Dodaj do ulubionych

Mąż prostytutki

08.01.06, 18:10
Nie ma kompleksu zonatego faceta, tylko kompleks męża prostytutki i dlatego
boi się zmienic życie!!!
Obserwuj wątek
    • klonn3 Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:14
      ale przecież prostytutki nie mają męzów
      • gall_anonimm Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:16
        gdzie jest tak napisane?
        • klonn3 Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:18
          masz rację. mają za męzów alfonsów. te najlepsze.
          • ala-a Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:19
            dulszczyzna ;)
            • gall_anonimm Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:20
              one za mezow nie chca alfonsow, wola tych wolnych z szansa na zycie
              • klonn3 Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:24
                gall_anonimm napisał:

                > one za mezow nie chca alfonsow, wola tych wolnych z szansa na zycie

                a któż je lepiej wypromuje, jak nie wolny alfons?
                da im szansę na życie, może będą pracować tylko dla niego
            • klonn3 Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:20
              eee tam dulszczyzna, rachunek ekonomiczny. on ją najlepiej doceni. zna wartość
              rynkową jej umiejętności
              • gall_anonimm Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:25
                w ostatecznym rozrachunku taka najdrozej wychodzi, oddasz wszystko, zeby sie
                pozbyc ale ona poswieci resztki godnosci jedynie dla statusu zony
                • klonn3 Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 18:27
                  aby przewidzieć końcowy zysk z inwestycji trzeba mieć wielkie zdolności
                  analityczne, ale przede wszystkim dużego farta ;)
    • second_time Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 20:12
      a mi nie jest zal takich facetow
      widzialy galy co braly
      taka sobie wybral to niech teraz cierpi
      • mademoisell.ell Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 21:28
        W polskim prawie i nie tylko polskim jest cos, co nazywa się instytucja rozwodu.
        • second_time Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:22
          o no wlasnie
          a poza tym zawsze sie jednak dziwie takim po co oni polecieli akurat na latwizne
          mieli w zyciu mozliwosc wyboru, mogli wybrac dla siebie lepiej ale tego nie
          zrobili
          ich strata
          jak sobie poscielesz tak sie wyspisz
          • mademoisell.ell Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:28
            Oczywiscie masz racje w tym, co piszesz. Kazdy jednak popelnia bledy. Czy taki
            czlowiek nie powinien miec szansy na normalne zycie?
            • second_time Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:34
              powinien ale to juz raczej nie jest moj problem
              zwlaszcza ze nie jestem niczyim mezem ani nie mam takiego meza i miec juz
              raczej nie bede
              • mademoisell.ell Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:39
                Przeciez nie napisałam, ze to ciebie w jakikolwiek sposob dotyczy, mnie rowniez
                nie. Mysle tylko, ze tacy mezczyzni to nie przestepcy, wszystko.
                • second_time Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:44
                  to nie przestepcy fakt ale widzisz mnie w zyciu nikt nie zaluje, nikt mi w nie
                  wspolczuje, w nikim na tym zafajdanym swiecie nie mam oparcia dlatego nauczylam
                  sie to samo dawac tez w druga strone
                  tez nie zamierzam innym wspolczuc i ich zalowac bo i po co
                  szkoda mojej fatygi
                  poza tym sorry ale sama nie widzialabym sie w zyciu z facetem z przeszloscia
                  • mademoisell.ell Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:48
                    Mnie w zyciu nie chodzi o wspolczucie innych, sama tez nie zamierzam wspolczuc,
                    bo nie o to chodzi.
                    Nikt ci nie kaze wiazac sie z facetem z przeszloscia:)
                    • second_time Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 22:52
                      no wlasnie :)
                      nie nasz problem i bardzo dobrze :)
                      • mademoisell.ell Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 23:26
                        second_time napisała:

                        > no wlasnie :)
                        > nie nasz problem i bardzo dobrze :)

                        Pewnie, ze dobrze. To jest tak, ze jeden ma w ten sposob przewalone zycie,
                        drugi w inny, niektorzy w ogole zycia nie maja. Nie wiem co lepsze a co gorsze
                        • second_time Re: Mąż prostytutki 08.01.06, 23:31
                          najlepiej to sie w ogole nad tym nie zastanawiac
                          jakos tak wcale nie interesuje mnie cudze zycie
                          moje wlasne zreszta tez nie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka