14.06.06, 04:53
Farewell to Teflon
by Nora Ephron

I feel sad about Teflon.

It was great while it lasted.

Now it turns out to be bad for you.

Or, put more exactly, now it turns out that a chemical that's released when
you heat up Teflon is in everyone's blood stream
Obserwuj wątek
    • zielonamysz Re: Teflon 14.06.06, 07:26
      Dobre i dobra jest Efron.Ile ona fajnych scenariuszy napisala.Moglaby tu podziewac..
      • millefiori Re: Teflon 14.06.06, 17:41
        Co do przepisu: wyglada smakowicie. Mam nadzieje, ze po konsumpcji probki nie
        nastapi heartburn. Ani Hep-burn.

        Co do bezsennosci w Seattle, to jedna ze scen tego filmu (jesli nic nie krece w
        tej chwili) stala sie przyczynkiem ustalenia, ze jak do kina, to tylko z pania
        Anchanska.

        Co do Teflonu, to dawno temu, w za-DuPontowanym Delawarze, ukazala sie w prasie
        karykatura Papy DuPonta, jako Boga Ojca w krzewie ognistym z tablicami X przykazan:

        1. Nylon
        2. Teflon
        3. Kewlar...

        wiecej nie pamietam.
        • olo53 Re: Teflon 14.06.06, 22:40
          Tez nie pamietam ale 4 to chyba byly te plytki co je zakladaja na skrzydla
          wachadlowcow
          • olo53 Re: Teflon 14.06.06, 22:41
            cholernych wahadlowcow:)
            • brezly Re: Teflon 15.06.06, 07:44
              W kazdym razei na pewno byly to te opaski co je ongi w Kanadzie (widzieli wczora
              na meczu polsa flage jak stad do Rzeszowa duza, z napisem Vancouver?) nakladali
              na pnie debow bodaj coby jakis typ slimaka co zarl liscie, no za cholere no,
              nijak, kurzce nie mogl na ten pien wspiac bo sie po tym slizgal i morda na pysk
              o glebe, no.
              • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:30
                A propos rozgrywek:
                video.google.com/videoplay?docid=369815983641174194&q=FootBall+france+telecom
                (nauszniki, etc)
                PS W tajemnicy dodam, ze w tle slychac portugalski i hiszpanski;)
                • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:32
                  Brezly, wizja lecacego na pysk slimaka mnie wzruszyla doglebnie. Wielokrotnie
                  obserwowalam zapedy alpinistyczne slimakow.
                  • brezly Re: Teflon 15.06.06, 08:38
                    Oni wogoel sa dobre, ci slimacy. Pani zna te historie o opedzaniu ich kawo w USA
                    z ogrodkow?
                    • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:40
                      Nie? sama pedzilam bariero solno?
                      • brezly Re: Teflon 15.06.06, 08:43
                        Znaczy, ze niby slimacy nie lubili kawy w USA (dziwic sie, slaba ale za to
                        bardzo goraca, no i jak pic z tekturowego kubka) ze repelent pokarmowy. Wiec
                        trza bylo napedzic kawy, i rozpryskiwac po ogrodku. I dawalo rade. At sie
                        pojawili nowi slimacy i rano zapukali do drzwi z wrzaskiem "gdzie nasza kawa,
                        kurdeno!!?".
                        • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:46
                          :) Laaaadne, prawda, jak sie cos komus wmawia odpowiednio dlugo, to ten ktos to
                          cos nawet polubi:))))
                          • brezly Re: Teflon 15.06.06, 08:51
                            Mutuje mainstreamujac?
                            • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:55
                              Tak:) To chyba w "Amelie" zostal objawion sprawdzony przepis na romans: "wez
                              dwoje stalych bywalcow i powoli podgrzewaj atmosfere";)
                          • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:51
                            poza tym bardzo mi sie podoba slaske(gorno-) wyzwisko: "ty slimoku!"
                            • brezly Re: Teflon 15.06.06, 08:54
                              Ale jakby kiedy pani zobaczyla takie muszle slimaczo ze sie rozwija w kierunku
                              odwrotnym do wskazowek zegara, to pani mnie to zachowa, poprosze. U winniczkow
                              ma pani szanse jak 1:20000
                              • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 08:57
                                Nie mam 20001 winniczkow;((( bardzo mi przykro, ale bede pamietac. Inne gatunki
                                slimakow pana nie interesuja? Bo mam dostatek, na oko rozpoznalam tak z 5.
                                • brezly Re: Teflon 15.06.06, 09:01
                                  Tez nie bedzie latwo. Co innego amonity, ale te nie byly ze slimakami spokrewnione.
                                  • olo53 Re: Teflon 15.06.06, 13:53
                                    Moj Tatko pracowal blisko rudy i te przedpotwe przynosil do domu, dzieckiem
                                    bedacym ciekawym swiata sie zainteresowawszy doszedlem ze to ony, przodki nasze,
                                    robaki jakies, skalniaki. Potem mi przeszlo, ale to ze analizuje, zostalo.
                              • millefiori Re: Teflon 15.06.06, 16:03
                                brezly napisał:

                                > Ale jakby kiedy pani zobaczyla takie muszle slimaczo ze sie rozwija w kierunku
                                > odwrotnym do wskazowek zegara, to pani mnie to zachowa, poprosze. U winniczkow
                                > ma pani szanse jak 1:20000

                                Czy to znaczy, ze statystycznie tylko co dwudziestotysiacznemu slimakowi sie
                                pokrecilo? Czy skret skorupy jest wyznacznikiem zdrowia, takze psychicznego,
                                slimaka? Czy tez swiadczy o slimaczych sklonnosciach depresyjnych lub artystycznych?
                                I czy pisalam juz panu, jak sklejalam winniczkowi nadepnieta skorupe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka