Dodaj do ulubionych

Jak wyjsc z samotnosci?

    • Gość: Taka sama Re: Jak wyjsc z samotnosci? IP: 212.75.114.* 28.08.06, 12:38
      Ewa, minnęło parę lat, co myslisz teraz?
      Jak zyjesz dziewczyno?

      Pozdrawiam najserdeczniej jak umiem :-)


      Taka sama
      • ewa_new Re: Jak wyjsc z samotnosci? 28.08.06, 21:46
        Hej Taka Sama,
        No coz, nadal jestem singielka, choc troche jednak inna niz osoba z pierwszego
        postu. Sa dni, ze samotnosc dokucza, a sa dni, ze unikam ludzi. Moze i jest w
        tym troche mojej winy, ze jestem sama, choc nie moge sie zgodzic z opiniami
        niektorych osob, ze czekam na ksiecia z bajki. Moze poblem w tym, ze czekam, ze
        jestem bierna, ze brak mi odwagi, by powiedziec komus, ze zalezy mi na nim.
        Boje sie odtracenia, moze takze dlatego, ze sama potrafie odtracic. A jak jest
        w Twoim przypadku?
        Pozdrawiam bardzo cieplo
        e.
        • Gość: Taka sama Re: Jak wyjsc z samotnosci? IP: 212.75.114.* 29.08.06, 15:29
          Dzięki Ewa za odpowiedź.
          Jak jest u mnie?


          Uuuuuuuu. Czasem słońce, czasem deszcz.
          Mam juz prawie 35 lat i ostatnio stwierdziłam: na co Ty liczysz dziewucho? Na
          miłość? W tym wieku faceci są po przejściach, nie mają ochoty wnikać, zabiegać,
          próbować...nie to nie.
          A ja? ja zaczynam panicznie bać się facetów, szukam haczyka.
          Poza tym już nie wierzę ani w siebie ani w nich.
          Ja w przeciwieństwi do Ciebie byłam w kilku przedziwnych związkach, z których
          wyszłam pokaleczona, ale teraz znowu stałam cholernie waleczna jeśli chodzi o
          honor, godność i szcunek.
          Mam na tym punkcie bzika. Jeśli gość szepnie w moim kierunku coś upokarzającego
          mnie już dla mnie nie istnieje.
          Inna sprawa, że jakoś ostatnio nie walą drzwiami i oknami.
          Owszem kogoś tam poznałam rok temu, ale uwierz mi to nie moje olbrzymie
          wymagania, ale minimalne spowodowały to, że facet nie zmieścił się w normie.
          Myślałam nawet by zrezygnować z oczywistych zalet jak inteligencja, kultura
          osobista i spróbować, ale.... na szczęście na razie nie umiem. Gdy zacznę o tym
          mysleć poważnie, to chyba leżę na całej linii.
          Ogólnie miewam doły do tego stopnie, że nie nadaję sie do niczego, a potem
          podnosze się, ale brak mi mojej radości jaką miałam kiedyś.


          Jak słyszę: single siedzą w domu, nie wychodza do ludzi, to przewracja mi się
          wnętrzności. Kto to pisze? Czy choć jedna samotna osoba dałaby takie "godne
          potłuczenia o kant d***" rady?
          Tak zapisywać się na kursy, biegać na siłownię jak kot zpęcherzem i na dicho co
          sobota.
          Kochani, to nic nie daje, a poza tym kosztuje.
          Biegałam, bawiłam się i jakoś nic. To zależy od przypadku i tyle. Nie będę się
          spinać na maxa by uwiesić się czyjkegoś rękawa.
          Wolę metody naturalne.
          A jak będzie? I tak jak sie zorientowałm nie mam na to większego wpływu. Na
          inne rzeczy tak, nie na uczucie.


          Pozdrawiam Ewa i cedź przez sito dobre rady ;-)

          • Gość: Taka sama Re: Jak wyjsc z samotnosci? IP: 212.75.114.* 29.08.06, 15:46
            Bardzo przepraszam za stylistykę i ogólne niechlujstwo w pisaniu, ale robiłam
            kilka rzeczy jednocześnie (przymuszona! :-)). Bardzo przepraszam.
            • searena Re: Jak wyjsc z samotnosci? 29.08.06, 17:20
              Taka sama, fajnie napisałas. Jestem w podobnym wieku co Ty bo mam 36 lat. No i
              tez jestem w takiej sytuacji, z tym że ja w ogóle nie nazywam siebie singielką
              bo singiel to osoba samotna z wyboru raczej i w ogólnie bardzo dobrej sytuacji
              materialnej, która dużo osiągnęła.
              Ja szukam kogoś dla siebie od 5 lat, w międzyczasie wiele się u mnie zadziało.
              Spotkałam różnych facetów, 2 razy się zakochałam oczywiście nieszczęśliwie,
              byłam w 1 związku na sasadzie przyjaźni bez uczuć i w 1 romansie ostatnio też
              bez uczuć. Totalna klapa :) I ciągle wierzę jak głupia, że jednak ktoś tam
              gdzieś tam na mnie czeka i też mnie szuka i tylko nie możemy na siebie trafić. I
              wciąż jestem idealistką, bo znam ludzi którym się udało, też po 30stce. I ciągle
              jak głupia wierzę że uda mi się jeszcze założyć rodzinę, miec dziecko i dom z
              ogrodem. Naiwność, głupota, optymizm?
              Dziwię się trochę Ewie że nic się u niej nie zmienia, bierność jest fatalna, nic
              nie zmieni w naszym życiu na pewno. Ja się cieszę że przeżyłam to co przeżyłam i
              niczego nie żałuję chociaż nie było lekko :) Pozdrawiam.
              • Gość: Taka sama Re: Jak wyjsc z samotnosci? IP: 212.75.114.* 30.08.06, 08:49
                searena

                Bierność mówisz...
                To co mi się przytrafia nie jest spowodowane moją wielką! inwencją. To
                najzwyczajniejszy przypadek. Dlatego też nie będę namawiać Ewy do ekstremalnych
                posunięć ;-)
                Od roku też u mnie też cisz, która powiem szczerze doprowadza mnie do szału i
                totalnego zniechęcenia.
                Znam dziewczyny, które co weekend wychodzą. Bywają w knajpach na które mnie ni
                stać. W dobrym, kulturalnym towarzystwie....i też nic.
                Nie ma sposobu, ani recepty na znalezienie kogoś. Są tacy, którzy wcale nie
                znajdują. Jakieś złe wibracje cholera :-)
                Nie żal mi przytulanek, ani obłędnego patrzenia sobie w oczy, bo to jak
                wszystkie wiemy z czasem mija. Żal mi towarzysza do wypraw w Polskę, do wyjścia
                do kina i zaplanowania fajnego weekendu. Życie w pojedynkę odbiera takie
                atrakcje.
              • sandra41 Re: Jak wyjsc z samotnosci? 12.12.06, 11:51
                searena ja też mam juz 36 lat i jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. I tez
                mam bardzo podobne marzenia. Moze nawet nie mazenia, ale nadzieje, ze nie bede
                przez cale zycie sama, ze spotkam wreszcie jakiegos fajnego faceta.
                I tez nie siedze w domu. Mam sporo znajomych, przyjaciol, ale wiekszosc zajeta,
                jesli nie wszyscy... Mam sporo kolezanek pojedynczych. A jak pojawi sie
                pojedynczy facet to jakos ... to nie to...
                Spotklalam sie z wieloma facetami - i chyba cos w tym jest, ze taki starszy
                kawaler jest dlatego starszym kawalerem, ze jest trudny...

                Myslalam na tym, ze moze otworzyc sie na facetow po rozwodzie. Do tej pory
                odrzucalam taka mozliwosc...
                Ale czy w naszym wieku spotka sie kogos wolnego bez pokreconej, przynajmniej
                troche, przeszlosci?

                A moze my, takie samodzielne, wyksztalcone, nie potrafimy zrezygnowac z wymagan?
                Czesto spotykam sie z tym zarzutem.
                Jednak nie sposob z pewnego poziomu zrezygnowac....
                Pozdrawiam wszystkie pojedyncze dziewczyny po 30 i po 35 :)


                • Gość: searena Re: Jak wyjsc z samotnosci? IP: 62.29.137.* 12.12.06, 14:31
                  sandra :-)

                  No cóż za przypasdek, że tu zajrzałam. Ten temat jest martwy od jakiegoś czasu.

                  Szczerze mówiąc nie wiem co napisać. Mam ostatecznie dosyć tego niemrawego
                  żywota.
                  Czyta się czasem o nieprzewidywalnych zwrotach w biografiach ludzi. Ta, to sie
                  zdarza, ale w książkach.

                  Pozdrawiam :-)
                • Gość: a Re: Jak wyjsc z samotnosci? IP: 62.29.137.* 12.12.06, 14:37
                  Przepraszam, ukradłam komuś nick przez nieuwagę. Pisałam tu tak dawno, że
                  zapomniałam pod jakim pseudo (chyba pod "a"). Przepraszam Searenę.
    • depresyjna Re: Jak wyjsc z samotnosci? 29.08.06, 19:06
      Mam dokładnie tak samo (skończyłam niedawno 30 lat). Z tym, że akurat nie
      doskwiera mi brak faceta, a przyjaciół - ciężko jest jak nie ma z kim gdzieś
      wyjśc, pogadać, robienie wszystkiego w pojedynkę jakoś mnie nie cieszy.
    • lily26 Re: Jak wyjsc z samotnosci? 22.12.06, 14:31
      sluchajcie pink_freud to burak nie z tej ziemi.czytalam troche jego postow na
      roznych forach i normalnie szczeka opada, ze tacy idioci sa na tym swiecie.
      poza tym absolutnie zadne argumenty do niego nie docieraja, wiec radze po
      prostu nie czytac jego odpowiedzi.no chyba, ze chcecie sie posmiac z czyjejs
      glupoty.
      • pink.freud Re: Jak wyjsc z samotnosci? 22.12.06, 18:11
        Niepotrzebnie się nakręcasz z kolegą Simonem:)
        I niepotrzebnie bierzesz mój post do siebie. Jesteś pewnie zbyt surowa dla siebie i przykładasz zbyt dużą wagę do wyglądu;)
        Jak spojrzysz z dystansem na swój post to wyda Ci się zabawna potrzeba poinformowania świata, że uważasz mnie za buraka;)))
        Życie mimo wszystko piękne jest i trafisz na swojego księcia. Musisz go tylko trochę inaczej zdefiniować:)
    • uljaa Re: wyjść z samotności? 22.12.06, 19:27
      hasło WYJŚĆ - należy się ubrać w nieprzemalany płaszcz, mieć odporność na...i
      cierpliwość, na otaczający nas świat, uśmiechnąć się -i jeszcze raz! spróbować
      uśmiechnąć sie - tak na wszelki... :) być cierpliwym, tolerancyjnym, ...hm i
      odpornym na ...(wstaw co chesz) i... nie zwiać. To tylko próba.. hm... by
      wyjść, ale tak naprawdę- lubie swoją samotność, wyjść to nie znaczy - zostać :)
      pozdrawiam wędrowniczków
    • edithea Szambo = Wojtek Kuc 20.01.07, 18:44
      Wyszło normalnie szydło z worka, ale się uśmiałam :DDD Wystarczy trochę
      sprowokować. Przegrałes Kuc.
      A wykładowcy z IHS nawet czubkiem buta cię nie ruszą. Teraz już wiem na 100% że
      kłamiesz, pewnie nawet nie masz wyższego wykształcenia.
      Oj biedny Kuc.. :)
      • wojtekkuc Re: Szambo = Wojtek Kuc 20.01.07, 18:50
        Ja nie przegrałem- miałem świetną zabawę twoim kosztem- a raczej mieliśmy bo
        nas jest więcej:)))To ty się odsłoniłaś - nie ja. To my o tobie wiemy dużo:)))
        ty o mnie nic;)))) ja jestem bytem we wszewchświecie:))
        Nie tudiowałem w IHS:) wcale tak nie twierdzę, ale WIEmY, że ty byłaś starym
        głąbem:)) a ja mam 2 faki:)))
        Biedna baba:)))
        W sumie już mi się znudziło zajmować się taką starą wariatką jak ty
        Miłego zapłodnienia, edyta:)
        I pamiętaj na przyszłość: tłumaczą się winni i stare wariatki:))))
        • edithea Re: Szambo = Wojtek Kuc 20.01.07, 18:57
          Taaak, taaaak :DDD Pamiętaj na przyszłośc - twoje wypowiedzi świadczą o twoim
          poziomie a nie to ile fakultetów skończyłes i gdzie. Twoje zachowanie na forum
          dobrze oddaje twoją chora osobowość. Choćbys zdobył 5 doktoratów i 3 profesury
          zostaniesz prostakiem i chamem.
          Pa.
        • edithea Teraz przegrałes z kretesem 20.01.07, 19:52
          Ciekawe czy czegoś cię to nauczy. Może troche szacunku do ludzi, do adminów i
          skłoni do poczytania netykiety :)
          A adminom bardzo dziękuję.
          • wojtekkuc Re: Teraz przegrałes z kretesem 20.01.07, 20:14
            Czyżby?:)))
            Znudziłaś mi się po prostu- nie chce mi się już z obą korespondować:))) zaraz
            poza tym wychodzę.
            Bawić się. Z żoną. Która urodziła mi dziecko. I z przyjaciółmi.
            Miłego bzykanka i owocngo.
            • edithea Nie, to ty się znudziłeś adminom :) n/t 20.01.07, 20:31
              • Gość: paula ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:57
                Gdzie jest EWA?
                • Gość: Meggie Re: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.07, 13:03
                  co z Ewą?
                  • Gość: Meg Re: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:53
                    up
                    • ja_adam Re: ewa 04.05.07, 23:00
                      Ewa śpi, powiedziała mi przed snem, że czuje w sobie małe szczęście....
                      • Gość: meg Re: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:33
                        coś ty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka