Dodaj do ulubionych

06.02.08-poczatek postu,dobry poczatek na SB !:)

05.02.08, 20:12
witam!!! kto ze mna od jutra zaczyna?smile pomyslalam ze post bardziej
zmotywuje mnie do zmian i dzialania!wink
Obserwuj wątek
    • awa09 Re: 06.02.08-poczatek postu,dobry poczatek na SB 06.02.08, 07:49
      Witaj!
      JA DZIŚ ZACZYNAM smile
      też sądzę ze to dobry moment na poczatek tej diety smile
      trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam smile
      • thandie.cheryl Re: 06.02.08-poczatek postu,dobry poczatek na SB 06.02.08, 20:04
        no tak ,ja od dzisiaj mialam zaczynac i akurat na ten dzien przypadl
        mi egzamin i pozwolilam sobie na slodkosci jak to na uczelni;// nie
        no zalamka!!!ja i moja silna wola....ale od jutra juz napewno! wink)
        a jak Tobie minal pierwszy dzien??? Ja juz jutro do ciebie dolacze,
        z malym jednodniowym opoznieniemwink
    • awa09 DZIEŃ 1 07.02.08, 08:54
      Hej u mnie bez falstartu wink
      udało mi się ładnie przeżyć go smile u mnie kryzys przyjdzie gdzieś
      koło 3-4 dzień... ale na razie jest ok wink
      było tak:

      2 kawy z mlekiem (nie zrezygnuję z tego wink)
      2 jajka na twardo
      serek wiejski lekki 150g
      duzy talerz kapuśniaku
      szprotka w pomidorach puszka 180g
      pół słoiczka sałatki konserwowej z ogórków
      2 trójkąty hochland (niestety nie light ale te zwykłe)

      dziś już za mną sb-owskie śniadanko smile
      trzymaj się dzielnie!! pozdrawiam
      • thandie.cheryl Re: DZIEŃ 1 07.02.08, 11:27
        no ja dzisiaj mam ten pierwszy dzienwink)) Mam juz zaplanowane menuwink))
        U mnie te pierwsze dni sa w sumie najgorsze, wytrzymalam juz raz na
        tej diecie 40 dni!wink Jest fantastyczna i po pewnym czasie, jak sie
        ladnie trzyma zasad i godzin posilkow, naprawde przechodzi ochota na
        slodycze!No i nie trzeba sie katowac glodowkami bo tutaj mozna jesc
        do sytasmile
        Narazie zjadlam na sniadanko warzywa w galarecie(wlasnej roboty,
        polecam!)
        i przed chwila omlet z bialek jako drugie sniadankowink
        Planuje jeszcze dzisiaj zjesc drugi omlet z bialek,druga polowe
        galaretki z warzywami i moze do tego jakas rybkewink))No i kawka rano
        byla obowiazkowo! U mnie akurat bez mleka i cukru bo taka mi
        najbardziej smakujewinkna kolacje zrobie sobie chyba taka surowke z
        kapusty pekinskiej, i cos tam dozwolonego z warzyw powrzucamwink
        ja rowniez trzymam kciuki za Ciebie!!!Zwlaszcza w tych pierwszych
        dniach bo im dalej na tej dietce tym jest latwiej!smile)) I to chyba ja
        wyroznia!smilePozdrawiam!
        • awa09 Re: DZIEŃ 1 07.02.08, 13:07
          Hej super ze już masz dziś 1 dzień smile

          ja mam dziś 2 i na razie wszamałam:
          2 kawy z mlekiem
          jajecznica z 2 jajek na 2 duzych plastrach wędliny
          130g sałatki śledziowej
          500ml maślanki naturalnej 0,5%
          w domu na obiad nadal kapuśniak wink
          a na kolację zobaczę, nie mam na razie pomysłu.

          Jestem mocno zmotywowana do tej diety bo niestety mam duzą nadwagę..
          20 kg... chciałabym do wiosny z dychę choć zgubić.. dlatego liczę ze
          mi się to uda na SB.

          Powiedz proszę czy Ty byłas 40 dni na I fazie? bo ja bym tyle nie
          wytrzymała.. kiedyś byłam 3 tyg. na I fazie a 2 na II - ładnie wtedy
          schudł mi brzuch (moja zmora).. teraz też bym chciała te 3 tygodnie
          wytrzymać na I fazie.. zobaczę czy mi się to uda.. smile

          wiesz mnie gubi monotonia trochę na tej diecie.. jakoś tak je się
          ciagle to samo wink dlatego poproszę o przepis na warzywa w
          galarecie smile żeby sobie urozmaicać troszkę to jedzonko.. big_grin

          NO i też chcę sobie robić sałatki - pekinka, pomidor, ogórek,
          papryka, feta light (lub jakiś inny podobny ser sałatkowy) i kawałki
          piersi kurczaka posypane to wszystko przyprawą do sałatek. smile

          Trzymaj sie dzielnie!! smile
          fajnie ze razem dietkujemy



    • awa09 DZIEŃ 3 08.02.08, 15:02
      no i d... uncertain zjadłam grahamkę..
      standard - trzeci dzień a mnie nosi.. no i zjadłam na II sniadanie
      sałatkę warzywną z grahamką..
      nie poddam się jednak i dietkę trzymać zamierzam.
      Niestety w tym tygodni idę na urodziny uncertain, a w przyszły weekend mamy
      dużą imprezę.. będę się starała SB przestrzegać. A do tego nastawić
      lepiej i przygotować bardziej do I fazy.. na którą tak konkretnie
      chyba wrócę 18 lutego.. ja to chyba muszę w głowie sobie
      poprzestawiać, bo z lepszym nastawieniem będzie mi lepiej szło..

      do tego czasu jednak zamierzam trzymać się i jeść zdrowo! Coś jak II
      faza moze? zobaczę jak wyjdzie..
      a jak Tobie idzie???
      • mareda33 Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 09:07
        Ja też jestem na diecie od 6.02. i trzymam się całkiem nieźle bez
        grzechów. Idę się dzisiaj zważyć i później napiszę jak mi poszło (bo
        coś tam poszło). Tylko jestem chyba osłabiona lekko i mój móżg nie
        pracuje tak jak trzeba, brakuje mi słów, nie mogę sobie przypomnieć
        niektórych rzeczy. Też tak macie? Bo zaczynam się niepokoić.
        • tata.zbiggy Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 09:24
          > Tylko jestem chyba osłabiona lekko i mój móżg nie
          > pracuje tak jak trzeba, brakuje mi słów, nie mogę sobie przypomnieć
          > niektórych rzeczy. Też tak macie? Bo zaczynam się niepokoić.

          podobno przy zmniejszeniu węgli i wchodzeniu w ketozę mogą pojawić się różne
          takie osłabienia, Atkins nazywa to "induction flu" czyli "grypa związana z
          początkową fazą" gdzieniegdzie w literaturze spotkałem się z określeniem "brain
          fog" czyli "mgła w mózgu" smile) - trochę to podobne do tego co opisujesz:
          en.wikipedia.org/wiki/Brain_fog
          inne objawy tej grypy to mogą być poty, bóle mięśni, ale nie powinno trwać
          dłużej niż 1-2 dni (ja jak zaczynałem Atkinsa to właściwie nie miałem żadnych z
          tych objawów, ale prawdę mówiąc nie używałem cukru do słodzenia i nie jadłem
          słodyczy już wcześniej).
          teraz jestem na granicy ketozy, czasem mam, czasem nie w zależności od tego co
          zjem, ale nie widzę różnicy w myśleniu, mam takie elektroniczne sudoku i czasami
          schodzę poniżej 4 minut a czasami męczę się ponad 8, bardziej wydaje mi się że
          wpływ na to ma zmęczenie, niewyspanie niż ketoza.
          • mareda33 Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 09:35
            Masz racjęsmile To jest uczucie jakby mgły albo waty w głowie. Mam
            również bóle i drżenie mięśni. Trwa to już trzeci dzień. Na razie
            się trzymamsmile Ja też nie jadłam słodyczy wcześniej i nie słodziłam
            napojów. Ale czasem dostarczałam sobie porcji cukru. Mam nadzieję,
            że nie zemręsmile
          • anhes Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 11:19
            jak odczuwasz stan ketozy????
            • tata.zbiggy Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 11:24
              tzn. skąd wiem że jestem, czy jak się w nim czuję?
              czuję się normalnie, mam mniejszy apetyt ale też muszę przyznać że nie jestem
              wyczynowym sportowcem, jak tu niedawno ustaliliśmy trudno by było przebiec
              maraton w ketozie.
              a skąd wiem - żona mi powiedziała że czuć mi z ust chemikaliami (blee!) a poza
              tym miałem paski keto diastix i sobie sprawdzałem na początku diety.
              • mareda33 Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 13:00
                Wyczytałam na forum kulturystycznym, że należy wspomagać się
                lecytyną. Chyba tak zrobię smile
              • anhes Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 15:06
                może dokładniej jakie odczucia powodują że wiesz że to stan ketozy :-
                )


                czyli powiązujesz uczucia z początku diety,potwierdzone paskami keto
                diastix z obecnym samopoczuciem i na podstawie analogii stwierdzasz
                stan ketozy?
                • tata.zbiggy Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 15:52
                  tak jak piszesz, nie czuję nic bardzo charakterystycznego jak aceton w ślinie
                  czy moczu;
                  czasem jak się zdrzemnę w małym zamkniętym pokoiku to można ten "zapaszek" wyczuć;
                  często mi się chce pić szczególnie wieczorami po bogatotłuszczowej kolacji (bez
                  soli, żeby nie było! smile
                  a dlaczego pytasz o to?
                  • anhes Re: DZIEŃ 3 13.02.08, 22:58
                    jestem zwyczajnie po babsku ciekawa.

                    o właśnie a czy to uczucie pragnienia jest spowodowane dietą???
                    kurcze jestem na I trzeci dzień i jedyny dyskomfort to uczucie
                    pragnienia... tak jakbym dotychczas płyny dostarczała w postaci
                    kartofelków i bułek ( bo owoców zbyt dużo nie jadłam wink
                    • mareda33 Po tygodniu 14.02.08, 08:15
                      Spadło mi 3 kilo!! I zgrzeszyłam po raz pierwszy. Napiłam sie wina crying
                      Mam nadzieję, że nie zaszkodzi mi to!
                      • tata.zbiggy Re: Po tygodniu 14.02.08, 08:41
                        dobre wytrawne winko, to może tylko pójść na zdrowie smile)
                    • tata.zbiggy Re: DZIEŃ 3 14.02.08, 08:36
                      tak, na takich dietach chce się pić, zalecana dzienna dawka wody wynosi prawie 2
                      litry (ortodoksi mówią, żeby nie wliczać do tego kawy czy herbat, a reformatorzy
                      twierdzą, że dopóki mocz jest jasny i jest go sporo to nie ma co się zmuszać do
                      kolejnych szklanek wody).
                      w każdym razie dieta odwadnia i trzeba pić więcej niż przed nią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka