Dodaj do ulubionych

eksperymenty

18.04.04, 02:30
jeślibyście badali jak wpływać i manipulować przy pomocy informacji
tekstowych, to czy nie kusiłoby was, żeby jako poletko eksperymentalne
wykorzystać właśnie gazetowe fora, choćby takie jak to?

dajmy na to jest taki trik, żeby rozbić grupę która nie jest
charakterologicznie spójna - trzeba zrobić coś "niedozwolonego", wtedy ci,
którzy są bardziej "zachowawczy" powiedzą "NIE", a ci, którzy szukają nowych
bodźców powiedzą "CO?" - i już mamy schizmę

ponad to jest całe spektrum możliwych "wtyków" i "reakcji" i naprawdę można
je dość precyzyjnie planować

no jak, zajączki? ;) nie kusiłoby was zostać Naukowcami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: eksperymenty IP: *.adsl.navix.net 18.04.04, 02:44
      who gives a ... ? mnie nie kusza takie sprawy. to chore experymenty tzw.
      psychologow, ktore do niczego nie prowadza. ty wiesz fnoll, czym sie powinna
      zajmowac prawdziwa psychologia ... czy jeszcze nie ?
    • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 03:25
      > ponad to jest całe spektrum możliwych "wtyków" i "reakcji" i naprawdę można
      > je dość precyzyjnie planować

      Jest i można, i niektórzy czasem i nie od dziś to stosują.
      Nie tylko tutaj.
      Ino co z tego wynika dla manipulowanych?
      Czyżbyś już podsumowywał wyniki swojej tutejszej pracy badawczej?
      Znasz może prace innych?
      A tak BTW: czyś Ty też od Leppera?
      • jmx Re: eksperymenty 18.04.04, 04:12
        Gość portalu: az napisał(a):

        > Ino co z tego wynika dla manipulowanych?

        Ano to, żeby nie dali sobą manipulować

        > A tak BTW: czyś Ty też od Leppera?

        Świat pełen jest Obcych... "the truth is out there"

        jmx - the X-filesFan ;-D
        • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 10:04
          > Ano to, żeby nie dali sobą manipulować

          To się nie uda. Do tego trza wysiłku, charakteru.
          Choć z drugiej strony większość znanych mi tu bywalców ma charakter, by nie
          rzec charakterek.

          > Świat pełen jest Obcych... "the truth is out there"

          Obcy są niegroźni.
          Trza uważać na Strangersów.
          • jmx Re: eksperymenty 18.04.04, 17:54
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Obcy są niegroźni.
            > Trza uważać na Strangersów.

            "Strangers in the night, was so exciting...". Taaak, to zdecydowanie bardziej
            niebezpieczne... ;-)

            Widziałeś? Skasowali Gołotę...Ale zremisował - może dlatego? ;-)
            • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 18:58
              > Widziałeś? Skasowali Gołotę...Ale zremisował - może dlatego? ;-)

              Co porabia Gołota, nie wiem. Walczył ostatnio?

              Wiem, że dziś rano napisałem do Ciebie pięknie i dosadnie w temacie Twojego
              nocnego czuwania.
              W nosie mam co i jak porabiają tu admini, moderatorzy i inni opiekunowie. Ale
              jeśli jeszcze raz zaingerują w moje sprawy osobiste, to... eh...
              • jmx Re: eksperymenty 19.04.04, 01:35
                Gość portalu: az napisał(a):

                > Co porabia Gołota, nie wiem. Walczył ostatnio?

                Walczył w nocy z Byrdem; ponoć to była jego najlepsza walka w karierze.


                > Wiem, że dziś rano napisałem do Ciebie pięknie i dosadnie w temacie Twojego
                > nocnego czuwania.

                Pieknie tak... ale dosadnie? Chyba, że coś przeoczyłam? ;-)
                • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 01:43
                  > Walczył w nocy z Byrdem; ponoć to była jego najlepsza walka w karierze.

                  Niech zgadnę. Gołoty...?

                  > Pieknie tak... ale dosadnie? Chyba, że coś przeoczyłam? ;-)

                  Piszesz jakbyś wiedziała co i jak.
                  Znasz ten mój ranny (znaczy się ok. 10) "Gołotowy" post?
                  Masz na niego namiar?
                  • jmx Re: eksperymenty 19.04.04, 01:50
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > > Walczył w nocy z Byrdem; ponoć to była jego najlepsza walka w karierze.
                    >
                    > Niech zgadnę. Gołoty...?

                    Brawo! ;-)))))))

                    >> Piszesz jakbyś wiedziała co i jak.
                    > Znasz ten mój ranny (znaczy się ok. 10) "Gołotowy" post?
                    > Masz na niego namiar?

                    NIE! nic nie wiem na jego temat :-(
                    Może powtórzysz?
                    • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 02:01
                      > NIE! nic nie wiem na jego temat :-(
                      > Może powtórzysz?

                      Nie da się, ktoś powiedział o rzece...
                      Ale było też coś z formalizmów, że Twoje nocne czuwania zasugują na światło z
                      mojej strony, więc uprzejmie wyraziłem wolę kontynuowania naszych wymian myśli,
                      acz ostrzegłem przed parzącymi promykami, jakby co.

                      Hm, może znajdziesz to na jakiejś oślej ławce?
                      Gdyby tak, podaj namiar. Sam z chęcią się przeczytam.
                      • jmx Re: eksperymenty 19.04.04, 02:11

                        No to rzeczywiście musiało byc ładne...
                        Niestety, na Oślej Ł. sa tylko całe wątki a nie pojedyncze posty.

                        A teraz już dobranoc bo ledwo siedzę....aaaaaaaaaaaa.... pa :-)
                        • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 02:28
                          > No to rzeczywiście musiało byc ładne...
                          > Niestety, na Oślej Ł. sa tylko całe wątki a nie pojedyncze posty.

                          Mnie tam się podobało...
                          No to szukaj w całych wątkach. What a problem?
                          Jak to mówią - szukajcie, a nóż znajdziecie (? ;-)

                          > A teraz już dobranoc bo ledwo siedzę....aaaaaaaaaaaa.... pa :-)

                          Przyszła kryska na... jotemkę ;-)

                          Śpij słodko jmx :-)
                          • jmx Re: eksperymenty 19.04.04, 14:30
                            Gość portalu: az napisał(a):

                            > No to szukaj w całych wątkach. What a problem?
                            > Jak to mówią - szukajcie, a nóż znajdziecie (? ;-)

                            Widelec ;-)))).
                            Zmęczonyś bardzo być musiał w trakcie pisania więc tłumaczę: na Oślej Ławce nie
                            ma pojedynczych postów tylko są usunięte całe wątki. Wię Twojego postu tam nie
                            ma (bo wątek w którym został napisany nie został usunięty).

                            Dzieńdobry :-)
                            • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 15:50
                              > Zmęczonyś bardzo być musiał w trakcie pisania więc tłumaczę: na Oślej Ławce
                              nie
                              >
                              > ma pojedynczych postów tylko są usunięte całe wątki. Wię Twojego postu tam
                              nie
                              > ma (bo wątek w którym został napisany nie został usunięty).

                              No to teraz nieźle mi namieszałaś w łepetynce.
                              1. W którym to wątku pisaliśmy o Gołocie?
                              2. Dlaczego nasze piękne posty zostały usunięte?
                              3. Czy mogę obejrzeć Oślą Ławkę? Jak? Gdzie?

                              > Dzieńdobry :-)

                              A dobry. Nawet bardzo.
                              Witaj jotemko :-)
                              • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 01:11

                                Jesteś prokuratorem? ;-)


                                > 1. W którym to wątku pisaliśmy o Gołocie?

                                To był chyba wątek Walontkowej...? (ciężki przypadek - pisze i nie pamięta
                                gdzie ;-D)


                                > 2. Dlaczego nasze piękne posty zostały usunięte?

                                Nie mam pojęcia...


                                > 3. Czy mogę obejrzeć Oślą Ławkę? Jak? Gdzie?

                                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=396
                                ------------------------------------------

                                Witam, tym razem popółnocnie :-)
                                • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 01:52
                                  > Jesteś prokuratorem? ;-)

                                  To już spytać nie można?!

                                  > To był chyba wątek Walontkowej...? (ciężki przypadek - pisze i nie pamięta
                                  > gdzie ;-D)

                                  Ot, mądra inaczej.
                                  Sama zgaduje, a innym łatki lepi.

                                  Za link dziękuję. Obejrzałem OŁ. Masz rację, TEGO wątku tam nie ma.
                                  Ale jestem zbudowany oględzinami.
                                  Ależ my tu na FPsy mamy sielskie życie.

                                  > Witam, tym razem popółnocnie :-)

                                  Czas na sen.
                                  Dobranoc jotemko :-)
                                  (aha, jeszcze szturchnę Cię w moc_ce :-P)
                                  • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 02:17
                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                    > To już spytać nie można?!

                                    Ależ można!! ;-)

                                    > Ot, mądra inaczej.
                                    > Sama zgaduje, a innym łatki lepi.

                                    Tylko spytałam... ;-)


                                    > Za link dziękuję. Obejrzałem OŁ. Masz rację, TEGO wątku tam nie ma.
                                    > Ale jestem zbudowany oględzinami.
                                    > Ależ my tu na FPsy mamy sielskie życie.

                                    No widzisz? I "leperrsiłą" można sobie poradzić ;-)

                                    Bardzodobranoc Azie :-)


                                    > (aha, jeszcze szturchnę Cię w moc_ce :-P)
                                    a szturchaj sobie gdzie chcesz, miło się z Toba rozmawia :-))
                                    • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 02:38
                                      > Bardzodobranoc Azie :-)
                                      > a szturchaj sobie gdzie chcesz, miło się z Toba rozmawia :-))

                                      Dobranoc (ostatnie dzisiaj!)
                                      Śpij smacznie miła jotemko :-)
              • j_ar Re: eksperymenty 19.04.04, 10:09
                > Co porabia Gołota, nie wiem. Walczył ostatnio?

                no nie:((((.. jak mozna nie obserwowac najwazniejszych wydarzen na swiecie :(((
                • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 15:42
                  > no nie:((((.. jak mozna nie obserwowac najwazniejszych wydarzen na swiecie :
                  (((

                  Najważniejsze wydarzenia dzieją się na forum Psychologia.
                  Te obseruję z uwagą.
                  • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 01:04
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > > no nie:((((.. jak mozna nie obserwowac najwazniejszych wydarzen na swiecie
                    > :
                    > (((
                    >
                    > Najważniejsze wydarzenia dzieją się na forum Psychologia.

                    Najważniejsze dla kogo?
                    • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 01:16
                      > > Najważniejsze wydarzenia dzieją się na forum Psychologia.
                      >
                      > Najważniejsze dla kogo?

                      Dla kształtu wszechświata.
                      Zwłaszcza mojego.
                      • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 01:39
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Dla kształtu wszechświata.
                        > Zwłaszcza mojego.

                        Twój wszechświat kształtuje forum psychologia?
                        A to co za oknem...?
                        • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 02:02
                          > Twój wszechświat kształtuje forum psychologia?

                          Tego nie napisałem.
                          Jam se kowalem swego świata. Ale podlegam wpływom. Także z forum Psychologia.
                          Że o wyborach parlamentarnych nie wspomnę.

                          > A to co za oknem...?

                          A to już jakaś firma budowlana...
                          • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 02:20
                            Gość portalu: az napisał(a):


                            > Jam se kowalem swego świata. Ale podlegam wpływom. Także z forum Psychologia.

                            Tuszę, że o same pozytywne wpływy chodzi ;-)


                            > A to już jakaś firma budowlana...

                            A drzewka, krzaczki, ptaszki, muszki, etc. ...?
                            • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 02:29
                              > Tuszę, że o same pozytywne wpływy chodzi ;-)

                              To już zależy od kogo ten wpływ płynie.

                              > A drzewka, krzaczki, ptaszki, muszki, etc. ...?

                              A to podobno jest dziełem Boga.
                              • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 02:34
                                Gość portalu: az napisał(a):

                                > > Tuszę, że o same pozytywne wpływy chodzi ;-)
                                >
                                > To już zależy od kogo ten wpływ płynie.

                                Nie. To zależy komu/czemu ulegniesz.


                                > A to podobno jest dziełem Boga.

                                I nie działa na Ciebie...?
                                • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 02:43
                                  > > To już zależy od kogo ten wpływ płynie.
                                  >
                                  > Nie. To zależy komu/czemu ulegniesz.

                                  No przecież właśnie to napisałem.

                                  > > A to podobno jest dziełem Boga.
                                  >
                                  > I nie działa na Ciebie...?

                                  Działa.
                                  Zwłaszcza jak są temperatury ujemne. Brr...
                                  Albo jak skowronek śpiewa...
                                  • jmx Re: eksperymenty 20.04.04, 14:48
                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                    > > > To już zależy od kogo ten wpływ płynie.
                                    > >
                                    > > Nie. To zależy komu/czemu ulegniesz.
                                    >
                                    > No przecież właśnie to napisałem.

                                    Nie, napisałeś coś innego ;-)


                                    > Działa.
                                    > Zwłaszcza jak są temperatury ujemne. Brr...
                                    > Albo jak skowronek śpiewa...

                                    Ano widzisz. Skoro działa to ma i wpływ.
                                    (nie tylko forum i firmy budowlane ;-))

                                    Dzieńdobry :-)
                                    • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 15:40
                                      > Nie, napisałeś coś innego ;-)

                                      OK, niech będzie po Twojemu.
                                      Ale i tak ja mam rację ;P

                                      > Ano widzisz. Skoro działa to ma i wpływ.
                                      > (nie tylko forum i firmy budowlane ;-))

                                      Ależ nie pisałem, że jedynie forum ma wpływ. Pisałem, że tu dzieją się bardzo
                                      ważne dla mnie sprawy. Nawet ważniejsze od walki Gołoty ;-)

                                      > Dzieńdobry :-)
                                      Witaj jotemko :-)
            • Gość: Richelieu* Re: eksperymenty IP: 217.98.107.* 20.04.04, 00:59
              > Widziałeś? Skasowali Gołotę...Ale zremisował - może dlatego? ;-)
              >



              a`propos, walki nie widziałam, ale to bardzo nieresocjalizacyjnie. Po raz
              pierwszy pewnei w życiu walczył uczciwie i wygrał to mu nie uznano zwycięstwa.
    • moc_ca Re: eksperymenty 18.04.04, 08:59
      Kusiło i skusiło! ;-))
      Parę oszałamiających wniosków o wadze niezwykłej można odnotować.
    • Gość: MY Re: eksperymenty IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 18.04.04, 09:06
      toz poszeptuja tu na forum, ze lokalny Zimbardo, niejaki K57 taki experyment
      przeprowadzil , tlko wyniki badan opublikowal w zaszyfrowanej formie.

      Ale jak dobrze poczytac forum, to wychodzi, ze niektorzy wiedza jak ten szyfr
      odczytac, tylko podzielic sie nie chca, psiajuchy!
      • Gość: az Re: eksperymenty IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 10:05
        Bingo!
    • kamfora Re: eksperymenty 18.04.04, 10:08
      W takich eksperymentach najlepsze jest to,
      że czasem pociąga się prawą ręką za sznurek
      i ze zdziwieniem (przerażeniem?) stwierdza
      że podnosi się swoja własna lewa ręka ;-)
      bo nie tylko jeden jest Eksperymentator
      i nie tylko on ma ochotę manipulować...

      W związku z tym, jedyne prawdziwe wnioski,
      które można wyciągnąć z takiego eksperymentu
      to wnioski na temat własnych reakcji
      na to, co się wydaje :-)
      • kamfora limeryk psychomanipu...;-) 18.04.04, 10:33
        Raz psycholog z forum Gazety
        Eksperyment na miarę planety
        przeprowadzić chciał
        ale pecha miał...
        Bo to on tu był królikiem, niestety...
        • Gość: az Re: limeryk psychomanipu...;-) IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 10:40
          Fiu, fiu...
          Śliczne i celne Twe słowa.
        • Gość: ryb Re: limeryk psychomanipu...;-) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 10:45
          Psychologiem nie jestem, ale po Twoim limeryku zrozumialem dlaczego po dluzszym
          pobycie na tym szlachetnym forum zaczely mi uszy rosnac i zaczalem miec
          niebywaly apetyt na salate ;)


          ryb

          PS. wroce pozniej, musze odpowiedziec na kilka postow...ah, ten czas, jak ja go
          nie lubie :(
        • fnoll o słodka naiwności! 18.04.04, 15:28
          eksperymenty przeprowadza się przez szybę, co by ingerować w sposób całkowicie
          kontrolowalny - ruch nitek unoszących palce jest z góry zaplanowany, i się
          tylko patrzy, co z tego wynika za szybką, i się robi notatki

          powiedzenie "ty pingwinie z wyleniałym łonem" czy "uraziłaś mnie i wiele innych
          osób" i wszystko inne jest odmierzane jak kropelki pipetką

          przyznam, że gdy nie chęć prezentowania samego siebie, tekstowego potwierdzania
          włąsnej tożsamości, sam mógłbym sadzić takie wtyki, i miałbym aparat do
          odpowiedniego uporządkowania wniosków - ale nigdy nie miałem motywacji

          wystarczy jednak trochę wiedzy, trochę czasu, trochę woli mocy...
          • fan_gazety Może na jakimś dłuższym urlopie? 18.04.04, 15:38
            Myślałem o forach podobnie :-)To frapująco duży i różnorodny "materiał
            badawczy". Problem tylko w tym, że ten "materiał" mało pewny. Ruchome piaski. A
            może to właśnie ktoś na Tobie sprowokuje taki eksperyment, a Ty będziesz
            święcie przekonany, że wykonujesz "kontrolowany" eksperyment? Może my wszyscy
            jesteśmy "królikami"? I chyba o tym własnie pisała Kamfora.
            Czytałeś "Maga"?
            • fnoll Re: Może na jakimś dłuższym urlopie? 18.04.04, 18:13
              czytałem "maga", wciągająca fabuła :)

              "materiał" na forach jest jaki jest - wirtualno/tekstowy, i wszelkie na nim
              eksperymenty ograniczałoby się przecież do niego samego, to nie ma mieć
              jakiegoś przełożenia na real, bo fora to środowisko swoiste, są jednak jaskółką
              sposobu porozumiewania się ludzi, który niebawem stać się może czymś naturalnym
              i powszechnym, stąd opracowanie metod manipulowania takimi wirtualnymi
              zgromadzeniami na pewno tego i owego mogłoby zainteresować, a i niejeden
              domorosły eksperymentator może się skusić na tę okazję

              gdy jakieś grono znajomych spotyka się w "realu" jest znacznie
              bardziej "szczelne" niż tutaj, na forum - w "realu" trudniej zdobyć zaufanie,
              prowokacje muszą być znacznie bardziej ostrożne, bo następnym razem mogą nas po
              prostu nie zaprosić

              a tutaj? wystarczy duża doza cierpliwości i rzucanie tekstowych "wirusów" w
              końcu przyniesie interesujący, zamierzony bądź zaspokajający ciekawość, efekt

              dajmy na to, że jakaś "wirtualna społeczność" dryfuje w kierunku, który nam się
              nie podoba, wyradzają się w niej inicjatywy mogące mieć swe owoce w realu,
              które nie byłyby po naszej myśli, krążą w niej informacja dla nas niewygodne -
              jak taki "informacyjny" zaczyn rozbroić? rozcieńczyć? tak, żeby skończyło się
              na polemikach, sprzeczkach, by odciągnąć uwagę od zbyt niebezpiecznych tematów,
              by uniemożliwić realizację zamierzeń w "realu"

              odpowiedzialne służby specjalne przyszłości powinny to wiedzieć :)
              • fan_gazety zgadzam się - możliwości są duże 19.04.04, 10:51
                > czytałem "maga", wciągająca fabuła :)
                ** Trzy dni wyrwane z życiorysu podczas lektury. Odjazd zupełny :-)

                > jaskółką sposobu porozumiewania się ludzi, który niebawem stać się może czymś
                naturalnym i powszechnym, stąd opracowanie metod manipulowania takimi
                wirtualnymi zgromadzeniami na pewno tego i owego mogłoby zainteresować, a i
                niejeden domorosły eksperymentator może się skusić na tę okazję

                ** łatwo mi zaakceptować, że już tak nie raz było. Ale nie przeszkadza mi to.
                Że moge byc królikiem :-)
                >

                > odpowiedzialne służby specjalne przyszłości powinny to wiedzieć :)
                :-)
    • Gość: Oleńka nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 16:05
      ponieważ nie kopie się leżących.

      ;)
      • Gość: cal-ineczka tak IP: *.media4.pl 18.04.04, 19:41
        probowalam. Wymyslilam sobie teorie - zeby wczytac sie w watek i nie wnikac w
        samo sedno problemu lecz uderzyc obok, i wyjasniajac inny problem przy okazji
        nasunac oczywiste jak dla mnie rozwiazanie prawdziwego problemu. Forumowicz
        pomysli ze sie pomylilam i nie skojarzylam sprawy a i tak podswiadomie zauwazy
        rozwiazanie.
        • Gość: Oleńka ja bym się na Twoim miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 01:12
          ochrzciła cal-inchneczka :)
          • Gość: cal-ka czemu tak? IP: *.ok.ae.wroc.pl 20.04.04, 16:59
            • Gość: Oleńka Re: czemu tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 17:39
              a czy to nie jest naturalne? :)
              może być jeszcze cal-inch-ka ;))

              jak zobaczyłam myslnik w Twoim nicku, to mi się przypomniało pochodzenie
              słowa "Calineczka" :))
    • alfika Re: eksperymenty 19.04.04, 09:23
      jak dla mnie, króliczku, nie w ten sposób zostaje się naukowcem :)))

      raczej obserwuje się wyczyny i pracuje na udostępnianym materiale bez wtykania
      kija
      a jak kto potrzebuje konkretnych wyników na konkretne rozbijanie grupy, to
      niech sobie zorganizuje grupę do zbadania i normalnie opracuje badanko

      niehonornie taką łatwiznę uskuteczniać

      za cholerę by nie kusiło
      • fan_gazety A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 10:03
        alfika napisała:

        > jak dla mnie, króliczku, nie w ten sposób zostaje się naukowcem :)))
        >
        > raczej obserwuje się wyczyny i pracuje na udostępnianym materiale bez
        wtykania
        > kija
        ** Jak oststnio słyszałem od znajomego - ekperyment to zawsze "piętro wyżej" w
        randze badań niż bierna, pasywna obserwacja.
        Ach, ale czasem możesz czekac i czekać na wymarzony zbieg okoliczności. A jeśli
        możesz eksperymentować - to możesz wywołac pewne reakcje własnie przez włożenie
        kija w mrowisko. Jest to szybsze i tańsze, a to w dzisiejszych czasach -
        najważniejsze. Zdziwiłbym się, gdyby jeszcze nikt tego nie wykorzystał. Jesli
        niektórzy ludzie nie majż oporów przed badaniami na naszpikowanych elektrodami
        mózgach i na zarodkach ludzkich, to cóż dopiero manipulowanie ludźmi na forach?
        • wo_rk Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 11:12
          Nikt tu nikim nie manipuluje, ale pamiętaj, żeby nie używać telefonu
          komórkowego, a także nie konsultować swoich decyzji z psychiatrą.
        • alfika Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 11:28
          szybsze i tańsze, i owszem - ale to argument w opozycji do etyki

          rzetelność polega wg mnie tu też na umiejętności przygotowania eksperymentu -
          naukowiec powinien to umieć - przynajmniej tak jest w chemii - a nie włazić w
          gotowe z własnym, może i genialnym!, pomysłem

          to tak, jakby widząc w laboratorium chemicznym aparaturkę doskonale
          przygotowaną i oczyszczone, odmierzone składniki po prostu sobie zaanektować i
          wykorzystać do własnych celów

          niby można, jeśli nikt w międzyczasie za to nie zamorduje...
          • fan_gazety Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 12:12
            > szybsze i tańsze, i owszem - ale to argument w opozycji do etyki
            ** Jasne.
            >
            > rzetelność polega wg mnie tu też na umiejętności przygotowania eksperymentu -
            > naukowiec powinien to umieć - przynajmniej tak jest w chemii - a nie włazić w
            > gotowe z własnym, może i genialnym!, pomysłem

            ** Forum jest. Wycinek rzeczywistości. Mechanizmy kształtujące tą rzeczywistość
            można badać, jak każdy aspekt rzeczywistości. Najlepiej - dobrze przemyślanym
            eksperymentem.

            > to tak, jakby widząc w laboratorium chemicznym aparaturkę doskonale
            > przygotowaną i oczyszczone, odmierzone składniki po prostu sobie zaanektować i
            > wykorzystać do własnych celów

            ** Czyżbyś forum uważała za takie laboratorium przygotowane juz do
            eksperymentów przez kogoś (Agorę?). No przecież wiem, że nie :-). To nie
            laboratorium - jeszcze. Ale coś co można badać. ot, choćby dla sanej dziecięcej
            ciekawości - jak się to rozwija, jakie mechanizmy rządza wątkami.

            > niby można, jeśli nikt w międzyczasie za to nie zamorduje...
            :-) Aż tak Cię to wścieka? A jeśli z tych badań wyniknie cos bardzo
            frapującego. Jakas prawda po prostu. Każda prawda ma wartość.

            • alfika Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 14:00
              fan_gazety napisał:


              > >
              > > rzetelność polega wg mnie tu też na umiejętności przygotowania eksperyment
              > u -
              > > naukowiec powinien to umieć - przynajmniej tak jest w chemii - a nie włazi
              > ć w
              > > gotowe z własnym, może i genialnym!, pomysłem
              >
              > ** Forum jest. Wycinek rzeczywistości.


              Relacje między ludźmi. Nie stół laboratoryjny.



              Mechanizmy kształtujące tą rzeczywistość
              >
              > można badać, jak każdy aspekt rzeczywistości. Najlepiej - dobrze przemyślanym
              > eksperymentem.


              Można obserwować, badanie to ingerencja - a do tego trzeba mieć zgodę
              poddawanych badaniu. I dość wiedzy, by stworzyć takie warunki, żeby badanie
              było wiarygodne. A że trudno? trudno, przymusu nie ma.



              >
              > > to tak, jakby widząc w laboratorium chemicznym aparaturkę doskonale
              > > przygotowaną i oczyszczone, odmierzone składniki po prostu sobie zaanektow
              > ać i
              > > wykorzystać do własnych celów
              >
              > ** Czyżbyś forum uważała za takie laboratorium przygotowane juz do
              > eksperymentów przez kogoś (Agorę?). No przecież wiem, że nie :-). To nie
              > laboratorium - jeszcze. Ale coś co można badać. ot, choćby dla sanej
              dziecięcej
              >
              > ciekawości - jak się to rozwija, jakie mechanizmy rządza wątkami.


              To ciągle obserwacja - i to w moim odczuciu jest jak najbardziej w porządku.
              Wywoływanie burz - jak wyżej, to manipulacja.
              A to już przymykanie oczu na etykę.
              A to już jakoś do mnie nie mówi.


              >
              > > niby można, jeśli nikt w międzyczasie za to nie zamorduje...
              > :-) Aż tak Cię to wścieka? A jeśli z tych badań wyniknie cos bardzo
              > frapującego. Jakas prawda po prostu. Każda prawda ma wartość.
              >

              Wiesz, jeśli przygotowujesz produkty wyjściowe przez jakieś parę miesiecy - a
              tyle to czasem (a i dłuzej trwa) - to moze wkurzyć, nie sądzisz?

              Fajnie, ze ktoś dochodzi prawd, chwała mu za to, ale wątpię, byś nie cenił
              samodzielnego przygotowania warunków swoich badań :)
              Mimo tego, że znamy całkiem różne środowiska eksperymentowania.
              • jmx Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 14:42
                alfika napisała:

                > Można obserwować, badanie to ingerencja - a do tego trzeba mieć zgodę
                > poddawanych badaniu. I dość wiedzy, by stworzyć takie warunki, żeby badanie
                > było wiarygodne. A że trudno? trudno, przymusu nie ma.

                Trzeba ale w naukach społecznych to nie jest takie proste. Najczęściej robi się
                tak, że informuje się badanych i prosi o zgodę o coś innego a bada coś innego.
                To ma jakś fachową nazwę, pewnie Fnoll będzie wiedział ;-). To nie ma nic
                wspólnego z brakiem etyki, takie są procedury; a po to się tak robi by uniknąć
                zafałszowań (nawet nieświadomych) ze strony badanych.


                > Fajnie, ze ktoś dochodzi prawd, chwała mu za to, ale wątpię, byś nie cenił
                > samodzielnego przygotowania warunków swoich badań :)
                > Mimo tego, że znamy całkiem różne środowiska eksperymentowania.

                To tak jak w szpitalu - jest grupa chorych i różni lekarze, różnych
                specjalności, mogą ich badać pod innym kątem - np. jak niektóre leki moga
                wpływać w określonej jednostce chorobowej na różne parametry organizmu.
                Myślę, że z forum jest podobnie.
                • alfika Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 14:52
                  jmx napisała:

                  >
                  > Trzeba ale w naukach społecznych to nie jest takie proste. Najczęściej robi
                  się
                  >
                  > tak, że informuje się badanych i prosi o zgodę o coś innego a bada coś
                  innego.
                  > To ma jakś fachową nazwę, pewnie Fnoll będzie wiedział ;-). To nie ma nic
                  > wspólnego z brakiem etyki, takie są procedury; a po to się tak robi by
                  uniknąć
                  > zafałszowań (nawet nieświadomych) ze strony badanych.



                  Tak, i chodzi własnie o to informowanie.
                  W tym calutki sens.

                  >
                  > To tak jak w szpitalu - jest grupa chorych i różni lekarze, różnych
                  > specjalności, mogą ich badać pod innym kątem - np. jak niektóre leki moga
                  > wpływać w określonej jednostce chorobowej na różne parametry organizmu.
                  > Myślę, że z forum jest podobnie.
                  >

                  No i własnie dlatego nie podaje sie choremu czegoś niesprawdzonego bez
                  powiadomienia.
                  O ile nie wykazuję sie w tym momencie jakąś straszliwą naiwnością - raczej
                  jednak nie powinno się podawać bez zgody pacjenta w celu określenia działania...

                  ps. Cześć, Dżemiku, tak w ogólnosci :)
                  • jmx Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 15:07
                    alfika napisała:

                    > Tak, i chodzi własnie o to informowanie.
                    > W tym calutki sens.

                    Ale informuje się nie o tym co się bada, o co tak naprawdę chodzi, badani
                    dowiadują się na końcu ekperymentu.

                    > No i własnie dlatego nie podaje sie choremu czegoś niesprawdzonego bez
                    > powiadomienia.
                    > O ile nie wykazuję sie w tym momencie jakąś straszliwą naiwnością - raczej
                    > jednak nie powinno się podawać bez zgody pacjenta w celu określenia
                    działania..

                    Ale w tym przykładzie, raczej chodziło mi o "przychodzenie na gotowe", na już
                    istniejącą grupę bo wiadomo, że lekarz nie będzie chodził po domach i szukał
                    ludzi np. z cukrzycą.

                    A z podawaniem leków to różnie, szczególnie w polskich szpitalach, pyta się o
                    zgodę ale czasem też nie wiadomo co może wyniknąć w trakcie podawania, czy lek
                    nie ujawni jakichś nieprzewidzianych skutków ubocznych czy interakcji.

                    PS. Witam również :-)
                    • alfika Re: A jednak - co eksperyment to eksperyment 19.04.04, 18:24
                      jmx napisała:

                      >
                      > Ale informuje się nie o tym co się bada, o co tak naprawdę chodzi, badani
                      > dowiadują się na końcu ekperymentu.


                      No i dobra, tylko grupa zbiera się, jak rozumiem, po to, by się poddać badaniu -
                      grunt, ze wiedzą, ze to jakiś eksperyment, pal licho wstępne informowanie o
                      rzeczywistym temacie, chodzi o wstępne informowanie o samym celu spotkania

                      jakby nikt nie powiadomił, że forum to takie poletko ambitnego, cholewka,
                      naukowca - oszukana bym się poczuła -
                      więc też i sama żem niechętna czynić bliźnim takich niespodziewajek

                      nawet nie to, ze nie wezmę udziału - mogę wziąć, ale uczciwie proszę a nie
                      takie a la kwietkowe eksperymenty
                      funta kłaków warte zresztą



                      >
                      > Ale w tym przykładzie, raczej chodziło mi o "przychodzenie na gotowe", na już
                      > istniejącą grupę bo wiadomo, że lekarz nie będzie chodził po domach i szukał
                      > ludzi np. z cukrzycą.
                      >


                      no sorry, chce badać, ogłasza badanie i zaraz pewnie zresztą ma komplet -
                      znając nasze realia chętnych do dłuższego życia nie brak



                      > A z podawaniem leków to różnie, szczególnie w polskich szpitalach, pyta się o
                      > zgodę ale czasem też nie wiadomo co może wyniknąć w trakcie podawania, czy
                      lek
                      > nie ujawni jakichś nieprzewidzianych skutków ubocznych czy interakcji.


                      no jasne, a woreczek żółciowy to się wycina żeby sprawdzić, jak długo pacjent
                      może żyć bez woreczka
                      ;)))))
                      przesadziłaś, siostro, troszku ;)

                      (co innego ewentualne skutki uboczne a co innego testowanie nowego leku o
                      nieznanym działaniu, tu nam sie rozjechały tematy trochę)
              • fan_gazety Etyka 20.04.04, 06:59
                Relacje między ludźmi. Nie stół laboratoryjny.

                ** Cześć w mglisty, pochmurny poranek!
                O stole - poniżej, bo "się wiąże" :-)

                Można obserwować, badanie to ingerencja - a do tego trzeba mieć zgodę
                poddawanych badaniu. I dość wiedzy, by stworzyć takie warunki, żeby badanie
                było wiarygodne. A że trudno? trudno, przymusu nie ma.

                ** Zgoda ludzi na poddanie się badaniom jest dla mnie warunkiem koniecznym,
                Alfiko. Ale tu - nie mówię raczej o własnych poglądach na ten temat - tylko o
                tym, co drzemie w takim układzie, gdzie jednak króluje anonimowość. Można być
                łatwo poddanym manipulacjom. Po prostu zdaję sobie z tego sprawę. Nie znaczy
                to, że właśnie zacząłem "testowanie" reakcji ludzkich na wiesć, że są obiektem
                badawczym :-) . Dla mnie też "manipulowanie" grupą zdołowanych ludzi
                jest rzeczą nie do pomyslenia.


                To ciągle obserwacja - i to w moim odczuciu jest jak najbardziej w porządku.
                Wywoływanie burz - jak wyżej, to manipulacja.
                A to już przymykanie oczu na etykę.
                A to już jakoś do mnie nie mówi.

                ** Etyka w badaniach jest podstawą, ale wygląda na to, że w czasie olbrzymiem
                konkurencji o pieniądze egoizm zawsze wygra z altruizmem, z definicji :-)))) .

                Wiesz, jeśli przygotowujesz produkty wyjściowe przez jakieś parę miesiecy - a
                tyle to czasem (a i dłuzej trwa) - to moze wkurzyć, nie sądzisz?

                Fajnie, ze ktoś dochodzi prawd, chwała mu za to, ale wątpię, byś nie cenił
                samodzielnego przygotowania warunków swoich badań :)
                Mimo tego, że znamy całkiem różne środowiska eksperymentowania.

                ** Cenię, cenię. Ale w biologii widzę od jakiegoś czasu karierę meta-analiz,
                czyli analiz analiz. Nic dziwnego, prac jest multum, więc jeśli ktos potrafi
                takie analizy analiz wykonać, to może to się zakończyć rzeczywiście
                osiągnięciem zupełnie nowego poziomu badań. Bez przygotowania warsztatu, jak
                widzisz. Spijanie śmietanki... której inni nie zauważyli.




    • Gość: Richelieu* Re: eksperymenty IP: 217.98.107.* 20.04.04, 01:09
      tylko w jaki sposób za pomocą pipetek, kroplomierzy przeprowadzić eksperyment
      na materiale, który ulega tak nieprzewidywalnym wpływom jak twardy stołek do
      siedzenia lub hewimetal puszczany pół dnia bo gość mył auto w blasku słońca

      Eksperymentalne to jest życie gdy wyjdzie się z domu i patrzy na reakcje ludzi.
      Eksperymentator badający reacje grupy na leżącego na chodniku sam jest
      królikiem bo jego wyniki będą nacechowane awersją do alkoholizmu. Tak i we
      wszystkim jeśli chodzi o badanie ludzi. Za cokolwiek by się nie chwycić i tak
      będziemy to postrzegać przez pryzmat własnych doświadczeń i potem może znaleźć
      się ktoś kto zanalizuje wyniki eksperymentatorów pod względem ich
      przynależności partyjnej, religijnej czy jakiejś.

      • wo_rk Re: eksperymenty 20.04.04, 18:01
        Z notatek eksperymentatora:
        Króliki po podziałaniu na nie słownym bodźcem pisanym "nie używaj telefonu
        komórkowego" oraz "nie konsultuj swoich decyzji z psychiatrą" w trzech różnych
        wątkach na "Psychologii" przejawiły tylko szczątkowe reakcje.
        • Gość: Oleńka :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 18:22
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka