Dodaj do ulubionych

a ja dałam dupy:P

26.05.08, 19:45
nie zaczełam dzisiaj diety bo zwyczajnie zapomniałam ze mialam
dzisiaj zaczac znowu hihi:/ pewnie fakt ze nie przytyłam nic przez
ten tydzień rozpusty tak mnie rozleniwił:D jutro tez pewnie nie
zaczne poniewaz nie mam nic dietowego w lodówce hmmm...
wątek zakładam bo sie przyda tu też taki w końcu rzadko kto jest na
siłach dotrwac do końca diety:D zwykle pierwszego tygodnia się nie
wytrzymuje i za 2dni pojawiaja sie nowy wątek typu :zaczynam od
jutra bo wczoraj zjadłam... :P
Obserwuj wątek
    • atka_7 Re: a ja dałam dupy:P 26.05.08, 21:56
      hahahaha, cieszę sie, że wróciłaś, jakoś tak tu smętnie się
      zrobiło:), sorki, że tak piszę, ale traktuje Cię jak starą znajomą,
      na forum zagladam od marca chyba i śledzę Twoje "zmagania z dietką"
      ja też od tego czasu próbowałam własnymi siłami mierzyć się z
      dietką, ale niestety za dobrze na tym nie wyszłam, więc nadszedł
      czas żeby się zalogować:) i zacząć po raz enty wszytsko od początku,
      a ponieważ dzisiaj też dałam dupy, to podpinam sie pod ten watek,
      mam nadzieję, że ja zaczne jednak od jutra:) pozdrawiam
      • g-ania24 Re: a ja dałam dupy:P 26.05.08, 22:25
        ja też dałam... w weekend było dużo sernika i alkoholu...
        Dziś do godziny 20 było nieźle (2 jaja i pomidor) ale potem mnie
        rzuciło na śledzie w ilościach skandalicznych.
        • agamadrid Re: a ja dałam dupy:P 27.05.08, 08:02
          hihi to sie nie liczy, sernik to sila wyzsza i nie mozna sie jej
          oprzec;) ja tam bym sie nie oparła;) dlatego przez cale moje
          dietowanie nic nie piekłam, ciastka kupowałam (z kupowanych łakoci
          tylko mi wchodzą czekolada truskawkowa z wedla i łaciata milka)
          gotowałam to co lubi mój facet a ja nie znosze (np flaczki, golonki,
          róznego rodzaju opanierowane kotleciorki rybne i mięsne)
      • agamadrid Re: a ja dałam dupy:P 27.05.08, 07:49
        hihi no ja tez od marca zagladam i od marca walcze z kilami:) ja
        napewno nie zaczne od dzisiaj tez juz wczoraj to czulam bo mnie w
        kosciach łamalo jak stara babcie a dzisiaj sie obudzilam taka chora
        ze nawet by mi sie nie chcialo tych jajków gotować, chyba tylko
        wlosy i paznokcie mnie nie bola:/
    • mink-a33 Re: a ja dałam dupy:P 26.05.08, 22:40
      próbowałam ale cóż, po tygodniu ciach i nic z tego.zazdroszczę tym
      co mają silną wolę.tak na poważnie od niedzieli znów mam zamiar
      zacząć, nie wcześniej bo w piątek impezka się szykuje. pozdrawiam,
      Marzena
      • agamadrid Re: a ja dałam dupy:P 27.05.08, 07:52
        a ja na twoim miejscu tak bym sprobowala: jesli jestes w stanie
        wytrzymac tydzien, to moze sobie rob tygodniowe kopenhadzkie? po
        tygodniu cos napewno zleci:) a jak w weekend dodasz jakiegos grzecha
        to moze 5kilo nnie przytyjesz od razu:)hihi przezciez i tak chodzi
        nam wszystkim o efekty a nie o to kto wytrzyma ile;)
        • monteblack Re: a ja dałam dupy:P 27.05.08, 11:22
          Czolem wszystkim!Po raz kolejny polecam swoja pieciodnioweczke;)
          W zeszlym tygodniu zrobilam cala,ale traba jestem niebywala bo
          zapomnialam sie zwazyc zaczynajac;P
          W sobotke i niedziele pojadlam troszke mieska,bo bez niego najgorzej
          mi wytrzymac i od wczoraj znowu pieciodniowka...
          U mnie teraz kiepkski sezon na kopenhaska bo co tydzien jak nie
          konferencja to urodzinki to cos a wiem,ze na takich imprezach silnej
          woli zabraknie,albo wstyd bedzie sie przyznac ze po raz tysieczny
          sie odchudzam (od jakiegos czasu jak mowie ze sie odchudzam,to widze
          dziwny usmiech na twarzy wszystkich...takie dziwne powatpiewanie;)
          Takze zapraszam,bo
          • g-ania24 Re: a ja dałam dupy:P 27.05.08, 22:44
            monteblack, myślę o tej 5-dniówce od jakiegoś czasu, a jak tak sobie
            myślę to myślę, że nie idzie wyżyć na 2 jajach, serku i jabłku przez
            cały dzień... Napisz, pls. gdzie tą dietkę wynalazłaś i kto ją
            opracował?
            • monteblack Re: a ja dałam dupy:P 28.05.08, 18:09
              Wiesz cio dobrych kilka lat temu,znalazlam ja w "Super Linii",w
              wywiadzie z Krystyna Sienkiewicz,aktorka,jak dobrze pamietam.Skad
              ona ja wziela nie mam pojecia.Moze odnajde ten numer SL to bede Ci w
              stanie odp na to pytanko;)
              Polecam ja w sumie kazdemu,ale na pewno nie jako sposob na
              dlugotrwale odchudzanie.Ja robie ja sobie jak czuje ze z mojego
              zoladka robi sie worek,bo przez te 5 dni tak skurczy sie zoladek,ze
              po skonczeniu jej ciezko zjesc duzo.Poza tym bebzunek spada na niej
              w oka mgnieniu wiec jest fajna np przed jakas impra...
              • g-ania24 Re: a ja dałam dupy:P 28.05.08, 23:13
                spoko, nie szukaj :-)) I tak dziś zaczęłam. Co prawda zamiast serka
                zjadłam jogurt naturalny bo serka akurat nie miałam pod ręką. Nawet
                nie ma tragedii, choć jestem zdecydowanie mięsożerna...
                Pociągnę ją jeszcze jutro i może w piątek, bo pomyślałąm, że na
                początek zrobię sobie zaprawę. Raczej 5 dni pod rząd tak od razu bez
                przygotowania nie zniesę... W weekend pojem "normalnie" i od
                poniedziałku ruszę pełne 5 dni.
    • sjsj agamadrid - jestes moim GURU 28.05.08, 14:25
      jak przeczytalam Twoje posty - i efekty!!! i zaparcie stalas sie moim GURU - pomytywuj mnie troche co? :)))

      dzis co prawda moj pierwszy dzien ale zamierzam ciagnac min 24 dni obym nie wymiekla - moglabys byc moim wyrzutem sumienia?:))) i pytac codziennie no choc co drugi dzien czy nie wymiekam?

      POZDRAWIAM
      s
      • monteblack Re: agamadrid - jestes moim GURU 28.05.08, 18:10
        hehe nio agamadrid jest niezla;)
      • agamadrid Re: agamadrid - jestes moim GURU 28.05.08, 20:46
        mam nadzieje ze cie zmotywowałam:D:D:D
        • sjsj Re: agamadrid - jestes moim GURU - gratulacje 29.05.08, 08:56
          Ja juz po 2 dzidziach - zmotywowalas mnie dostatecznie. A dzidzi gratuluje
          startujesz w ciaze w najlepszym momencie lato - soki dasz rade przytyjesz tylkoi
          tyle ile musisz nawet raptem 8kg:) ja tak przy drugiej ciazy przytylam... i
          wszystko po miesiacu od narodzin zeszlo ze mnie. Glowa do gory na odchudzanie
          nigdy nie zapozno
          • agamadrid Re: agamadrid - jestes moim GURU - gratulacje 29.05.08, 09:02
            no nawet jak przytyje 15 to i tak bede mniejsza niz gdy zaczynalam
            kopenhadzka:D:D:D:D
            • sjsj Re: agamadrid - jestes moim GURU - gratulacje 29.05.08, 09:51
              No i o to chodzi!!!!!
    • agamadrid :D szlag trafił diete:D 28.05.08, 20:45

      • g-ania24 Re: :D szlag trafił diete:D 28.05.08, 23:09
        Dobra, ale dopiero we wrześniu. Myślicie, że po co się odchudzam :-)
        30 sierpnia planuję zawrzeć związek małżeński no i chciałabym
        wyglądać nieźle :-))
        A potem agamadrit, zamierzam Cię ponaśladować :-))) Choć może i
        wcześniej zaczniemy starania :-))
        • agamadrid Re: :D szlag trafił diete:D 29.05.08, 09:04

    • agamadrid ale jaja jestem mamą kropki;) 29.05.08, 12:07

      • atka_7 Re: ale jaja jestem mamą kropki;) 29.05.08, 20:00
        agamadrid gratulacje!!!, nawet nie próbuj zmieniać forum, bo na ciążatych tez
        Cię znajdziemy hehehe, kto nas będzie motywował kopniakiem w dupsko, jak
        będziemy miały ciężkie dni, ja narazie trzymam dietkę, już trzeci dzień hihihi,
        jak na mnie to długo:) pozdro
      • g-ania24 Re: ale jaja jestem mamą kropki;) 29.05.08, 20:59
        No to gratulejszyn, to taki spóźniony prezent na Dzień Matki
        dostałaś :-)) Ja dziś w ramach nauk przedmałżeńskich byłam w poradni
        i już wiem jak mierzyć sobie temperaturę żeby wiedzieć kiedy należy
        startować z poczęciem :-)))
        A wracjać do wątku wczoraj zrobiłam sobie "test" na 5 dniówkę i
        przetrwałam jeden dzień o wodzie, jajach, jabłku i jogurcie nat.
        zamiast serka wiejskiego... i...... dziś rano miałam 2 kg mniej!
        Dziś jadłam w miarę normalnie, tzn. tak jak na 5-dniówce tyle że na
        kolację ... spagetti z mięsiwem zmiast serka :-)))
        • agamadrid Re: ale jaja jestem mamą kropki;) 30.05.08, 07:09
          na dzien matki to juz mam bluzke zamowiona od przyszlego taty:P a
          co! w koncu jak jestem dzisiaj w ciazy to i w dzien matki bylam;)
          • atka_7 Re: ale jaja jestem mamą kropki;) 30.05.08, 09:16
            agamadrid, u przyszłego taty zamów jeszcze prezencik na dzień dziecka:) w końcu
            mogło Ci przecież powiedzieć, że też coś chce dostać :D:D:D
            • igge Re: ale jaja jestem mamą kropki;) 30.05.08, 22:57
              serdeczne gratulacje dla przyszłej mamy :)))
              • g-ania24 Re: ale jaja jestem mamą kropki;) 31.05.08, 00:03
                Przyszła Mamo!!! Absolutnie należy Ci się absolutnie wszystko:
                ulubione ciuchy, ulubione książki, ulubiona muza... polecam piosenkę
                na B Wojtka Waglewskiego
    • agamadrid kochana kropeczka;) 31.05.08, 00:58
      czuje skurcze gdy sie wystrasze lub gwaltownie zmienie pozycje np
      szybko wstane ;) dzisiaj to zauwazylam ;) wracalismy z pracy z
      tatusiem przyszlym i kretyn jeden bylby w nas wjechal no i tatus
      zachamowal ja sie wystraszylam (bo przysypialam oczywiscie) i od
      razu poczulam skurcz, od razu sobie pomyslalam ze to kropka sie
      wystraszyła;) jak myslicie? moglo tak byc? mialyscie tak kolezanki
      dietowiczki ktore maja dzieci? normalne sa takie skurcze czy mam
      leciec do lekarza? tez mi sie zdarzyło jak sie zerwalam z lozka
      rano -bo zaspalam (w zyciu chyba tyle nie spalam co teraz;D) i jak
      sie schyle gwaltownie to tez kropka sie kurczy;/ po prostu sie boi
      czy powinnam sie niepokoic?
      • igge Re: kochana kropeczka;) 31.05.08, 23:18
        to normalne i nie powinnaś się niepokoić :)) Najlepsze życzenia dla
        Kropeczki w dniu jej/jego Swięta :))))
        • agamadrid Re: kochana kropeczka;) 01.06.08, 09:11

          • atka_7 Re: kochana kropeczka;) 02.06.08, 19:32
            hejka:) jak tam kropeczka i jej mamusia się czują:) melduj nam tu agamadrid co u
            Was słychać, bo my tu wszystkie (mam nadzieję)to prawie jak ciotki kropeczki:)
            • agamadrid nie wytrzymalam:) 03.06.08, 08:36

              • agamadrid ratunku! 04.06.08, 23:20
                dzisiaj rano zauwazylam jak sie podcieralam (sory za dokładnosc)
                tak troszke jakbym miala zaczac plamic, -papier byl troszke brudny
                takim śluzem minimalnie zabarwionym na brunatny kolor:/ wydaje mi
                sie ze podczas wkladania tych wziernikow i palcow mnie zadrapalibo
                chwilami bolalo to badania a juz jak wyciagali wziernik to niemal
                jestem pewna ze mnie wtedy zadrapali bo zabolalo konkretnie,
                zdarzylo sie wam takiego cos? zebyscie mialy jakies plamienie po
                badaniu nawet nie bedac w ciazy? wlasciwie to nie jest to plamienie
                tylko tak jak mowie śluz troszke podbarwiony... mam znowu leciec
                jutro rano do lekarza jak nie minie? (dzis lezalam caly dzien,
                obserwowalam i staralam sie byc spokojna ale sie nic nie nasililo,
                chwilami nie ma nic a po dluzszej przerwie w kibelku jak ide to znow
                papier jest troszke brudnawy ale juz nie tak jak rankiem)
                • igge Re: ratunku!Agamadrid leć biegiem do dobrego 06.06.08, 00:30
                  lekarza bo generalnie na takim etapie można coś zaradzić ale jak
                  zacznie porządniej krew lecieć to juz trudniej...U mnie tak jak
                  opisujesz, bardzo delikatnie, zaczęło się poronienie. Krwawienie
                  powolutku ale z każdym dniem było silniejsze aż po chyba 2
                  tygodniach poronienie w 10 tygodniu. W międzyczasie niedouczony
                  konował uspokajał mnie, że to nadżerka i w dodatku leczył ją. Z
                  jakimkolwiek plamieniem mają obowiązek przyjąć Cię do szpitala w
                  ciąży. SErdeczne uściskania. Napisz czy wszystko ok
                  • agamadrid boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 06.06.08, 11:27
                    niestety u mnie tez ten poczatek plamienia byl objawem najgorszego,
                    nastepnego dnia po wczesniejszych opisanych objawach pojawila sie
                    krew, tez zauwazylam minimalna ilosc przy podcieraniu sie,
                    polecialam na pogotowie i okazalo sie po badaniu ze to co wylatuje
                    to reesztki kropki, zrobili mi dla pewnosci usg zeby wiedziec czy to
                    wszstko i sie okazalo ze jest jeszcze jedna kropeczka, ze mialabym
                    blizniaki:( bo lekarz mowi ze ewidentnie jedna stracilam a jedna sie
                    trzyma 8mm pecherzyk widac na usg -mam lykac tabletki, lezec
                    plackiem, wstawac tylko siku i za 2 tyg isc na usg zobaczyc czy
                    druga kropka przezyla ten krwotok i strate siostrzyczki lub
                    braciszka... niewiem jak to bedzie,bo nie radze sobie ze skurczami,
                    nospa forte nic nie dziala, nigdy w zyciu nie mialam takich silnych
                    mimo ze miesiaczki zawsze byly bolesne:/ za to krwawie duzo mniej
                    niz wczoraj, wlasciwie plamie juz tylko (bo po badaniu to normalnie
                    chlusnelo jak ze swini i pol nocy lecialo jak z kranu) wiec chyba
                    jest lepiej i grzecznie leze (oczywiscie w razie nasilenia sie
                    objawow mam bez namyslu leciec na pogotowie tylko usg mam zapisane
                    na 20 czerwca) mam nadzieje ze bedzie wszystko w porzadku, serce mi
                    peknie gdy strace je obie:(
                    • igge Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 07.06.08, 23:40
                      słów brak. szkoda kropeczki. mam nadzieję, że druga przezyje.
                      przytulam
                      • agamadrid Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 08.06.08, 02:12
                        sluchaj a powiedz mi co bedzie ze mna dalej? na poczatku straszne
                        bole, wylatywaly ze mnie kawalki i strzepki, teraz wylatuje czysta
                        krew, boli nie ma, czy w tak wczesnej ciazy konieczne jest
                        lyzeczkowanie? czy samo sie wyczysci? kiedy do lekarza zeby wiedziec
                        ze juz czysto i nic nie zostalo? mam czekac az przestane krwawic?
                        co mam teraz zrobic? nawet niewiem czy druga kropeczka jeszcze jest:/
                        • atka_7 Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 08.06.08, 22:20
                          agamadrid mam nadzieję, że druga kropeczka jest i będzie się pięknie rozwijać,
                          ja niestety na ciążach się nie znam, więc nic nie pomogę, trzyma tylko kciuki za
                          Was obie bardzo bardzo mocno, trzymaj się kochana, ściskam mocno
                          • igge Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 09.06.08, 00:39
                            Agamadrid, nie wiem co będzie dalej, jak masz silne krwawienie, to
                            ja nie miałabym nadziei na utrzymanie ciąży. Łyżeczkowanie miałam po
                            ciązy 10tygodniowej, po ciązach tak wczesnych jak kiedy tylko kilka
                            dni okres się spóźnia chyba nie ma potrzeby łyżeczkowania (ja nie
                            miałam) ale musisz zapytać lekarza. Współczuję Ci bardzo i Trzymam
                            kciuki, żeby wszystko było dobrze. Buziaki
                            • agamadrid Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 09.06.08, 09:23
                              oj wierz mi zadnych nie mam juz nadzieji na utrzymanie ciazy,
                              chociaz nadzieja zawsze umiera ostatania, licze sie z tym bo
                              prawdziwe skurcze,bole i wyplywanie "kawalkow" zaczelo sie po
                              czwartkowej wizycie na pogotowiu, ale juz nie mialam sily wracac z
                              powrotem, i tak kazali by mi lezec i tyle zalecen by bylo,tutaj sie
                              nie ratuje ciazy w 1trymestrze, w polsce dostalabym duphaston i
                              byloby ok mysle:/ dodatkowo wrocil mi apetyt, a doatad mdlosci nie
                              pozwalaly mus ie pojawic, jadlam z musu raczej, piersi juz nie sa
                              obrzmiale i tkliwe, przestalam byc senna, w sobote obudzilam sie z
                              przeswiadczeniem ze nie jestem w ciazy ot tak po prostu, tak jak
                              przed miesiacem sie obudzilam i bez zadnych innych oznak pomyslalam
                              ze jestem w ciazy i poszlam robic test, tak teraz bylo odwrotnie:/
                              krwawie juz troszke i swierza krwia, bóle ustapily, chociaz tyle
                              dobrego:/
                              • atka_7 Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 09.06.08, 19:36
                                agamadrid nie wiem co mam powiedzieć, nigdy nie byłam w takiej sytuacji więc nie
                                mogę powiedzieć, że wiem jak się czujesz:(, ogromnie Ci współczuję, wierzę
                                jednak, że jeszcze będzie dobrze, pokazałaś wiele razy, że jesteś twarda babka,
                                więc dasz rade kochana, trzymam za Ciebie mocno kciuki, pozdrawiam
                            • agamadrid Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 09.06.08, 09:25
                              no ja niby z okresu to jestem w ciazy od 21 kwietnia ale na usg ta
                              kropka co zostala miala 8mm i lekarz twierdzil ze nie ma 5 tygodni
                              jeszcze, moze faktycznie mi sie sam oczysci organizm? myslicie? tyle
                              tego zemnie juz polecialo, w dodatku nnie tyle skrzepy co jasno
                              rozowe kawalki:/
                              • igge Re: boli mnie serduszko...boli...i to wszystko... 09.06.08, 23:51
                                pewnie samo się oczyściło ale ja bym jednak zobaczyła lekarza :
                                (
      • g-ania24 Re: kochana kropeczka;) 01.06.08, 08:02
        Agamadrit, pojęcia na mam... Ale ja bym poleciała d lekarza, Twój
        organizm przeszedł niedawno całkiem duży wysyłek. Może potrzebujesz
        jakiegoś wzmocnienia, jakichś konkretnych witamin , no i koniecznie
        trzeba brać kwas foliowy. Nie znam się na tym i dlatego doradzam
        wizytę u specjalisty.
        • agamadrid Re: kochana kropeczka;) 01.06.08, 09:10
          bior kwasa i biore jod od razu jak mi potwierdzili ciaze dostalam
          recepty na 2miesiace ;) juz jak mialam wstepne badania powiedzialam
          o diecie ze stosowalam bo mialam obawy (tak uslyszalam, ze nie
          powinno sie stosowac takich diet nigdy bo to szalenstwo) ale pan
          doktor powiedzial ze i tak odzywialam sie dobrze i ZDROWO jak mu
          wymienilam tez wszystkie szpinaki i gotowane miesko (jajka tylko be
          były bo estrogenu maja duzo i jaja trzeba ograniczac w ciazy)
          i powiedzial zebym sie nie martwila bo dziecko samo wyciaga sobie
          witaminy z mojego ciala te ktore potrzebuje i najwyzej mnie beda
          lecialy zeby i wlosy jesli nie bede lykac suplementow (a ja przez
          cala diete lykalam i centrum na wszystko, revalid na wlosy i
          pzanokcie i kwas foliowy odkad odstawilam anty- i znowu mnie
          pochwalił) powiedzial tez ze niektore kobiety w ogole na poczatku
          nic nie jedza bo maja torsje z reszta daleko szukac mam kolezanke
          ktora przez pierwsze 3 miesiae ciazy schudla 11 kilo (fakt duzo jej
          bylo) ale miala takie mdlosci ze nawet pol jogurtu lub sucharka jak
          zjadla na sniadanie to zwymiotowala byly dni ze za caly dzien zjadla
          tylko jablko lub banana bez zwracania natomiast w drugim i trzecim
          trymestrze nadrobila i wage i wszystko-synek okaz zdrowia
          • igge Re: kochana kropeczka;) 01.06.08, 22:11
            Boooszsze, naprawdę Ci zazdroszczę tej kropeczki :)))))))
            Ja mam wielką nadzieję i chęć na kropka zaraz po odchudzaniu, nawet
            odchudzam się głównie po to, żeby zdrowiej przebyć ciążę
            Mam nadzieję, że nie będziesz kochana miała tych mdłości. Teraz
            relaksuj się jak najwięcej i rób sobie codziennie minimum kilka
            przyjemności
    • agamadrid koniec ciąży:/ 09.06.08, 20:53
      straciłam drugiego maluszka:(
      • g-ania24 Re: koniec ciąży:/ 10.06.08, 17:47
        smutne to bardzo :-((
        Ale agamadrit, jeszcze wszystko przed Tobą (w tym gromadka Kropek)...
      • atka_7 Re: koniec ciąży:/ 10.06.08, 19:40
        bardzo bardzo mi przykro agamadrid:(( ale tak jak pisała g-ania wszystko jest
        jeszcze przed Tobą i w to musisz mocno wierzyć, ściskam mocno i pozdrawiam
      • bifana Re: koniec ciąży:/ 11.06.08, 06:44
        Trzymaj się, ściskam Cię cieplutko:(
        • g-ania24 Agamadrit gdzie Cię wcięło ?!?!?!?! 11.06.08, 21:17
          Agamadrit!!!!
          Kaj jezdeź? Ozwij się!!!
          To do Ciebie nie podobne tak milczeć! Wracaj mi tu zaraz na forum!
          • agamadrid Re: Agamadrit gdzie Cię wcięło ?!?!?!?! 12.06.08, 10:41
            jestem, czytam codziennie, tylko pisac mi sie nie chce, w ogole nic
            mi sie nie chce.....................................................
            ...naucz mnie zatrzymywać łzy w połowie twarzy,
            tak by dotykajac ust nie zmazały uśmiechu......
            • g-ania24 Re: Agamadrit gdzie Cię wcięło ?!?!?!?! 12.06.08, 20:17
              Droga, Smutna Agamadrit wiem, że potrzebujesz czasu, żeby się
              otrząsnąć ze smutku. Ale nie pozwól, żeby on Cię zdominował. Takie
              już jest życie, że niekiedy bardzo ciężko nas doświadcza. Tak mi
              przykro widzieć Cię taką przygaszoną i smutną. Ale sama się
              przekonasz, że czas leczy rany. Wracaj Kochana do formy i równowagi
              psychicznej, posklejaj połamane serduszko.
              A jak już będziesz gotowa to się odezwij na forum. My wiecznie
              odchudzające się grubasy, na pewno tu będziemy na Ciebie z
              niecierpliwością czekać!!!
            • atka_7 Re: Agamadrit gdzie Cię wcięło ?!?!?!?! 12.06.08, 20:23
              agamadrid posłuchaj, wiem, że teraz to pewnie chcesz, żeby się wszyscy od Ciebie
              odwalili i dali Ci święty spokój i że teraz wszystkie dobre rady i pocieszenia
              można sobie w buty włożyć, ale coś Ci opowiem, trzy lata temu zimą moja
              koleżanka była w takiej samej sytuacji jak Ty teraz, ponieważ jeździmy wspólnie
              co roku o tej samej porze w góry, żeby oderwać ją od myśli o tym co się stało
              namówiliśmy ich tez na ten wyjazd, rok później na takim samym wyjeździe, okazało
              się, że jest w ciąży, dzisiaj ich córeczka kończy dwa latka, agamadrid Tobie się
              też ułoży, zobaczysz, wiem, że tego co się stało nigdy nie zapomnisz, bo się nie
              da, ale jutro będzie lepiej:)))
              • igge Re: Agamadrit gdzie Cię wcięło ?!?!?!?! 13.06.08, 01:17
                ja też po 6 miesiącach (płaczu) od poronienia zaszłam w ciążę i mam
                śliczną córeczkę :) Agamadrid przytulam Cię najmocniej, tak bardzo
                Ci współczuję straty maluszków ...Z czasem ból minie a Ty zostaniesz
                mamą znowu
    • agamadrid :/:/:/ 14.06.08, 11:13
      na całej lini dałam dupy, od poniedziałku prztyłam 3 kilogramy, żrąc
      jak świnia, takie śmieci jakie żrą ,świenie i w ilosciach w jakich
      jedzą świnie....ot mój sposb na stres, cały dzien glamiac budzią:)
      np wczoraj do obiadu zdazylam zjesc poł opakowania platkow(tak z
      torebki prosto -na sucho, popijajac mlekiem sojowym-litrowy karton
      wypiłam)ogladajac jeden film sie z tym uporałam oglądając następny 2
      paczki duzych czipsow, 2 czekolady truskawokowe z wedla (co dzisiaj
      mi dupe zakleiło) i kanapke jeszcze z połowy bagietki:/ potem
      zrobiłam popcorn taki z mikrofali... potem był obiad kotlecior z
      karkowki, ziemniary ze skwareczkami, salata zeilona, a potem znowu
      jadłam smieci... do kolacji, nie jestem w stanie powiedziec co
      dokładnie, co chwile szperalam po szafkach w kuchni i cos glamałam
      ale na pewno 3 lody magnum zjadłam:x bo były w zamrazalce i niema:/
      to straszne, nie potrafie nawet sobie przypomniec co dokladnie
      jadlam, mam jakis tylko ogolny zarys, w kazdym razei po wyliczeniu
      wczorajszego dnia wole nie przypominac sobie dokaldnie co nmoglam
      wsysnac od poniedzialku:x:x:x zdalam sobie sprawe przez przypadek o
      tym co wyprawiam z moim cialem... ot tak sobie pisałam z kolezanka
      (po moim obfitym sniadaniu) i wyzaliłam sie jej co juz zezarłam (ona
      zaliła mi sie ze jeszcze nic nie jadla a było cos po 13.00, tak sie
      wywiazala debata o jedzeniu) no i jak tak sobie podsumowalam wpadłam
      w przerazenie, postawnowilam sie jeszcze postresowac do wieczora i
      sie dzisiaj wazyc z samego rana i weekend przynajmniej z kopenhadzka
      zrobic, chociaz mam nadzieje ze wytrzymam duzej....juz jestem po
      kawce:) dobrze by było co by chociaz spadlo te 3 kilo ktore sobie
      wypracowalam przez te kilka dni(bo oczywiscie nie tylko wczoraj
      jadlam takie obfite snaidanie i reszte posilkow np na kolacje
      jeszcze wczoraj byl filet kurczaka panierowany, buraczki z znow
      ziemniary...) a o 12 w nocy skonczylam druga polowe platkow "na
      sucho" i kilka kostek czekolady;) na pozegnanie
      wiem ze nie powinanm tego pisac na forum gdzie wszyscy gloduja ale
      nalezy mi sie porzadne lanie pasem na goła dupe, takie
      mobilizyacyjne:) mam nadzieje ze nie popadalyscie z przerazenia
      czytajac moje wczorajsze menu:/
      • atka_7 Re: :/:/:/ 14.06.08, 11:35
        agamadrid leję Cę pasem w dupę za to obżarstwo:))) dzwonek do nogi trzeba Ci
        przyczepić jak będziesz szła do po jedzenie, żeby wszyscy słyszeli, że idziesz
        hihihihi to może wtedy Cię pogonią:))), dawaj kochana na kopenhadzką będzie nam
        raźniej, ja mam co prawda jeszcze tydzień na niej, ale na pewno nie poprzestanę
        na tym jednym tygodniu, bo do zrzucenia pozostało jeszcze trochę kilosów, ale
        powiem Ci, że jak czytałam to co napisałaś, to jakbym siebie widziała w
        momentach przerwy dietowej i mówienia sobie, że od jutra zaczynam , nażerałam
        się jak świnia, bo przecież od jutra miałam zacząć dietę, potem jej nie
        zaczynałam i od nowa śpiewka:))), ale póki co się trzymam, oby jak najdłużej,
        więc dawaj do nas, szkoda by zaprzepaścić to co do tej pory wypracowałaś:)))
        pozdrawiam
    • agamadrid Re: a ja dałam dupy:P 14.06.08, 15:07
      a tak wogole dziekuje bardzo Wam wszystkiem za wsparcie, za słowa
      otuchy, mam nadzieje ze ja takze wkrotce naucze sie o tym (co mnie
      spotało) rozmawiac i przedewszystkim swobodnie myslec, tak bez łez
      stajacych w oczach na zawołanie, nie bedzie łatwo...dzis wyszłam na
      miasto, co trzecia kobieta w ciazy, ze nie wspomne ile wózków mnie
      mineło:/
      ...naucz mnie zatrzymywać łzy w połowie twarzy,
      tak by dotykajac ust nie zmazały uśmiechu......
      • atka_7 Re: a ja dałam dupy:P 14.06.08, 22:49
        agamadrid cieszę się, że wracasz:))), wiesz, myślę, że kobiet w ciąży i wózków
        mija cię tyle samo co wcześniej, tylko, że Ty masz teraz wyostrzony wzrok
        właśnie na te rzeczy,
        mówią, że czas jest najlepszym lekarstwem na wszystko i z własnego doświadczenia
        powiem Ci, że tak jest, na pewno minie go jeszcze dużo zanim bez łez na buzi
        będziesz mogła, o tym co Cię spotkało rozmawiać, ale uwierz mi, będziesz,
        tymczasem pozdrawiam cieplutko, trzymaj sie kochana i wracaj szybciutko na
        jedyna słuszną drogę czyli hihihihii dietkę:D
        • igge Re: a ja dałam dupy:P 14.06.08, 23:51
          o rany ja też te dziesiątki babeczek w ciąży i wózków wtedy ciągle
          widziałam, zresztą teraz też bo marzy mi się maluszek i jak na złość
          wszyscy znajomi się rozmnażają a ja półtora roku próbuję i nic
          Twoje menu Agamadrid jest imponujące ale ja i tak potrafię wciągnąć
          dużo więcej, samej karkówki od wczoraj wessałam chyba z 7 kawałków z
          grilla, nie mówiąc o dodatkach. A jestem niby na diecie. Chyba też
          wreszcie ruszę z kopenhaską. A dzwonek na nogę musisz mieć, fakt. Ja
          też sobie taki sprawię. I klucz do lodówki.
    • agamadrid Re: a ja dałam dupy:P 15.06.08, 19:07

    • agamadrid 16.06.2008 -zaczełam kolejne stracie 16.06.08, 07:27
      nie zakładam wątku nowego bo nie zrobie raczej tej diety do konca,
      bede ja ciagnac dopoki nie zgubie ubieglotygodniowego stresu...
      waze 59kg, nie jest to duzo, wiem, ale nie chce zaprzepascic 2
      miesiecy ciezkich wyrzeczen... gdy teraz zostawie 59, za tydzien w
      napadzie chandry urosnie mi znowu ze 3 i bedzie juz 62 (itd az dojde
      do 75 z powrotem)
      obiektem westchnien jest 55kg;)
      pozatym druga sprawa ze musze uwaznie obserwowac moj organizm,
      dzis wieczorem minie tydzien od poronienia, niezbyt to genialny
      pomysl ta dieta teraz, ale mysle ze nic mi nie bedzie;)
      najwyzej dodam jakiegos owoca aby witaminek miec wiecej niz inni:/
      • asib2 Re: 16.06.2008 -zaczełam kolejne stracie 16.06.08, 13:51
        hmmm Agamadrid życze powodzenia, jednak myśle że twoj organizm po
        poronieniu jest jeszcze trochę słaby... ale to Twoja sprawa. Jeśli
        już wystartowałaś z dietką będziemy sie wzajemnie wspierać :-) Więc
        daj znać, jak Ci idzie...
        • agamadrid Re: 16.06.2008 -zaczełam kolejne stracie 16.06.08, 16:59
          masz racje:/ jest słaby i tak sie zastanawiam ze zaczne dietke
          dopiero jak zrobie badania i nie wyjdzie mi zadna anemia:/
          wystartowalam dzisiaj zgodnie z planem, obiad był zgodnie z planem,
          i kolacja tez bedzie zgodnie z planem bo juz mam rozmrozonego cycka
          kurzego, i nie jestem glodna za bardzo, ale podejrzewam ze jutro juz
          zjem jakies sniadanie normalniejsze:/ znow zaczełam krwawic, znaczy
          znow caly czas krwawilam (w koncu dopiero mija tydzien dzis
          wieczorem od poronienia) ale plamiłam jut troszeńke,
          a tu mi przed chwilą zaś chlusneło że az poczułam jak sie leje:/
          chciałam dolac wody do akwarium z wiaderka i jakos sie mi zapomniało
          ze mam nie dzwigac ciezkich rzeczy:/ łatwiej było by mi o tym
          pamietac, gdyby mnie cokolwiek bolało a tu juz nic, zadnych bóli juz
          nie mam:/ tylko kapie i kapie (teraz leci ciurkiem) to sie
          połozylam, i zobacze czy przestanie czy mnie czeka pogotowie dzis
          jeszcze:/
          • atka_7 Re: 16.06.2008 -zaczełam kolejne stracie 16.06.08, 19:53
            Aguś idź może do lekarza, ja tam się nie znam, ale żebyś potem nie miała jakiś
            większych problemów ze zdrowiem, jak z Ciebie tak chlusta, to, żeby to się
            jakimś krwotokiem nie skończyło, daj znać kochana jak się czujesz, a ścisłą
            dietkę faktycznie na razie może odpuść, pozdrawiam
            • agamadrid Re: 16.06.2008 -zaczełam kolejne stracie 16.06.08, 21:27
              własnie wrocilam z pogotowia, to co chlusnelo to resztki łozyska i
              kosmówki ktore mi zostaly, przynajmniej unikne łyzeczkowania moze,
              okaze sie w piatek bo ide na kolejne usg (od 5czerwca przezylam juz
              5 usg dopochwowych w piatek ide na 6 -masakra, niby badanie nie jest
              straszne samo w sobie, ale biorac pod uwage ze wszystko jest obolałe
              w srodku i krew kapie ciurkiem to srednia przyjemnosc)
              a poki co lezec i zakaz sexu nadal:/ o diecie nic nie mowili:P
              • asib2 Re: 16.06.2008 -zaczełam kolejne stracie 16.06.08, 22:11
                uuu smutne, to odpoczywaj sobie teraz i nas tu wspieraj na forum. to
                pozdrowionka i trzymaj sie!
    • agamadrid zjadłam czipsy i drozdzowke z czekolada;) 18.06.08, 17:14
      i humor mi sie poprawia dziewczynki;)
      • atka_7 Re: zjadłam czipsy i drozdzowke z czekolada;) 18.06.08, 19:56
        prrrrrrrrr szalona kobieto:)))to niezły mix sobie zrobiłaś:) cieszę się, że
        wraca Ci humorek, buźka
        • igge Re: zjadłam czipsy i drozdzowke z czekolada;) 19.06.08, 00:27
          kurczę, a ja dzisiaj zgłupiałam od upału i zjadłam na spółkę z
          małżem i dzieckiem 4 litry lodów śmietankowych
          super, że humor wraca Agamadrid :)))
          • agamadrid Re: zjadłam czipsy i drozdzowke z czekolada;) 20.06.08, 07:19
            nie przesadzaj;) ja jem takie wynalazki ze gdyby nie to własnie
            straciłam moje aniołki to bym po test leciała do apteki;)
    • atka_7 Re: a ja dałam dupy:P 23.06.08, 17:37
      hej:) Aga a gdzie Ty się podziewasz???????? grzeszysz kobietko i sie nie
      ujawniasz???:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka