jeżeli
          dobrze się czuje po dietce i wyniki są ok to mogę ją stosować smile ale
          kontrolować siebie i sprawdzać czy nie mam złych wyników. Ja przez hormony nie
          mogę za bardzo schudnąć ale mam nadzieję że jak przekroczę magiczną liczbę 80 to
          pójdzie dalej w dół smile
      • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 19.04.10, 16:14
        dziewczyny mam takie pytanie wiecie moze czy mozna na 1 fazie zjesc
        sobie szczaw taki w sloiczku z jajkiem dzis gotuje moim chlopakom i
        jest super a wyczytalam ze jest tylko szczaw i sol co wy na to
        • alexls Re: dieta z sb 20.04.10, 15:04
          Jesli nie ma przeciwskazan do szczawiu jak np. dna moczanowa to
          logike szczaw jest swietnym materialem na zupe w tej diecie. Ja to
          bym pewnie poszla dalej i do tej zupy dorzucila jajeczko i zabielila
          jogurtem chudymwinkNie jestem jednak ekspertem - po ksiazke sie
          dopiero wybieram do ksiegarnia, a na internecie nie znalazlam info.

          U mnie dzis 10 dzien diety. Od niedzieli po troszku wprowadzam
          wiecej ruchu. Bieganie, spacery i unikanie windy w pracy (7 pietro).
          Naleze do osob, ktore potrzebuja bata nad soba. Indywidualnie bedzie
          mi trudno wprowadzic regularne cwiczeniasad

          Moje wczorajsze menu:
          1. omlet: jajka, brokuly, szynka z indyka, rzezucha, ogorek, zielonka
          2. kawa z mlekiem (probowalam bezkofeinowa, ale po niej nie
          zastartujewink
          3. zielona salata mix, swiezy ogorek, papryka, mala puszka tunczyka
          w sosie wlasnym, ok 20 g chudej mozarelli, lyzka stolowa jogurtu
          chudego
          4. porcja orzechow ziemnych
          5. kurczak z grila (uff mam elektrycznywink, kalafior i salata z oliwa
          i cytryna posypana ziolami.
          6. porcja migdalow

          Zauwazylam ze najadam sie coraz mniejszymi porcjamismile Najbardziej
          podoba mi sie to ze czuje sie lekko i coraz mniej mysle o tym ze
          jestem na diecie!
          • sylwia_wisniewska10 Re: dieta z sb 20.04.10, 23:16
            wlasnie jest to fajna ze idac do sklepu kupoje sie zdrowe rzeczy ze
            na te niezdrowe zaczyna sie nie zwracac wogole uwagi za mna jedynie
            co chodzi to cos slodkiego ale ogolnie nie przepadam za slodyczami
            tak sporadycznie ale teraz mi ich troszke brakuje ogolnie jest ok
            waga spada wiec coz tu sie smucic wink) a moj jadlospis dzisiejszy
            to .sniadanie ; 1 jajecznica z 2 jaj z szynka gotowana 2 . obiad 2
            kotletyu z jajek + kapusta kwaszona 3 . kolacja łosos wedzony sporo
            a na przekaski dzis jakos czasu nie mialam ; ))
    • sylwia_wisniewska10 ZAŁAMANA ;(( 22.04.10, 22:00
      crying( Niewiem dziewczyny co jest ale jestem zalamana 11 dzien na sb
      wczoraj sie zwazylam było 78 kg 4 kg mniej a dzis sie zwazylam i
      79,1 to jest ponad kg do przodu czym to moze byc spowodowane
      myslicie ze zblizajacym sie okresem gdyz na niedziele mi wypada go
      dostac poradzcie i podniescie na duchu
      • izawit1 Re: ZAŁAMANA ;(( 22.04.10, 23:08
        Hej Sylwia, nie zalamuj sie, no pewnie ze to przez zblizajacy sie
        okres, jak juz go dostaniesz to to kilo spadnie na bank. A kto to
        pisal zeby sie codziennie nie wazyc? Ksiazki o SB nie mam, ale zaraz
        dzwonie do tego goscia, zeby na pierwszej stronie ta regule
        dopisal!!! smile
        • alexls Re: ZAŁAMANA ;(( 22.04.10, 23:39
          Zgadzam sie z Izawit1! Nie wolno sie czesto wazyc i zalamywac z
          powodu zatrzymania wagi!
          Wlasnie "polknelam" ksiazke. Mam wyrzuty sumienia ze dopiero w
          trakcie diety do niej zagladnelam! Dzis minal 12 dzien 1 fazy. Kazdy
          kto chce prawidlowo wprowadzic SB w swoje zycie powinien zaczac od
          przeczytania ksiazki. Ksiazka otworzyla mi oczy na bledy, ktore
          popelniam. Na forum jest wiele informacji, ale jednak ksiazka to
          ksiazka! Ciesze sie ze ja mamsmile Koniecznie musze jeszcze dokupic
          ksiazke kucharska.
          Nie plaszcze sie przed komputerem. Pedze z Synkiem na plac zabawsmile
          Pozdrawiam Kochani i ...nosy do gory!
          • alexls 2 tygognie 1 fazy za mna:) 25.04.10, 13:00
            Wynik - 4 kgsmile Coraz wieksza mam nadzieje, ze jeszcze kiedys zobacze
            6 z przoduwink Ale nie ta 6 jest najwazniejsza! Od poczatku zakladalam
            ze jest to zmiana, ktora jest potrzebna w zywieniu calej mojej
            rodzinki. Nie udalo mi sie jeszcze w 100 % przekonac malzonka do
            porzucenia starych nawykow, ale "kropla zlobi kamien"....
            Jesli chodzi o mnie to nie jestem dumnaz faktu, ze nadal nie
            zmobilizowalam sie do regularnych cwiczensad Od 3 dni cos
            mnie "postrzyklo" miedzy lopatkami i nawet samochodem boje sie
            jezdzic;/

            Dzis przede mna wielka proba. Wybieram sie na impreze do restauracji
            z typowo polskim jedzeniem.... Jak znam to miejsce to bedzie wyczyn
            znalezsc tam cos SB. Zabieram ze soba orzeszki na wszelki wypadekwink

            Na koniec oczywiscie pytanko o efekty 1 fazy pozostalych plazowiczek
            (no chyba ze sa wsrod nas nowi koledzeywink Trzymacie sie?
            • anmaja76 Re: 2 tygognie 1 fazy za mna:) 26.04.10, 09:17
              Gratulujesmile Ja po 11 dniach - 4 kg moze to nieduzo ale super sie czuje. Mam
              energiesmile Nic mnie nie boli wczesniej ciagle zgaga, watroba, zoładek, stale
              puchnace nogi. Mam 34 lata a czulam sie jak 50 albo wiecej. Poruszalam sie
              troche, cwicze interwaly na orbitreku i brzuszki. Chleba mi nie brakuje tylko
              owoców ale od środy wrzuce sobie po 1 dozwolonym dziennie.
            • sylwia_wisniewska10 Re: 2 tygognie 1 fazy za mna:) 26.04.10, 14:49
              hej dziewczyny u mnie wynik -5 wink czuje sie fajnie i wsumie od dzis
              moglabym cos wprowadzic ale chce o tydzien przedluzyc 1 faze a
              przynajmniej sie postaram chce schudnac a wiec dam rade a jeszcze
              przedemna 12 kg do zzucenia a dzis maly grzeszek zjadlam kawalek
              sernika ale tylko srodek
              • alexls nasza druga faza:) 07.05.10, 14:47
                Nasza grupa w drugiej fazie teraz - jak Wam idzie Dziewczyny? Pisze
                Dziewczyny bo cos nam sie Kolega nad inna dieta zastanawiawink
                Przyznam ze pokusy sa i nie jeden grzeszek mam na sumieniu, ale
                utrzymanie pierwszych zrzuconych 4 kilogramow bez wiekszego wysilku
                jest dla mnie budujacesmile
                Pozdrawiam i czekam na Wasze relacjesmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka