Po świątecznym przejedzeniu (oj, nagrzeszyłam!) postanowiłam ponownie wrócić na I fazę. Ostatnio schudłam 5 kg, więc szkoda tracić coś, nad czym się tak długo, mozolnie pracowało. Sylwestra spędzam w gronie rodzinnym. Postanowiłam, że zrobię pyszne dania I fazowe, a przy okazji pokażę dziewczynom (a mamie przede wszystkim), że dietkowanie może być przyjemne dla podniebienia
Wymyśliłam jajeczka nadziewane pieczarkami i roladę z łososia z białym serkiem, czosnkiem i tymiankiem. Będzie jeszcze pieczony kurczaczek.
I wena się skończyła

Macie może jakieś "imprezowe" przepisy?
Może jakaś ryba zapiekana z warzywami?
No, sama nie wiem...