liiona 18.12.13, 19:06 Wymusić otwarcie się żeby lepszym człowiekiem być. Prawda czy fałsz, kpina czy żart? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nvv Re: Odblokować ją. 18.12.13, 19:18 To zależy od podejścia danej osoby. Może to być to prawda, ale to jak wejście do lodowatej wody, będzie bolało. Część bólu może pomoże stać się lepszym człowiekiem, inna część może jedynie dać satysfakcje innym i bata na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 18.12.13, 19:53 nvv napisał: > Nasi najwięksi wrogowie mogą być najlepszymi pomocnikami w ulepszaniu siebie, b > o wprost zwracają uwagę na nasze słabości, nad którymi powinniśmy pracować. Dokładnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 14:33 Anka myślę, ze każdy zdaje sobie sprawę ze swoich słabości, co nie znaczy, ze będzie się do tego oficjalnie przyznawał, czy przyznawał racje wrogowi, który nam coś zarzuca. To, że nic nie robię z moimi słabościami nie znaczy, ze ich nie dostrzegam. Dostrzegam, ale brakuje mi motywacji, energi, a krytyka energii mi nie dodaje. Gdy robię coś zmuszona krytyką nie czuje, ze robię to z głębi siebie, nie odczuwam takiej satysfakcji, jaką odczuwam robiąc coś pod wpływem sił wewnętrznych. "Życzliwych" "zwracaczy"uwagi na nasze wady pełno jest. Trudniej trafić na tych, którzy akceptują to jacy jesteśmy. A ci co zwracają uwagę na nasze zalety dodają skrzydeł do pracy nad słabościami. Dla tych ludzi często nad sobą pracować zaczynamy. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 14:42 "Życzliwych" "zwracaczy"uwagi na nasze wady pełno jest. Trudniej trafić na tych > , którzy akceptują to jacy jesteśmy. A ci co zwracają uwagę na nasze zalety dod > ają skrzydeł do pracy nad słabościami. Dla tych ludzi często nad sobą pracować > zaczynamy. Swiete slowa! ... i 'parszywych manipulantow' dodam! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 14:45 malwi.4 napisała: > Anka myślę, ze każdy zdaje sobie sprawę ze swoich słabości, co nie znaczy, ze b > ędzie się do tego oficjalnie przyznawał, czy przyznawał racje wrogowi, który na > m coś zarzuca. > > > To, że nic nie robię z moimi słabościami nie znaczy, ze ich nie dostrzegam. Dos > trzegam, ale brakuje mi motywacji, energi, a krytyka energii mi nie dodaje. Gdy > robię coś zmuszona krytyką nie czuje, ze robię to z głębi siebie, nie odczuwam > takiej satysfakcji, jaką odczuwam robiąc coś pod wpływem sił wewnętrznych. > > > "Życzliwych" "zwracaczy"uwagi na nasze wady pełno jest. Trudniej trafić na tych > , którzy akceptują to jacy jesteśmy. A ci co zwracają uwagę na nasze zalety dod > ają skrzydeł do pracy nad słabościami. Dla tych ludzi często nad sobą pracować > zaczynamy. Masz rację - jednak ja podchodzę do tego inaczej - jeżeli jedna osoba mi mówi,ze jestem np. - bezczelna to traktuje jako złośliwość,jeżeli mówią mi to dwie osoby - podejrzewam spisek,jeżeli jednak mówi mi to większość / argumentując przy tym / zaczynam się zastanawiać nad sobą. I robić coś w tym kierunku aby się nie wykluczać z danej społeczności i nie przeszkadzać innym swoimi negatywami. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 14:57 A ja z kolei biorę do siebie tę krytykę, która zbiega się z tą moją wewnętrzną. Moze to być jeden człowiek nawet, który mi coś zarzuca lub zwraca uwagę. Tak myślę, ze to chyba niemożliwe, by ktoś nas uświadomił w słabościach, z których byśmy nie zdawali sobie sprawy. Dlatego nie wiem czy jest coś warte wygarnianie co o kimś myślimy, bo albo tę osobę dobijemy jeszcze bardziej, bo może ona dobrze wie, jakie ma wady, choć się do tego nie przyznaje lub ta krytyka spłynie po niej, bo stwierdzi, ze ją źle oceniliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:09 sa rozne rodzaje krytyki, zgadzam sie z toba Malwi, i jesli ktos krytykuje konstruktywnie czyli mowi mi ze zeby osiagnac to i to lepeij byloby zamias tego zrobic to albo tak, i poradzi, pokaze, zademonstruje, to ja sie zastanowie czy tak chce, ale jesli ktos sie zwyczajnie czepia i dogryza to ... niech sobie na drzewo spada! Bo: 'Jeszcze sie taki nie urodzil ktoremu by dogodzil'. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:17 Tak, można komuś dogryźć tak, ze spada z hukiem samoocena a można z szacunkiem powiedzieć jakie negatywne konsekwencje przyniesie komuś jego "złe" zachowanie. Generalnie na krytykę wrogów, trzeba brać poprawkę, bo bywa, ze wytykają nam "słabość", która sami chcieliby mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:20 malwi.4 napisała: > Generalnie na krytykę wrogów, trzeba brać poprawkę, bo bywa, ze wytykają nam "s > łabość", która sami chcieliby mieć. To prawda - > forum.gazeta.pl/forum/w,210,148610588,148610588,Idiota_Dostojewskiego.html Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:12 malwi.4 napisała: > Tak myślę, ze to chyba niemożliwe, by ktoś nas uświadomił w słabościach, z któr > ych byśmy nie zdawali sobie sprawy. Tak a ile jest osób,które powielają swoje błędy spowodowane cechami charakteru nie mając o tym zielonego pojęcia,zganiając np. na "zły los"? Ja tam nie zakładam,ze każdy wie o swoich słabościach - czasami odnoszę się do czyiś "słabości" a jak ten ktoś to odbierze to jego indywidualna sprawa. Nawet jeżeli czyjeś zachowanie nie odnosi się bezpośrednio do mnie.Nie potrafię patrzeć spokojnie jak jeden drugiemu robi w jakiś sposób krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:21 No właśnie Anka mam wrażenie, że nie uświadomisz komuś jego złego zachowania dopóki coś w nim się nie zmieni, że nie będzie on miał chęci krzywdzić innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:29 malwi.4 napisała: > No właśnie Anka mam wrażenie, że nie uświadomisz komuś jego złego zachowania do > póki coś w nim się nie zmieni, że nie będzie on miał chęci krzywdzić innych. Wierzę w tą lepszą stronę "człowieka" / często parząc się na tym - ale ja to ja / zbyt wiele widziałam i zbyt wiele doświadczyłam aby się biernie przyglądać,bo zdaję sobie sprawę,że wcale tak być nie musi. www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo :)) och ten mój idealizm :D Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:50 Myślę, ze istnieje lepsza strona człowieka, ale czasem ona "paliwa" potrzebuje. A to "paliwo" to nie krytyka, ale coś, co podniesie samoocenę, radość życia... Ale się dziś rozpisałam, a obiecuję sobie ograniczyć działalność forumową... Ewentualnie produkować linijki w wątkach Yaxe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 16:03 Ja podobnie.Mam jeszcze co nieco do zrobienia przed świętami,a wczoraj miałam taki niezbyt przyjemny zabieg w znieczuleniu i dzisiaj się czuję tak,że ledwo siedzę przy kompie,a o jakiejś robocie to raczej zapomnieć.Zresztą, lekarz mi zakazał cokolwiek robić.Mam nadzieję do jutra wydobrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 16:14 A moje dziecko znów chore :( Ledwo wyjdzie z jednej choroby, to druga... I tak całą jesień. Jest alergikiem i to pewnie wpływa na odporność. Kilka dni temu dopiero udało nam się dostać do alergologa i mam nadzieję, ze coś zacznie się poprawiać... A święta to mnie stresują... Wolę okres przedświąteczny. I potem te podsumowania roczne lubię robić i planowanie następnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:16 bo mnie tu za dużo i kiedyś obiecałam, ze jak Kropidło odejdzie to ja też :) Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:25 malwi.4 napisała: > Tak myślę, ze to chyba niemożliwe, by ktoś nas uświadomił w słabościach, z któr > ych byśmy nie zdawali sobie sprawy. Dlatego nie wiem czy jest coś warte wygarni > anie co o kimś myślimy, bo albo tę osobę dobijemy jeszcze bardziej, bo może ona > dobrze wie, jakie ma wady, choć się do tego nie przyznaje lub ta krytyka spłyn > ie po niej, bo stwierdzi, ze ją źle oceniliśmy. To jest możliwe,ale czasami bardzo trudne,zwłaszcza w przypadku osób z zburzeniami osobowości. Czasami ,podczas terapii, człowiek całkowicie zmienia swój obraz siebie.I tutaj leży przewaga dobrze prowadzonej terapii grupowej nad indywidualną. Gdy Ci jedna osoba coś mówi,to łatwiej to odbić -tak jak napisała Anka.Trudniej to zrobić gdy mówi ci to samo kilkanaście osób.Wtedy,chcąc nie chcąc zaczynasz się zastanawiać nad tym. Natomiast niebezpieczeństwem jest źle prowadzona grupa-wtedy gdy terapeuta nie panuje nad tym co się w grupie dzieje i nie wychwytuje sygnałów z grupy.Wtedy,ster przejmują osoby dominujące,które mogą wprowadzić destrukcje i wybrać sobie kozła ofiarnego,a grupa pójdzie w ten kanał. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:35 szaman.ka napisała: Wtedy,s > ter przejmują osoby dominujące,które mogą wprowadzić destrukcje i wybrać sobie > kozła ofiarnego,a grupa pójdzie w ten kanał. > > Dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:38 Pewnie Szamanko masz racje. Ja raczej z wadami identyfikować się potrafię, choć nie zawsze to okazuję, gorzej z zaletami ;) Ja myślę, ze jakaś krytyka jest chyba potrzebna. W sumie co to za przyjaciel, który widzi, ze błądzę i mnie nie naprowadza jakimiś sposobami na właściwą drogę. Choć ja chyba często widzę, ze błądzę a mimo to błądzę.... Ale mam przyjaciółkę, która gdy chce, bym cos zmieniła na plus potrafi powiedzieć tak, iż nie czuję, że jestem słaba i muszę wzbić się w górę ale jestem silna i trochę sie potknęłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:42 malwi.4 napisała: > > Ale mam przyjaciółkę, która gdy chce, bym cos zmieniła na plus potrafi powiedzi > eć tak, iż nie czuję, że jestem słaba i muszę wzbić się w górę ale jestem silna > i trochę sie potknęłam ;) To doceń tę swoją przyjaciółkę.Niewiele jest takich. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:45 grupa zwykle idzie w kanal i malo kto odwaza sie wychylic. A ten co to sie ma zmienic to musi miec jakis w tym interes - nie jedynie dopasowania sie do reszty - bo tak zmieniac sie dla samej zmiany to raczej bez sensu. Czyli ze ten co tak go chce zmienic to go musi tez jakos za to wynagrodzic, a przynajmniej te nagrode osiagalna pokazac - bo jedynie takie 'bedziesz lepszy' to tez zawracanie glowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:53 clarissa3 napisała: > grupa zwykle idzie w kanal i malo kto odwaza sie wychylic. > > A ten co to sie ma zmienic to musi miec jakis w tym interes - nie jedynie dopas > owania sie do reszty - bo tak zmieniac sie dla samej zmiany to raczej bez sensu > . Czyli ze ten co tak go chce zmienic to go musi tez jakos za to wynagrodzic, a > przynajmniej te nagrode osiagalna pokazac - bo jedynie takie 'bedziesz lepszy' > to tez zawracanie glowy.. Bajka o puszystym i puchatym. mjrconsulting.pl/bajki-i-opowiadania/puszyste-i-puchate Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 15:58 Tak, to jest oczywiste co napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Odblokować ją. 19.12.13, 17:33 Co do zmian (siebie). To przypomina mi się taki epizod w moim życiu. Znajomi/rodzina organizują skoki na linie. Coś alla bungi. Więc miałem okazje spróbować na sobie i poobserwować reakcje innych. Jak się pierwszy raz podejdzie i spojrzy w dół, to normalne ludzkie instynkty samo-przetrwania dają o sobie znać. Im dłużej się stoi i patrzy w dół, myśli o tym co się własnie zamierza zrobić, tym strach rośnie i mniejsza szansa że się to zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:19 Wiesz,że też takie doświadczenie mam za sobą? Dokładnie jest tak jak opisałeś.Czym człowiek dłużej stoi tym trudniej się zdobyć na to.Ja mam to do siebie,że najczęściej potrafię przezwyciężyć swój strach i sama skoczyłam po chwili zmagań z sobą. Jakie to jednak wspaniałe uczucie, gdy się już zjeżdża, prawda? Na dodatek, chyba jako jedyna zrobiłam to całkiem na trzeźwo,bo panowie dodali sobie animuszu procentami.Jak mi nic nie pomaga ,to zaczynam kląć na siebie.Tak było, gdy dostałam trzęsawki i ani w przód,ani w tył-było to na drabinkach Orlej Perci w Tatrach. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:27 bywa, ze się ktoś waha i waha i ostatecznie nie skacze, i potem, gdy emocje odejdą myśli, że dobrze się stało, bo ten co linę mocował jakiś mało godny zaufania był jeśli jest strach, to pewnie jest coś na rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:34 nie każdy lubi/potrzebuje w życiu ryzyka ja nie skaczę nigdy, i nie żałuję, że nigdy tego nie zrobiłam, myślę, że to były dobre decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Odblokować ją. 20.12.13, 10:42 Kobiety chyba trochę inaczej podchodzą do ryzyka. Ryzykują, jeśli już, to w obronie np. dzieci. Faceci mają jakąś taką wewnętrzną potrzebę pokonywać własny strach (tak to widzę), stąd w nas pociąg do takich pozornie nieracjonalnych zabaw jak zabawa-w-chickena: jazda na przeciw siebie motorami i kto pierwszy stchórzy, skoki spadochronowe, itp. Z jednej strony to nieracjonalne, z drugiej strony to jest jak ostrzenie narzędzia: facet powinien być odważny, a żeby był odważny, musi się odczulić wystawiając na stresujące sytuacje aby były dla niego chlebem powszednim. Tak jakoś to działa, że wystawianie się na dane stresujące sytuacje z czasem powoduje, że przestają być stresujące i facet zaczyna się lepiej odnajdywać w nich, kontrolować siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 20.12.13, 12:15 Może to stereotyp, ze faceci chętniej uprawiają sporty ekstremalne. Ale może kobiety czesciej z nich rezygnują lub nie podejmują ze względu na dzieci. Ale jak facet zaangażowany lub nie odsunięty przez matkę od roli rodzica, to też wybierze raczej dzieci niż pasje. Odwaga i męstwo jest wtedy, gdy ktoś idąc ciemna uliczką widzi, ze grupa osób kogoś bije i pomaga ofierze. A jazda motorem naprzeciw świadczy jedynie o egoizmie i braku dojrzałości. Te geny chcą się wyeliminować jak widać same podczas takich "zabaw" bo jaki pożytek dla matki dzieci z takiego faceta?? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Odblokować ją. 20.12.13, 12:38 malwi.4 napisała: > Może to stereotyp, ze faceci chętniej uprawiają sporty ekstremalne. Ale może ko > biety czesciej z nich rezygnują lub nie podejmują ze względu na dzieci. Ale jak > facet zaangażowany lub nie odsunięty przez matkę od roli rodzica, to też wybie > rze raczej dzieci niż pasje. > > Odwaga i męstwo jest wtedy, gdy ktoś idąc ciemna uliczką widzi, ze grupa osób k > ogoś bije i pomaga ofierze. A jazda motorem naprzeciw świadczy jedynie o egoizm > ie i braku dojrzałości. > > Te geny chcą się wyeliminować jak widać same podczas takich "zabaw" bo jaki poż > ytek dla matki dzieci z takiego faceta?? Dokładnie tak jak napisałaś - odnosi sie to również do samobójców, takie jednostki są "słabe" i się same eliminują. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Odblokować ją. 20.12.13, 12:56 Malwi, dobrze i odważnie napisałaś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 20.12.13, 13:10 Moze za odważnie, nie wyważyłam... Ale patrzę się na takie historie z perspektywy kobiety, która w pewnym wieku poczuła chęć posiadania dzieci, i aby te dzieci miały ojca, tak faktycznie miały... i w tym momencie taka "odwaga" imponować mi przestała... Odwaga to moze jest: wziąć odpowiedzialność za życie nowego człowieka. I współczuję ludziom, którzy traktują swoje życie jako bezwartościowe. I może to nie jest egoizm, choć ktoś kto ma ogromne problemy ze sobą nie ma możliwości by interesować się kimś poza sobą, potrzebami ludzi wokół. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 20.12.13, 13:45 Za takimi ekstremalnymi zawodami może się też kryć się nieświadoma chęć podążania ku śmierci -czyli skłonności samobójcze. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:57 Tylko tak całkiem bez ryzyka, to człowiek nie przejdzie przez ulicę, ani nie wyjdzie z domu. Życie, poznawanie, wiąże się ze zmianami i ryzykiem. Nieodłączne części. Dopóki komuś dobrze w obecnym stanie, to okay, każdy jest kapitanem własnego statku, mnie inspiruje Krzysztof Kolumb. (; Czasem też się chowam w kokon na kilka lat, ale to zawsze kończy się stanami depresyjnymi i wtedy jedynym wyjściem są zmiany. Czasem trudne, stresujące, bo wyprokrastynowane, ale jak już oddaje się im, to się okazują przyjemne. Tak mi wychodzi, że najlepiej to cały czas pomału się zmieniać. Zamiast odgruzowywania co kilka lat swojego życia, to na bieżąco się dostosowywać do aktualnej i przewidywanej rzeczywistości. "Mądrze się" aby też siebie przekonać i wnioski wyciągnąć na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Odblokować ją. 19.12.13, 19:02 Tak mnie jeszcze naszło, że jednym z powodów (przynajmniej u mnie) przeciągania zmian jest niechęć do pożegnania się z tym co już uzyskałem/kupiłem/zbudowałem/wyremontowałem/etc. Stare kasety właśnie odsłuchiwałem, czas się z nimi pożegnać, bo są jak balast, a jednocześnie żal, ich odsłuchiwanie przypomina mi wiele wspomnień. Ten żal za tym co zostawiam w tyle mnie hamuje. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 19:10 Dziś wrzucisz do kosza, a jutro już o nich zapomnisz, że tam są. A te najfajniejsze dodaj na youtube. Wspomnień nie wyrzucasz. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 19:05 no właśnie, życie należy zmieniać stopniowo problemem nie jest brak odwagi skoczyć w przepaść, ale hamowanie jakikolwiek zmian przez cały czas, właśnie takie hamowanie powoduje, ze przepaść nagle się pojawia tak myślę, tak mi to do mojego życia pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 19:45 A poza tym,kto nie ryzykuje nie pije szampana. Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 18.12.13, 22:40 Co to znaczy odblokować ją? Kogo,co ? Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 14:12 a skad ten pomysl ze otwarty to lepszy, nie rozumiem? Bo sobie inny pomajdruja i ponaginaja wedle wlasnego widzimisie? Po to? Odpowiedz Link Zgłoś
liiona Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:12 To nie jest pomysł, tak pracują psycholodzy . Wyrzucić z siebie i odblokować się. Wtedy staniemy się lepsi bo już nic nas nie będzie ograniczać. Kompleksy, urazy i co tam kto jeszcze w swoim życiu nazbierał. Będziemy dobrzy empatyczni po prostu lepsi? Czy tak to działa? Odpowiedz Link Zgłoś
szaman.ka Re: Odblokować ją. 19.12.13, 18:25 liiona napisała: > To nie jest pomysł, tak pracują psycholodzy . > Wyrzucić z siebie i odblokować się. > Wtedy staniemy się lepsi bo już nic nas nie będzie ograniczać. Kompleksy, urazy > i co tam kto jeszcze w swoim życiu nazbierał. Będziemy dobrzy empatyczni po pr > ostu lepsi? > Czy tak to działa? No właśnie poprzednio zadałam pytanie, co przez to otwarcie rozumiesz i ni e dostałam odpowiedzi.Trochę dyskutujemy tak w ciemno.Teraz trochę uściślasz,ale nie do końca dla mnie jest oczywiste o jakie otwarcie Ci chodzi? > Odpowiedz Link Zgłoś
genderless szczery az do bolu 19.12.13, 19:11 liiona napisała: > Wymusić otwarcie się żeby lepszym człowiekiem być. Domina z lepszym pejczykiem? Ustalmy wczesniej co jest lepsze fakty czy mity. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Odblokować ją. 19.12.13, 19:48 Nie da się nikogo na siłę "odblokować". Jeśli ktoś jest zablokowany to znaczy, że otoczenie nie wzbudza zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś