Dodaj do ulubionych

codzienna dawka czekolady.co o tym myslicie?

16.12.04, 13:18
zauwazylam u siebie pewna nieprawidlowosc.
potrafie super prowadzic diete itd. jak jest zjazd radze sobie
super.schudlam,bo widze po twarzy po starych spodiach (rozmiar L:/) i w ogole
nie mam brzucha itd. no ale gdy tylko wracam do domu po zjezdzie od razu
wpierniczam!wszytsko!!!!oczywiscie xaczynajac od slodyczy.przez pierwsze
chwile udaje mi sie powstrzymywac jednak zaraz glupio sobie przetlumacze to i
wcinam...blechhh. stweirdzilam,ze jezeli nie chcem zeby taka sytuacja sie
powtorzyla to musze do diety dalczac jakas malutka slodycz...np kostke
czarnej czeko. dlatego moj plan ktory zaczne od jutra (bo dzis to juz bylo
przegieciecrying )
zaczne diete tzn 1 faze od nowa,tylko ze bedzie ona trwala gora 10 dni,i
codziennie bede jesc kostke czarnej czekolady.mam nadzieje ze pozniej nie
rzuce sie na wiadro slodyczyuncertain boje sie swiat strasznie,zwlasza teraz gdy
ktoras z was powiedziala ze nie mozemy ruszac kutii!a ja przeciez zawsze jem
tylko kutieuncertain no zobaczymy. wczoraj i dzis byl hardrokowo mimo tego nie chce
sie zalamywac.jeszcze do sylwestra troche czasu zostalo wiec pewnie cos
zrzuce. no ale kurde w 1 fazie chyba bede juz z 5 raz...porazkauncertain gdybym byla
madra to juz dawno bylabym w fazie 3 i bym byla super sczupla...no ale
coz...moja glupota nie zna granic hje hje hje...bedzie dobrze...najwazniejsze
to sie nie zalamywac!
co myslicie o tej codziennej kostce czekolady??? poradzcie mi cos.bo na
prawde nadchodzi zawsze taki dzien ze bum i w moim brzuchu multum slodyczy uncertain
i w ogole czy to jest tak dobrze ze non stop jestem w fazie 1?czy to zle
wplywa na organizm?
...dziewuszki pomozcie!!
a co z ta kutia!!toz to moje ulubione wigilijne danie!sad((
Obserwuj wątek
    • agi6 Luz i....prosba 16.12.04, 13:27
      hej, ja prawie codziennie jem 2 kostki gorzkiej (70%) do kawy - a i tak
      schudlam za pierwszym razem 5kg wiec wydaje mi sie ze luz. Wlasciwie jadlam
      codziennie 2 kostki a na deser dodatkowo ricotte ze slodzikiem i esencja
      kokosowa.

      Mam prosbe - az sie glupio przyznac ale nie pamietam zebysmy kiedykolwiek mieli
      kutie na swieta. Czy mozecie podac mi przepis albo chociaz opisac co to jest?
      Czy to jest cos z makiem?
      • fugges1 DO Agi 16.12.04, 13:29
        • fugges1 Re: DO Agi 16.12.04, 13:33
          kutia zawiera:
          -przenice (kupuje sie w sklepach jako kutie)
          -mak
          -rodzynki
          -orzechy (wloskie, co tylko chcesz)
          -miod
          i chyba na tym koniec.
          przenice sie najpierw moczy,pozniej gotuje. z makiem tez cos tam sie
          robi.pozniej wszytsko mieszasz razem.to jest slodkie,pyszne...mniami.a co
          chcesz zrobic na swieta?wiesz bo ja nie wiem jak to sie dokladnie robi,to jest
          prste danie,ale przepis taki dokladniejszy moge napisac ci jeszcze dzis.teraz
          ide do babci a ona sie zna hehe.mamy w domu nie ma wiec nie mam sie kogo spytac
          jak to cudo sie robi hehe.no ale co przeciez my niby tego jesc nie mozemyuncertain
          a jeszcze odnosnie tej czekolady,to najlepsza jest chyba ta 90% co nie?czy
          jeszcze jakas inna jest dozwolona?
          • agi6 Re: DO Agi 16.12.04, 13:44
            oh, gdybys mogla poprosic babcie o ten przepis to bylabym bardzo wdzieczna smile
            moj email to: kaczorka007@iinet.net.au

            moze uda mi sie go zrobic na swieta, przeciez nie tylko ja jem - inni pewnie z
            checia zjedza. My w tym roku swieta spedzimy u znajomych ale gotujemy pol na
            pol. Bedzie ryba i krewetki z grilla, ryba w galarecie, barszczyk, pierogi
            (pewnie po 3 na osobe) kapusta z grzybami, salatka jarzynowa (moze zrobie bez
            marchewki i groszku bo ziemniakow i tak nie dodaje) i sernik na zimno (z
            jogurtu i bezcukrowej galaretki). Wiec wlasciwie prawie prawie wszystko moge
            jesc.....

            co do czekolady to ja jem 70% - kupilam kiedys 80% i strasznie mi nie smakowala
            wiec zostalam na tej 70% i jestem zadowolona smile teraz to mi sie juz wydaje
            slodka smile Ze slodkich rzeczy to rowniez polecam gotowana pietruszke, jest
            niezla choc brzmi to dziwnie smile
            • agator13 Re: DO Agi 16.12.04, 14:18
              Polecam 90% gorzką czekoladę firmy "Wawel".Niebo w gębie! I kosztuje ok.3 zł-
              tylko ostatnio trudno ją dostać więc radzę od razu kupic kilka na zapas wink
    • fugges1 KUTIA 16.12.04, 15:41
      wiec kupic trza pszenice; moczyc ja przez cala noc w wodzie.na nastepny dzien
      ugotowac-na malym ogniu,ciagle mieszajac,bo moze sie przypalic.
      nastepnie mamy 2 rozwiazania albo kupujemy mak,pazymy go,pozniej
      mielimy,dodajemy orzechy,rodzynki albo wersja latwiejsza kupujemy mase do kutii-
      sa takie w sklepach.w takim opakowaniu mamy juz wszytsko co jest potrzebne.mase
      mieszamy z pszenica dodajemy lyzke miodu(w zaleznosci ile tego mamy),jezeli
      bedzie za malo slodka to dodajemy jeszcze troche. no i chyba to wszytsko.babcia
      mowila ze jezeli nie chce nam sie walczyc z makiem to lepiej kupic gotowa
      mase.ona teraz tak robi bo juz staruszka sily nie ma wink smacznego.
      • agi6 Re: KUTIA 16.12.04, 22:51
        wielki dzieki, jutro jade na poszukiwanie masy do kuti smile
    • lisia_kita Re: codzienna dawka czekolady.co o tym myslicie? 30.12.04, 01:20
      Czekolade trzeba jesc !
      Gorzka jest bardzo zdrowa zawiera magnez i jest bardzo wskazana tylko bez
      przesady 100g tabliczka na tydzien powinna wystarczyc.
      Oprocz tego organizm potrzebuje cukrow w postaci pewnych weglowodanow zawartych
      w czarnym pieczywie , fasoli, grochu, kaszach
      Jesli ich nie spozywasz to bedziesz miala takie wlasnie napady na slodycze i to
      w dodatku te niezdrowe
      Mysle , ze powtarzanie w kolko pierwszej fazy nie ma sensu bardzo oslabiasz
      swoj organizm niedoborem pewnych waznych skladnikow
      jesli juz zaczelas to kontynuuj dalej mimo swoich grzeszkow ale nie zaczynaj od
      poczatku
      a jak masz ochote na slodkie to zjedz troszeczke czegos tam ale pol godziny po
      posilku wtedy ten cukier spali sie na przemiane materii
      dlatego istnieja desery
      • fugges1 Re: codzienna dawka czekolady.co o tym myslicie? 30.12.04, 13:17
        aaaaa...
        to lece po czekolade :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka