Gość: kasik
IP: 217.173.200.*
04.08.04, 17:52
Jak odbudować zaufanie w sobie samym do osoby, która była nam bliska, a która
oszukała/okłamała/zdradziła, jednym słowem była nieuczciwa i nielojalna? Czy
można odbudować zaufanie takie jak dawniej? I czy warto zaufać takiej osobie?
Jak pokonać niepewność, wewnętrzny lęk? Jak długo trzeba czekać żeby ból
minął, lęk? I czy rzeczywiście to wszystko mija z czasem czy jednak juz na
zawsze pozostanie gdzieś tam niepewnośc i bolesne miejsce jak zrośnięta
blizna? Co zrobić, by znów być uśmiechniętym, pełnym ufności i wierzyć w
ludzi, a nie stać się zgorzkniałą, doświadczoną kobietą, która nigdy nie
zaufa nikomu? Jak odzyskać dawną niewinność? Czy to możliwe?
Ale mnie dzisiaj wzięło na pytania:)
pozdrawiam
kasik