bambambama 03.12.11, 00:08 Dekret nakazuje: - ruszać się, trzymać się diety, myśleć pozytywnie Dekret zakazuje: - objadać się po nocach, odpuszczać sobie sport, zamartwiać się, chorować Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izawit1 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 03.12.11, 14:21 Rozumiem, ze to watek nastepca Powstania Listopadowego. Bede sie tu wpisywac. Bambambama czy ja dobrze pamietam, ze ty spacerujesz po Niemczech? + silka? = sporty indywidualne. Jak idzie? Wprowadziles jakies zmiany? Macie jakies pomysly jak sie sportowic w swieta? Baseny, silki pozamykane. Tylko restauracje otwarte... Jak zamierzacie nie przytyc w swieta? Dziewczyny!!! Meldowac sie w grudniowym watku Odpowiedz Link
serce34 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 03.12.11, 20:48 Dobry wieczór... Mamy dekrecik...oj zmiany zmiany. Widziałam,,tez pic na wode..CKD..zostawiam jednak bez komentarza.Jestem na CKD..wg wszelakich prawideł i zasad..i nie ma tam mowy o żarciu smieciowym) Izunia..jak tam trening? Masujesz? jakas redukcja? Jak sie sportowic w swieta? Ja..odpoczywam w wigilie,1,2 dzien ..pozniej siłownie otwieraja...biznes jest biznesem. Poza tym..spacerów moc...wędrówki po plazy..baaa...tak u mnie jest ) Pozdrawiam wszystkich.. Odpowiedz Link
izawit1 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 04.12.11, 00:58 Serce, rzucilam to CKD po 5 dniach, bo nie dalam rady. Nie potrafie zyc na 30g wegli dziennie, zwyczajnie nie mam co jesc, repertuar produktow sie tak zaweza, ze nuda mnie dobija. Zbig pisal, zeby jadac wiecej tluszczu, ale rozumiem, ze trzeba wtedy ograniczac sie ilosciowo ze wzgledu na kcal, a ja musze sie najesc. CKD jest nie dla mnie. Wiec redukcji nie bedzie. Zreszta o cycki sie boje (powtarzam sie). Serce jak radzilas wyciskam na klatke. Cwicze i plywam bez redukcji, zobaczymy co z tego wyniknie. Rozmiar ciuchow mam zadowalajacy, wiec nie czuje specjalnego parcia na spadek kilogramow. U mnie w centrum sportowym bedzie tygodniowa przerwa 24.12. - 01.01., ktorej sie "boje". Trzeba bedzie pobiegac czy cos, bo morza w poblizu nie mam. Zazdroszcze ci. A co u ciebie Serce, jak treningi, dieta, cele, wrocilas juz do martwego ciagu? Odpowiedz Link
serce34 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 04.12.11, 01:37 No hej Izunia... Martwy Ciag...zakochana w nim -ale boje sie nadal.Wiesz..w sumie moge sam gryf..dzwignac.Bo skoro wykonuje przysiady z 15kg obciązeniem na barkach,,to jest oki,Tak samo z unoszeniem w opadzie..czy tez wypychanie na suwnicy.Majac dalej spieprzone kregi czy tez prostowniki,,nie ruszy sie.Ja moge wykonywac.Jednak gdy podchodze do sztangi..to uwierz mi...czuje jak rozrywa mi mięsnie...i zaraz sie widze,,,jak leze na materacu. Nie wiem.Pewnie potrzeba mi czasu...ale gdzies w głowie to zostaje.A juz to uwiązanie na łózku..było tragedia.I te teksty znajomych: chodzisz?!juz mozesz?! Tak cholera..ta walka była silniejsza niz cokolwiek na swiecie. Powiem Ci,ze chciałabym go wykonywac,,,bo pieknie robi na plecki,,dupsko,,nogi...ale.Czas pokaze. Kochana,,treningi,,bawie sie P&P..a od stycznia zaczynam robic obwody. Dieta? powiem tak-był plan by pociagnac 1 faze naszej esbecji..ale za duzo weglowodanów. A ja musze reszte spalic z brzucha..bo mi miesnie nie moga sie wydostac..hahah Wiec CKD na chwile obecna jest mi potrzebna. Ladowania robie wg zasad..zero smieci..wyzsze ww + cos lepszego. Ja na rekompozycji jade..no tak mnie los obdarował..wiec sama wiesz=redukujesz i nabierasz miesnia. Cele? wiadomo smaczne ciało...hahah Nie,,no żartuje.Chce spalic tłuszcz.Sprawdzam ketoze..bo nie usmiecha mi sie zawartosc ciał ketonowych,,,wiec musze zonglowac ww. Moze po wigilii wskocze na 14 dni samych aerobów-dzien w dzien po 40 minut.Ale z drugiej strony,,spale jakis procent masy mięsniowej. No co mam mówic,,,robie sie bardziej rzezbiona niż masówa.Szybka separacji miesni..sama znasz to.Maz mi mowi,,ze cholernie szybko te procesy u mnie zachodza. Izunia,,co do klaty..Jak kiedys Wam tu pisałam,,,biust leci na odchudzaniu...no nie oszukujmy sie.Ja na silikony sie nie porwe..szkoda kasy,,poza tym..żenada.Wiec porwałam sie na cwiczenia.Po 3 miesiacach..gorne miesnie klaty..wylazły w małym %..i wiadomo podciagneły biust..jest dobrze. Oprócz wyciskania,,rob sobie rozpietki na płąskiej ławce,skosnej.Ja wyciskam sztangielki,,ale dorzucam teraz gryf.Zobaczymy co bedzie. ps.Zbig pisał o jedzeniu wiekszej ilosci tłuszczu..ok -zalezy jakie to tłuszcze..hahha A wiesz dlaczego tyle tłuszczu..zdrowego oczywiscie? -i trzeba tez wiedziec w jaki dzien ,,jaka ilosc tego tłuszczu...jak i białka. O ludzie...sie rozpisałam... Nooo to całusy sle..i dobranoc kochani. Odpowiedz Link
izawit1 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 04.12.11, 14:34 "Izunia,,co do klaty..Jak kiedys Wam tu pisałam,,,biust leci na odchudzaniu...no nie oszukujmy sie.Ja na silikony sie nie porwe..szkoda kasy,,poza tym..żenada.Wiec porwałam sie na cwiczenia.Po 3 miesiacach..gorne miesnie klaty..wylazły w małym %..i wiadomo podciagneły biust..jest dobrze. Oprócz wyciskania,,rob sobie rozpietki na płąskiej ławce,skosnej.Ja wyciskam sztangielki,,ale dorzucam teraz gryf.Zobaczymy co bedzie." Serce jeszcze odnoscie klatki, chce szczegolowo cie przepytac. Ja robie 3 cwiczenia po 3 serie po 12-15 powtorzen: 1. Wyciskanie sztangielek lezac na lawce plaskiej - sztangielki 6 kg 2. Rozpietki lezac na lawce plaskiej - sztangileki 4 kg 3. Przenoszenie jednej sztangileki oburacz za glowe lezac na lawce plaskiej - sztangileka 7 kg. + jakies tam pompki (bardziej dla zabawy) Prosze napisz mi jak robisz klatke: 1. ile cwiczen na klatke na jednym treningu 2. ile serii jednego cwiczenia 3. ile powtorzen w serii 4. ile razy w tygodniu robisz klatke? ps. jakby tluszcz z brzucha zszedl to by bylo cos pieknego, pomarzyc Odpowiedz Link
serce34 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 04.12.11, 14:53 Tak cos czułam,ze zapytasz o klate..Oki,,to jedziem z koksem: -powiem tak,,chciałam hardcore uskutecznic,,ale maz mnie przystopował po ostatnim przetrenowaniu ..hahha Wiec podzieliłam sobie na 2 zestawy.I tak,,pierwszy tydzien PON-CZW wykonuje: -wyciskanie sztangi leżac-3x15 / co do kg to sprawdzam siebie -rozpiętki na ławce płaskiej...-3x15...normalnie kocham to cwiczenie -przenoszenie sztangielki w leżeniu -3x15 Kolejny tydzien biore drugi zestaw,wiec klata robiona jest cały czas,,ale zmieniam tylko cwiczenia,,co by nudy nie było...ja sie szybko nudze...hahahha -wyciskanie sztangielek leżac na płaskiej ławce-3x15 -wyciskanie sztangielek na skosnej-kat nachylenia 35stopni -rozpietki na skośnej kat 35 stopni- 3x15. Co do pompek,,robie je tyłem na triceps.Chciałan normalne..ale nadgarstek mi szwankuje od wyciskania..wiec musze sie troche ograniczac. Trzaskaj trzaskaj klate...nie ma nic gorszego jak watła klatka u kobiety...anemiczna ..bleee.Nie mówie jak Arnold...ale choc troszke.U mnie własnie babeczki po dietach leca na łeb na szyje i robia rozpiętki.Ja bez tego nie potrafie cwiczyc ) A co do kg...dobierac trzeba pod siebie,,,bo co z tego,ze wezme po 10 na strone?Wycisne ze 3 razy i koniec,,do tego byle jak.Nie nie,,,to trzeba z głowa robic i uwazac. Noo i pozdrówki sle. Odpowiedz Link
izawit1 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 04.12.11, 15:18 Ok dzieki Serce za twoj przepis na klatke A teraz mam pytanie do tego: "Moze po wigilii wskocze na 14 dni samych aerobów-dzien w dzien po 40 minut." Myslisz, ze to by znaczaco pomoglo w redukcji tluszczu? Znaczaco czyli w sposob widoczny? Ze byloby widac np. lepiej miesnie brzucha? Sluchaj jesli sie tego podejmiesz to ja sie przylacze, byloby to taka sztuka przetrwania dla mnie okresu zamknietej silki i basenu. Odpowiedz Link
serce34 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 04.12.11, 16:43 Izunia...te aeroby..dla mnie były znaczące na początku przygody z SB.Pamietacie chyba,,jak pisałam,ze u mnie szły kg wolno? Fakt,,wtedy to był przełom kwiecien/maj= 3 tygodnie,,na tetnie między 160a 180 uderzen /min Zaklada sie,że przy 140 juz rozpoczyna sie spalanie tłuszczu.Nie bede opisywac zjawiska,,mamy google ,ksiązki,,wystarczy poszukac. Ja tak własnie dojechałam do magicznej wagi 56kg. Iza,,INACZEJ Z BRZUCHA SIE NIE SPALI TŁUSZCZU!! DIETA ORAZ AEROBY!!! Ludzie mysla,ze jak zjedza troszke,,porobia kilka serii brzuszków to bedzie git..gó..prawda Kazdy powie,,czy to trener,,kulturysta...szlag wie kto jeszcze...dieta i aeroby..i odpowiedni zestaw cwiczen. Zalezy jeszcze kto czego szuka. Ale jest jeden haczyk w aerobach...w małym procencie spalasz mase miesniowa..bol jak cholera.TO nie jest Bog wie ile..ale spala sie.Wiec jesli masz jakas mase wypracowana ,,to licz sie z tym ,ze moze poleciec.Ale jak sie zabezpieczysz odpowiednimi srodkami,,to bedzie dobrze. Ja rozwazam te aeroby łącznie z CKD...wtedy efekt miałabym na piatke z plusem...ale szkoda mi własnie miesni.Bo jak pisałam,,u mnie jest rekompozycja...wiec spalam i buduje . A ja nie schodze z tetna ponizej 155...jade na b.wysokim. To tez zalezy od człowieka i jego organizmu. Izuniu...byłoby widac znacząco mięsnie brzucha...) Jak cos to pytaj... Odpowiedz Link
bambambama Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 07.12.11, 11:01 Hej Izawit, po Niemczech nie spaceruję, ale, kto wie, jak kryzys w Polsce ściśnie... A tak serio to mieszkam na Śląsku, odchudzam się od początku roku, basen 2 x w tygodniu , pływanie intewrwałowe, w domu ćwiczenia interwałowe i rozciągające rano po pół godziny. Czasem spacery. W lecie rower. W zimie może będą narty. Generalnie im jestem lżejszy tym bardziej zastanawiam się nad siłownią i opieką trenera. To będzie pewnie postanowienie noworoczne. A dla przypomnienia wyniki; startowałem z 122,3kg teraz jest ok. 95kg. Do końca roku mam nadzieję mieć 92,3 co by oznaczało 30kg mniej i wejście w "nadwagę" z "otyłość I stopnia". Jak się sportować w święta? Spacery i ćwiczenia poranne w domu zanim się domownicy nie obudzą. Jak nie przytyć w święta? Smakować życie małą łyżeczką, czyli nie odmawiać sobie niczego ale ALE jeść małe ilości; tu pierożek tam, łyżeczka kutii, pół kubka barszczu, kawałeczek sernika. Pozdrowienia Odpowiedz Link
1dycha Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 07.12.11, 11:19 bambambama napisał: > Jak nie przytyć w święta? Smakować życie małą łyżeczką, czyli nie odmawiać sobi > e niczego ale ALE jeść małe ilości; tu pierożek tam, łyżeczka kutii, pół kubka > barszczu, kawałeczek sernika. Przyłączam się. I przed każdym kęsem zadać sobie pytanie "czy naprawdę mam ochotę" "czy już się najadłem" trudna sztuka. ale bambambama ty tu o sporcie a my o sprawach ważniejszych - O TYŁKACH ! Odpowiedz Link
1dycha Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 05.12.11, 09:53 Hej, ja się melduję zwarta i gotowa. W grudniu przeprowadzam eksperyment - dużo kaszy, mało mięsa; dużo zup warzywnych, mało nabiału. Przetestowałam przez tydzień (w sumie trochę przypadkiem) i odczułam niesamowicie pozytywny efekt - i wagowy i samopoczuciowy. Chyba jestem podtruta trochę tym białkiem i dobrze mi to zrobi Nie będzie u mnie na sportowo, już wiem - mam strasznie poobcierane stopy, ciągle coś mi się dzieje co boli przy chodzeniu, więc na siłkę jakoś się nie nastawiam. Poza tym przedświątecznych spotkań przy śledziu i barszczu za wiele... Jako sport potraktuję unikanie niezdrowości na tych wszystkich eventach Startuję z wagą 69.0 (pomiar z dzisiaj rana). Odpowiedz Link
izawit1 Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 05.12.11, 13:23 Ennnoo Dycha 69! Masz racje z tym bialkiem i nabialem. Ja toleruje jedynie jajka (ale tylko rano) i lososia, reszta mnie odrzuca. Bartkowi tez dobrze idzie. Cos czuje ze jakies rekordy padna w tym miesiacu, niespodziewanie. Odpowiedz Link
1dycha Re: *** Dekret GRUDNIOWY *** 05.12.11, 21:15 A może ktoś z was wie, ile nabiału powinno się spozywać dziennie dla zdrowych kości? Z internetu wychodzi, że 400 gram żółtego sera dziennie (!), 800 gram twarogu (!!) albo ponad litr mleka. No nie wmuszę tego w siebie. Odpowiedz Link
1dycha a Dyszka zjadła.... 05.12.11, 21:24 s: zupa warzywna z soczewicą 2s: pół miseczki otrębów granulowanych jabłkowych z mlekiem 0,5% 14:00 zupa dyniowa przecierowa 17:00 młody szpinak z mozzą i pomidorami suszonymi, sos jogurtowy piwo. idę do sklepu, może kupię sobie kawałek sera, bo baaardzo mi się chce Odpowiedz Link
1dycha Re: a Dyszka zjadła.... 05.12.11, 22:17 no więc melduję, że Dyszka nie wytrzymała i zjadła: dwie Vasy lajt, 2 łyżki fety 16%, 100G polędwicy sopockiej. ech, a rano będzie płacz przy wadze Odpowiedz Link
izawit1 Re: Serce - pytanie 06.12.11, 13:30 Dycha nie mam pojecia, ile tego bialka dla kosci potrzeba? Ja jem codziennie rybe i czuje, ze te normy wypelniam Serce, mam klopot z plaska dupa, prosze rozpisz mi swoj trening na dupsko (teraz bez tego martwego ciagu, bo tez sobie kregoslup rozpieprzylam sztanga i sie tak jak ty boje). Ile razy w tygodniu jakich cwiczen robisz, ile serii i powtorzen? Sluchaj zobacz jaki ta laska ma tylek! Czy to czysty miesien? Musze taki miec. Jak to zrobic? I ile to zajmie czasu? www.youtube.com/watch?v=p7wlD3ITfMY&feature=related Odpowiedz Link
serce34 Re: Serce - pytanie 06.12.11, 15:49 Eloo Izunia.. Na poczatek wrzucam dupsko,,ktore mnie kręci.. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2969558 Ten,który wrzuciłas...jak dla mnie,,ale ja mam prawo sie nie znac...jest brzydki..i uważam,ze silikon poszedł tutaj jak nic. U tej,,co podałam,,widac separacje dupska,,spojrz na tył ud.Ale mówie,,to zostawic lepiej tym,ktorz sa fachowcami. Aby miec taka dupcie,,,nooo to nie rok ani dwa..i cieżką prace tutaj widac jak cholera. Co do mojego treningu ..nie pwoiem Ci jednoznacznie ,ktore robie.Mam dzien,,ze oblece kazda maszyne..+rower+step.A jest dzien,ze nie robie nic.Musisz sama dobrac pod siebie. Wiadomo,ze martwy ciąg pieknie rzezbi dupke..taka prawda.Ja na dniach wykonam 2 cw ,ktore okresla,,w jakim stopniu moge i czy zrobie.Jesli mi sie uda..wróce do MC) ps.Iza,,jak marzy Ci sie taki tyłek...to tyraj tyraj i tyraj...) Odpowiedz Link
1dycha Re: Serce - pytanie 06.12.11, 18:33 A mnie się wyjątkowo nie podoba tyłek przedstawiony przez Izawit. Tyłek przedstawiony przez serce jest kształtny, ale za wielki. Mnie się podoba mój własny Może niech faceci się wypowiedzą w sprawie tyłków Odpowiedz Link
serce34 Re: Serce - pytanie 06.12.11, 18:52 Dyszka...to sie chwali,,jak Ci sie podoba Twoj tyłeczek...hahhaha Mało,która babeczka akceptuje te czesc ciała) To dupsko,ktore ja wrzuciłam,,nie jest duze..Ta kobiecina pozowała do fotek dla gazetki sportowej...a po napieciu,,itd wydaje sie wielka dupką Bez pozy ma swietne pośladki. No panowie...skomentujcie pupy,,hmmm? ps Iza..jak aeroby? trzaskamy w przerwie światecznej? Odpowiedz Link
1dycha Re: Serce - pytanie 06.12.11, 23:22 serce, ja nie wiem czy mam obiektywnie fajny tyłek. ale go lubię, facet go lubi, i relatywnie w stosunku do reszty nie jest to ogromniasta część ciała. mam jeszcze fajne cycki i łydki. A poza tym, hmm.... Odpowiedz Link
1dycha Re: a Dyszka zjadła.... 06.12.11, 23:21 no więc dzisiaj dzień z przebojami jelitowo-żołądkowymi, bólami i takimi tam, wiecie, no po prostu pełnia kobiecości, niech to szlag s: 2 vasy lajt z fetą 16%, polędwicą sopocką, pomidorem 2s: 2 vasy lajt z fetą j.w. i żółtym serem (jedyne na co nie miałam odruchu wymiotnego) o: zupa pomidorowa k: zupa dyniowa 2k: 2 vasy z resztą sera żółtego i pomidorem (w sumie zjadłam opakowanie). waga rano: PRZED ponad 70,2 PO ,69,4. buee Odpowiedz Link
izawit1 Re: a Dyszka zjadła.... 07.12.11, 01:27 Podoba mi sie sformulowanie " tyłek przedstawiony przez Izawit" To brzmi jakbym przedstawila cos waznego Ale rzeczywiscie jesli tam silikon siedzi to odszczekuje upodobanie. Dycha to zazdroszcze: fajne cycki i fajny tylek to dokladnie to, czego ja nie mam. Ale jak kombinuje sobie tak: jesli czyjs tylek motywuje mnie do pilnowania diety i motywuje mnie do cwiczen to ja to akceptuje i zaczynam tyrac. Jest dobrze. Serce trzaskamy areoby w przerwie swiatecznej. Wyczulas mnie! Tylko na to czekalam. Tego mi bylo trzeba, twojego jedego slowa i jestem gotowa. To od kiedy mianowicie? Juz od 24.12? Odpowiedz Link
serce34 Re: a Dyszka zjadła.... 07.12.11, 10:19 Elo Izunia...Musze Cie zmartwic z aerobami,tzn. u mnie siłownia bedzie zamknieta 24-25-26..hahaha no zycie Zaczynam 27-go. A najlepsze jest to, ze robie przerwe od 19-go...normalnie aż mi sie nie chce wierzyc.Ja i przerwa w treningu.Ale musze,ponieważ nie wyrobie sie z przygotowaniem do świat.Wypieki,,aaaa ale sobie dogodze ciastami.Załadunek zrobie świąteczny... A dzisiaj lece na aerobki..musze sie przetestowac ..bo chce pojechac programem z marca. Pozdrówka dla wszystkich. Odpowiedz Link
ceres9 podlicz mi ktos... 07.12.11, 16:36 a u mnie pare dni szalenstwa i juz efekt plus 1kg.wracam grzecznie na wlasciwa droge. rano 51,8 kg,daze do 48-wiadomo. dzisiaj tak: sn-jajecznica z 2 jaj plus cebulka plus 5 plastrow sopockiej plus 20 migdalow 2s-pol cammemberta light ob-talerz greckiej salatki przekaska-szklanka soku wielowarzywnego kolacja-moze serek wiejski ze szczypiorkiem podlicz mi ktos kcal tak z ciekawosci?ile to jest?laaadnie prosze i buzi dla"ktosia" Odpowiedz Link
serce34 Re: podlicz mi ktos... 07.12.11, 19:54 Ceresiczku drogi,,rusz pupunie i policz sama..hmmm? To swietna jest zabawa...a na przyszłosc sie przyda.)) Odpowiedz Link
ceres9 Re: podlicz mi ktos... 07.12.11, 21:49 jesli uwazalabym to za zabawne to napewno policzylabym sama a tak prosze o pomoc;] widac cos zupelnie innego mnie bawi niz ciebie;] Odpowiedz Link
serce34 Re: podlicz mi ktos... 07.12.11, 21:56 Jest fajna stronka tabele kalorie...tam znajdziesz kazdy produkt. Ale gdy chcesz składnik po składniku,,,musisz poswiecic wiecej czasu..Wtedy np taka jajecznica idzie na czynniki pierwsze..rozpisujesz ww/b/t.Tak czynisz z kazdym zjedzonym papu. Powodzenia. Odpowiedz Link
1dycha Re: podlicz mi ktos... 12.12.11, 10:08 no i co ceres, od czterech dni ciągle liczysz ? Odpowiedz Link
ceres9 Re: podlicz mi ktos... 13.12.11, 13:45 DD taak,od czterech dni ciagle licze taka to fajna zabawa jest ze mnie wciagnela;p co tu taka cisza.. Odpowiedz Link
1dycha Re: podlicz mi ktos... 14.12.11, 07:21 No cisza straszliwa. Ja cały czas zaglądam, ale pisania pamiętnika poniechałam. Waga ciągle się trzyma, jem mało, ale dziwnych rzeczy - sezon na przedświąteczne spotkania. Odpowiedz Link
izawit1 Re: podlicz mi ktos...policzone! 1.452 kcal 14.12.11, 13:18 Dawaj ceres, juz liczymy (lepiej pozno niz wcale). "sn-jajecznica z 2 jaj = 100 g = 138 kcal plus cebulka = mala = 50 g = 14 kcal plus 5 plastrow sopockiej = co to jest sopocka? cos mi sie kolacze w glowie, ze to chuda poledwica moze byc? = 5 plasterkow * 15 g = 75 g = 124 kcal plus 20 migdalow = 20 g = 120 kcal 2s-pol cammemberta light = ile wazy taki serek, z 250 g na pewno, co? nie znalazlam light, ale z 250 kcal/100 g moze miec = 1/2 szt = 125 g = 313 kcal ob-talerz greckiej salatki = co tam bylo? zalozmy: ogorek 1 sredni 80 g = 7 kcal + pomidor 2 szt = 160g = 38 kcal + cebula mala = 50 g = 14 kcal + papryka 1 szt = 80 g = 19 kcal + jakis feta byl? = min 100 g jak sadze = 217 kcal + jakas oliwa z 2 tyzki? = 15g = 135 kcal przekaska-szklanka soku wielowarzywnego = 250 g = 63 kcal kolacja-moze serek wiejski ze szczypiorkiem ile to cudo ma g? z 250 g = 250 kcal podlicz mi ktos kcal tak z ciekawosci?ile to jest?laaadnie prosze i buzi dla"ktosia"" Wychodzi = 1.452 kcal (+/-) Piszesz ceres, ze wazysz 51,8 kg to podstawowe zapotrzebowanie na energie nie ruszjac ani noga ani reka obiczymy: 51,8 kg * 2,2 (przeliczam na pounds, bo taki mam wzor) = 113,96 pounds * 10 = 1.139,60 kcal + standardowa aktywnosc w ciagu dnia 1.139,60 * 20 % = 227,92 kcal = razem (bez sportu) wydatkujesz = 1.367,52 kcal. No to wychodzisz wlasciwie (+/-) na zero. Nie ma deficytu = nie chudniesz. Zeby schudnac wskakuj na steperek Odpowiedz Link
ceres9 Re: podlicz mi ktos...policzone! 1.452 kcal 14.12.11, 19:50 o jaaa..izawit...mowilam juz ze cie kocham?nie?to kocham cie kocham kocham dziekuje,buzi! Odpowiedz Link