Dodaj do ulubionych

40 i dieta SB

04.08.06, 10:38
Panie w okolicy 40 zapraszam do tego wątku. Przeczytałam setki postow na różnych forach. Z
odretwiałą szyją resztkami sił postanowiłam założyć nowy wątek z myślą o doświadczeniu rozsądku i
prawdziwym samozaparciu. Zwariowany czas młodości mamy za sobą. Potrafimy zrezygnować z
plochych przyjemności życia wink i mimo , że w tyle głowy kołacze myśl o kolejnym etapie życia
zwanego dojrzałym to dopadła i osaczyła nas moda na młodość i zdrowie. Niektóre z nas nie mówią
o tym głośno, wszak nasza obyczajowośc potępia radości życia... Ja na przekór rodzinnym
"przewodnikom stada", przemądrzałym nastoletnim dzieciom i ciotkom o "głębokiej" mądrości
życiowej postanowiłam skorzystać z diety south beach i udowodnić, że mama z lepszymi efektami
się tym zabawi.
Mam 42 lata, 171 cm , 67 kg i niestety potworną oponę, która układa sie w niezabawne faldy a w
okolicy brzucha zwisa. Czy któras z Pań ma ochotę na towarzyszenie mi w diecie w doli i niedoli ?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ankasza Re: 40 i dieta SB 04.08.06, 16:36
      Ja się zgłaszam na towarzyszkę doli.Niedolę trzeba odpukać i nie zapeszać, bo
      musi się udać.
      Ja co prawda nie mam jeszcze 40-tki, ale za kilka lat będę miała.Za to dziecko
      wchodzące w wiek nastoletni posiadam.Grrr...to się zaczyna dopiero.....

      Można powiedzieć, że ja dziś zaczęłam powrót na dietę, bo do tej pory
      pozwalałam sobie na zbyt wiele.I zaczynam widzieć tego efekty sad

      Więc do dzieła !!!
      • 1dycha Re: 40 i dieta SB 04.08.06, 16:49

        Co prawda jestem trzydziechą (prawie), ale miło mi Panią powitać na forumsmile
    • kot9930 Re: 40 i dieta SB 04.08.06, 18:05
      No to od czego zaczynamy ???Co jutro na śniadanko???
      • ankasza Re: 40 i dieta SB 04.08.06, 19:42
        ja jutro serek wiejski z papryką na śniadanie, obiad jakiś "śmieciowy" bigosik
        i pewnie pomiędzy jakaś surówka na zapchanie.
        Takie są plany.A jak będzie, to się okaże.
        • kot9930 Re: 40 i dieta SB 05.08.06, 11:38
          Dziś na śniadanie zjadłam jajecznicę z 2 jajek z pieczarkami na oliwie z
          oliwek, to było całkiem niezłe.Jednak już czuję, że coś bym jeszcze
          przetrąciła, ale wiem że mie można i trochę mnie to męczy.Czy też tak macie????
          • ankasza Re: 40 i dieta SB 05.08.06, 11:56
            A ile czasu minęło od śniadania?
            Agatston pisze, żeby jeść przekąskę nawet, kiedy nie czuje się głodu, bo to ma
            niby uchronić przed późniejszym obżarstwem.
            Ja 2,5 godz. po śniadaniu wchłonęłam sałatkę z lodówkowych śmieci(czerwona
            fasola+feta+ogórek+pomidor z łyżką majonezu)
            • kot9930 Re: 40 i dieta SB 05.08.06, 12:36
              Prawdę mówiąc tak się zaczytałam na forum, że niezwróciłam uwagi na czas, ale
              myślę że ok 2-2,5 godz.No i wóaśnie teraz zjadłam figurę
              light+kakao+słodzik+olejek migdałowy(pycha)
              • ankasza Re: 40 i dieta SB 05.08.06, 12:50
                kot9930 napisała:

                > Prawdę mówiąc tak się zaczytałam na forum, że niezwróciłam uwagi na czas, ale
                > myślę że ok 2-2,5 godz.No i wóaśnie teraz zjadłam figurę
                > light+kakao+słodzik+olejek migdałowy(pycha)

                I oto właśnie chodzi !!! Żeby odmawiać sobie niedozwolonych rzeczy, a całą
                resztą się delektować.
                Bo nie tylko buły, ciasta, czekoladki są pyszne.
                • kot9930 Re: 40 i dieta SB 05.08.06, 15:22
                  Coś w tym jest, że nie tylko buły i słodycze są dobre, ale przyzwyczajenia
                  całego życia nie jest łatwo zmienić.Narazie się męczę te potrawy jakoś mnie nie
                  nasycają, może jem za małe porcje chociaż gdy je nakładam na talerz boję się
                  przedobrzyć.W książce wyczytałam, że posiłki można jeść do syta co to
                  znaczy?????Np. zamiast jednego talerza przypóśćmy leczo z cukinii mogę zjeść
                  dwa jeśli mam ochotę czy to przesada??????? Jak to jest??
    • julaay Re: 40 i dieta SB 08.08.06, 20:39
      No i tak to bywa w życiu... Namawiałam namawialam i sama zniknęłam. To tylko nagly wyjazd i niby nic
      wielkiego, bo miejsce cywilizowane gdzie wszystko było dostępne, ale i tak całą dietę diabli wzięli. Nie
      miałam też bezkolizyjnego dostępu do komputera, żeby się wesprzeć lub wyżalić na forum.
      Dlatego zaczynam od nowa. Jedynym moim osiągnięciem w tej diecie było/jest to, że nie jem od 2
      sierpnia chleba makaronów ryżu ziemniaków i całego tego rozpychającego jedzenia i mam wrażenie, że
      nie mam wzdęć. To ciekawe spostrzeżenie, którym się dzielę z miłymi Paniami przepaszając jednocześnie
      za nieobecność.
      • ankasza Re: 40 i dieta SB 08.08.06, 20:51
        Kobito, nie przepraszaj tylko trzymaj tak dalej.
        A brak wzdęć jest nierozerwalnie związany z dietą.Ilekroć zaczynam się z
        powrotem jeść jakieś takie wypełniacze chlebowo-kartoflowe, to się później
        męczę.
        Ja zauważyłam jeszcze, że kiedy zaczynam stosować tę diętę jestem bardziej
        energiczna.
    • veronique8 Re: 40 i dieta SB 03.11.06, 15:36
      mam co prawda 27 i jestem 4ty dzień na sb,próbowałam też kiedyś kopenhaskiej i
      jednocześnie chodziłam na endermologię (w Gdyni 900zł za 10 wizyt)- efekty na
      prawde super,ale weszłam tu żeby pochwalić się swoją mamą,3 razy zrobiła
      cambridge i -30kg,lat ma 50 i wygląda teraz super! ja polecam wszystkie z tych
      diet,trzeba tylko WYTRWAĆ!
      • danske Re: 40 i dieta SB 04.11.06, 15:26
        julaay, jestem od ciebie sporo starsza....nie wiedze problemu by "bawić" sie tą
        dietą...jestem na niej od 2 kiwetnia...spadło 10 kg i jest mi z tym bardzo
        dobrze....muszę, wprawdzie, powtórzyc jedynke (a cos mi powrót nie wychodzi)
        ale w końcu dopnę swego w swoim czasie....cechuje nas większa ciepliwość...do
        mojego szczęścia brakuje mi 5 kg i to one są najtrudniejsze....ale do dzieła!!!!
        • seurasaari Re: 40 i dieta SB 04.11.06, 15:53
          Nooo miało być tak pięknie! Bardzo się ucieszyłam jak znalazłam ten wątek i
          dopiero po chwili zerknęłam na daty...dawno tu nikt nie zaglądał!
          Danske! Może uda się nam reaktywować ten klub. byłoby naprawdę miło!
          Przede mną jeszcze duużo dużooo pracy więc potrzebne mi bardzo wsparcie i
          towarzystwo! Szukam go więc rozpaczliwie!1
          Pozdrawiam i mam nadzieję na odzew!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka