Dodaj do ulubionych

Lato!diete South Beah czas zacząć

27.06.06, 17:13
Cześć dziewczyny!Na początku tych wakacji tj. 28.06. 2006 zaczynam stosować
tą skuteczną diete. Skąd wiem, że jest skuteczna? poprzedniego lata udało mi
się zgubić 6 kg w I fazie. Ale długa zima i grzeszki zrobiły swoje i
przytyłam. Myśle, że wytrzymam i uda się mi pozbyć tłuszczyku na brzuszku i
udach! zapraszam wszystkich do stosowania razem ze mną dietki South Beah bo
jest zdrowa i co najważniejsze działa
Obserwuj wątek
    • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 27.06.06, 17:53
      Cześć Iwonka.
      Ja zaczęłam dietkę wczoraj, bo już się ruszać nie mogę. To już moje 3 podejście
      i mam nadzieję, że tym razem mi się uda wink. Dzisiaj już troszkę zgrzeszyłam bo
      zjadłam kilka winogronek ;-(. Kurcze nie mogłam się oprzeć. Mam nadzieję że mi
      to nie wyjdzie na złe. Można powiedzieć że zaczynamy razem. Napisz ile masz do
      zrzucenia. Ja chcę zrzucić 3 kg. Mam 161 cm i ważę obecnie 50 kg. Pewnie
      niektórym się wydaje, że to nie dużo, ale mam po zimie taką oponkę, że hej!
      Nawet ostatnio kilka osób zapytało mnie, czy nie jestem w ciąży, hihi. Dlatego
      mam silną motywację. Boję się troszkę weekendu, bo zawsze mnie znajomi na piwko
      wyciągają, ale postaram się z nimi walczyć. A dzisiaj zjadłam:
      s: jajecznica z 2 jajek, pomidorka, cebulki i 2 plasterków polędwicy
      II s: serek wiejski (niestety nie mogłam rano kupić lihta ;-()
      przekąska: 3 trójkąciki serka Hochland light (chyba o 1 za dużo)
      O: 3 paróweczki cielęce (13 dag - też chyba za dużo)
      Na kolację chyba nic bo nie jestem głodna.
      wypiłam około 2,5 l wody - bo straszny upał wink
      Ahaś! Zapomniałam o moich kilku winogronkach wink
      Napisz co Ty jadasz w ciągu dnia
      Pozdrawiam
      Ania
      • aiiisha Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 27.06.06, 18:16
        dziewczynki,wlasnie zjadlam ziemniaki z fasolką!wytrzymalam 3 dni,a tu prosze!;
        ( czy wam sie tez zdarzają takie wpadki??? i przepraszam,ze się tak Wam tu
        wkrecilam w temat...BUZIAKI!
        • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 27.06.06, 18:23
          No pewnie że się możasz wtrącać ;-P. Nie przejmuj sie ja w 2 dniu zgrzeszyłam z
          winogronkami, może jakoś przeżyjemy. Ale od jutra żadnych grzeszków, ok?
        • chudas16 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 29.06.06, 12:48
          czesc. ja tez tez niedawno,bo w poniedzialek rozpoczelam SB. narazie jednya
          moja wpadka to to, ze drugiego dni zjadlam talerz pełny czeresni, a one sa
          zakazane jako owoce w I fazie. kurcze, zasugerowałamn się tym , ze maja IG 22.
          ale mimo to w ciagu trzech dni schudlam 1,5-2kg!!! i nie ćwicze!!!a teraz chyba
          dostaje okres.
          • mmmonisia24 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 28.08.06, 23:39
            Cześć
            Mam na imię Monika i jestem nową osobą na forum. Mierzę 168 i ważę 67kg. Z
            dietami borykam się odkąd skończyłam 14 lat chociaż wtedy nie było potrzeby.
            Jeszcze 4 lata temu byłam fotomodelką i modelką a teraz TRAGEDIA!!!!!! Od kiedy
            zamieszkałam z chłopakiem teraz już mężem zaczęłam mu podmaślać, uczyłam się
            gotować, piec i tak się upasłam że przytyłam 15 kgsad Nie mam ciuchów na ten
            rozmiar i nie chcę kupować nowych bo mam nadzieję że zrzucę to z siebie. Nie
            mam silnej woli dlatego zapisałam się do Was,żebyśmy mogły razem przetrwać te
            straszne chwile z dietą. Zaczynam dietę South Beah od 1,09,06 ZAPRASZAM
            WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO WSPÓLNEGO DIETOWANIA mmmonisia 24
            • mmmonisia24 ZACZYNAM OD 1,09,06 29.08.06, 11:35
              mmmonisia24 napisała:

              > Cześć
              > Mam na imię Monika i jestem nową osobą na forum. Mierzę 168 i ważę 67kg. Z
              > dietami borykam się odkąd skończyłam 14 lat chociaż wtedy nie było potrzeby.
              > Jeszcze 4 lata temu byłam fotomodelką i modelką a teraz TRAGEDIA!!!!!! Od
              kiedy
              >
              > zamieszkałam z chłopakiem teraz już mężem zaczęłam mu podmaślać, uczyłam się
              > gotować, piec i tak się upasłam że przytyłam 15 kgsad Nie mam ciuchów na ten
              > rozmiar i nie chcę kupować nowych bo mam nadzieję że zrzucę to z siebie. Nie
              > mam silnej woli dlatego zapisałam się do Was,żebyśmy mogły razem przetrwać te
              > straszne chwile z dietą. Zaczynam dietę South Beah od 1,09,06 ZAPRASZAM
              > WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO WSPÓLNEGO DIETOWANIA mmmonisia 24
              • aja84 Re: ZACZYNAM OD 1,09,06 29.08.06, 14:24
                witamy na forum smile
                fajnie, że dołączasz i powodzenia z dietką.
                w razie pytań służę radą
                • mmmonisia24 Re: ZACZYNAM OD 1,09,06 29.08.06, 16:38
                  Dziękuję bardzo jesteś kochanasmile
                • myszkad82 Re: ZACZYNAM OD 1,09,06 29.08.06, 17:08
                  Witaj!
                  Ja zaczęłam dietę od wczoraj. Mam nazieję, że wytrwam smile
                  Życzę powodzenia w utrzymaniu diety smile

                  • mmmonisia24 Re: ZACZYNAM OD 1,09,06 29.08.06, 17:26
                    Musi nam się udać smile
                    Powodzenia
    • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 28.06.06, 11:50
      Hej dziewczynki ;-*
      Jak dzisiejsze postępy? Ja narazie zjadłam:
      S: serek wiejski (normalny)
      II S: serek wiejski light
      na przekąskę mam 2 plasterki serka Hochland light (jeszcze nie zjadła)
      Na obiad i kolację jeszcze nie wiem co, bo ide później na imieniny koleżanki z
      pracy no i pewnie to nie będzie esbeckie indifferent. Napewno będę musiała się napić
      wódeczki, bo nie mogę odmówić za zdrowie koleżanki. Postaram się zjeść jak
      najmniej, głównie wędlinkę, no może jakiegoś śledzika (bo chyba dozwolony). Już
      mam wyrzuty, że idę na te imieninki, ale muszę.
      Kurcze jeszcze przed chwilką kolega z pracy przyniósł serniczek z kokoskami
      wypieku swojej babci i az mi ślinka kapie sad ale nie wolno!!Nununu!
      • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 29.06.06, 12:39
        No i tak jak przypuszczałam, wczoraj strasznie nagrzeszyłam. Nawet nie jestem w
        stanie napisać, co zjadłam ;-(. Ale naszczęście waga nie skoczyła do góry.
        Dzisiaj mocne postanowienie poprawy.
        Na śniadanko serek wiejski
        na II śniadanko serek wiejski
        Mam jeszcze pomidorka w pracy, ale go chyba nie zjem
        a na obiadek kalafiorek.
        Piszcie, jak Wam idzie.
    • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 29.06.06, 12:49
      To i ja się przyłączę. Dziś zaczęłam stosować tą dietkę. smile Narazie jest
      fajnie. Na śniadanie omlet z 2 jajek, pomidorka, szynki, cebulki, szczypiorku,
      potem w pracy serek wiejski light (pycha), potem sałatka grecka. Narazie nie
      ciągnie mnie do słodyczy. oby tak dalej. Chcę schudnąć ok. 10kg. buziaki
      • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 29.06.06, 14:17
        OOO widzę, że jeszcze jest ktoś kto jest fanem serka wiejskiego light ;-P.
        Pycha!!!!!! Chociaż ja się cały czas zastanawiam, czy nie jem go za dużo???? Bo
        codziennie 2 wcinam, ale uwielbiam go. Ja schudłam od poniedziałku kilo!Pewnie
        byłoby więcej gdyby nie moje wczorajsze wybryki, hihihi. Ale jak trzeba było
        się napić, to nie miałam innego wyjścia wink
        • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 08:01
          A właśnie się zastanawiałam czy mogę zjeść dwa dziennie. smile) To chyba zjem.
          Jestem dopiero drugi dzień na diecie i nie chcę się ważyć. Może w niedzielę.
          Trochę się boję bo jutro jedziemy z mężem na działkę i tam są moi dziedkowie. I
          jak wiadomo babcia będzie nas zapraszać na pyszne obiadki. I się zdziwi jak
          będę odmawiać. smile Ale dam radę.
          • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 11:23
            Nie wiem właśnie czy można tyle serka wiejskiego jeść, ale nie mogę się
            powstrzymać wink. Ale dzisiaj na śniadanko była jajecznica z 2 jajek,z
            pomidorkiem, cebulką i 2 plasterkami serka Hochland light. Dopiero teraz na II
            śniadanko zjadła serek wiejski. Ahaś i jeszcze rano przed wyjściem z domu 3
            tafelki gorzkiej czekolady.....ups mały grzeszek (ale dobrze że to tylko gorzka
            czekolada). Nie wiem tylko co na obiadek zjem, bo wieczorkiem umówiłam się z
            kolegą a on nie przyjmuje do wiadomości, że się odchudzam i chyba będzie walka.
            Pewnie się skuszę na jakąś lampeczkę winka czerwonego i dlatego zastanawiam
            sie, czy jeść obiad. NO ale Tobie współczuję z babcią!!!!!!! Babcie są nie do
            przekonania wink. Uważaj na ziemniaczki, bo one napewno będa mówiły zjedz mnie,
            hihhi. Trzymam kciuki za Twoją silną wole.
            • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 11:37
              Ja Tobie też życzę dużo silnej woli na spotkaniu z kolegą. Też lubię winko
              niestety. Ja chyba sobie ugotuję na obiad pierś z kurczaka z warzywkami. Może z
              fasolką szparagową (też bardzo lubię). Ale to dopiero po pracy, czyli po 17.
              Śmieszne jest to, że będąc na diecie ciągle się myśli o tym co jeść, czego nie.
              Czyli w sumie ciągle się myśli o jedzeniu. Ja tak na razie mam. Najgorsze są
              przegryzki w ciągu dnia, bo nie mam za wielu pomysłów. pa pa smile
              • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 11:59
                Ja muszę przyznać, że aż tak dużo nie myślę o jedzeniu i może dlatego moje menu
                nie jest zbytnio urozmaicone. Pamiętam o tym co mogę i poprostu to jem. A na
                szczeście to co trzeba jeść w I fazie ja osobiście bardzo lubię. Czasem mi
                tylko owocków brakuje i troszkę chlebka, bo w przeciągu ostatnich 2 miesiecy to
                chyba 2 kromki zjadłam. Ale daje radę.
                A co do przegryzek to ja też mam problem. Najczęściej są to 2 trójkąciki
                Hochlanda, czasem pistacje, orzeszki ziemne i czasem plasterek czy dwa
                wędlinki. A co Ty jadasz, jako przegryzki?
                • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 14:33
                  ania838 - Dopiero zaczynam, ale np. dziś zjadłam w międzyczasie trójkącik
                  hohlanda fit, albo kawałek ogórka zawiniętego w plasterek szynki z indyka.
                  Wczoraj kilka migdałów. W domu mam jeszcze orzechy laskowe. Ale nie chcę z nimi
                  przesadzać. Jak np. zostało mi trochę kalafiora to sobie wieczorem zjadłam.
                  Albo rzodkiewkę. mam problem z jajkami, bo ich nie lubię. Ale się chyba muszę
                  przyzwyczaić. Może jutro na śniadanie spróbuję jajka sadzonego.
                  Nie jestem jakoś super najedzona, ale nie jest źle. Wcześniej pare dni byłam na
                  diecie kapuścianej i mało jadłam i aż mi się słabo robiło, to zrezygnowałam.
                  Teraz się o wiele lepiej czuję. Boję się tylko, że zjem coś, czego nie wolno, a
                  ja nie będę wiedziała. Czy można jeść serek waniliowy homogenizowany? Nie wiem
                  czy ma cukier. A myślisz, że można ugotować sobie pierś z kurczaka w bulionie?
                  Dzięki za odp. smile
                  • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 14:48
                    Kurcze trudno mi Ci doradzać, bo ja wielką znawczynią tej diety nie jestem.
                    Sama wiem tyle, ile udałao mi się znaleść na stronkach i na forum. Co do
                    kurczaka, to myślę że można w bulionie. Ja gotuję sobie na wegecie i mi
                    smakuje. A co do serka to wydaje mi sie, że raczej nie wolno. Zastanawia mnie
                    tylko, czy można Danio 0%? Może trzeba spytać jakiejś "starszej" plażowiczki.
                    Też kiedyś byla na kapuścianej i wciągu roku schudłam około 20 kg. 2 tygodnie
                    byłam na diecie a potem tydzień luzu i tak w kółko przez rok.Przyznam że mi
                    dieta kapuściana smakowała, choć pod koniec 2 tygodnia nie miałam siły jeść już
                    tej kapusty, ale jak sobie tydzień odpoczęłam to wracałam na nią. Efekt był,
                    ale niestety przy diecie kapuścianej nieodłączne jest jojo. I ja tak w ciągu
                    ostatnich 4 lat przytyłam około 4-5 kg. Pwenie przytyłabym więcej ale się
                    ciągle pilnuję. No i teraz doszłam do wniosku że już żadnych drastycznych diet.
                    Powoli zaczynam diete sb traktować jak moje normalne jedzenie. Schudłam od
                    poniedziałku około 1,5 kg. Czyli zostało mi jeszcze jakieś 3-4. Staram się nie
                    załamywać jak popełnie jakiś grzeszek. Myślę że tym razem się uda.
                    Pozdrawiam
                    • 1dycha Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 15:16
                      Wątek o serkach już byłsmile)
                      Najwięcej na tej diecie chudnie się od myśleniasmile)))))
                      Serek Danio Lekki (jeżeli to ten o którym myślę) ma i tak mnóstwo węgli i cukru.
                      0% może oznaczać 0% tłuszczu (w zamian za dodatkowe węgielki)
                      Lepiej pomieszać wiejski z aromatem i słodzikiemsmile))

                      Serek homo można - jak ma dobry skład.

                      Najlepiej zapamiętać sobie proporcje b/w/t z wiejskiego i porównywać do
                      opakowania.

                      Nara.
                      • aja84 :) 30.06.06, 15:25
                        Masz rację. Za dużo tego myślenia o jedzeniu. smile
                        Tyle, że na początku to chyba każdy się zastanawia co można a czego nie.
                        Ale jutro jadę na działkę i wyluzuję trochę. Żeby tylko nie zaszaleć za
                        bardzo. smile)
                        Dostęp do netu będę miała dopiero w poniedziałek (tylko w pracy niestety).
                        Napiszę jak się trzymam i czy są jakieś efekty po tych 4 dniach. Mam nadzieję,
                        że nie jestem z tych bardzo wolno chudnących.
                      • chudas16 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 16:18
                        co do piersi w bulionie- to i jedno i drugie jest dozwolone, tylko ze piesc
                        musi byc bez skory i je sie tylko "czyste miśko".
                      • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 01.07.06, 07:15
                        Dzięki Dyszka za podpowiedź w kwestii serków ;-*
                        A ja przyznaje się, że wczoraj nagrzeszyłam. Rano było spoko! Esbeckie
                        śniadanko, II śniadanko i przegryzeczka. Obiadku nie było, bo nie miałam czasu
                        i przeczuwałam, że nagrzeszę. No i stało się...... 3 browarki i czekoladka z
                        nadzieniem orzechowym,eh! Na szczęście nie przytylam nic wink).
                        Dzisiaj się poprawię, choć już zjadłam serek Activia, a według tego, co
                        napisała Dyszka to raczej nie wskazany jest. Ale trudno, jak już go kupiłam, to
                        zjadłam, bo nie miałam nic innego.
                        Mam nadzieję, że jak wrócicie po weekendzie to się wyspowiadacie, co
                        nagrzeszyłyście. wink)
        • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 16:02
          hej dziewczyny trafiłam na waszą strone. Też bym chciala zacząć tą cudowną
          dietę tlkyo nie wiem od czego. Macie moze troche wiecej info o niej np menu
          itd. szukałam w necie i tlyko ogolni o niej pisze. POMOMCY. Pozdrawiam i mam
          nadzieje ze od poniedziałku zaczniemy razem.
          • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 16:18
            Ja kupiłam sobie książkę i tam jest wszystko dobrze opisane. Powodzeniasmile)
            Więcej napiszę w poniedziałek bo już wychodzę z pracy. To buziaki i trzymajcie
            się.
            taraa78 Ja sporo czytałam w internecie o SB. Wiele można się dowiedzieć.
            pa pa
            • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 30.06.06, 16:26
              Dzięki bardzo smile. Ja też juz rozpoczynam weekend wiec jak co to spotkamy sie w
              poniedziałek. Trzymajcie sie ciepło.... na plaży smile
              • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 03.07.06, 08:24
                Hej dziewczynki.
                Jak po weekendzie? U mnie nie najlepiej sad. Troszke nagrzeszyłam! Może nie tyle
                jedzeniem co piciem! Znowu wczoraj były 2 piwka sad, ale obiecuję że to już
                koniec. Od dzisiaj mocne postanowienie poprawy.
                Sniadanie: serek wiejski light
                II sniadanie: serek wiejski
                przekąska: sok pomidorowy
                Obiad: chyba pierś z kurczaka z kalafiorkiem
                • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 03.07.06, 08:36
                  Hej dziewczyny wczoraj kupiłam ksiażke o diecie SB i przeczytałam no i od
                  dzisiaj jestem na diecie. Wiec witajcie i mam nadzieje ze uda nam sie przeżyc
                  14 dni. smile
                  Ja dzisiaj na sniadanko zjadłam 2 jajeczka no i małego pomidorka i obowiązkowo
                  kawa.
                  a w czasie pracy planuje zjesc serek light a na obiad grilowana pierś z
                  kurczaka no i kalafior.
                  Trzymam kciuki za nas wszystkie.
    • aja84 witam po weekendzie 03.07.06, 10:23
      Witam wszystkie Panie. Wczoraj wieczorkiem wróciłam z działki. Był to 4 dzień
      mojej diety i się zważyłam. No i prawie 4kg w dół !!! smile))) Myślałam, że spadnę
      z wagi smile I przyznać muszę,że nie zgrzeszyłam ani razu. Największą ochotę
      miałam na czereśnie i na ciasto, bo wszyscy jedli. Ale dałam radę. Jestem
      bardzo happy. No i ok. 3cm mniej w talii. Tyle, że dostałam okres i trochę mam
      wzdęty brzuszek.
      Dietka jest super i polecam wszystkim. Bardzo fajnie się czuję.
      Mam tylko problemy ze śniadaniami i z II śniadaniem. Bo nie lubię jajek.
      Próbowałam je jeść ale nie wyszło. sad Noi jem serki wielskie. Nie wiem co w
      pracy. Pomidorek, ogórek itp. Dziś kupiłam twarożek chudy i może na nim
      pociągnę do 17. Buziaki. A jak tam Wy wagowo?
      • ania838 Re: witam po weekendzie 03.07.06, 12:45
        WOW! Gratuluję!Super wynik. Umnie tylko 1,5 kg w dół,ale nagrzeszyłam troszkę ;
        (. Też uważam że to świetna dietka.
        A może rób sobie sałatkę z tuńczyka do pracy. Ja czasami sok pomidorowy piję
        (mały) i jestem najedzona, serki topione Hochland. W sumie też mam zawsze
        problem z tym II śniadaniem i tak jak u Ciebie kończy się na serku wiejskim wink
        jest niezawodny. A ciągle mnie zastanawia jogurt naturalny 0%. Bo gdzies w
        jadłospisie czytałam, ale przecież jest chyba zabroniony w I fazie, hymmmmmm
        • aja84 Re: witam po weekendzie 03.07.06, 13:04
          Fajne jest to forum bo można sobie podpowiadać i w pewien sposób pomagać. smile
          Co do tych jogurtów to sama nie wiem. Gdzieś chyba czytałam, że można 0%
          tłuszczu i bez cukru. Ja zjadłam na razie dwa takie małe kubeczki (nie jednego
          dnia). Firma Zott robi fajne jogurty. Ale mi nie za bardzo smakował bo nie
          miałam jeszcze słodzika i taki kwaśny był. Fajne są te deserki na bazie serka
          Ricotta. Zastanawiam się, czy może zamiast tego być serek Turka light???
          • ania838 Re: witam po weekendzie 03.07.06, 13:19
            Mnie też się forum podoba, bo mam sie przed kim spowiadać z moich grzeszków ;P
            i dostać radę. Mnie sie wydaje że można takie jogurty bez cukru i 0%. Ja lubię
            takie kwaśne, mniam. A serka Ricotta nigdy nie jadłam, więc nie umiem Ci pomóc.
            Dzisiaj też zgrzeszę, bo idę z koleżanką do knajpki na obiad i będę jadła
            grilowaną pierś i kalafiorki, ale niestety w panierce crying>pyszne są. Za to nie
            będzie kolacji.
          • taraa78 Re: witam po weekendzie 03.07.06, 13:23
            Hej dziewczyny.
            Co do mojej wagi to nie wiem bo nie posiadam takiej. Ale tak na oko to mam
            gdzieś 68 kg przy 170 cm wzrostu. To jest moja waga startowa z dietą. Ale
            dzisiaj będe u taty to sie z ważę. Jak zauważę efekty dietki to oczywiście dam
            wam znać.
            Ja też na II śniadanko serek i pozwoliłam sobie na 2 plasterki szynki bo mnie
            ssało. Ale teraz jest ok i specjalnie duzo pracuje aby nie mysleć o głodzie. A
            jak sie nazywa te deserek na bazie tego serka ricotta.?
            • aja84 Re: witam po weekendzie 03.07.06, 14:32
              Znalazłam go w książce, ale jeszcze nie próbowałam. Chyba dziś zrobię na
              podwieczorek. Serek mieszasz z Kakao bez cukru, najlepiej niskotłuszczowym,
              dodajesz słodzik i orzechy posiekane. Podobno smaczny no i zawsze to jakiś
              deserek. smile) Zamiast kakao można dodać skórkę z cytryny, troszkę aromatu
              jakiego lubisz i słodzik i masz już coś innego. Ja dziś podjadłam kilka
              cienkich plasterków polędwicy sopockiej. Ale to chyba jest dozwolone. Ważne
              żeby wędlina była chuda. Ja jak narazie widzę efektysmile
              taraa78, a Ty zaczynasz dziś? To daj nam znać jak waga smile Ja też się zważę
              niedługo. pa pa
              • taraa78 Re: witam po weekendzie 03.07.06, 14:53
                Aja84. Dzieki za przepis napewno sobie go zrobie jak mnie przyciśnie z braku
                słodyczy. Tak dzisiaj rozpoczęłam dietke i jestem pełna nadzieji. smilez rana
                byłam troche głodna ale po drugim sniadanku sie trzymam no i chyba wytrzymam do
                obiadu.Jak narazie nie odczuwam głodu moze dlatego ze jakos mam troche pracy i
                czas jakos szybciej leci.
                • ania838 Re: witam po weekendzie 04.07.06, 09:00
                  Hej.
                  No mnie to trzeba chyba do więzienia wsadzić za te grzechy, bo już nawet pokuta
                  nie wystarczy!!! Wczoraj było tak piękni wink tylko esbeckie jedzonko, aż do
                  wieczora.......2 piwka wypiłam, załamka. Z takim samozaparciem to ja chyba do
                  końca życia pozostanę na jedynce, a 3 kg i tak nie zrzucę!!!!A dzisiaj będę
                  jadła:
                  I sniadanie: serek Ostrowia 0% (niestety nie było napisane ile węgli, jeśli
                  ktoś wie to niech napisze bo nie jestem do końca pewna czy wolno go jeść)
                  Przekąska: 2 plasterki serka Hochland light
                  II sniadanko: serek wiejski Piątnica (tradycyjnie wink)
                  Obiad: pierś z kurczaka gotowana i kilka gałazek kalafiora
                  kolacja: sok pomidorowy
                  • taraa78 Re: witam po weekendzie 04.07.06, 09:23
                    OJ nie ładnie Aniu czasami trzeba odmowić chociaż wiem jak to jest mnie wczoraj
                    kusiło bo byliśmy u kumpla na imieninach i jedzenia było duzo no i alkoholu. Na
                    jedzenie jakos nie patrzylam moze dlatego ze przed wyjsciem zjadlam piers z
                    kurczaka i chyba pół kalafiora (bardzo lubie). Jedyne co mnie kusiło to piwko
                    gdyż było bardzo ciepło no i takie zimne to sama rozkosz, ale jakoś mi sie
                    przytrafiło usiąść obok cieżarnej kumpeli i tak sie zagadałam z nią ze i ochota
                    na piwko mi przeszła. Jedyne czymu sie nie oparłam to czereśnią ale na
                    szczeście nie były bardzo słodkie wiec tylko skończyło sie na 10. No ale dzisaj
                    jest juz 2 dzien i zawsze to jakos bliżej końca. ciesze sie ze dzisiaj taki
                    upał to jeść sie nie chce. Trzymajcie sie twardo dziewczynki i zanim cos
                    nagrzeszycie to pomyślcie ze nie dlugo wejdziecie w ulubioną sukienke lub
                    jeansy. NO i warto mieć fajna figurke na plaży. Pozdrowionka ... smile
                    • ania838 Re: witam po weekendzie 04.07.06, 09:29
                      Ale mi wstyd!!!!!!Obiecuję mocne postanowienie poprawy. Czy ktoś widział moje
                      silne samozaparcie, bo gdzieś się ostatnio zapodziało!!!!!Opuściło mnie!
    • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 12:41
      Witam dzisiaj. Tyle pracy mam dziś, że dopiero teraz zajrzałam na forum. Ja się
      dzielnie trzymam. Żadnych grzeszków. Wczoraj zrobiłąm kurczaka z przepisu z
      książki. Dziś na śniadanie zjadłam twaróg chudy z pomidorem i fasolką
      szparagową (z wczoraj została). W pracy serek wiejski i teraz sałątkę grecką
      i trochę makreli wędzonej. A tak w ogóle to łapię się na tym, że zapominam że
      jestem na diecie. Już tak się przyzwyczaiłam do niejedzenia słodyczy i
      pieczywa. Piwa nie lubię, to nie mam problemu z nim. Fajnie jest. smile) pa pa
    • anetus.23 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 13:05
      Hej dziewczyny.
      za miesiac ide na wesele i chciałabym zrzucic troche sadełka. Diete zaczynam
      juz nawet nie wiem który raz, ale chciałabym zeby tym razem mi się udało.
      Zaczynam od dzisiaj, ale nie bardzo orientuje się co jeść. Czy mozna pomidory,
      bo je uwielbiam. A dzisiaj na sniadanko zjadłam 2 jajka pomidora i kwaszonego
      ogórka. W pracy sałatkę ze śledzia, czerwonej fasolki i ogórka konserwowego z
      odrobiną jogurtu naturalnego 1,5% i majonezu. no i cały czas przegryzam
      orzeszki ziemne, chyba ich troche za duzo zjadłam.
      Ale mam nadzieje ze mi się uda. Trzymam kciuki za siebie i za was. pozdrawiam
      • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 13:12
        Cześć anetus.23 smile)
        Ja też idę za miesiąć na wesele, a dokładnie 5 sierpnia i chciałabym trochę
        schudnąć. Jestem 6 dzień na diecie SB i jest fajnie. No i wczoraj jak się
        ważyłam to było prawie 4 kg mniej smile) Jeszcze mam sporo do zrzucenia no ale
        każdy kg cieszy. Co do pomidorów to ja je jem i ogórki też. Wiem, że nie można
        marchewek i buraków. Co do tego jogurtu to wydaje mi się, że lepszy będzie 0%
        tłuszczu i bez cukru (np. Zott). Też trzymam kciuki za Ciebie. Razem raźniej pa
        pasmile
      • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 13:37
        WITAMY!!!!!
        anetus.23 trzymamy za Ciebie kciuki wink
        Pomidorki można, a jogrtu nie za dużo.
        Tylko nie bierz ze mnie przykaładu, bo ja ostatnio strasznie grzeszę, hihihi
        aja jest najlepsza
        Pozdrawiam
        • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 13:56
          Kochana pomyśl jaka będziesz szczuplutka jak wytrzymasz bez grzeszków. smile) Na
          mnie to działa
          buziaki
        • anetus.23 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 14:31
          Hej, dzięki za ciepłe słowa. Muszę przyznać że raźniej stosowć diete w grupie,
          a w domu nie mam zadnego wsparcia. Jest raczej krytyka,ze po co to robie , że
          niepotrzebne itp. A ja pop prostu nie najlepiej się czuje z tymi nadpogramowymi
          kilogramami. Najgorsze jest to ze jak nie mysle o odchudzaniu to jest ok i
          nawet nie jem za duzo. Ale jak postanowiłam ze się odchudzam to mam ciągłe
          ssanie w żoładku. Pomagam sobie guma do żucia bez cukru ale nie wiem czy mozna.
          Ale wizja jakiejś świetnej kiecki na weselu jest na tyle silna, ze nie mam
          zamiaru rezygnować
          • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 14:45
            U mnie niby wsparcie jest, ale jak się cieszyłam, że schudłam to rodzice
            mówili, że może za szybko itp.Ale już się przyzwyczaili. Mężowi jak dałam
            wczoraj obiadek, który jest dozwolony w diecie, to mu bardzo smakował. Chyba
            zauważyli, że nie głoduje na tej diecie. Najgorsze jest to, że powinnam jeszcze
            zacząć ćwiczyć ale jak wracam do domu po pracy to już taka zmęczona jestem, że
            nie chce mi się. No ale muszę się zmotywować i zacząć chodzić na aerobic i na
            step. to chyba efekty będą lepsze.
            • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 14:51
              No ja nie wiem jak u mnie bo narazie po 1-ym dniu efektów nie ma az takich aby
              wystraszyc familie. U mnie plus jest taki ze moja połówka jada ze mna tylko
              obiady w weekend gdyż nie pracuje w naszym miescie. Wiec Ciesze sie ze w ciagu
              tygodnia nasza lodowka jest pusta i tylko zapełnia sie w piątek no i przez to
              mnie nie kusi. smile
              • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 14:56
                Mi się wydaje, że najlepiej, żebyś się zważyła tak 4 dnia to zobaczysz
                różnicę.smile Chociaż w sumie ja nie mogłam wytrzymać i ważyłam sięcodziennie
                (błąd). Jedyna przerwa to weekend, bo wyjechałam i nie miałam wagi ze sobą.smile
                • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 15:06
                  no własnie nie posiadam sad ale cos wymyśle. no fajnie by było mieć jak to sie
                  mówi "namacalne dowody" naszej diety. Dzisaj nawet jakos nie odczuwam głodu
                  jak to było wczoraj moze tez ze wzgledu na upały.
      • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 04.07.06, 14:46
        Witaj ATENUS w naszej grupie wsparcie. Co do twojej diety to sadze ze na
        początek jest chyba lepiej ograniczyc jogurty nawet 0% i majonezy a zastąpic to
        oliwą która dobrze wpływa na przemiane materii.

        Po tych 14 dniach sukienka na tobie bedzie leżec SUPER. no i sie nie przejmuj
        rodzinką.
        Pozdrawiam
    • aja84 ból głowy 04.07.06, 13:18
      Dziewczyny, od wczoraj boli mnie głowa. Zastanawiam się, czy dieta może mieć na
      to wpływ. No ale w sumie to jem tylko zdrowe rzeczy i chyba organizm nie jest
      osłabiony, co nie? A może to od tego, że mam okres? Sama nie wiem. Nie chcę
      ciągle łykać przeciwbólowych. A może zacząć brać jakieś witaminki? Bierze
      któraś z Was? Ja łykam tylko wit A+E i wit z grupy B, bo miałam chyba niedobór.
      A może lepszy będie jakiś kompleks witamin. Podpowiedzcie mi. smile
      • taraa78 Re: ból głowy 04.07.06, 13:25
        No hej sadzę ze nie od tej diety.a jak wczesniej sie odżywiałaś? Jadłaś dużo i
        co przypadnie. Bo jeżeli troche sie przygotowałaś do diety - czyli ograniczyłas
        jedzenie tłusto, a głownie jadłaś warzywa i owoce to ból głowy nie powimien być
        spowodowany odchudzaniem. Ja tutaj bardziej stawiam na okres plus temperatura
        na zewnątrz nie sprzeja akurat w te dni. Moze dla uzupełnienia weż dobie jakies
        witaminki do rozpuszczania.
        Co do slubu ja tez mam 5 sierpnia i tez chciala bym zrzucic oponki smile
        Witaj ATENUS w naszej grupie wsparcie. Co do twojej diety to sadze ze na
        początek jest chyba lepiej ograniczyc jogurty nawet 0% i majonezy a zastąpic to
        oliwą która dobrze wpływa na przemiane materii.
        Pozdrawiam
        • aja84 Re: ból głowy 04.07.06, 13:55
          Dzięki za odpowiedź. smile) Też mi się wydaje, że to od tej pogody i okresu. Może
          też dlatego, że pracuję przed komputerem. smile To kupię sobie jakieś witaminki
          tyle, żeby nie były bez cukru. Przed dietą przez kilka dni byłam na diecie
          kapuścianej, ale nie pasowała mi w ogóle i przeszłam na SB no i zdecydowałam,
          że przy niej zostanę.smileA jeszcze wcześniej to jadłam różnie, ale lubiłam
          słodycze, chipsy, makarony itp. inne niedozwolone rzeczy. Odkąd jestem na SB (6
          dni) ściśle się jej trzymam. Pozdrawiam smile)

          taraa78 To będziemy super wyglądać na weselach smile)
    • anetus.23 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 05.07.06, 07:17
      Dziewczyny, a jak u was z ćwiczeniami? Ja nie mogę się zmobilizować, chociaż
      codziennie obiecuje sobie, ze zaczne od jutra....
      A w ogóle to jakie ćwiczenia najlepiej wykonywać? Ja w przypływie natchnienia
      na wysiłek fizyczny kupiłam skakankę, hula hop i stepper i oczywiście wszystko
      stoi nie używane.
      • aja84 ćwiczenia 05.07.06, 08:02
        Na pewno powinno się ćwiczyć bo będą lepsze efekty. Mi trudno się zmobilizować.
        Mam w domu płyty z ćwiczeniami Tami Lee na pośladki i na brzuch. Może dziś
        zacznę. A tak poza tym to chcę się zapisać na aerobic i step. Albo zmuszę się
        do biegania, chociaż są takie upały. Najgorzej że na to wszystko mam czas
        dopiero po pracy, a wtedy już jestem padnięta.
        • taraa78 Re: ćwiczenia 05.07.06, 08:20
          Hej Dziewczyny. No u mnie z tymi ćwiczeniami jest roznie. Znaczy tak raz w
          tygodniu z ekipą z pracy chodzimy na siłke i wtedy porządnie ćwicze przez 2
          godziny ale glównie na spalanie tkanki tłuszczowej czyli jakies bieganie idt.
          No i jak mam dobry tydzien sie zmobilizuje to chodze na basen rano przed pracą
          ale w tym tygodniu jakos nie doszłam na ten basen. czasami do pracy jezdze
          rowerkiem zamiast autem ale to zależy od rozkładu dnia w biurze.
          Kurcze jest tak ciepło i nie che mi sie jeszcze isc pocic po pracy co prawda
          wiemy o tym wszystkie ze przy dietach ruch daje lepsze efekty.
      • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 05.07.06, 08:03
        Hej anetus
        U mnie z ćwiczeniami tak samo, jak u Ciebie, czyli "od jutra" wink. Ja jak mam
        natchnienie to brzuszki robie. A takie natchnienie mam średnio 2 razy w
        tygodniu i robie 50 brzuszków na wprost i po 25 na boki, a potem jeszcze 2
        minutki rowerek. Na szczęście dla mnie w niedzielę wraca moja przyjaciółka z
        Irlandii, a ona chyba codziennie biega i już mi zapowiedziała, że mnie pomęczy
        hihihi. Dobrze, że przyjeżdża to wkońcu się troszkę ruszę. A poza tym uwielbiam
        spacerki, tyle że ostatnio nie mam z kim ;-(. Ale wczoraj poszłam na piechotkę
        do miasta i z powrotem a to jest około 10 kg, więc mogę powiedzieć że to już
        sport wyczynowy wink
        • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 05.07.06, 08:06
          Ale numer zamiast napisać 10 km to ja napisałam 10 kg ;-P. No to już chyba
          jeste jakaś obsesja na punkcie kg wink)
          • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 05.07.06, 08:10
            To ja się chyba też wezmę za bieganie. Mój luby nawet chętnie. Sam grał w
            piłkę, to dla niego nie problem. Co najwyżej ja ducha wyzionę. smile)
    • aja84 waga 05.07.06, 08:08
      dziewczyny, wczoraj się zważyłam i było 0,5kg więcej niż przedwczoraj. Ja
      wiem, że nie powinnam się ważyć codziennie, ale czy mogą być takie wahania?
      Cały czas się zastanawiam, co zjadłam i czy to było dozwolone. Wczoraj zjadłam
      na śniadanie trochę chudego twarogu z pomidorem i fasolką szparagową, potem
      serek wiejski, sałatkę grecką i trochę makreli wędzonej. Potem zrobiłam
      zapiekane brokuły z serkiem figura, przyprawami i serem żółtym HIT RYKI (13%).
      I to wszystko. Myślicie, że któraś z tych rzeczy była niedozwolona? Zastanawiam
      się, czy można jeść pomidory w nieograniczonej ilości. Nie mam już pomysłów z
      jedzeniem do pracy. Buziaki.
      • ania838 Re: waga 05.07.06, 08:22
        Ja jeśli chodzi o pomysł do pracy to Ci nie podpowiem, bo ja ciągle serek
        wiejski i 2 trójkąciki Hochlada. A co do wagi, to też mnie zawsze takie rzeczy
        martwią, jak waga nie wiadomo dlaczego rośnie. Ja przyznaję bez bicia mam
        obsesję na punkcie ważenia i nie umiem sie tego pozbyć. Waże sie rano i
        wieczoram. Chyba każe mamie gdzieś wagę schować. crying
        A jakie było moje zdziwienie jak stanęłam dzisiaj na wage i 0,5 kg w dół wink,
        czyli ważę już 49 kg. Przyznaję bez bicia,że to zdziwienie było takie wielkie
        ponieważ znowu wczoraj nagrzeszyłam crying. Byłam z kumpelą na piwku i po drodze
        mnie jeszcze na lody namówiła. To były 3 lody w tym roku. I święcie byłam
        przekonana, że waga podskoczy a tu w dół. I też już nic z tego nie rozumiem.
        • taraa78 Re: waga 05.07.06, 08:46
          wiecie dziewczyny to nie jest tak ze jak zjemy jednego dnia 3 galki lodów to
          nam podskoczy waga. Gorzej by było jak byśmy zaczeły ucieszone spadkiem wagi
          popusciły sobie i powoli wracały do starych nawyków żywieniowych. Ta dieta jest
          pozytywna pod tym wzgledem ze uczy nas zdrowego jedzenia i jak juz przezyjemy I
          i II etap i bedziemy na etapie III to bedziemy mogle sobie pozwalac na tzw
          krótkie chwile zapomnienia czyli od czasu pozwolić sobie na lody czy na kawałek
          ciasta i to nie sprawi ze bedziemy od razu tyć. Bo glukoza i sacharoza jest
          potrzebna w naszym organiźmie ale tylko małe dawki a nie jak my dostarczałysmy
          bardzo duze dawki. Ta dieta wlasnie spowoduje ze bedziemy jadły prawie wszystko
          tylko ze kontrolowały to co jemy. MAM TAKĄ NADZIJĘ smile
          • aja84 Re: waga 05.07.06, 08:52
            Zgadzam się z Tobą w 100%. smile Z tym, że ja właśnie nie odpuściłam sobie. Już
            nawet nie mam ochoty na chleb czy słodycze. No ale nie załamuję się.
            Zastanawiam się tylko, czy coś robię źle. To, że jem 1 serek wiejski light
            dziennie to chyba nie szkodzi? Staram się jeść dużo warzyw, np. ogórków i
            pomidorów.
            • ania838 Re: waga 05.07.06, 08:58
              Mnie też nie ciągnie już tak do słodyczy, a uwielbiam je. Jak mnie kusi to
              biorę 2-3 tafelki gorzkiej czekolady i jest dobrze. I samopoczucie mam ok bo
              gorzka czekolada nie jest tak zła jak ciacho. Chleba od początku maja zjadłam
              chyba 3 kromki (2 z białego chleba na imprezie i 1 z czarnego). Ja serki
              weijskie to nawet 2 codziennie wcinam i rzadko jest inaczej, no ale uwielbiam
              je i jest to najwygodniejsze II sniadanie w pracy.
        • aja84 Re: waga 05.07.06, 08:48
          No to super ania838! Strasznie malutko ważysz! A ile masz wzrostu?
          A ja jakoś nie nagrzeszyłam i takie wahania. No ale w sumie to i tak mniej niż
          na starcie smile Może to dlatego, że mam okres? Ale już się kończy. Dziś 7 dzień
          diety i dziś się nie ważę, obiecuję smile) Może jutro.
          • ania838 Re: waga 05.07.06, 08:54
            Malutko? No może nie dużo, ale powiem Ci że wyglądam, jakbym więcej ważyła, bo
            nie ćwiczę za dużo i moje ciało jest wiotkie, że nie wspomnę o malutkiej
            oponce wink. A wzrostu mam 161 cm, więc nie waże aż tak mało. Chciałabym schudnąć
            przynajmniej do 47 kg a max do 45 kg (3 lata temu tyle ważyłam). Wiem że to nie
            jest aż tak dużo do zrzucenia, ale kurde nie mogę sobie poradzić z tymi kg, bo
            ciągle grzeszę. Może ostatnio nie tyję, ale spadek wagi też jest bardzo wolny.
            No ale nic, mam nadzieję, że wkońcu od następnego poniedziałku zacznę biegać i
            to może pomoże.
            A ty aja84 ile ważysz i ile chcesz zrzucić?
            • aja84 Re: waga 05.07.06, 09:02
              Ja w porównaniu z Tobą to hipopotam jestem smile) Mam 172cm i ważyłam na początku
              72,5. Roztyłam się strasznie bo byłam w ciąży, ale w 5 miesiącu poroniłam
              sad (miesiąc temu). A kg zostały prawie wszystkie. Wczoraj się zważyłam i było
              69,4, a przedwczoraj 68,7, więc nie wiem. W sumie nie jest źle jak na 6 dni smile
              Chcę zejść na razie do 60kg, a potem zobaczymy. Jak bym ważyła 60, to będzie
              już dobrze. Ale tak naprawdę to każdy kg mnie cieszy.
              Wiesz co, mi się wydaje, że wolny spadek wagi u Ciebie może być spowodowany
              tym, że masz mniej do zrzucenia. Ja mam więcej i jest on większy.
              Może to dlatego
              • ania838 Re: waga 05.07.06, 09:08
                Chyba jest coś w tym racji. Dlatego musze poprostu więcej ćwiczyć, bo jedzenia
                chyba nie mam już jak ograniczyć. Kiedyś ważyłam 68 kg i zrzucałam rok. Doszłam
                do 45 kg i pod koniec naprawde ciężko mi sie zrzucało, a wtedy nie jadłam
                prawie nic. Czasami np. tylko 2 jogury na dzień. Ale byłam młoda i głupia teraz
                chce to zrzucić z głową i dlatego zdecydowałm sie na tą dietę. Ten mój powolny
                spadek wagi może być też spowodowany właśnie tym że troszeczke mam popsutą
                przemianę materii od tamtego odchudzania. A druga sprawa to te przeklęte piwka.
                Myślę jednak że powolutku ale dojdę do celu
                • aja84 Re: waga 05.07.06, 09:18
                  U mnie też średnio z przemianą materii. Chyba poprawia się właśnie gdy się
                  ćwiczy. smile Więc nie mamy wyjścia smile

                  Zastanawiam się, czy nie przedłużyć sobie o tydzień fazy I. Podobno do 4 tyg
                  można. Bo bym chciała jeszcze schudnąć. I trochę się boję tej fazy II. Nie za
                  bardzo wiem jak ją wprowadzić. Może na początek zjem grejpfruta. Ale to jeszcze
                  poczytam sobie trochę.
                  • ania838 Re: waga 05.07.06, 12:36
                    Jak się doczytasz, czy można przedłużyć tą I fazę to napisz na forum, bo sama
                    jestem ciekawa. ja przyznam szczerze, że od maja cały czas w zasadzie jestem na
                    I fazie, no może oprócz kilku dni, wktóre bardzo nagrzeszyłam i chyba 3 razy
                    jadłam truskawki. Może dlatego nie ma efektu, że za długo jestem na tej I? Ale
                    boję się zacząć jeść owoce i chlebek żebym nie przytyła a tak to może nie
                    chudnę, ale trzymam wagę. Chyba i ja sobie kupię tą książkę.
                    • aja84 Re: waga 05.07.06, 13:02
                      Na forum wyczytałam, że podobno dłużej niż 4 tyg. nie powinno się przedłużać,
                      bo od braku węglowodanów nerki się zakwaszają czy coś takiego, ale to jeszcze
                      poczytam. Ja też się boję dodawać te węglowodany, ale myślę, że na początek
                      można np. grejpfruta czy coś takiego.
              • sonkaka Do pracy polecam 05.07.06, 12:44
                Dziewczyny poczytałam troche waszych postów no i polecam wam do pracy np:
                tuńczyka w sosie własnym z puszki,galaretki z piersią kurczaka (to raczej jak
                skończy się upał), to na zmiane z serkiem wiejskim będzie jakims urozmaiceniem.
                Pozdrawiam
                • aja84 Re: Do pracy polecam 05.07.06, 12:54
                  dzięki za propozycje. Pomyślałam, że jurto do pracy wezmęugotowaną pierś z
                  kurczaka i warzywka. takie trochę urozmaicenie. Te galaretki to też niezły
                  pomysł.
                  • ania838 Re: Do pracy polecam 05.07.06, 14:16
                    A czy wiecie, czy można np. śledziki, bo chodzą mi ostatnio takie koreczki.
                    Tyle, że nie wiem czy nie jest to za tłusta ryba
                    • sonkaka Re: Do pracy polecam 05.07.06, 15:48
                      Pisałam już dziewczyny o rybie po grecku (oczywiście SB ckiej) pychotka, myślę
                      że śledziki można ale samemu jak się zrobi, z oliwą z oliwek.
                  • anetus.23 Re: Do pracy polecam 05.07.06, 14:24
                    dziewczyna, a jak jest dokładnie z tymi węglowodanami. Nie mam jeszcze ksiązki
                    więc bazuję na informacjach z forum. Dzisiaj w pracy wypiłam sok pomidorowy
                    (750 ml) który ma 3,5 g węglowodanów na 100 ml - to dobrze, czy może za duzo?
                    • aja84 sok pomidorowy 05.07.06, 14:43
                      wyczytałam na forum, że sok pomidorowy można pić. Trzeba tylko zwrócić uwagę,
                      czy nie zawiera on cukru i w przypadku soków wielowarzywnych - buraków i
                      marchewki. Jak pomodory można, to sok też.
                      A nie wicie czy można taki serek Bieluch jeść? (albo Biełuch, nie pamiętam).
                      Zrobiłam sobie deserek na bazie tego serka i tak myślę, czy można. Zawartość
                      węgli, tłuszczy i białek ma podobną jak serek figura Turka. jak myślicie? Jesie
                      w ogóle takie deserki?
                    • taraa78 Re: Do pracy polecam 05.07.06, 15:05
                      Hej Anteus wiesz sok pomidorowy jest wskazany nawet bo zawiera potas wiec
                      wzmacnia organizm ktory jest na diecie i nie wie co sie z nim dzieje bo nagle
                      skonczylo sie dostarczanie innych ważnych elementów jak ulubione słodycze lody
                      i inne rarytasy smile. wiesz w kazdym warzywie jest troche weglowodanów i to nie
                      jest problem. W ksiażce jest napisane aby głownie w I fazie jesć warzywa i
                      mięso. Co do sera białego chudego oczywiście to też trzeba troche ograniczyc np
                      do co drugi dzień. lub tylko raz dziennie. Polecam wam dziewczyny sałatki a że
                      teraz jest dużo warzyw na targu wiec warto sobie zrobic sałatke do pracy np
                      pekińska, ogórek świeży, papryke, mozna wkroic troche chudej wędliny z kurczaka
                      czy indyka i polac oliwą troche ziół i jest co jesć.
    • anetus.23 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 05.07.06, 19:41
      Hej dziewczyny, kupiłam dzisiaj książkę o diecie SB i teraz stanie się chyba
      moja wyrocznia żywieniową (jeśli uda mi się wszystko stosować. Na obiadek
      zrobiłam duszoną pierś z kurczaka z cebulką, zielona papryką, pomidorem i
      cukinią. PYCHOTKA. jest tylko jeden minus - zrobiłam dość spora porcję i z
      łakomstwa zjadłam wszystko. Chyba muszę wolniej jeść.
      Ale jestem tez z siebie dumna - kupiłam rodzynki w czekoladzie(mniam)i przez
      dwie godzinki plotek z kumpelą ni zjadłam ani jednej. to juz jest dla mnie duży
      sukces bo uwielbiam słodycze. Niestety moje ciało bardzo źle na nie reaguje.
      Pozdrowionka i powodzenia. Uda sie nam!!!!!!
      • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 06.07.06, 08:42
        To super anetus.23, że się nie skusiłaś. Ja też jakoś się trzymam. Mąż jadł
        wczoraj chrupki ale nie dałam się. smile)
        Nie przejmuj się jak dużo zjadłaś. Nie musić odmierzać wielkości porcji. Ważne,
        żeby produkty były dozwolone. smile) Pozdrawiam
      • taraa78 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 06.07.06, 08:43
        GRATULACJE Anetus. To juz duży postęp że potrafiłaś zwalczyć pokuse rodzynek w
        czekoladzie. A tak w ogole to jak sie chce ograniczyc słodycze to mozna połykac
        raz!!! dziennie Chrom. Ja go czasami stosuje tak tydzien przed okresem bo tez
        mnie skreca do slodyczy. No ja wczoraj sobie zrobilam leczo light. CZyli na
        oliwie przesmażyłam pieczarki, papryke cebulke no i pozniej dodalam cukinie.
        zalałam to troche woda i sie dosłownie gotowalo 20 min dodalam troche przecieru
        pomidorowego i koperek no i przyprawilam. Tez bardzo smaczne.
        • anetus.23 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 06.07.06, 09:21
          A jednak porażka. Siorka wyciagnęła mnie wczoraj do pabu i nie potrafiłam
          odmówić sobie piwka. Wypiłam 2, na dodatek z sokiem malinowym. Mam jednak
          nadzieje ze ta - mam nadzieję jednorazowa - pokusa nie wpłynie za bardzo na
          moja dietę.
          A na śniadanie jajecznica z dwóch jajek, chudej polędwicy i do tego ogórek
          małosolny. A do pracy serek wiejski z zielona papryką, ogórrkiem i pomidorem, a
          na przekąskę trzy plasty serka light hohlanda. Trzeba odpokutować wczorajsze
          grzechy.
          A od poniedzialku zaczne chodzić do pracy na piechotkę, to tylko 2 km. Dobrze
          ze jutro pozbędę sie autka, bo inaczej cięzko by mi bylo. A tak mam przymusowy
          spacerek.
    • aja84 czwartek 06.07.2006 06.07.06, 08:40
      Witam wszystkie Panie smile
      Wczoraj się jednak zważyłam (chyba schowam wagę) smile no i jednak waga spadła do
      68.9, więc ten wczorajszy wzrost to chyba chwilowy był. Fajnie. Zrobiłam
      wczoraj sobie zupkę pieczarkową. Pyszna. Tylko dodałąm kostkę rosołową.
      Dziewczyny powiedzcie, czy można? Mam nadzieję, że tak.
      Tak więc dziś 8 dzień fazy I. Wczoraj postanowiłam ćwiczyć. No i zrobiłam jedną
      część ćwiczeń na mięśnie brzucha i jedną na pośladki. Więcej nie dałam rady na
      początek. Jak trochę się rozruszam to będę robić całość. Ćwiczę z płytkami
      Tamilee Web. Fajne są. dziś czuję wszystkie mięśnie. Polecam. Super się czułam.
      To tak może co drugi dzień będę ćwiczyć.
      Dziś do pracy wzięłam sobie pierś z kurczaka, którą ugotowałam do zupy. pa pa
      • ania838 Re: czwartek 06.07.2006 06.07.06, 09:00
        Hej dziewczynki.
        A u mnie tradycyjnie na sniadanie był serek wiejski i na II sniadanie wzięłam
        sobie do pracy też serek wiejski, a na odbiad chyba kalafiorka zjem. Musze
        dzisiaj kupić jakieś jajka bo mi się skończyły i ciąglę przez to serek jem.
        • aja84 Re: czwartek 06.07.2006 06.07.06, 09:29
          Fajnie macie, że te jajka lubicie. Ja mimo dobrych chęci (dziś zrobiłam sobie
          omlet z warzywkami z białek i w końcu mąż zjadł), nie potrafię sięprzełamać.
          Nie przeszkadzają mi jajka jeśli do omletu dodam trochę mąki, a tak to nie
          smakuje mi. gdybym to mogła to zagryżć chlebem, to może jakoś to by było. No
          ale trudno. I bez jajek trzeba sobie dać radę smile
          • anetus.23 Re: czwartek 06.07.2006 06.07.06, 10:09
            Ja jajka bardzo lubię i mogłabym je jeść codziennie, tylko że niestety po zbyt
            dużej ilości jajek mam alergię i musze je ograniczać. Ale na szczęście w tej
            dietce jest mnóstwo rzeczy które lubi, więc jest z czego komponować. Gorzej z
            czasem, rano śpie do ostatniej chwili i nie bardzo mam czas coś szykować, więc
            kończy sie na pomidorze, a w pracy niestety nie mamy ani lodówki ani kuchenki,
            więc tez nie można za bardzo kombinować. Ale ostatnio widziałam w sklepie taki
            mały termosik obiadowy i chyba go kupię, żeby brać ciepłe przekąski do pracy.
    • aja84 :) 06.07.06, 13:29
      Co się dziewczyny nie odzywacie w ogóle?
      Ja mam sporo pracy, ale tak mi się nie chce przez ten upał. Najchętniej bym
      poleżała na jakiejś plaży. A tu urlop dopiero pod koniec lipca sad Mam nadzieję,
      że wtedy pogoda też dopisze.
      Próbowała któraś z Was peeling kawowy? Ja ostatnio wyczytałam o nim na forum i
      spróbowałam. No i rzeczywiście skóra gładziutka i milutka. Teraz zrobię sobie
      jutro. Ciekawa jestem czy po dłuższym stosowaniu są jakieś fajne efekty. ?
      • taraa78 Re: :) 06.07.06, 14:01
        No hej widzisz jakos tak zapracowana i zarobiona jestem po pachy i pracuje jak
        prawdziwa mroweczka. A jak robisz sobie ten piling kawowy. Podaj przepis na
        niego. to moze tez wygladze sobie swoje juz lekko odchudzone ciałko smile
        • aja84 Re: :) 06.07.06, 14:09
          wsypałam do kubka trochę kawy mielonej (najlepiej kupić jakąś najtańszą), nie
          wiem dokłądnie ile. Kilka łyżeczek. To zalałam wrzątkiem tylko trochę, żeby
          fusy namiękły( żeby było dosyć gęste). Jak ostygło, dodałam trochę balsamu,
          żeby miało bardziej kremową konsystencję. No i pod prysznicem nasmarowałam się
          tym (cały prysznic upapranysmile Trzeba masować kolistymi ruchami kilkanaście
          minut uda, pośladki, brzuch, ręce, co chcesz. No i potem to spłukać. Z kabiny
          prysznicowej też się od razu zmyło. No i potem chyba najlepiej wklepać jakiś
          balsam. Dziewczyny dodają jeszcze cynamon, a zamiast balsamu np. żel pod
          prysznic lub oliwkę (może tak zrobię jutro). Podobno fajne efekty są po tym.
          Mam bardzo miłą skórę i gładką. Spróbuj, może Tobie też się spodoba smile)
          • taraa78 Re: :) 06.07.06, 14:14
            Dzięki bardzo napewno spróbuje tym bardziej ze po pilingach skóra jest taka
            gladka.
            A jak ci dzień mija na dietce. Ja nwet juz nie odczuwam glody i z rana zjadlam
            troche białego serka i pomidora. A w pracy wypiłam moze łącznie 2 szklanki soku
            warzywnego i jest czuje sie najedzona.No i pije duuuużooooooo wody.
            • aja84 Re: :) 06.07.06, 14:45
              Już w sumie się przyzwyczaiłam do dietki.W pracy zjadłam serek wiejski i potem
              pierś z kurczaka z pomidorkiem. A na śniadanie trochę zupy z pieczarek. Więcej
              od Ciebie. No ale chyba nie muszę się ograniczać jeżeli chodzi o ilość, skoro
              głodna jestem, co nie?
              A jaki sok warzywny pijesz? Bo ja nie znalazłam takiego bez marchwi i buraka.
              • taraa78 Re: :) 06.07.06, 15:07
                No własnie ma na obrazku buraka ale w smaku i po wygladze sadze ze jest tam
                wiecej pomidora niż buraków czy marchwki.A sok to FORTUNA - Warzywny. polecam i
                nie przejmuj sie burakiem bo jest tylko na obrazku.
                • aja84 Re: :) 06.07.06, 15:13
                  dzięki. najwyżej zerknę do składu.
          • ania838 Re: :) 06.07.06, 14:17
            OOOO jaki fajny przepis!Też chyba spróbuję.
            Ja dzisiaj tez strasznie zapracowana byłam, wynikła nagła wyczerpująca robota,
            uffff nareszcie sie uwinełam.
            Kurde dzisiaj koleżanka przyniosła tort weselny do pracy i nie mogłam
            odmówić!!! cryingJa to sie chyba w piekle będe smażyć za te grzechy. Postanowiłam,
            że od poniedzialku zaczynam prawdziwą I fazę, bo teraz to nie była dieta za
            dużo grzechów. A ja naprawdę chce schudnąć. Tylko nie myślcie sobie że do
            poniedziałku będe się obżerać.....ooo a może by tak od jutra zacząć????Pomyślę
            jeszcze, bo mi wstyd przed wamiwink
            • aja84 Re: :) 06.07.06, 14:42
              ania838 No pewnie że od jutra zacznij, nie ma co odkładać. smile Ja sobie chyba
              przedłużę pierwszą fazę. Bo chcę więcej schudnąć.
            • taraa78 Re: :) 06.07.06, 15:00
              też zgadzam sie z Ają ze jak masz zacząć to od jutra i mieć postanowienie i
              dążyc do zrzucenia kg. Bo jak znowu to przełożysz po weekendzie, to przez
              weekend bedzie jesc i sobie folgowac i pozawlac na różne smakołyki. wiesz sadze
              ze nie mozna podchodzic do tego ze jest sie na diecie i cały czas o tym mysliec
              bo wtedy chce sie jesc - tak jest w moim przypadku.
              • aja84 Re: :) 06.07.06, 15:13
                popieram w 100%
                smile
                • chudas16 Re: :) 06.07.06, 16:25
                  ja byłam na diecie od zeszlego poniedzialku po raz pierwszy i sie w sobote
                  zlamałam. i łamałam sie jeszcze w niedziele i poniedzialek (ostro, bo zjadłam
                  mnóstwo słodyczy, fast fudów i preawie cały tort !!! ja to potrafie smile) ale od
                  wtorku jestem ponownie. i mysle,ze dobrze sie stało, ze sie złamałam, bo troche
                  juz mam wypróbowaną dietke i bardziej świadomie ją prowadze. 18 lipca zapowiada
                  się już pychowite śniadako na powitanie 2 fazy!!trzymajcie kciuki. ja trzymam
                  je za was!!
                  • ania838 Re: :) 06.07.06, 16:44
                    No to mnie przekonałyście. Wracam do Was od jutra, bo po dzisiajeszym dniu
                    ruszać się nie mogę. Ja też nie traktuję tej dietki jak dietki, bo to wszystko
                    lubię jeść, co jest w I fazie. Ale ilekroć zgrzeszę, to sobie przypominam że
                    jestem na diecie wink). Od jutra powrót!!!! To już postanowione!!!!Kupiłam sobie
                    nawet jakąś sałatkę rybną ze śledzia. Ma 4,9 wegli. A w domku znalazłam śledzia
                    w oleju i ma tylko 0,2 węgli!!!Szok!!!!Tyle że troszkę tłusty jest 28 %, ale
                    jakby go tak z oliwy odsączyć.....hym. A Wy jak myślicie, która z moich rybek
                    będzie lepsza? Jakoś mnie tak na rybkę naszło wink)
                    • ania838 Re: :) 07.07.06, 07:41
                      Hello!!!
                      Wróciłam od dzisiaj do Was. Nie będę czekałam do poniedziałku, bo przecież
                      przez 3 dni powinnam już zrzucić wink. Wkońcu na sniadanie nie zjadłam mojej
                      rybki, ale zjem ją na obiadek. Na sniadanie był serek wiejski. Na II sniadanie
                      zabrałam sobie do pracy też serek wiejski i pomidorka.
                      Aha....muszę się jeszcze przyznać, że wrócił mój zrzucony kg crying, czyli znowu
                      ważę 50 crying(.
                      A jakie wyniki u Was?
                      • aja84 piątek 07.07.2006 07.07.06, 08:07
                        Siemanko.
                        Super, że wróciłaś do nas. smile Podobno rybki można jeść wszystkie, ale jak to
                        jest z olejem to nie wiem, jak raz zjesz to chyba nie zaszkodzi.

                        serek wiejski górą !!! smile Ja też mam do pracy.
                        Ja się wczoraj ważyłam i na razie bez zmian. Może mam ten zastój. Chcę to
                        przeczekać i zobaczymy, może się ruszy.
                        Kupiłam sobie sałątę lodową i będę ją dziś wcinać.
                        Trochę wczoraj głupio zrobiłam, bo jadłam jeszcze o 21. No ale nie poszłam od
                        razu spać, to chyba spoko.
                        Jakoś tak mam ochotę na owoce. Trzeba jednak jeszcze trochę przeczekać. pa pa
                        • ania838 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 09:54
                          Jak zjem tą rybkę z olejem, bo ją wcześniej odsączę z oliwy, to będzie troszkę
                          mniej tłusta.
                          Zważyłam sie dzisiaj rano i postanowiłam nie ważyć się do poniedziałku, choć
                          nie wiem jak wytrzymam, bo przecież normalnie waże się dwa razy dziennie.
                          A może by tak założyć klub "SERKOW WIEJSKICH"?
                          • aja84 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 10:12
                            Jestem za! smile
                            Najchętniej jadłabym ich więcej, ale boję się, że nie można aż tyle, to
                            ograniczam się do jednego dziennie. Chyba że będę głodna bardzo to wyskoczę po
                            drugi. POstanowiłam jeść więcej warzyw, może kupię młodą kapustkę (chyba
                            można?). Może mi pomoże na zaparcia (niestety mnie dopadły) sad Sorki że o tym
                            tak otwarcie smile)
                            • ania838 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 10:16
                              Ja jem dwa serki dziennie, ale to dlatego że mam ich arsenal w lodówce a ciągle
                              zapominam o jajkach, żeby kupić.Ale dzisiaj to już zrobię. ja też muszę więcej
                              warzywek jeść. A jeśli chodzi o zaparcia to na mnie rewelacyjnie działa
                              herbatka Xenna
                              • aja84 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 10:21
                                A dozwolona jest? Jak tak to sobie kupię chyba. Dzięki za pomoc
                                • ania838 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 10:50
                                  Nie zastanawiałam się czy jest dozwolona, ale to herbatka ziołowa nie owocowa.
                                  Jak będę w domu to sprawdzę skład i Ci napiszę
                                  • aja84 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 11:06
                                    fajnie smile
                                    • ania838 Re: piątek 07.07.2006 07.07.06, 13:01
                                      Ej koleżanki!!!
                                      Co Wy tyle pracujecie?!!! "0" aktywności na forum!!!!
                                      Ale mnie w żołądku ssie, a mam jeszcze tylko jednego małego pomidorka, hihihi
                                      Chyba nadszedł czas go zjeść
                                    • madzia_nowacka1991 Re: piątek 07.07.2006 13.07.06, 20:08
                                      Hej. Mozecie mi podac produkty ktore mozna jesc i jak?w jakich proporcjach? ja
                                      nic o tej diecie nie wiem i nie wiem skad mozna sie dowiedziec na czym ta dieta
                                      polega, co sie je itd itdpsmilesmile odpiszcie albo najlepiej odezwijcie sie na gg :
                                      1776866
                                • sandras9 Zaczynam od jutra. 11.07.06, 16:40
                                  Ceść dziewczyny .Czytam o SB od dłuższego czasu i postanowiłam jutro zacząć.Mam
                                  nadzieję że mi się powiedzie i dotrwam do końca .Mam do zgubienia ok 10 kg .
                                  Jutro napiszę co zjadłam i czy nie byłam głodna .Gratuluję wam wszystkim ze już
                                  kilka dni przetwałyście
    • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 13:11
      Hej Iwonka0072.
      Założyłaś wątek, zmobilizowałaś nas do przyłączenia a Ty nic nie piszesz?Jak Ci
      idzie? My się tu spowiadamy z naszych grzeszków, a Ty gdzie sie podziewasz?
      • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 13:27
        Już się melduję! smile
        Właśnie zabrałam się za serek wiejski. Musisz zabierać sobie do pracy więcej
        jedzonka. Ja mam jeszcze sałaty pare listków, ogórka i pare plasterków
        polędwicy to sobie potem może jeszcze zjem. A co mi tam smile W sumie mamy nie
        głodować smile Dziś zamierzam poćwiczyć i zrobić sobie peeling kawowy. Czego się
        nie robi, żeby ładnie wyglądać smile buziaki

        Właśnie, gdzie się podziała autorka wątku?
        • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 13:35
          Już zjadłam mojego pomidorka i głodek zasycony. Pracuje tylko do 15, więc
          niedługo do domku i zabiorę się za moją rybkę. Pewnie mogłam sobie wziąść
          jeszcze coś, ale chce odpokutować troszkę moje grzeszki. Za 2 godzinki następny
          posiłek.
          • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 13:41
            Ja pracę kończę dopiero o 16, a potem jedziemy z mężem do paru sklepów, to w
            domu będę raczej późno niestety. Chyba będę musiała zjeść obiad na mieście,
            tylko jest problem co? Chyba na jakiejś sałatce, bo mam wrażenie, że wszędzie
            robią tłuste potrawy. Już wolę sama sobie coś upichcić.
            • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 13:52
              Sałatka to nie jest głupi pomysł. Grecką w większości knajp serwują. Możesz też
              sobie pierś grillowaną wziąść, albo rybkę ;P.Ale ja mam dzisiaj z tą rybką.
              Chodzi mi cały dziń po głowie, no i niestety jest skazana na zjedzenie. A w
              sklepie możesz sobie kupić soczek pomidorowy. Ja jak wypije taką buteleczkę
              0,33 l to jestem najedzona wink)
              • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 14:11
                No dziś wypiłam soczek pomidorowy pikantny. Nigdy takich nie lubiłam, a nawet
                mi smakował. te potrawy grillowane nas ratują smile Jak na urlop nad morze pojadę
                to też będę wcinała ryby z grilla chyba
                • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 14:22
                  Spróbuj sobie soczek pomidorowy z tabasco z Fortuny, albo z ziołami wloskimi,
                  smakuje jak pizza.
    • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 07.07.06, 18:50
      Tak jak planowałam zjadłam moją sałatkę ze śledzika, była całkiem dobra. Może
      dlatego, że dawno nie jadłam rybki z puszki i kalafiorka gotowanego(kilka
      gałąze).Ahaś i jeszcze dwa plastry mozzarelli wędzonej. Nie wiecie czy można?
      Czyli w sumie zjadłam tak:2*serek wiejski light, pomidorek, sałatka ze śledzia,
      kalafior i ser mozzarella.
      Troszkę mi ciężko i nie wiem czy nie za dużo zjadłam crying.Jak myślicie?
    • asia9961 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 09.07.06, 11:44
      witam Plazowiczki smile czytam tak sobie Was czytam i widze, ze po 4 dniach
      niektore z Pan schudly do 4 kg! a ja -tez po 4 - nic, czy to niepokojace?
    • ania838 Weekend 09.07.06, 14:33
      Jakoś przez weekend troszkę mniej wiadomości się pojawia, ale ja wyspowiadam
      sie z tego co zjadłam. Wczoraj, w sobotę zjadłam:
      S: jajecznica z dwóch jajek, 2 paróweczek cielęcych, troszkę startej mozarelli
      wędzonej i zioła prowansalskie.
      Na II sniadanie nic, bo nie miałam czasu i nie byłam głodna
      Przekąska: troszkę orzeszków ziemnych
      Obiad: mój ulubiony serek wiejski light wink
      Kolacja: 1,5 lampki wina czerwonego wytrawnego (grzeszek, ale dobrze, że to nie
      było piwko)
      Dzisiaj, czyli w niedzielę:
      Sniadanie: serek wiejski light i ogórek konserwowy
      Przekąska: 2 garstki orzeszków ziemnych (chyba troszkę za dużo, ale mnie
      wciągnęły)
      Obiad: duszona z pieczarkami pierś z kurczaka i troszkę sałatki z pomidorów i
      cebuli z sosem włoskim knorr.
      Na tą chwilę to tyle. Nie wiem czy jeszcze będę dzisiaj coś jadłam, bo się
      strasznie najadłam i chyba musze na jakiś spacerek wyruszyć.
      Jutro rano się ważę, ciekawe czy coś schudłam wink
      • ania838 Poniedziałek 10.07.06, 07:49
        Hej plażowiczki.
        Jak po weekendzie?
        Ja wczoraj znowu nagrzeszyłam crying.Wypiłam aż 3 piwka, ale to przez moją
        przyjaciółkę, bo wróciła z Irlandii i przez mundial wink.A tak serio to nic mnie
        nie usprawiedliwia.
        Ale ciesze się bo jest rezultat wink)dzisiaj sie zwarzyłam i od piątku kilo
        mniej. Może to nie jest oszałamiający wynik, ale myślę że jak na 3 dni i to
        piwko wczorajsze to jest nieźle. A od dzisiaj znowu wzorowo będzie no i jeszcze
        dzisiaj zaczynam biegać....ale jak sobie pomyślę, że w taki upał to już mi się
        nie chce, ale obiecałam.A dzisiajszy jadłospis wygląda tak
        sniadanie:serek wiejski light
        przekąska:pomidor
        IIsniadanie:serek wiejski light
        a na obiad jeszcze nic nie wymyśliłam.
        A jak wasze wyniki po weekendzie?
        • aja84 Re: Poniedziałek 10.07.06, 08:44
          Witam po weekendzie. NIe miałąm dostępu do internetu, dlatego nic nie pisałam.
          Ja się nie ważyłam nawet to nie wiem czy schudłam.
          W sobotę jadłam na mieście. Najpierw ogórek, pomidorek, rzodkiewki z sosem
          vinegrette (chyba tak to się pisze), a potem na obiad warzywa duszone z
          kurczakiem z grilla też z sosem (pycha). Wczoraj na śniadanie warzywka z soboty
          co mi zostały sobie odgrzałam. Potem obiadek u rodziców, tzn. kotlet schabowy z
          panierki z orzechów na oliwie z kapustką młodą i pomidorami. W międzyczasie
          trochę migdałów.
          Dziś zjadłam "kanapki" z sałaty lodowej, pomidorka, papryki i polędwicy z
          indyka, trochę twarogu chudego z tabletką słodzika i kakao niskotłuszczowym. Do
          pracy wzięłam sobie warzywka (trochę sałąty lodowej, papryki i dwa plasterki
          szynki z indyka) no i oczywiście kupiłam dwa serki wiejskie (może jeden na
          jutro zostanie).
          ania838, mi się wydaje, że ty mało jesz w porównaniu ze mną, ale jak się
          najadasz to dobrze. smile) Ja mam nadzieję, że ja nie jem za dużo.
          W sobotę wyciągnęłam męża pobiegać no i po 10 min już prawie umarłam smile) I
          wszystkie mięśnie mnie bolą, to znaczy, że jednak bieganie jest dobre.
          • ania838 Re: Poniedziałek 10.07.06, 08:58
            Powiem Ci aja84, że się najadam.A jak sobie w sobotę zjadłam rano o 7
            jajecznice do do 14 nie byłam głodna i serek na obiadł zjadłam raczej z
            rozsądku niż z głodu, bo wiedziałam że mnie nie będzie do wieczora.
            • anetus.23 Re: Poniedziałek 10.07.06, 09:46
              Hej
              ja w wekeend też nagrzeszyłam. Pojechałam z moim chłopakiem nad jeziorko i nie
              mogłam się oprzeć pysznym lodom włoskim z polewą czekoladową i bitą śmietaną. A
              do jego jeszcze chipsy i chyba cała paczka orzeszków ziemnych, i jeszcze na pój
              red bull. Same grzechy. Ale od dzisiaj ścisły rygor. Na śniadanko zjadłam kulkę
              mozzareli Zott z ogórkiem kiszonym i pomidorkiem. Na przekąskę do pracy mam
              serek wiejski i kilka orzeszków ziemnych oraz zielone ogóreczki (z własnej
              działki - bez chemii). A w ogóle to w porównaniu z wami to ja strasznie dużo
              jem. Wprawdzie się nie ważyłam, ale wydaje mi się, że spodnie jakby luźniejsze.
              A może to tylko moja wyobraźnia??????
              • ania838 Re: Poniedziałek 10.07.06, 10:06
                Nie chce mówić że popieram Wasze grzeszki, ale jest mi teraz raźniej wink,że
                nietylko ja nagrzeszyłam wink). Nie sugrtujcie się tym ile ja jem, bo mnie to
                porostu wystarcza a i tak bardzo powoli chudnę. Widzę anetus.23 że dołączyłaś
                do klubu serków wiejskich, hihhihi. My z aja to i tak chyba w tej kwestii
                jesteśmy rekordzistkami wink.A nie wiecie dziewczynki czy można mozzarelle
                wędzoną jeść? Zaznaczam, że ona nie jest light.
                • aja84 Re: Poniedziałek 10.07.06, 11:02
                  Jak można jeść zwykłą, to wędzoną też chyba. Ja nie wiem w sumie. Nie mogłam
                  jak narazie nigdzie znaleźć mozarelli light. A do pomidorka dobra by była.
                  Pasuje mi również feta light. smile
                  Zaraz wezmę się za mój serek wiejski smile))
                  • sonkaka Re: Poniedziałek 10.07.06, 11:07
                    Cześć, mozzarella light firmy Hohland (nie jest oznakowana) jest napiane lekka
                    i smaczna, ma małą zawartość tłuszczu, polecam.
                    Do tego mnóstwo swieżej bazylii czosnek oliwa i ocet balsamiczny i nic tylko
                    kłaś na pomidorki smile
                    • aja84 Re: Poniedziałek 10.07.06, 11:31
                      Aż mi chęci narobiłaś smile)
                      Muszę poszukać w sklepie.
                      A czy można stosować ocet winny?
                      • taraa78 Re: Poniedziałek 10.07.06, 12:33
                        HEJ DZIWCZYNY,
                        Sorki ze w piątek sie nie odzywałam ale miałam tyle pracy ze nawet nie było
                        szansy cos napisać. Ja w sobote troche nagrzeszyłam (weekendowy zjazd rodzinny -
                        imprezka) ale nie za dużo i starałam sie to kontrolować. To na co sobie
                        pozwoliłam to mały kawałeczek tortu bo zrobiłam go sama i nie wiedziałam jak
                        wyszedł (bardzo pyszny i lekki smile), oraz szklanke piwa w ciagu 2 dni. No ale
                        dużo pływałam wiec moze to sie troche rozłożyło. Ja czuje sie super i widze ze
                        brzuszek bardziej płaski sie zrobił az do dnia kiedy nie dostałam okresu. No
                        ale mam nadzieje ze wróci niebawem do normy. Zresztą po spodniach widze ze w
                        ciagu tygodnia troche zrobiły sie luzniejsze.
                        Dobrze ze jest tak gorąco wiec nie chce sie jesc ja to tylko pije duże ilości
                        wody.
                        Pozdrawiam was bardzo serdecznie i jeszcze tylko 7 dni. nie wiem czy sobie nie
                        wydłuże tej I fazy.
                        • ania838 Re: Poniedziałek 10.07.06, 12:39
                          Nie mam weny co dzisiaj na obiad zjeść. Macie może jakąś propozycję? Napiszcie
                          co planujecie na obiad, bo jakąś pustkę w głowie mam.
                          • taraa78 Re: Poniedziałek 10.07.06, 12:59
                            hej Aniu, jeszcze nie myslałam o obiedzie bo dopiero teraz zjadlam II sniadanko
                            (chudy twaróg i 3 pomidorki. ale dzisaj chyba sobie zrobie kawałek rybki
                            jakiejś zapiekany z oliwą i ziołami no i sałatka z pomidorkami i ogórkiem.
                            • aja84 Re: Poniedziałek 10.07.06, 13:03
                              Ja sobie chyba sobie odgrzeję kotleta w panierce z orzechów włoskich z wczoraj.
                              Zjadłam serek (wiadomo jaki smile)) ) i sałątkę z pomidorów i ogórków ze
                              szczypiorkiem i już mi się jeść nie chce.
                              • ania838 Re: Poniedziałek 10.07.06, 19:21
                                No i na obiadek wkońcu był serek wiejski, bo nie miałam czasu nic sobie zrobić.
                                No dzisiaj to chyba już przesadziłam z tymi serkami!Zjadłam 3 sztuki(na
                                sniadanie, na II sniadanie i obiad). Około 18 jak wróciłam zjadłam kawałek
                                mozzareli i proszkę sałatki z pomidorków z cebulką i sosem włoskim knorr.
                                A za 2 godzinki idę biegać!Chyba ducha wyzionę w taki upał!No ale cóż jak
                                obiecałam to obiecałam.
    • ania838 Wtorek 11.07.06, 07:47
      Witam na plaży.
      Ale dzisiaj gorąco, chyba się dzisiaj wścieknę.
      Wczoraj biegałam 35 minut i jestem z siebie dumna, bo jak na pierwszy raz to
      bardzo dużo!!!!
      Dzisiaj na sniadanko zjadłam jajecznice z 2 jajek, cebulki i 3 plasterków
      polędwicy sopockiej
      Na II sniadanie tradycyjnie serek wiejski winkniestety nie light, bo kupowałam
      przed pracą a w sklepie nie było lihght, a nie miałam czasu szukać innego.
      Niestety nic na przekąskę nie mam, bo zapomniałam, ale może z głodu nie umrę
      hihihihih
      Przyznam sie odrazu do grzeszku. Jak weszłam do pracy to sobie podjadłam jedno
      ciasteczko cryingbyło pyszne to aż tak bardzo mi nie żal że je zjadłam. Ale jedno
      jest pewne musze walczyć z ciasteczkami smile)
      • aja84 Re: Wtorek 11.07.06, 08:53
        Dzień dobry we wtorek smile
        To długo biegałaś! Ja po 10min miałam dość. Widocznie mam zupełny brak formy.
        Za to ćwiczyłam wczoraj mięśnie brzucha. Dziś chyba poćwiczę pośladki. Żeby
        tylko jakoś wyglądać na plaży.
        U mnie wczoraj waga wskazywała -0,2kg, czyli niewiele, no ale cóż. Może mam
        jakiś zastój teraz.
        Ja jakoś nie za bardzo wiem co jeść na śniadanie, tym bardziej, że nie jestem
        głodna tak z rana. dziś w pracy mam serek wiejski, paprykę, ogórka i sałatę.
        Jeszcze muszę sobie dokupić wodę.
        To miłego dnia życzę dziewczynki i silnej woli !!!
        smile)
        • ania838 Re: Wtorek 11.07.06, 12:06
          Ojojoj!!!
          Czyżbyśmy aja zostały same na plaży???? Jakiś zastój się zrobił.....
          Dziewczyny opalacie się jeszcze czy NIE!!!!
          • aja84 Re: Wtorek 11.07.06, 12:44
            Chyba nie mają siły przez ten upał smile) Ja też muszę sobie jakiś wiatrak
            wykombinować do pracy.
            Zaczyna mnie głód łapać powoli. Już jeden serek zjadłam, mam jeszcze jeden, ale
            to sobie chyba na później zostawię. Może jakieś warzywka zjem. Ja jutro będę
            już 14 dzień na fazie I. Chyba jednak przedłużę ją sobie z tydzień.
            • ania838 Re: Wtorek 11.07.06, 12:48
              ja jestem dopiero 5 dzień. Aja a ile schudłaś?
              • aja84 Re: Wtorek 11.07.06, 12:52
                Na początku przez 4 dni tak ze 3-4 kg. No i do tej pory ubyło tylko ok. 0.2kg.
                Sama nie wiem czy to dużo,czy nie, ale i tak jestem zadowolona. smile
                Jeszcze dużo bym chciała, tak z 8 to na pewno. Nie wiem czy jeszcze mi się ta
                waga ruszy. Chyba wszystko dobrze robię.
                ania, a które to Twoje podejście? smile)
                • ania838 Re: Wtorek 11.07.06, 13:03
                  Moje to już chyba 4 podejście hihihih.
                  Za pierwszym razem, jakieś 3 miesiące temu schudłam około 3 kg. Poteam troszkę
                  przytyłam, a teraz od piątku schudłam około 1-1,5 kg. Ale i tak sie ciesze bo
                  niestety bardzo wolno chudnę. Chciałabym jeszcze 3 kg. Jeśli będę chudła kg
                  tygodniowo to mi wystarszy
                  • aja84 Re: Wtorek 11.07.06, 13:06
                    To pewnie też zależy od tego, ile ważysz na początku. Ty z tego co pamiętam to
                    nadwagi nie masz, to dlatego wolniej chudniesz smile)
                    • ania838 Re: Wtorek 11.07.06, 13:16
                      Ważę 48,5 kg przy wzroście 161 cm. może to nie dużo ale chciałabym jakieś 3 kg
                      jeszcze zrzucić. A jest ciężko jak pieron, ale dam radę....
                      • kaka280 Re: Wtorek 11.07.06, 15:43
                        Cześć, przeprszam, ze się wcinam, ale chciałam zapytać o produkty, które
                        wybrałam do tej diety czy są odpowiedznie. Zaczęałm wczoraj. Mam 166 i wazę 63
                        kg. Marze żeby schudnąć chociaż 5 kg.
                        Do tej pory jadłam: pomidory, ogórki, gotowany kalafior, serek pleśniowy TUREK
                        light, serek wiejski light, kawa bez cukru, woda (czy można wodę o smaku
                        owocowym lub pepsi light), szynka z indyka, serek feta light. planuje jeszcze
                        kapustę gotowaną i śledzika. To wszystko oczywiście było wczoraj i dziś.
                        napiszcie mi proszę czy jest ok? Wyczytałam, że można jeszcze ser zółty tylko
                        jak najmniej tłusty (np. Ryki Hit - taki ponoć jest) i serki topione light. Co
                        jeszcze? Chodzi mi o produkty powszechnie dostępne. Prawie cały dzień siedzę w
                        pracy i nie mam czasu na wyszukane obiadki.
                        Kasia
                        • ania838 Re: Wtorek 11.07.06, 16:07
                          Cześć Kasiu.
                          Fajnie że do nas dołączyłaś wink).Ja wielkim znawca nie jestem, bo jestem tzw.
                          samoukiem. Nie mam książki sb. Wszystko co wiem to z forum i różnych książek,
                          ale podzielę się z Tobą tym co wyczytałam . To wszystko, co zjadłaś było ok
                          oprócz tej wody smakowej bo ona ma cukier.
                          -Możesz jeść jajka pod każdą postacią, czyli jajecznica (z cebulką, wędlinką
                          lub z np. ziołami prowasalskimi albo bazylią), na twardo, na miękko.
                          -Ja często robie sobie sałatkę grecką, ale bez oliwek
                          -Robię również sałatkę z tuńczyka: tuńczyk w sosie własnym, 2 jajeczka, cebulka
                          i troszkę majonezu (ale nie za dużo);majonez lepiej zwykły niż light
                          -pierś gotowana albo grillowana z kurczaka
                          -na przegryzkę orzeszki ziemne, migdały, pestki słonecznika
                          -wszystkie rybki również wędzone
                          -kotlety sojowe
                          Co do obiadków w pracy to ja też mam zawsze problem, a w pracy najczęśćiej jem
                          serek wiejski wink)) bo uwielbiam.
                          Pepsi light można ale nei za często, bo przeciez jest gazowana i słodzona
                          słodzikiem.
                          narazie tyle moich propozycji. Przyznam że moje menu nie jest szczególnie
                          rozbudowane, dlatego ciężko mi Ci tak wszystko opisać.
                          Trzymam za Ciebie kciuki
                          Pozdrawiam
                          Ania ;*
                          • aja84 Witamy! 12.07.06, 08:19
                            Witam Cię serdecznie.
                            W sumie to podpisuję się pod tym co napisała Ania. Musisz jeść dużo warzyw,
                            najlepiej do każdego posiłku i dużo wody niegazowanej.
                            Ser żółty Hit Ryki jest rzeczywiście o niższej zawartości tłuszczu.
                            Możesz stosować oliwę z oliwek lub olej rzepakowy.
                            Zastanawiam się nad kupnem grilla elektrycznego lub patelni grillowej, to bym
                            mogła sobie grillować warzywa i kurczaka lub rybę bez tłuszczu.
    • ania838 Środa 12.07.06, 08:18
      Witam na plaży w środe!!!!!
      Wczoraj na obiad był wkońcu serek wiejski a na kolację gruby plaster sera
      żółtego (kupiłam sobie taki 17 % i musiałam spróbować) i garść orzeszków
      ziemnych lihgt wink)wczoraj sobie takie kupiłam, są prażone bez tłuszczu i soli.
      Ahaś i jeszcze 3 kostki czekolady gorzkiej.
      A dzisiaj na sniadanie był serek wiejski light oczywiści.
      Do pracy zabrałam sobie 2 pomidorki. Kurcze mam mały problem, bo koleżanki z
      pracy robią dzisiaj sałatkę owocową i ja robię ją zawsze z nimi. Niestety one
      nie przyjmują do wiadomości że sie odchudzam crying i nie wiem co mam zrobić zjeść
      ją czy jakoś po kryjomu wyrzucić. Może to głupi pomysł, ale kurcze będzie
      cieżko z nimi. A może zjeść, wkońcu to tylko owoce ;/
      Wczoraj nie biegałam, ale dzisiaj planuje znowu, choć mam wielkie zakwasy!!!
      Troszkę martwi mnie to że moja waga stoi!!! Od piątku w zasadzie tylko kg, a
      przecież tak jak widzicie nie jem dużo....
      A jak u Was?
      • aja84 Re: Środa 12.07.06, 08:58
        Siemanko.
        Z tą sałatką to ja bym nie jadła. No ale jak chcesz. smile Ja też mam problem, bo
        na weekend jedziemy ze znajomymi na mazury na łódkę i nie mam pojęcia co będę
        jadła. Zawsze jakieś zupki z kubka itp. lub kanapki. Będę musiała nabrać sobie
        warzyw i serków wiejskich. smile
        U mnie waga wczoraj pokazała 0,6kg mniej, to może się już ruszy. Ania, tylko
        się nie zrażaj tą wagą, na pewno pójdzie w dół.
        Ja wczoraj zjadłam na obiad kurczaka podsmażonego na oliwie z warzywami i
        poddusiłam to z przyprawami. Pycha było. Wcześniej zjadłam 30 pistacji. A
        wieczorem nie mogłam wytrzymać i zjadłam dwa zawijaski z szynki z serkiem.
        • kaka280 Re: Środa 12.07.06, 11:44
          Cześć dziewczyny!

          Ja tez się trzymam dzielnie, i wcale mnie specjalnie nie kusi, aczkolwiek
          wczoraj słabo się czułam i troszkę mnie mdliło. Nie wiem czy to wynik diety czy
          też tych koszmarnych upałów. Kupowałam córeczce loda i ona mówi że jeden
          dlaniej jeden dla mamuni a ja dzielnie na to, że kupujemy tylko jeden.
          jadłam wczoraj kapustę gotowaną i na kolację jajecznicę z pomidorami - to było
          najlepsze danie do tej pory z tego wszystkiego.
          A dziś oczywiście serek wiejski i pomidorek, tyle narazie.

          Aaha, na wagę narazie specjalnie nei zwracam uwagi ale chyba jest nieźle.W
          zasadzie to dopieto 3 dzień.

          pozdro
          Kasia
          • ania838 Re: Środa 12.07.06, 12:25
            No i udało mi się!!!!Dziewczyny nie robiły sałatki!!!JUPI smile). Ale przez tą
            sałatkę wzięłam sobie do pracy tylko 2 małe pomidorki i będę musiała wytrzymać
            o nich w pracy. Właśnie je zjadłam. A na obiad w domku pierś z kurczaka, której
            wczoraj nie zjadłam z pomidorkami
    • kaka280 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 12.07.06, 11:47
      i jeszcze chciałam zapytać co pijecie oprócz wody, bo ja prawie nic, torszkę
      kawy bez cukru, ale czy może być z kofeiną? a najbardziej mnie inetresuje jaka
      herbata jest ok?

      K
      • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 12.07.06, 12:23
        Ja piję kawkę z kofeiną jedną a czasami 2 dziennie i to jeszcze z mlekiem.
        Lepie byłoby nie pić, ale generanie nie wydaje mi sie żeby to było wielkie
        przestępstwo. Kiedyś czytałam wypowiedź dziewczyny, która dużo schudła na sb, a
        piła 4 kawy dziennie, więc chyba można ją pić. Co so herbatki to najlepiej
        zielona albo czerwona. Zabroniona jest owocowa.
        • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 12.07.06, 13:15
          No patrz, napisałayśmy w tym samym momencie smile))
          • ania838 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 12.07.06, 15:03
            aja my to już nie dość że tak samo myślimy to zaczynamy mieć coraz więcej
            wspólnego ze sobą, hihiihih.A zaczęło sie od serków wiejskich wink)).
            Ja już jestem w domku i zjadłam pierś z kurczaka z pomidoekirm i 3 kostki
            czekolady. Chyba mam mało cukru bo mnie tak od wczoraj na słodko nosi, więc
            staram sie to zaspokoić czekoladką gorzką. Na kolację jeszcze nie wiem co będę
            jadła. Jak narazie bilans niezły: serek wiejski, 3 małe pomidorki, pierś z
            kurczaka i 3 kostki czekolady.
      • aja84 Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 12.07.06, 12:23
        Ja piję zwykłą herbatę i herbatę zieloną. Możesz teżpić sok wielowarzywny bez
        marchwi, buraka i cukru oraz pomidorowy bez cuku.
    • ania838 Środa 13.07.06, 07:53
      Witam.
      Alr wczoraj "dałam ciala". !!!!!!! Bilans był ładny ale do wieczora!!!Kolacji
      już nie zjadłam, ale za to wypiłam z przyjaciółką wino na pół i po 2 piwa,
      ojojoj crying. Dzisiaj mam brzuch jak słoń!!!!! Narazie zjadłam na sniadanie serek
      wiejski ale dzisiaj już na pewno zjem sałatkę owocową. Doszłam do wniosku że
      jednak będe jadła owocki. Grzech w lato nie jeść owoców!!!Przecież od nich nie
      utyję, jeśli zjam raz na jakiś czas.Nadal będę jadła tak jak na I fazie, ale z
      dodatkiem owocków, a co sobie będę żałować. Jak zobaczę że mi nie służą to po
      prostu je odstawie i już.
      • taraa78 CZWARTEK 13.07.06, 08:56
        Hej dziewczyny, ja nie wypadłam z gry tylko sie rozchorowałam i musiałam isć do
        domu. miałam zapalenia ucha. Tyle tych przeciągów. Jestem nadal na plaży i
        zauważyłam ze wcale nie chce mi sie już jeść. Wczoraj to na siadanie zjadłam 2
        jajka na miękko i pomidorka, a na obiad fasolke szparagową zółta (ok 0,5 kg). i
        na wieczór 30 pistacji i to wszystko. Zawsze wieczoram popijam sobie czerwoną
        herbatę.
        Dzisaj zjadłam troche chudego twarogu z pomidorkiem. Do pracy wziełam sałate
        lodowa i ogórka.
        • ania838 Re: CZWARTEK 13.07.06, 09:08
          Upssss. Pomyliłyu mi sie dni. Przecież dzisiaj czwartek a nie środa, jak
          napisałam w poprzednim poście wink
          • aja84 Re: CZWARTEK 13.07.06, 11:00
            Witam w czwartek!
            Ania, możesz sobie wprowadzić owocki powolutku. to będzie jak w fazie II chyba.
            Ja jak będę chciała przejść na II to też zacznę od owoców.
            Wczoraj nie miałąm w ogóle czasu po powrocie z pracy i obiadokolację zjadłam
            dopiero po 20. Był to kalafior posypany parmezanem (można???) i prażonymi
            pestkami słonecznika (a to można???).
            Dziś na śniadanko zjadłam zawijaski z sałąty, ogórka, wędliny i troszkę kefiru
            wypiłam 0%, ale mi nie smakował to mężowi oddałam.
            Do pracy mam serek wiejski, warzywka.
            Dziewczyny, jaki może być powód tego, że waga stoi w miejscu? Czy może to być
            skutkiem zaparć? Wypiłam wczoraj Xennę (ale słodka była) i pomogło. A potem się
            już nie ważyłam i nie wiem.
            • ania838 Re: CZWARTEK 13.07.06, 12:28
              Aja, pomyślałam sobie, żę muszę mojemu organizmowi troszkę witaminek
              dostarczać, bo przecież ja od maja prawie non stop na I fazie jadę. Ciągle
              jakieś grzeszki popełniam i tak naprawde to svchudłam niewiele bo około 2 kg.
              Nie mówię że rezygnuję z dniety, nie nie, tylko owocki dołączę.Postanowiłam na
              ten koszt więcej biegać. A jak nabiorę sił za jakieś 2-3 tygodnie to je znowu
              odstawię i może wtedy coś schudnę. Jak myślisz dobry to jest pomysł?
              • aja84 Re: CZWARTEK 13.07.06, 12:41
                No to właśnie tak jakbyś chciała sobie wprowadzić drugą fazę. No i dobrze,
                organizm powinien Ci się już przyzwyczaić do braku węglowodanów.
                Niektóe dziewczyny pisały, że w drugiej fazie schudły więcej niż w pierwszej.
                Jak tak długo jesteś na jedynce, to nawet powinnaś już zacząć drugą. No i w
                książce jest napisane, że zawsze jeszcze możesz wrócić na pierwszą fazę jak
                będziesz chciała lub za bardzo nagrzeszysz. Ja jeszcze tydzień, dwa i też na
                drugą chcę przejść.
                też się biorę za ćwiczenia. Wczoraj ćwiczyłam pośladki i brzuch (Tamilee Web) i
                aż pot ze mnie ciekł. Super się czułam jak poćwiczyłam. Dziś też muszę. smile)
                • ania838 Re: CZWARTEK 13.07.06, 14:51
                  no i zjadłam tą sałatkę owocową, pyszna była. Jak wróciłam z pracy zjadłam
                  kawałek sera żółtego light i twarożek z serka, rzodkiewek, szczypiorku z
                  odrobiną jogurtu naturalnego. A teraz jeszcze 2 kosteczki czekolady. Myślę że
                  takie menu jest ok. Wieczorkiem jeszcze jakiegoś pomidorka zjem albo serek
                  wiejski i przegryzę orzeszkami light
                  • aja84 Re: CZWARTEK 13.07.06, 14:57
                    A ja w końcu zjadłam dziś dwa serki wiejskie i "kanapki" z sałaty. POtem w domu
                    sobie muszę coś upichcić. Może fasolkę szparagową. I może pojem sobie troszkę
                    orzeszków pistacjowych.
                    to buziaki i do jutra, bo już nie będę miała dziś internetu
                    pa pa
                    • kaka280 Re: CZWARTEK 13.07.06, 15:25
                      Cześć dziewczyny!
                      Ja się jakoś trzymam, tylko dziś rano potwirnie źle się czuła, ale myślę że to
                      nie przez ditę, musiało mi coś zaszkodzić. Żeby wynagrodzić te cierpienia
                      żoładkowi zjadłam pyszny obiad - w pobliskim egispkim barze Piły Pan z Egiptu
                      ugrillował mi pysznie przyprawioną pierś z kurczaka i dołożył różnych surówek.
                      Było pycha.
                      i w zasadzie dzisiaj tylko to jadłam. Jakoś mdli mnie na myśl o pomidorzach,
                      ogórkach , serkach wiejskich itd. Ale z wagi po 4 dniach spadło mi 2 kilo.

                      Kasia
                      • twojjelen Re: CZWARTEK 13.07.06, 21:33
                        no tak a ja chyba dopiero od kiedys musze ja zaczac jeszcze niebardzo znam
                        zasady... troche sie boje bo nigdy w zyciu nie zastosowalam sie do zalecen
                        jakiejs konkretnej diety i konczylo sie na przywieszeniu jadlospisu na lodowce
                        albo ogladaniu obrazkow w shapie. a na codzien zjadam 1200 kcal... a musze
                        schudnac 15 kg bo inaczej bede miec operacje... a to juz nie przelewki. sam
                        aerobik codziennie nie wystarcza to ja juz nie wiem co mam robic nie chudne ani
                        grama
                        • aja84 Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 08:10
                          Witam wszystkich w piątek.
                          twojjelen, myślę, że możesz spokojnie przejść na SB. Ja, tak jak Ty, nigdy nie
                          stosowałam się do żadnej diety, no i kończyło się na dobrych chęciach. Teraz
                          już trzeci tydzień jestem na tej diecie, schudłam może niewiele, bo trochę
                          ponad 3kg, ale i tak się cieszę. A co najważniejsze, nie mam już ochoty na
                          słodycze i węglowodany. Jest fajnie. smile))

                          Dziś wyjeżdżam na łódkę na Mazury na weekend i zastanawiam się co ja tam będę
                          jeść. KUpiłam sobie pierś z kurczaka wędzoną (nie szynkę), kupię jakieś
                          warzywka i chyba na tym pociągnę, no i na serkach w.
                          A dziś w sklepie nie było serków light, to kupiłam normalny. Chyba nie
                          zaszkodzi?
                          • ania838 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 08:27
                            Witam.
                            Ja się dzisiaj załamałm cryingJak weszłam na wagę to ważylam 51 kg, a jeszcze 2 dni
                            temu 49 kg. No przeciez można zwariować. Nie wiem od czego przytyłam bo jem
                            ciągle to samo!!!Zastanawialam się czy nie jest to efektem przedwczorajszego
                            winka i piwka???No nic nie poddaje sie, bo musiałabym przestać jeść. Idę
                            dzisiaj biegać i już, może coś spadnie. Postanowiłam do poniedziałku sie nie
                            ważyć.
                            Dzisiaj na sniadanko był serek wiejski light
                            Na II sniadanie też będzie serek wiejski
                            Przekąska: pomidorek
                            Na obiad planuję szprotkę w pomidorach z puszki.
                            Aja chyba nie zaszkodzi zwykły wiejski. Ja też jak nie ma lihta to wcinam
                            zwykły, a co wink)
                            Trzymam kciuki za Twoje menu weekendowe.
                            • aja84 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:28
                              Nie przejmuj się. W sumie może to być wynikiem tych grzeszków. A może przed
                              okresem jesteś?
                              U mnie też waga skacze o ok. 0,5kg. Dlatego nie mogę sie ważyć codziennie, bo
                              mogą być wahania.
                              Ale kochana, nie poddajemy się i dietujemy dalej. smile))
                              • ania838 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:38
                                Pewnie aja że się nie poddaję. Wkońcu sb to nie dieta 2 czy 3 tygodniowa, tylko
                                zmiana na zawsze.
                                Przedokresem nie jestem, więc to raczej wykluczone.
                                Ja terz musze przestać sie tak często ważyć!Niestety sama przyznaję że mam na
                                tym punkcie obsesję, bo waże się rano i wieczoram i czasami nawet jeszcze w
                                ciągu dnia!!!Dlatego teraz spróbuję sie nie ważyć przez weekendi to już będzie
                                postęp. A poza tym ja chyba za dużo myślę o tym żeby schudnąć. Nie tyle właśnie
                                myślę o jedzeniu, bo już wiem co mogą i jest mi dobrze z takim jedzonkiem, ale
                                przeraża mnie ta ciągła myśl o wadze. Muszę z tym skończyć bo zwariuję a nie
                                schudnę.
                                Co do moich orzeszków, to nie wiem czy one wpływają ujemnie. Są to orzeszki
                                ligth bez soli i prazone bez tłuszczu. Węglowodanów mają tylko 14. Z drugiej
                                strony nie jem ich tak dużo, bo max dwie garstki w ciągu dnia, a łapki mam
                                małe. Ale ok spróbuję przez weekend nie jeść.
                                Dzisiaj ide biegać a jutro na balety, to też powinnam coś zrzucić. Może
                                poprostu za mało się ruszam! Praca biurowa niestety ale nie wpływa prawidłowo
                                na sylwetką.
                                • aja84 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:48
                                  Chodziło mi o grzeszki, a nie o orzeszki smile)) hi hi
                                  Ja orzeszki też sobie podjadam, wczoraj kupiłam orzechy nerkowca.
                                  Ja też się nie będę ważyć w weekend, bo nie będzie tam wagi (no i dobrze)
                                  Też za dużo myślę, żeby schudnąć. Zeby tylko ta waga się ruszyła, to było by
                                  super
                                  • ania838 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:53
                                    hihihihihi a jakoś sobie źle przeczytałam wink))
                                    grzeszki - orzeszki ;P
                            • twojjelen Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:47
                              drogie panie czy wiecie czym sie rozni serek light od nielight? 10 kcal mniej
                              to chyba nie jest jakas porazajaca wartosc co?
                              a waga zalezy tez od przyrostu masy miesniowej albo ilosci wody w organizmie u
                              normalnego zdrowego czlowieka w tygodniu moga byc roznice do 2 kg czy od razu
                              nalezy wpadac w panike jak sie wazy 50 kg? boze. to juz lekka przesada chyba,
                              ze sie ma 120 cm wzrostu i ani pol miesnia
                              • ania838 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:51
                                Masz rację, że wpadłam w panikę, dlatego koniec z ważeniem.
                                W diecie sb nie tyle są ważne kalorie i tłuszcze, co węglowodan. Im mniej ich
                                jest tym lepiej. Napiszę Ci ile węglowodanów na serek wiejski light, bo taki
                                mam akurat w pracy. Serek wiejski light z Piątnicy ma w 100 g 2,5 węglowodanów.
                                Aja Ty masz dzisiaj ten zwykły to napisz ile on ma węgli.
                              • aja84 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 09:53
                                Spoko, nie denerwuj się tak.smile
                                Ja niestety nie ważę 50kg, a prawie 20kg więcej.
                                To forum jest też chyba od tego, żebyśmy mogły dzielić się swoimi
                                spostrzeżeniami i ewentualnie wydagać się.
                                pozdrawiam smile)
                                • ania838 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 14:22
                                  Ponarzekałam sobie z rana i już mi jest dużo lepiej. Wkońcu weekend się
                                  zaczyna.Zjadłam sobie 2 czekoladki i jest git. A co będę sobie żałować. Może
                                  ten dół poranny wynikał z braku cukru. Zaraz zmykam do domku i zjem sobie moją
                                  rybkę w sosie pomidorkowym. Mialam ją zjeść rano, ale jakoś rano nie mogę rybki
                                  jeść. Mam nadzieję że po weekendzie będę mogła napisać coś bardziej
                                  optymistycznego.
                                  Życzę wszytkim plażowego weekendu, zwłaszcza Tobie Aja.
                                  Pozdrawiam
                                  Ania
                                  • aja84 Re: Piątek 14.07.2006r. 14.07.06, 14:35
                                    Ja też Ci życzę udanego weekendu i wszystkim innym też. smile)
                                    Także odezwę się w poniedziałek.

                                    PS. Aja = Sylwia smile)
                                    pa pa
    • ania838 Weekend 16.07.06, 14:44
      A ja jak zwykle w weekend sama. wink
      Ale wyspowiadam sie z grzeszków.
      Wczoraj na sniadanko jajecznica z 2 jajek, 2 paróweczek cielęcych, sebulki i
      ziół. Potem nie miałam czasu i jak zjeść i dopiro o 15 dostałam bułkę z
      jagodami no i zjadałam bo stwierdziałam że do 20 umrę z głodu. Aha i w między
      czasie było piwko crying. Wieczorkiem jak wróciłam był serek wiejski light. Potem
      szłam na dyskotekę no i wypiłam około 0,25 l wódki.. nieźle co? Ale tańczyłam
      do 3 więc troszkę chyba zrzuciłam. Spałam u koleżanki to też na sniadanko była
      paróweczka cielęca, dwie kromeczki ciemnego pieczywa, posmarowane serkiem i na
      to plasterek polędwicy z indyka i actimelek. Między czasie troszkę orzeszków
      zjadłam, a na obiad gotowaną pierś z ogórkami.
      Na kolację, przed bieganiem zjem bananka.
      Chyba nie jest tak źle... no może tego alkoholu troszkę za dużo, ale po
      weekendzie postaram sie nie napić ani kropelki. wink
    • cichona Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 16.07.06, 18:35
      skąd mogę wziąć taką dietę? Proszę o pomoc - potrzebuję zgubić" około 12-15 kg.
      Pozdrawiam
      • ja.sara Re: Lato!diete South Beah czas zacząć 16.07.06, 20:47
        www.dietaplazpoludnia.ilonka.org/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=57
        stron o SB jest całkiem sporo. w linku powyżej pierwsza faza
        • she-ep Lato! Diete czas zacząć! 16.07.06, 21:20
          Witam laski wink =)
          Również postanowiłam zrzucić parę kilo bo tracę cięcie w talii a to okropne dla
          mnie... Mam nadzieje że wytrwam w tej diecie i że wy mi w tym pomożeciesmile
          Postanowiłam zacząć od poniedziałku... Ale teraz myślę sobie że najpierw
          oczyszczę sobie troszkę organizm, tzn zrobię jednodniową głodówkę... Jedyną
          rzeczą jaką będę "spożywać" będzie woda mineralna - min. 2-3 litry... Dietę
          więc zacznę od wtorkusmile Jutro też oczywiście zaczynam biegać =) a czy można
          wykonywać inne ćwiczenia?? Mam na myśli "szóstkę Weidera"... Koleżanka
          Wykonywała te ćwiczenia i po 6 tygodniach (tyle trwa cały cykl) pojawiła jej
          się kratka na brzuszku... Dlatego wolę dietę bo nie dałabym rady z tymi
          ćwiczeniami długo...=/
          Pozdrawiam gorąco =)=*
          • she-ep Re: Lato! Dietę South Beach czas zacząć! 16.07.06, 22:57
            Znalazłam fajną tabelę kaloryczną - zawartość białka, tłuszczu,
            węglowodanów, ... w danym produkcie... Warto zajrzeć. Polecam =)
            Trzymajcie się =)) ;]
            • she-ep Re: Lato! Dietę South Beach czas zacząć! 16.07.06, 22:59
              Upsss zapomniałam podać adresu <głupek>...

              kalorie.net/modules.php?name=Kalorietab
              Na pamięć też by mi się coś przydało... =P
    • aja84 pon., 17.07. 17.07.06, 09:00
      Witam wszystkich po weekendzie.
      Fajnie, że parę nowych osób doszło do nas . smile)
      Ja byłam ze znajomymi na Mazurach. Kusili, oj kusili, ale się nie dałam.
      Najgorzej, że zjadłam o wiele za dużo orzechów i pestek słonecznika. Trochę
      ketchupu też zjadłam i zupkę chińską bez makaronu (sam wywar). No i za dużo
      serków wiejskich (light nie było).
      Alkoholu nie tknęłam (ciężko było).
      No i wracająć wczoraj myślałam, że trochę przytyję, a tu tak o ok. 0,4kg
      mniej!!! No super po prostu. To znaczy, że waga się chyba ruszyła.
      Muszę dziś trochę poćwiczyć.
      pa pa
      • anetus.23 Re: pon., 17.07. 17.07.06, 12:35
        He, chyba wszystko co udało mi się zrzucić to wczoraj i dziasiaj nadrabiam.
        Imieniny, chyba rozumiecie.
        Wczoraj zjadłam trochę kukurydzy i 4 małe bułeczki z masełkiem czosnkowym -
        pychotka - i 2 kawałki ciasta.
        Ale za to dzisiaj same cukierki i ciasta, aż nie moge się pohamować. Od jutra
        ostra dieta bo za 4 tygodnie wesele i trzeba ekstra wyglądać.
        "Lepiej pokutować za to czego się uzyło, niz żałować tego czego się nie
        zaznało......" (mam nadzieję że szybko uda mi się odrobić te grzechy)
        • aja84 Re: pon., 17.07. 17.07.06, 12:46
          Na pewno Ci się uda. Tylko trochę samozaparcia smile))
          Dziś w pracy parę osób mi powiedziało, że schudłam. To dopiero mnie motywuje i
          upewniam się, że ta dietka działa smile)
          pozdro
          • ania838 Re: pon., 17.07. 17.07.06, 13:00
            Hej dziewczynki.
            U mnie waga utrzymuje sie w zasadzie ciągle na tym samym poziomie.
            Dzisiaj zjadłam na sniadanie serek wiejski light, na II sniadanie bananka, wi
            między czasie około garstki orzechów light (niech się wkońcu skończy ta paczka,
            bo mnie wciągają). Ale dzisiaj od niepamiętnych czsów zjadłam batona Liona crying.
            Byłam w innej pracy niż zwykle, czyli nie w biurze a na promocji. Była to firma
            Nestle i robiłam degustacje, no i brałam sobie po kawałku, więc pewnie cały się
            uzbierał. Ale i tak wydaje mi sie że to mało przy ilościach jakimi
            dysponowałam. A teraz już w domku i obiadek gotuję. 4 kotleciki sojowe i 4
            kawałki kalafiorka. Ale chyba później tego kalafiorka zjem, bo ja zjem tyle na
            raz to pęknę. Dzisiaj spotykam sie z koleżanką no i idziemy na piwko, ale ja
            postanowiłam, że jeśli już będę pić to tylko winko czerwone wytrawne.
            Dzisiaj nie biegam, dopiero jutro. Mam wrażenie że to bieganie mi bardzo
            pomaga. Czuję się po nim lepiej.
            • she-ep Re: pon., 17.07. 17.07.06, 22:05
              Ja dzisiaj zrobiłam sobie głodówkę i oczyćsiłam sobie trochę organizm... Nie
              wierze że to wytzymałam... Jutro na śniadanko wcinam serek wiejski (już
              zakupiłam)... CZy mogę dołączyć do waszego fanklubu serków wiejskich?? Bo ja
              też je ubóstwiam wink) Mam nadzieje, że uda mi się przejść calą tą dietę...;/
              Byłby to pierwszy raz w moim życiu.... Mój narzeczony jak się dowiedział że się
              odchydzam to mnie wyśmiał że nie mam z czego i że ja wogóle odkąd mnie poznał
              to ja cały czas się odchudzam...sad Co ja zrobie że kobiety mają to chyba we
              krwi crying Ale my przecież lepiej niż oni widzimy swoje okrągłości... Życzę
              powodzeniasmile Pozdrawiam cieplutkosmile
              • she-ep Re: pon., 17.07. 17.07.06, 22:08
                Przepraszam Was za błędy ale jestem wymęczona i literki mi się przestawiają na
                klawiaturze... Dobrej nocki życzęsmile
                • aja84 wt., 18.07 18.07.06, 06:52
                  Witam wszystkich we wtorek.
                  she-ep, czemu myślisz, że nie wytrwasz? Mówię Ci, ja jestem pierwszy raz na
                  diecie tyle czasu. I wcale to nie było takie trudne. Nie chodzę głodna. Na
                  pewno Ci się uda. Nam możesz się zawsze wyżalić jakby co smile)
                  No i witamy w klubie serków wiejskich. Ja niestety uważam, że za dużo ich jem,
                  ale mam problem z jedzeniem w pracy i tylko to mi zostaje na dzień dzisiejszy.
                  Także trzymajcie się i miłego dnia życzę smile))
                  • ania838 Re: wt., 18.07 18.07.06, 07:58
                    Cześć dziewczynki.
                    She-ep cieszymy się że do nas dołączyłaś. A nasza radość jest jeszcze większa z
                    powodu serków wiejskich. wink)) Ja dzisiaj jak stanęłam na wagę to nie
                    dowierzałam. Ważę 49 kg znowu, czyli od piątku kilo!!!A jak widzicie nie
                    oszczędzam sie wogóle. Jedyna oszczędność to zmniejszenie węglowodanów, małe i
                    częste posiłki. Pewnie pomogło mi też bieganie. Dzisiaj idę znowu. A moje menu
                    na dzisiaj wygląda tak:
                    Sniadanie: jajecznica z 2 jajek, cebulki, 3 plasterków polędwicy sopockiej i
                    ziół prowansalskich. Aha i jeszcze garsc orzeszków i landrynek.
                    II sniadanie: serek wiejski light
                    Przekąska: pomidor
                    Nad obiadem jeszcze się zastanowię, a przed bieganiem napewno będzie bananek, a
                    po bieganiu wafel ryzowy z serem białym tosca 3 % i łyżeczką dżemu
                    • aja84 Re: wt., 18.07 18.07.06, 08:58
                      Ania, to Ty już na dwójce jesteś? Ja w środę kończę trzeci tydzień pierwszej
                      fazy i powinnam od czwartku przejść na dwójkę. Ale nie za bardzo wiem co
                      najpierw wprowadzić. Muszę jeszcze poczytać. W sumie to wcale mi się nie chce
                      zmieniać fazy. Dobrze jest jak jest. smile)
                      • ania838 Re: wt., 18.07 18.07.06, 09:25
                        Tak aja jestem już na dwójce, tak jak pisałam w poprzednim tygodniu. Muszę dac
                        odpocząć troszkę organizmowi bo przestał reagować na I fazę i nic nie
                        zrzucałam. Wprowadziłam banany przed bieganiem, bo są podobno najlepsze żeby
                        mieć energię do ćwiczeń. Z soboty na niedzielę spałam u przyjaciółki i na
                        sniadanko zrobiła kanapeczki z ciemnego chlebka i były pyszne. Widzisz okazuje
                        sie że jak sie z głową wprowadzi 2 fazę to można schudnąć i nawet tn wczorajszy
                        Lion niczego nie popsuł. Staram się nie ważyć codziennie i nie myśleć tyle o
                        tym i to mi chyba też pomaga. Stwierdziłam że przeciez mniej już nie mogę jeść,
                        więc lepiej pobiegać. No i jakoś narazie się moje podejście sprawdziło.
                        • taraa78 Re: wt., 18.07 18.07.06, 09:43
                          HEJ DZIEWCZYNY,
                          Widze ze walczyczycie. no ja też chociaż przez weekend troche nagrzeszyłam bo
                          byłam na chrzcinach, no ale zadnych ciast nie jadłam jedyne to na co sobie
                          pozwoliłam to chyba 3 kieliszki białego wina, a w niedzieli wypiłam dwa piwka
                          bo przyszli znajomi i przyniesli i nie mogla sie oprzeć. Ale jak narazie nic mi
                          nie przybyło. W zasadzie od poniedziałku powinnam być juz na II fazie ale jakos
                          sie boje. Dzisiaj na sniadanie zjadlam serek homogenizowany a do pracy wzielam
                          sobie kawałek chleba pełnoziarnistego z plasterkiem sera hochland light i
                          pomidorki. Podziwiam was za te cwiczenia mi jakos moblilizacja spadła poniżej
                          zera. Nie chce mi sie, jedyne co to wszedzie chodze pieszo i do pracy jezdze
                          rowerem zamiast autem. co do obiadu to chyba sobie zrobie kalafiorka.
                          Pozdrawiam was bardzo serdecznie i witam nowe plażowiczki
                          • aja84 Re: wt., 18.07 18.07.06, 12:03
                            Oj, ja też mam lenia jeżeli chodzi o ćwiczenia. A wiem, że to pomaga. Ania jest
                            na tyle zawzięta i ćwiczy. Ja muszę się wziąć za siebie. smile)
                            • ania838 Re: wt., 18.07 18.07.06, 12:13
                              Jak narazie to rzeczywiście mi to bieganie pomaga, ale nie wiadomo czy jutro
                              nie wpadnę w jakąś depresję ;P tak jak ostatnio. Kurcze strasznie głodna
                              dzisiaj jestem. A już nie mam nic do zjedzenia crying. Dopiero obiadek około 16
                              • ania838 Re: wt., 18.07 18.07.06, 13:53
                                No i tak dzisiaj zgłodnialam, że obdzwoniłam wszystkie koleżanki z pracy, czy
                                nie mają jakiegoś owoca i niestety żadna mnie nie poratowała. Znalazła się
                                jedna, która miała jogurt ale niestety kremowy z Bacomy, który ma 14g węgli.
                                Ale i tak go zjadłam, bo wolalam to niż batonika z automatu. ja nie wiem co ja
                                dzisiaj taka głodna chodzę wink. Jeszcze godzinka i na obiadek do domku. Tyle że
                                nie wiem co mi się chce ;/. Gotować mi się nie chce i chyba skończy się na
                                serku wiejskim wink. No może dla urozmaicenia dodam sobie otrąb jabłkowych.
                    • she-ep Re: wt., 18.07 18.07.06, 18:18
                      ania838 z czego Ty się chcesz odchudzać jak ważysz 49 kg???? Chciałabym tyle
                      ważyć... Jeśli mogę zapytać to ile masz wzrostu jeśli ta waga jest dla Ciebie
                      za duża??
                      aja84 uważam że nie wytrwam bo znam siebiesmile Dzisiaj niw ytrzymałam i
                      pochłonęłam 5 nektarynek... Ale co ja poradzę że uwielbiam te owocesmile Ciągnęło
                      mnie też do snikersa ale się nie dałam big_grin Myślę, że te nektarynki mi nie
                      zaszkodzą tak jakbym zjadła tego batonika... Ale "wyspowiadałam" się z
                      grzeszków - godzinkę pobiegałam... Myślałam, że padnę... Ostatnio biegałam z
                      pół roku temu... Zaczęłam znów wczoraj i miałam takie zakwasy że ledwo
                      trzymałam się na nogach... Ale dałam radęsmile Wierzę w siebiesmile
                      Jestem pena że nie nagrzeszę w pewien jeden sposób - mianowicienie wypiję
                      piwasmile Mam po mamie wstręd do piwacryingcrying Czasami mam straszną ochotę na jakiegoś
                      leszka albo tatre ale jak napiję się łyczka to nie dobrze mi się robi i zbiera
                      mi się na wymioty=/ bleesad Ale nie będę wam obrzydzać...
                      Hmmm... jutro na śniadanko kupiłam sobie durze opakowanie serka wiejskiego -
                      500gsmile Poczęstujecie się?? wink
                      Idę właśnie z narzeczonym do kina... Powiedział że ma dla mnie niespodziankię
                      ale zobaczyłam biletywink)
                      Życzę wszystkim udanego wieczorusmile PaPa
                      • she-ep Re: wt., 18.07 18.07.06, 18:20
                        kurde znowu błędów narobibiłam - powinno być "mianowicie nie wypiję piwa" i
                        parę innych... Przepraszamsad
                        • aja84 środa, 19.07 19.07.06, 07:01
                          Witam w środę smile
                          she-ep, trochę wiary w siebie i samozaparcia! Jak od razu zakładasz, że Ci się
                          nie uda, to trochę bez sensu. Po paru dniach nie będziesz już miała ochoty na
                          słodycze i pieczywo.
                          Piwa ja też nie lubie, to nie jesteś osamotniona smile))

                          Ale jestem wcześnie w pracy, ale w tym tygodniu muszę przychodzić na 7.
                          Wczoraj znów przesadziłam z fistaszkami. Mam nadzieję, że to nie zaszkodzi za
                          bardzo.

                          Ania, ja też wczoraj chodziłam cały dzień głodna. Nie wiem czemu. Zjadłam obiad
                          i zaraz znowu miałam ochotę coś przegryźć.

                          smile
                          • ania838 Re: środa, 19.07 19.07.06, 08:04
                            Hej
                            She-ep mam wzrostu 161 cm, a co do mojej wagi to dzisiaj nawet się nie ważyłam
                            po wczorajszych wybrykach: 3 piwa (dębowe) i jeszcze wódka. ojojoj. Wróciłam do
                            domu o 4 i jestem jeszcze w pracy pijana wink.
                            Na sniadanko: 3 kromeczki chleba schulstad z serkiem Tosca i dżemem
                            Na 2 sniadanie mam serek wiejski
                            i w pracy będe jeszcze jadła sałatkę owocową.
                            O rany jak ja dzisiaj przetrwam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • she-ep Re: środa, 19.07 19.07.06, 10:23
                              Witamsmile
                              aja84 to nie jest takie łatwe... Nie mogę się oprzeć słodyczomsad Ale jednak
                              staram się wierzyć w siebie...=)

                              ania383 ja mam 178 wzrostu i ważę 56smile Troszkę urosłam przez te moje latasmile

                              Właśnie wcinam duży serek wiejski na śniadanko=) na drugie jajecznica z 2
                              jajeczek z pomidorkiem... Powiedzcie mi co na obiad bo już nie mam pomysłów crying
                              idę się zważyć bo nie warzyłam się od niedzielismile
                              Pozdrawiam cieplutko wink Damy radę dziewczyny=))
                              • sihaja82 Re: środa, 19.07 19.07.06, 10:29
                                she-ep, przepraszam, ze tak sie wtrace, ale ile Ty chcesz wazyc? ja mam wzrostu
                                prawie tyle co Ty a waze 12 kg wiecej smile ale mam do zgubienia tylko 5, chce
                                wazyc 62 kg smile
                              • aja84 Re: środa, 19.07 19.07.06, 10:30
                                kochana, to Ty też strasznie mało ważysz wg mnie.
                                Dziewczyny, z czego Wy się odchudzacie?
                                Ja to mam z czego, bo początkowo przy wzroście 172 ważyłam 72,5kg. Teraz ważę
                                trochę ponad 67kg. To i tak jeszcze za dużo.

                                Pozdrawiam smile))
                                • sihaja82 Re: środa, 19.07 19.07.06, 11:30
                                  ja mysle, ze z ta waga i wzrostem to jednak jest indywidualna kwestia. aja,
                                  zaufaj mi, ze jakbys mnie zobaczyla to nie powiedzialabys, ze waze za malo smile
                                  moja waga docelowa to 62kg smile czyli idealnie, nie za duzo, nie za malo smile
                                  aja, a Ty ile jeszcze chcesz zrzucic?
                                  • aja84 Re: środa, 19.07 19.07.06, 11:38
                                    Ta moja uwaga miała być do she-ep. smile) chyba w złym miejscu napisałam, sorki

                                    sihaja, Ty już masz wg mnie lepszą wagę, tzn odpowiednią. smile jednak jeśli masz
                                    się lepiej czuć, to sb będzie chyba odpowiednia smile)) Przynajmniej zdowsze
                                    będziemy.

                                    Ja chciałąbym schudnąć do 60kg na początek. Zobaczymy jak będę wyglądać i czuć
                                    się z tą wagą. O ile w ogóle uda mi się aż tyle schudnąć. Mam nadzieję, że tak.
                                    Jak na razie to jestem zadowolona z każdego kg, bo jeszcze nigdy nie
                                    wytrzymałam tyle na diecie i nie schudłam tyle smile)
                                    pozdro
                                    • sihaja82 Re: środa, 19.07 19.07.06, 12:04
                                      ufff, juz myslalam, ze tamta uwaga byla do mnie smile

                                      aja84, u mnie z odchudzaniem jest tak samo jak u Ciebie. nigdy mi sie nie udalo
                                      wytrzymac. a co do schudniecia, to jak juz cos zrzuce, tak z 5 kg, to bede sie
                                      cieszyc. bo na razie to 2.2kg smile ale damy rade smile)
                                      • aja84 Re: środa, 19.07 19.07.06, 12:44
                                        Pewnie, że damy radę smile)
                                        Już 200 post mamy za sobą, to forum staje się nałogiem smile
                                        Odezwę się justro rano. Dziś może coś poćwiczę sobie co by nie mieć wyrzutów
                                        sumienia smile
                                        Co można na obiad zjeść dziś? Jutro powinnam już zacząć drugą fazę. Może jakieś
                                        jabłuszko kupię sobie. Rany, aż się boję! Muszę zajrzeć jeszcze do książki.
                                        buźka
                                        • ania838 Re: środa, 19.07 19.07.06, 13:15
                                          Aja myslę że to jest dobry pomysł z tym jabłuszkiem.
                                          Ja powoli dochodzę do siebie. Zjadłam teraz serek wiejski light, a na obiad
                                          ugotowałam brązowy ryż. Zjem sobie połowę woreczka, tylko nie wiem co do tego
                                          ryżu dodać. Pomyślę jeszcze, bo będę go jadła o 17, bo teraz idę do dentystki -
                                          terrorystki (tzn. ortodonty).
                                          Chciałabym iść dzisiaj pobiegać, ale chyba nie dam rady taka jestem wyczerpana.
                                          Aż mi wstyd że tyle piję crying
                                          A co do nałogu to dla mnie też już to forum stało się nałogiem wink
                                      • she-ep Re: środa, 19.07 19.07.06, 19:08
                                        Sorry dziewczyny, nie wiem czy uwierzycie ale jak zwykle pomyliłam się... :o)
                                        Ważę 59 i chce schudnąć do 56... Przepraszam ale ja zawsze się mylęsad
                                        Przed chwilą się ważyłam i ważę już 58smile A w pasie mam 74...
                                        sihaja82 jakbyś zobaczył mnie to też nie powiedziałabyś że ważę poniżej 62...
                                        Kazdego kogo się zapytam ile mogę ważyć odpowiada 61-63... A jak się spytam o
                                        wiek to 24 lata chociaż mam 22...sad
                                        A co do jedzienia do znam fajny dowcipsmile Przynajmniej mi się podoba... Chyba go
                                        znacie:
                                        Idzie niedźwiedź przez las. Nagle spotyka jeża,który je obiad. -co jesz?? -co
                                        niedźwiedź?? Niedźwiedź inaczej sformułował pytanie: -co jesz,jeżyku?? -co
                                        niedźwiedź,misiu?? big_grin
                                        Zawsze jak coś jadłam i siostra się pytała: co jesz? to jej opdowiadałam co
                                        niedzwiedźsmile
                                        Mam fajny przepis na sałatkę z naszym ulubionym serkiem wiejskim =)) Z
                                        opakowania dużego ser.wiej.
                                        Nazywa się to; Wiejska mizeria
                                        1/2 Serka wiejskiego 500g
                                        2 jajka na twardo
                                        1 pomidor
                                        1 papryka
                                        1 ogórek
                                        pęczek szczypiorku

                                        Paprykę umyć, przekroić wzdłóż. Pozostałe składniki drobno posiekać. Wymieszać
                                        z Serkiem wiejskim. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Nałożyć w połówki
                                        papryki.
                                        Laski możemy jeść parykę i szczypiorek??
                                        Jeśli skorzystacie z przepisu to życzę smacznegosmile
                                        Do jutrasmile
                                        • she-ep Re: środa, 19.07 19.07.06, 22:28
                                          sihaja82 baaaardzo Cię przepraszam ale w ostatnim poscie wyszło jakbym napisała
                                          do Ciebie w formie męskiej.... Poprostu za lekko wcisnęłam "a" albo coś
                                          takiego... Naprawde niechcący... Jeszcze raz przepraszam Cięsad Cały czas się
                                          mylęsad Niedługo będziecie mówić na mnie pomyłka cryingcrying
                                          Przepraszam sihaja82sad Chyba nie gniewasz się na mnie za to??
                                          • sihaja82 Re: środa, 19.07 19.07.06, 22:37
                                            she-ep no co Ty dzieczyno! ja nawet tego nie spostrzeglam czytajac i dopiero po
                                            Twoim drugim poscie zauwazylam ehm.. ehm... "meska forme". nic sie nie stalo smile
                                            a co do kg, tak jak napisalam wczesniej - to jest indywidualna kwestia i
                                            najlepiej wazyc tyle, zeby czlowiek dobrze sie czul w swojej skorze. forum pro-
                                            ana chyba raczej nam nie grozi smile)) hehehehe
    • aja84 witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:03
      Witam wszystkich w czwartek. Sprawdzam, czy udało mi się wstawić sygnaturkę smile
      • aja84 Re: witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:04
        nie udało mi się sad(
        • she-ep Re: witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:31
          Witam wszystkich i naszego rannego ptaszka Aje wink
          Jaką sygnaturę?? Chyba nie jestem w temacie...
          • aja84 Re: witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:36
            Taką, że jak napiszesz coś, to na dole Ci się wyświetli link do wykresu ze
            spadkiem wagi. Zobaczymy, czy mi si uda
            • aja84 Re: witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:38
              NIe mam pojęcia, czemu najpierw pojawia się ten dziwny link. A sygnaturka udała
              się smile) Tylko jak tu teraz usunąć ten pierwszy? smile
              • aja84 Re: witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:41

                • aja84 Re: witam w czwartek 20.07 20.07.06, 07:41
                  Dobra, już nie wymyślam, bo coś popsuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka