Dodaj do ulubionych

wybuchy gniewu

20.09.07, 09:50
Witajcie, piszę tutaj, bo być może ktoś będzie mi w stanie pomóc.
Mąż wysyła mnie do psychologa, a ja najzwyczajniej w świecie nie
wiem co zrobić. Mój problem być może będzie dla was błahy, za każdym
razem gdy cos mi się nie podoba, lub nie idzie po mojej myśli
wybucham złością, staje się nieznośna, nawet wrzeszczę, a najgorzej
przy tym obrywa mąż, bo jest najbliżej.
Obserwuj wątek
    • naprawdetrzezwy Rodzice cię nie wychowali? 20.09.07, 10:14
      To taka pierwsza myśl: rozwydrzony bachor.


      Idź do lekarza - może Prozac ci zapisze...
    • 13kotek13 Re: wybuchy gniewu 20.09.07, 10:27
      Zachowujesz się identycznie, jak 3-letnia córeczka moich znajomych, te same
      objawy. Dorośnij.
    • ankanka3 Re: wybuchy gniewu 20.09.07, 11:25
      Ja myślę, że z tym psychologiem to dobry pomysł. Jeżeli istnieje
      taki problem to warto skorzystać z jego pomocy. Nie rozumiem
      powyższych złośliwych postów. Niekontrolowane ataki złości mogą być
      spowodowane wieloma czynnikami - przedłużającym się stresem, jakimś
      nierozwiazanym problemem itd. i nie muszą być od razu objawem
      niedojrzałości. Warto się zastanowić, skad się bierze takie
      zachowanie, co jest jego powodem i jeżeli sami nie potrafimy tego
      rozwiązać - zasięgnąć rady psychologa.
      Pozdrawiam :)
      • yasemin Re: wybuchy gniewu 20.09.07, 11:58
        Ktoś tu kiedyś polecał książkę pt. "Życie ze złością"...
    • jackulus Jedno wydaje się pewne - 20.09.07, 13:38
      - przyczyna i źródło problemów leżą w Tobie. Powodów mogą być
      tysiące i trudno o bardziej konkretną radę niż ta, że
      najprawdopodobniej powinnaś skorzystać z pomocy (psychologa).

      Złość, to wynik napięcia, braku spokoju, braku akceptacji, pewności
      siebie, strachu, etc. Na jeszcze głębszym poziomie, przyczyną
      powyższych stanów jest z kolei niewiedza, brak lub zbyt mała
      świadomość.

      Tylko rozwikłanie zagadki, poznanie siebie i zwiększenie
      świadomości/wiedzy przyniesie Ci ulgę (o otoczeniu nie
      wspominając... ;-)). A w tym może pomóc specjalista, ktoś mądry.
      Specjalnie nie mówię psycholog, choć tacy i wśród psychologów się
      zdarzają...

      Powodzenia ! :-)))
    • ddariaa Re: wybuchy gniewu 20.09.07, 14:26
      czesc. miałam podobny problem ale było to wynikiem mojej
      nieustabilizowanej sytuacji uczuciowej. myślę ze i u CIEBIE JEST TO
      CZYMŚ SPOWODOWANE. JEŚLI JEDNAK NIE MA ŻADNEGO POWODU TO JUŻ WIĘKSZY
      PROBLEM. UWAŻAM ŻE DOBRZE ROBIA SPACERY NA ŚWIERZYM POWIETRZU
      SZCZEGÓLNIE WŚRÓD BRZÓZ- TO SPECYFICZNE DZREWA O MAGICZNEJ MOCY
      USPOKAJAJĄCEJ- NALEŻY OBJĄC DRZEWO (PRZYTULIĆ SIĘ DO NIEGO) I TAK
      KONTEMPLOWAĆ PRZEZ JAKIEŚ PARĘ MINUT. CIĘŻKO MI TERAZ TOBIE DORADZIĆ
      BO NIE ZNAM CIEBIE I NIE WIEM CO SPRAWIA TOBIE PRZYJEMNOŚĆ. JEŚLI
      BĘDZIESZ MIAŁA OCHOTĘ TO NAPISZ COŚ O SOBIE. PA DARIA
    • synvilla Re:Nie zal ci meza? 20.09.07, 16:15
      za każdym
      razem gdy cos mi się nie podoba, lub nie idzie po mojej myśli
      wybucham złością, staje się nieznośna, nawet wrzeszczę, a najgorzej
      przy tym obrywa mąż, bo jest najbliżej.
      .........................
      Co on taki woreczek na smieci?
      napewno psycholog moze duzo, ale ty sama musisz nad soba pracowac.
      Pomysl twoj maz ma podobny charakter co ty, co wtedy sie dzieje?
    • nangaparbat3 Re: wybuchy gniewu 20.09.07, 16:22
      mało kto o tym wie, ale takie wybuchy zlosci są jednym z objawow depresji.
      Poza tym - tez czasem wybuchałam taka niekontrolowana zlością, ktoregos dnia
      zaczęlam sie tak wlasnie wydzierac na corkę, juz krzycząc uswiadomilam sobie, ze
      nie musze tego robic, ze daje sobie przyzwolenie na ten wrzask, a ona biedna cierpi.
      I wiesz, zrozumienie tego spowodowało, ze nigdy wiecej nie wydarlam sie na
      nikogo tak serio - juz wiem, ze nie muszę.
      Twój problem nie jest błahy, przeciwnie, zwlaszcza jesli masz lub bedziesz miała
      dzieci. Mysle ze psycholog to dobry pomysł.
    • solaris_38 gniew kobiety 20.09.07, 21:26
      jest taka cudowna książeczka
      Gniew kobiety

      poczytaj ;)

      mała i bardzo mądra

      reszta jest ćwiczeniem jej sensu
    • juliaiga Re: wybuchy gniewu 29.09.07, 01:42
      Musiałabyś iść do psychologa ale wcześniej ustalić sobie cel tej
      wizyty.A celem tej wizyty to chyba byłaby przyczyna wybuchów
      gniewu.Jeśli poznasz przyczynę(czy zawsze taka byłaś,czy od
      niedawna,czy to się czasami nasila,a jeśli tak to kiedy itp)to
      dopiero wtedy będziesz mogła nad tym pracować.
    • 10.amber Re: wybuchy gniewu 29.09.07, 10:48
      Witam!!Nie zawsze napady zlosci leza w psychice.Corka moja postepowala tak samo
      jak ty.Balam sie odezwac bo wszystko ja draznilo.Tylko ze ona byla zawsze
      spokojna osoba a tu nagle "diabel w nia wstapil"no i po wielu wizytach u roznych
      lekarzy okazalo sie ze przyczyna jej zachowania jest Choroba Basetowa.Dlugie
      leczenie przynioslo efekty i jest taka sama jak byla kiedys.Pozdrawiam
    • blackisblack Re: wybuchy gniewu 30.09.07, 05:08
      wybuchnąć można jak sie tu czyta bzdury
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka