agus242 20.07.06, 10:16 Czesc wlasnie zaczelam dietke, czy ktos sie przylaczy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fitstyl Re: 1 dzien 23.07.06, 16:19 więc tak..dopiero dzisiaj udało mi się zacząc - wiec mam 3dni "straty" do Ciebie... też bede jak tylko długo bedzie sie dało stosowała diete restrykcyjną. Dzis miałam koktalj truskawkowy na sniadanie,grzybowa na obiad a na kolacje zjem ktorys napoj.Niezle smakuja te posiłki muszę przyznać. Bardzo ciekawa jestem jak Ci idzie...jakie masz odczucia, wrazenia, moze już jakieś efekty. Wiesz ja tak samo słabo zawsze na rózne diety reagowałam, chociaz teoretycznie nie mam nadwagi - i tak jak Ty BMI przy górnej granicy - niemniej jednak ze swoim ciałem czuje sie fatalnie!!!Również tak jak Ty rok temu miałam 11kg mniej...wiec chyba swietnie wzajemnie możemy się zrozumieć! Słuchaj a ile planujesz stosować ta diete?!uzależniasz to od wyników czy masz już jakiś plan?! bede tutaj pisać mam nadzieje codziennie - wspieram Cię i z niecierpliwościa czekam na Twoje wpisy! całuje! badz dzielna!!! Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 24.07.06, 09:08 Czesc, Zaczynam dzisiaj swoj piaty dzien...na razie udalo mi sie przezyc bez zadnych wpadek, a latwo nie bylo, bo zarowno w sobote jak i w niedziele bylam na grillu...Te zupki i batony nie sa nawet zle tylko troche monotonne. Smakowal Ci napoj? Ja jadlam na razie capuccino i jakos nie za bardzo mi podpasowal, ale moze dlatego, ze go dobrze nie rozmieszalam. Zastanawialam sie nawet nad wymiana ich na zupki. A tak w ogole to pije duzo wody, na szczescie jest goroco, wiec bez problemu pochlaniam przynajmniej 3 litry. Wazylam sie dzisiaj rano czyli po 4 dniach i 2.5 kg mniej - ale na poczatku to i tak tylko woda. Mam nadzieje, ze to sie uda, ja jak tyje to glownie w biodrach i udach, mam duza dysproporcje i tym samym jak chudne to najpierw w pasie. Wiekszosc kg niestety weszlo w dolne partie ciala. Aha cwicze - jezdze na rowerze, raz biegalam, ale z tym bieganiem bylo ciezko, bo nie za bardzo mialam sily...rower super. Specjalnego glodu nie czuje - wprost przeciwnie, czasami nawet tych proszkow nie chce mi sie jesc, ale wmuszam, zeby z organizmem bylo wszystko ok. Planuje na pewno 3 tygodnie na scislej, ale dokladnie dalej to jeszcze nie wiem, najwazniejsze, zeby ze zdrowiem bylo w porzadku no i zeby te kilogramy spadly - 12!!! Ja tez Cie wspieram z calych sil, pisz jak Ci idzie i jak sie czujesz, potem cos wymyslimy np. z mieszana - zobaczymy jak bedzie nam szlo, ale zakladam, ze dobrze... pozdrawiam Cie i trzymam kciuki z calych sil - uda nam sie i musimy w to uwierzyc! Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 24.07.06, 17:18 Aguś!!!!!!!!!!!!jaka Ty jesteś dzielna!!!!!!!!!!!!!!! dzisiaj jest moj drugi dzien..wczoraj było naprawde spoko - jadłam grzybowa,napoj kakaowy i napoj truskawkowy...oprocz tej truskawki to naprawde wrecz mi smakuja te proszki-dzis był batonik ten fioletowy i pomidorowa a zachwile capuccino.Batonik był wspaniały!!!!!!juz sie nie moge jutra doczekać bo jem je na sniadania:) ej ale mam teraz straszny kryzys..mieszanka studencka tutaj lezy i w ogole cos odczuwam checi zjedzenia czegos innego... potwornie słabo sie czuje... ledwo tutaj siedze :/ jeju a Ty taka dzielna!!!!!!!!!1 biore sobie Ciebie za przykład i bede się starała wytrzymać... a masz jakies wiesci nt mieszanej diety?! czy ona jest też skuteczna?! co można wtedy jesc?! i co jesc jak sie wychodzi z DC?! strasznie Ci gratuluje trzymam za dalsze sukcesy!!!!!!!!!!!!!!!!! jesteś wielka! naprawde Odpowiedz Link
agnisia2006 Re: 1 dzien 24.07.06, 13:19 Dzisiaj jest już twój 4 dzien? Ja mam swój pierwszy. Trochę burczy w brzuchu ale wiem że dam radę. Muszę stracić 20 kg. To chyba graniczy z cudem, ale może się uda.A jak Tobie idzie? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 24.07.06, 13:34 Dzisiaj jest moj 5 dzien - a idzie calkiem dobrze, tylko tak strasznie duzo pokus dookola, w weekend 2 grille, dzisiaj zamowiony catering do pracy z okacji przyjazdu gosci, w srode podobnie, ale na pewno sie uda...trzeba duzo wytrwalosci, ale damy rade! Trzymam kciuki! Pisz jak Ci idzie, na forum na pewno znajdziesz wsparcie. pozdrawiam Odpowiedz Link
grubasska Re: 1 dzien 24.07.06, 18:45 Cześć, ale się cieszę, ze Was znalazłam. Ja też nie mam niby nadwagi (25) ale nie mogę na siebie patrzeć i chcę spróbować DC, bo żadne dotychczasowe próby nie dały rezultatu. Napiszcie mi: warto wydać tyle kasy? Tak sobie czasem myślę, ze lepiej byłoby za tę kasę wyskoczyć gdzieś na basen, zabawić się, kupić coś fajnego... A druga rzecz: TO się da przeżyć normalnie pracując? Mam teraz praktyki :(((( Czasem, jak jestem głodna, robi mi się słAbo, sennIe. Boję się, ze na DC nie będę mogłA normalnie funkcjonować. Jak sobie z tym radzicie? Aaa, i jeszcze jedno: nie boicie się, ze tego nie da się potem powstrzymać? Znałam kiedyś jedna taką anorektyczkę. Dziś juz jej nie ma... Trochę się boję... Poradźcie, kochaniutkie!!!! Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 25.07.06, 12:29 Agus...naprawde jestes swietna!z takim zacieciem te 20kg to...nie maja szans przy Tobie:) poleca nim sie obejrzysz...ile już Ci ubyło?! ja mam dzis dopiero 3dzien-cos zle policzyłaś..wczoraj było baaaardzo ciezko!!! ale dzis..zaczełam dziej od waniliowego napoju na ciepło...spoko teraz zajadam batonika..naprawde smakuja mi te produkty...probowałas moze budyniu?!ja kupowałam to w aptece i wybór mieli skapy-wiec mam całkiem podstawowe rzeczy... Grubaska - my z Agusia tez mamy BMI w Twoich okolich - ja do tego jestem strasznie niska- i mimo teoretycznie braku nadwagi cholernie ze soba sie czuje...jak juz pisałam nie skutkowało na mnie nic do tej pory dlatego wybrałam DC. dzis moj 3dzien jakis super efektów nie mam-ale czekam cierpliwie! powiem Ci tak: wez kalkulator,policz ile wydajesz kasy na jedzenie w ciagu kilku dni i porównaj z DC-sama zoaczysz-to tylko tak wyglada ale moim skromnym zdaniem jesli jest sie łakomczuchem to na DC mozna wrecz zaoszczedzic.A prosciejmozesz policzyc to tak: 1zupka-u mnie 5,5 - zjesz obiad za 5,5,zł?! i wez pod uwage ze nie kupujesz procz teego juz nic!!! wiesz ja teraz tez normalnie pracuje - przyznam ze przy tych upałach...czasem totalnie opadam z sił,ale stwierdziłam ze trudno cos za cos!bardzo chce schudnać!!! a co do anorexi - to wiesz...kazda proba odchudzania teoretycznie moze skonczyc sie w ten sposob...to wszystko zalezy od Ciebie i Twojej psychiki...sama DC jako taka nie sadze zeby szczególnie predysponowała do anorexi. na zachete powie CI ze bardzo mi smakuja te proszki i batony :) chociaz pokusy normalnego jedzenia sa olbrzymie!!!poprostu jestem od niego chyba uzalezniona - jak dla mnie to DC dodatkowo jest proba mojej woli i sprawdzeniem samej siebie :) hehe pozdrawiam!!! Agus...nadal pozostajesz moim wzorem:) (wczoraj myśl ze bede musiała napisac tutaj ze "zgrzeszyłąm" sprawiła ze sie nie poddałam pokusom) Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 25.07.06, 13:16 Fifstyl (jak masz na imie?) Ja wlasnie skonczylam batona - a raczej go wmusilam, bo specjalnie nie jestem glodna. Chce schudnac 12 kg - gdybym schudla 20 to chyba nie byloby zbyt dobrze. Ciesze sie bardzo, ze wytrzymujesz i ze dobrze Ci idzie. Mam nadzieje tylko, ze przy naszej nie-nadwadze tez nam zleca te kilogramy...ubylo okolo 2.5 - 3 kg, ale na razie to tylko woda (to pomiary z wczorajszego dnia rano). Ale musze powiedziec, ze leciutko luzniej w spodniach :) tylko musze wiecej pocwiczyc - to jest dziwne, ale mam jakies wyrzuty sumienia jak nic nie pocwicze wieczorem (tak jak wczoraj). Powiec Ci, ze z kazdym dniem bedziesz czula sie coraz lepiej, wiec glowa do gory! I nie poddawaj sie zadnym pokusom - trzymamy sie :) Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 25.07.06, 14:10 Aguś dziekuje Ci!!!! <cmok> <cmok> dzisaj juz jest lepiej...batona wziełam nie na sniadanie a na obiad i chyba to lepszy układ bo mam jakos pozornie wiecej siły na popołudnie, ktore zawsze jest najciezsze do prztrwania... na dtugim watku(moze na stałe tutaj sie przerzucmy) zapytałam co planujesz dalej...jutro 7dzien...a potem...ciagniesz scisła?! czy mieszasz?! trzymam za Ciebie mooooooooooooooocno ps.na stronie www.dieta.pl jest po prawej str licznik BMI jak klikniesz to pokazuje Ci wage przecietna jaka powinnas miec - ile kg wiecej masz od tej preferowanej?!... ja mam 5kg - i myśle ze ten nadmiar do preferowanej wagi dzieki DC uda nam sie zrzucic..choc nie ukrywam ze chce schudnac wiecej niz 5kg pozdrowionka!!! dzieki ze jestes Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 25.07.06, 14:15 jejuuuuuuuuuuuuuuu 3tygodnie scisłej...kurcze ja chyba nie wytrzymam... wiesz co proponuję Ci zebyś poczytała sobie o diecie Montignac'a...kiedyś probowałam diete 1000 i było to przy mojej pracy za mało - wiec przegłodzenie sie z niezbilansowanymi weglowodanami tłuszczmami i białkami powodowało zawsze rzucenie sie na zarcie....i powrót kg...a przy stosowaniu Montiego fakt nie schudłam bo moze jeszcze nie ruszyły si emoje zapasy...potreba na to czasu ale co wazne...byłam porzadnie najedzona a nie tyłam!czegoś takiego dawno nie odczuwałam...zawsze najedzenie było równoznaczne z tyciem... poczytaj...a jak masz kase to kup sobie jakas jego ksiazke! polecam jesc aby schudnac lub szczupła bez wyrzeczen. jestem z krakowa a Ty?! ile masz lat?! Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 25.07.06, 14:33 OOOO bardzo lubie Krakow a jestem z Warszawy (wlasciwie spod Warszawy), ale tutaj pracuje i spedzam duzo czasu...jeszcze nie wchodzilam na proponowana przez Ciebie stronke, ale zaraz to zrobie. Mam 24 lata, a ty? buziaki Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 25.07.06, 15:38 jaaaaaaaaaaaaaaaaaa ja mam 23lata i własnie mieszkam przez miesiac....pod Wawa :) Agus....położyłam się spać jakas godzine temu i wstałam z wilczym apetytem...i zjadłam napoj kakaowy.........przecież nie wytrzymam do rana do sniadania......... :( poradz cos!!!! Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 25.07.06, 16:00 Nie poddawaj sie, wyjdz z domu, spotkaj sie z kims, pogadaj, znajdz jakies zajecie i wypij mnooooooooooostwo wody...mam nadzieje, ze pomoze. Naprawde warto, pozniej bedzie tylko latwiej, uwierz i badz dzielna! Jestem z Toba! Trzymaj sie! Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 26.07.06, 09:19 Fifstyl, Wytrzymalas? Mam nadzieje, ze tak. Dla pocieszenia powiem, ze w 6 dniu i pozniej w ogole glodu sie nie czuje, a co tez wazne - wraca cala energia i znika zupelnie oslabienie :) wiec trzymaj sie wytrwale! aga Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 13:12 czesc! uffffffffff wczoraj nie wiem jak ale wytrzymałam...przyznam ze wcale nie czuje głodu tylko okropna chec na zjedzenie jakis normalnych rzeczy... doszłam do prostego wniosku - gdy dostarczasz odpowiednio zbilansowanej ilosci wegli,białek,tłuszczu,witamin,mikro/makro elementów nie odczuwasz tak głodu...bo coz to innego głod jak nie wołanie organizmu o uzupełnienie braków... powiem Ci ze nawet nie wiesz jak wielki wpływ masz na moje samopoczucie i wytrwałość!!! dziekuje Ci bardzo serdecznie!!! dzis czuje sie zdecydowanie lepiej!!! dziekuje dziekuje!!! cmok cmok od ktorej strony warszawy mieszkasz...zachod wschod..?! Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 26.07.06, 14:02 Czesc, Mieszkam w Grodzisku Mazowieckim a pracuje w Warszawie - a ty gdzie teraz jestes przez miesiac? Ciesze sie, ze Ci sie udalo i bardzo w Ciebie wierze:) Ja tez mam caly czas naookolo rozne pokusy - nawet zauwazylam, ze chyba wyostrzyl mi sie wech :), nie czuje glodu, ale....no i zawsze jest jakies ale...wytrzymamy, bedzie juz tylko latwiej - nawet nie wiem kiedy zlecial ten tydzien, bo przeciez dzis juz 7 dzien!!! Razem latwiej wiec trzymaj sie:) Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 14:49 jejuuuuuuuuuuuu ile nas łączy..........ja tez w Grodzisku!!!! wiesz ze w Grodzisku w aptece mozna kupować na sztuki DC (tylko trzeba wypełnic i zostawic im karte zdrowia) włąsnie dlatego pytałam gdzie mieszkasz, zbey moze Ci ułatwić - sama tam kupowałam :) ale niestety nie mieli jakiegos super duzego wyboru...strasznie chciałam skosztować napoj leśny, batona morelowego, i zupe kurczakowa...a tego nie mieli...spieszyłam sie wiec nawet nie spytałam czy mozna zamawiac smaki "na zyczenie":) no...ja jestm na połmetku tygodnia ktory sobie postanowiłam skonczyc...potem zobaczę co dalej...ile ważysz?! a ile wazyłas na początku?! Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 14:50 Ps. baaaaaardzo sie ciesze ze razem jakoś przez to suniemy:)!!! jeszcze raz dzieki!!! Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 26.07.06, 15:28 A w ktorej aptece w Grodzisku - nie wiedzialam o tym, a bede sobie musiala cos dokupic... Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 18:06 na ulicy dalekiej ..numer 29 lub 23 to jest na rogu...wiesz gdzie?!ulica daleka to tam gdzie szpital :) ja też bede dokupywać ale najpierw dowiem się czy maja smaki ktore mnie interesują albo czy mozna zamowić jakieś smaki..chyba ze dotrzesz tam pierwsza i sie wsz dowiesz:) to daj znać... a jak się masz dzisiaj?! ja mam straszliwą ochotę na mieszankę studencką... Ty jesteś taka dzielna...........mmmm biore Cie nadal za przykład wiec moze dam rade... pisz co u CIebie!!! Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 20:00 gdzie jestes???????????hop hop... Aguś..............ratunkuuuuuuuuuuu chyba nie wytrzymam........nie mam sił.....całkiem padlam już dwa razy dzisiaj spałam po południu, i musiałam zjesc jeden koktajl wiecej bo myslałam ze pade.........:( nie wiem czy nie przejsc na mieszana...co myślisz?! jak Ty dajesz sobie rade?! Odpowiedz Link
grubasska Re: 1 dzien 26.07.06, 21:57 Czytam co piszecie, bo się waham czy próbować... Wlaśnie to mnie przeraża, co piszesz, Fitstyl. Nie masz sił, musisz przesypiać brak energii i głód. Ja chyba nie mogę sobie na to pozwolić. W ten upał i tak się nie chce jeść, wraz z potem wyłażą wszystkie toksyny, pewnie dobrze byłoby ostro popływać, ale jak iść na basen, kiedy te moje 7 kg... Nienawidzę ich!!! Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 22:41 słuchaj...Ty musisz być do diety przekonana...ja się zdecydowałam, Agusia również...i Ty musisz podjąc decyzje sama!!! Ty znasz siebie sama najlepiej, wiesz czy inne diety na Ciebie działały czy nie, jak znosisz przegłodzenie się (aczkolwiek zaznaczam-głodu jakotakiego nie odczuwam-jedynie chec bo jestem łasuch:)),odmowienie sobie dotychjczasowego jedzenia, i wreszcie musisz odpowiedziec sobie na pytanie co jest priorytetem... i czego chcesz bo piszesz, bo z tego co piszesz to chyba jakiegos zdecydowania Ci brakuje (Ja chyba nie mogę sobie na to pozwolić. W ten upał i tak > się nie chce jeść, wraz z potem wyłażą wszystkie toksyny, pewnie dobrze byłoby > ostro popływać) tak jak pisałam...na DC nie odczuwam głodu, saszetki sa do zjedzenia(aczkolwiek teraz pałam mniejszym do nich entuzjazmem niz na początku), jestem padnieta ale nie obwiniam o to jedynie DC! my napewno Cię bedziemy starały sie wspierac jak przejdziesz na DC...ale decyzja Twoja Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 27.07.06, 08:52 Grubasska, Fifstyl ma racje, ze sama musisz podjac decyzje...bo nie moge oszukiwac, ze przez pierwsze dni nie jest ciezko, bo jest. Ale jesli naprawde chcesz schudnac i jestes gotowa to przetrwac (slabo czujesz sie tylko przez pierwsze 3-4dni, wiec nie jest tak zle i to jeszcze zalezy od organizmu, bo w te dni nawet cwiczylam...) to warto, bo DC dziala... Zycze dobrych decyzji i powodzenia:) Odpowiedz Link
fitstyl Re: 1 dzien 26.07.06, 22:42 Aguś.........gdzie jestes????????????????????? :/:/ Odpowiedz Link
agus242 Re: 1 dzien 27.07.06, 08:48 Czesc, Jestem, jestem :) Wpadam na forum raczej od rana do 1700 - pozniej zanim wroce z pracy staram sobie wymyslac jakies zajecie, zeby nie myslec o jedzeniu - chociaz tak naprawde to wcale nie jestem glodna...i raczej nie korzystam z internetu... DLA POCIESZENIA - ENERGIA PO PARU DNIACH WRACA CALKOWICIE - MAM JEJ TYLE JAKBYM JADLA 2000KCAL - wiec trzymajcie sie dziewczyny, bo powoli wszystko wraca do normy. Aby Was zachecic musze sie pochwalic - uwierzcie, ze na ten moj skomplikowany organizm naprawde za bardzo nic nie dzialalo - dzisiaj zaczal sie moj 8 dzien...zwazylam sie rano po dniach 7 i wiecie co? 4 kg mniej!!!!! Fifstyl dasz rade - z jak u mnie cos ruszylo to u Ciebie tez ruszy na pewno. ps. dzieki za apteke - pewnie, ze ja znam - mieszkam w Grodzisku cale zycie :) Aha i napisz mi jak masz na imie... Odpowiedz Link