Dodaj do ulubionych

Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)?

16.10.09, 12:29
Cześć! Witam pierwszy raz na tym forum smile
Jestem w kropce i sama nie wiem, co robić. Karmię Synka piersią już ponad 22
miesiące.
Moja Pani ginekolog, jak się dowiedziała, że nadal karmię piersią (było
to w czerwcu, gdy mój Synek miał 18 miesięcy) stwierdziła, że karmienie powyżej
roku nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA, NIC DZIECKU NIE DAJE. Planowałam pożegnać
cycusia jak Synek skończy 2 latka, ale teraz sama nie wiem... Planujemy
drugiego Dzidziusia, mam obawy, jak to będzie z zajściem w ciążę i jej
utrzymaniem przy karmieniu.
Ponadto reakcje otoczenia na wieść, że nadal karmię, są raczej negatywne,
patrzą na mnie jak na cyborga (ale tym się akurat nie specjalnie przejmuję).

Mam też obawy, że jak zostawię Dziecku decyzję, kiedy koniec z cycusiem, to
będziemy się tak karmić do 5-roku życia. (Przeczytałam ostatnio w książce o
podróży do Afryki w latach 30-tych ubiegłego wieku, że Murzynki niektórych
szczepów karmią dzieci do 4-5 roku życia).

Z drugiej strony, Synek bardzo lubi cycusia, - je rano, wieczorem i - niestety
jak się obudzi w nocy - przynajmniej raz). Zwykle śpi na spacerach, ale jeśli
chcę Go w dzień uśpić w domu, nie może obejść się bez cycusia (chciałabym to
zmienić i te nocne pobudki też zlikwidować).

Nie chcę "przemocą" pozbawiać Dziecka piersi, jeśli dotąd dawałam Mu poczucie
bezpieczeństwa, zastanawiam się, jak takie odstawienie od piersi wpłynie na
Jego rozwój emocjonalny. No bo niby dlaczego to ja decyduję, że skoro ma już 2
latka (niedługo), to nadszedł czas "wydorośleć"?

Sama nie wiem, co robić....
Obserwuj wątek
    • kukulka11 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 16.10.09, 13:25
      odpisalam ci w watku pt moj in, ja odstawiam nie dlateo ze zdeydowalam ze on ma
      wydoroslec tylko dla dobra druieo dziecka i jeo wlasneo (mnie juz karmienie
      denerwuje), i dlasteo by sie wreszcie wyspac w ciazy
    • mad_die Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 16.10.09, 13:45
      Jeśli pierwsza ciąża była bezproblemowa, to karmić w drugiej możesz.
      Zajść w ciąże karmiąc też możesz - vide mój przykład wink i wiele innych na tym forum.
      I teraz decyzja o skończeniu karmienia należy do Ciebie.
      Ja jestem w 33tc i karmię moją córkę (21mscy) 2 do 3 razy na dobę. Zwykle rano,
      do drzemki w południe i do spania po kąpieli. W nocy już mi się nie budzi
      (powiedziałam, że cycuś śpi i wszyscy śpią i cycusia nie ma). Zniosła to dzielnie smile
      Ja usypiam przy piersi, bo mi tak wygodniej - sama mogę w tym czasie również
      kręgosłup wyprostować i chwilkę się zdrzemnąć.
      I karmić chcę to końca ciąży, a potem dwójkę. Mleka mi wystarczy wink
      • winifred Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 23.10.09, 20:41
        mad_die napisała:

        > Jeśli pierwsza ciąża była bezproblemowa, to karmić w drugiej możesz.
        > Zajść w ciąże karmiąc też możesz - vide mój przykład wink i wiele innych na tym f
        > orum.
        > I teraz decyzja o skończeniu karmienia należy do Ciebie.
        > Ja jestem w 33tc i karmię moją córkę (21mscy) 2 do 3 razy na dobę

        wszystko to super, fajnie, ze starcza Ci pokarmu i że ci się chce, ale podam ci przykład mojej Szwagierki.

        choć miała problemy z pierwszą ciążą, to potem mimo karmienia Starszej córy, bez problemu donosiła drugą ciąże(czyli to widać nie szkodzi, w każdym razie nie wszystkim).
        po 4 latach, chyba zbiera tego "efekty". Młodsza córka ma potwornie słabe zęby. Szwagierka staje na głowie, dentystka leczy pod dyktando matki co sie da, a Mleczne się sypią jak "ta-la-la". Dziura na dziurze, potrafią się też ukruszyć, stany zapalne, itp.

        Bardzo prawdopodobne, że to wina karmienia Starszej w ciąży z Młodszą. Nie bez znaczenia też jest pewnie to, że dziewczynki są rok po roku (ale z drugiej strony, mało to takich rodzeństw miedzy którymi tylko rok różnicy?)

        kwestia braku higieny odpada, bardzo dbają o zęby, regularne kontrole, od początku czyszczenie dziąseł/potem ząbków. Odżywiają się bez nadmiaru słodyczy(które mogłyby wpłynąć na osłabienie szkliwa)

        dodam jeszcze, że starsza córka u dentysty bywa tylko na kontrolach i ewentualnie lakowaniu - zupełne przeciwieństwo młodszej.
        • mad_die Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 24.10.09, 13:49
          No to współczuję szwagierce.
          A zęby to się dziedziczy raczej, i to czy się karmi czy nie, w ciąży czy nie, na
          nie w ogóle nie wpływa. Może młodsza odziedziczyła słabe zęby po jakimś dziadku
          albo prababci? Nigdy nie wiesz i się nie dowiesz.
    • anaj75 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 16.10.09, 15:59
      Posłuchaj intuicji swojej i dzieckasmile
      Najlepszą i najwygodniejszą opcją jest wg mnie najpierw należycie
      wykarmić jedno dziecko a potem postarać się o następne. Ale życie
      czasem pisze inne scenariusze, podejmuje się decyzje o nastepnym
      maluchu, bo są do tego jakieś wskazania, żeby było szybko itp.
      Ja z moim drugim, wymarzonym zaciążyłam, karmiąc ponadroczniaka.
      Naturalną opcją wydawało mi się dalsze karmienie i tak też robiłam.
      Dla mojego starszaka była to gwarancja zdrowia, młodsze prawidłowo
      się przy tym rozwijało. Potem karmiłam dwójkę. Przyszedł moment, że
      starszy był gotowy na zakończenie karmienia, malec miał wtedy tak
      ok. 2,5 roku i wtedy zachęciłam go do tego kroku. Poszło
      bezproblemowo. Potem karmiłam już tylko jednego.
      Dla nas była to najlepsza droga w tamtej sytuacji. Jedynie sytuację
      zaciemniał mój niepokój, że może zaistnieć sytuacja np. zagrożenia
      ciąży, gdzie w jednej chwili będę musiała odstawiać. Ale jakoś
      dotrwaliśmy do porodu, choc z czasem kiedy było ewidentnie wskazane
      ograniczenie.
      Ja tam uważam, że karmienie ma sens po roku, czy dwóch. Większość
      dzieci odstawia się około 3 r.ż. a jesli tak się nie dzieje i matce
      sytuacja karmienia nie odpowiada, można malucha po tym czasie
      zachęcać do zakończenia mlecznej drogi.
    • fiamma75 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 16.10.09, 18:29
      Karmiłam całą ciążę, z tym, że moja córka miała ponad 2 lata jak
      zaszłam, więc tych karmień nie było za dużo (na początku ok. 4
      dziennie). Córka sama się odstawiła z chwilą porodu, z tym że
      miesiac przed zmniejszyłam ilość karmień.
      Na pewno bym zrezygnowała z karmień nocnych, kobieta w ciąży
      potrzebuje się wyspać. Moja córka w wieku 2 lat przyjeła do
      wiadomości, ze w nocy cycusie śpią smile (oczywiście trawło to z
      jakieś 2 tyg.)
    • rudzik.2 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 18.10.09, 14:52
      Ja karmię już dwa lata. Bardzo chciałam szybko zajść w drugą ciążę, ale jakoś
      się nie udawało. Dopiero, jak córka skończyła 22 miesiące, udało się. Teraz
      jestem w 10 tygodniu. Karmię tylko raz na dobę, około 8 rano. Wcześniej karmień
      było bardzo dużo, do kilkunastu w ciągu doby. Sama córka zdecydowała o takim
      drastycznym ograniczeniu. Dosłownie z dnia na dzień. Czemu... nie mam pojęcia.
      Cieszę się, że ranne karmienie ma się dobrze, bo teraz wszyscy strasznie
      chorują. Sama miałam zapalenie tchawicy, a córka tylko kichnęła parę razy i po
      sprawie. Będę ją karmić, jak długo będzie chciała.
      A zdanie innych... Ja obcym nie mówię, że karmię. Rodzina z niesmakiem kręci
      głowami. I co z tego?
      • fizula Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 19.10.09, 22:49
        Karmienie w ciąży to według mnie:
        -nie lada wyczyn dla organizmu, ale też dla psyche mamy; na pewno nie można
        lekceważyć zdrowej diety, potrzeby odpoczynku;
        -potrzeba ogromnej cierpliwości dla dziecka, ale też dla siebie samej;
        -konieczność elastyczności: czyli możesz nastawić się na karmienie w ciąży, ale
        nie możesz wykluczyć, że nie pojawią się komplikacje, które nie pozwolą na jego
        kontynuację; dziecko też może w dowolnym momencie samo zrezygnować, choć się
        tego nie spodziewałaś wcześniej;
        -często bolesność, tkliwość brodawek, czasem trudna do zniesienia;
        -trudność pogodzenia chęci ssania dziecka w nocy i w dzień, i własnej wzmożonej
        potrzeby odpoczynku, snu;
        -czyli całkiem sporo dylematów do rozwiązania.
        Łatwiejszą w realizacji jest opcja: najpierw karmienie- zakończenie karmienia
        (albo przynajmniej częściowe wyrastanie ze ssania dziecka)- drugie dziecko.
        Chociaż ja nie jestem zwolenniczką kończenia karmienia, żeby tylko zajść w
        ciążę. Życie scenariusze pisze różne i nierzadko się zdarza, że potem ani
        karmienia, ani ciąży.
        Także rozsądek plus dużo zrozumienia dla potrzeb starszego i ewentualnego
        młodszego dziecka są wskazane, według mnie.
        Życzę dobrych wyborów.
    • ga-ti Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 20.10.09, 14:38
      Przestałam karmic synka, gdy zaszłam w drugą ciążę, miał około 2 i pół. Oczywiście rodzinka i spotykani ludzie pukali się w głowę na wieśc, że "takiego dużego chłopa karmie piersią", ale cóż, to moja decyzja, uodporniłam się na komentarze smile
      Odstawiłam, bo
      -pracowałam i potrzebowałam się trochę wyspac
      -bałam sie o dzidziusia i swoje zdrowie (nie jestem zbyt pilna jeśli chodzi o zdrowe odżywianie)
      -nie chciałam, by synek kojarzył odstawienia od cycusia z pojawieniem sie siostrzyczki (ewentualna zazdrośc).

      Na początek ograniczałam ilośc karmień i tak stopniowo, udało się, że synek zasnął bez cycusia (był tak zmęczony bieganiem, że padł) dwa dni pod rząd i trzeciego wieczora powiedzieliśmy, że już jest duży i je mięsko i pije kakałko i ma ząbki i to czas już nie pic mleczka z cycusia. Możemy sie potulic, dawac sobie buziaki, ale nie cycusia. Marudził przy usypianiu 2 - 3 dni i sie pogodził. Najtrudniejsze to było dla mnie smile Dobrze, że miałam wsparcie męża.

      A jak już urodziła się niunia, synek bardzo chciał spróbowac mleczka z cycusia, nawet próbował się "dostawic", ale jakoś mu to nie wychodziło, ja też nie bardzo chciałam mu pozwolic. Młody postawił na swoim i popróbował ściągniętego mleka z laktatora, nie smakowało mu big_grin

      Musisz sama rozważyc wszystkie za i przeciw. Powodzenia!
    • perlitek Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 21.10.09, 08:38
      u nas bło tak. Zaszłam w drugą ciąże i do 12tc karmiłam małą (17
      mies.) już mniej ale jednak. Lekarz gin. stanowczo powiedział aby
      zakończyć karmienie, ale... po tygodniu okazało się że mam dużego
      krwiaka i niestety dostałam hormony które wykluczyły karmienie. Z
      dnia na dzień przestałam karmić i moja corcia przyjęła to bardzo
      spokojnie i dojrzale. Jakby rozumiała smile
      Nie daję innego mleka bo nie chce, rano kaszka na mleku modyf. ew.
      płatki z mlekiem, czasami biały ser, actimel, jogurt, etc. Myslalam
      że będzie gorzej ale chyba ja bardziej to przeżyłam niż córcia smile
      Decyzja należy do Ciebie!
    • marianna.2 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 23.10.09, 12:45
      > Cześć! Witam pierwszy raz na tym forum smile
      > Jestem w kropce i sama nie wiem, co robić. Karmię Synka piersią
      już ponad 22
      > miesiące.
      > Moja Pani ginekolog, jak się dowiedziała, że nadal karmię piersią
      (było
      > to w czerwcu, gdy mój Synek miał 18 miesięcy) stwierdziła, że
      karmienie powyżej
      > roku nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA, NIC DZIECKU NIE DAJE.

      i miala racje

      Planowałam pożegnać
      > cycusia jak Synek skończy 2 latka, ale teraz sama nie wiem...
      Planujemy
      > drugiego Dzidziusia, mam obawy, jak to będzie z zajściem w ciążę i
      jej
      > utrzymaniem przy karmieniu.
      > Ponadto reakcje otoczenia na wieść, że nadal karmię, są raczej
      negatywne,
      > patrzą na mnie jak na cyborga (ale tym się akurat nie specjalnie
      przejmuję).

      I slusznie, to Twoja sprawa wylacznie
      >
      > Mam też obawy, że jak zostawię Dziecku decyzję, kiedy koniec z
      cycusiem, to
      > będziemy się tak karmić do 5-roku życia.

      Co to znaczy "sie karmic"?? Twoj syn tez Cie karmi??

      (Przeczytałam ostatnio w książce o
      > podróży do Afryki w latach 30-tych ubiegłego wieku, że Murzynki
      niektórych
      > szczepów karmią dzieci do 4-5 roku życia).

      Bylo to w ubieglym wieku i to w Afryce, gdzie nie ma nadmiaru
      wartosciowego jedzenia i dlugie karmienie piersia jest koniecznoscia.
      >
      > Z drugiej strony, Synek bardzo lubi cycusia, - je rano, wieczorem
      i - niestety
      > jak się obudzi w nocy - przynajmniej raz). Zwykle śpi na
      spacerach, ale jeśli
      > chcę Go w dzień uśpić w domu, nie może obejść się bez cycusia
      (chciałabym to
      > zmienić i te nocne pobudki też zlikwidować).
      >
      > Nie chcę "przemocą" pozbawiać Dziecka piersi, jeśli dotąd dawałam
      Mu poczucie
      > bezpieczeństwa, zastanawiam się, jak takie odstawienie od piersi
      wpłynie na
      > Jego rozwój emocjonalny. No bo niby dlaczego to ja decyduję, że
      skoro ma już 2
      > latka (niedługo), to nadszedł czas "wydorośleć"?
      >
      > Sama nie wiem, co robić....

      Rob co chesz i jak Ci intuicja podpowiada-dziecku nie zrobi roznicy
      co wybierzesz. On juz bez Twojego mleka doskonale sie obejdzie.
      Na koniec - przepraszam,ze sie czepiam ale dziecko, synek, dzidzius
      pisze sie mala litera. Pisane wielka nie tylko jest bledem ale
      wyglada nieznosnie infantylnie i pretensjonalnie.
      • basiak36 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 23.10.09, 15:19
        > karmienie powyżej
        > > roku nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA, NIC DZIECKU NIE DAJE.
        >
        > i miala racje
        >

        Oczywiscie racji nie miala. Jest dokladnie odwrotnie.
    • basia172 Mozna karmić w ciąży 23.10.09, 13:21
      jak równiez można karmic dwoje po urodzeniu młodszego. Ja tak zrobiłam. Ma to swoje plusy i minusy. Plusy: starsze dziecko nie odczuwało podwójnego stresu z powodu narodzenia nowego, dzięki karmieniu obu nawał mleczny przeszedł bez zapalenia piersi i bólu bo starszy odciągał mlego lepiej niż laktator. Minusy: starszy budził się na karmienie w trakcie mojej drugiej ciąży i było to męczące (warto byłoby zrezygnować z nocnego cyca). O dziwo po urodzeniu młodszego, starszy szybko się przyzwyczaił przesypiać noc.
    • rikol Re: komu potrzebne karmienie: wam czy dzieciom? 23.10.09, 18:50
      WHO zaleca tak dlugie karmienie piersia tylko ze wzgledu na sytuacje w krajach
      Trzeciego Swiata. W takiej np. Afryce w wielu krajach najwieksza smiertelnosc
      jest wsrod dzieci ponizej 5. roku zycia. Zwiazane jest to z niska odpornoscia -
      te dzieci czesto umieraja z powodu biegunki, wywolanej przez picie
      zanieczyszczonej wody (tam czysta woda jest luksusem). Stad bezpieczniej jest,
      zeby te dzieci pily mleko matki zamiast zanieczyszczonej wody. W krajach
      rozwinietych, czyli np. w Polsce, tego problemu nie ma i nie trzeba karmic tak
      dlugo.

      Zalecenia WHO wynikaja tez z tego, ze w najbiedniejszych krajach bardzo
      agresywna jest reklama koncernow produkujacych mleko dla dzieci. Mleko to jest
      rozrabiane brudna woda (bo do innej matki nie maja dostepu), dzieci od tego
      choruja i umieraja. WHO zaleca tam karmienie piersia, bo jest bezpieczniejsze i
      darmowe (co jest waznym argumentem dla ludzi, ktorzy nie zawsze maja co do
      garnka wlozyc).

      Karmienie rocznego dziecka nie ma uzasadnienia w Polsce, bo takie dziecko juz
      samo je. Argument, ze 'dziecko chce', jest zadnym argumentem. Dziecko moze
      chciec tez wlozyc palce do kontaktu, a jednak mu sie na to nie pozwala. Zreszta
      wystarczy spojrzec na zwierzeta; samice karmiace w pewnym momencie odganiaja
      mlode, mimo ze te mlode caly czas chca ssac. Taka jest naturalna kolej rzeczy. W
      momencie, kiedy dziecku zaczynaja rosnac zeby (czyli w wieku okolo 6 miesiecy),
      czas przestac karmic piersia. A jesli ktos chce dluzej karmic, prosze bardzo,
      ale nie mow, ze to jest konieczne dla dobra dziecka.
      • kaeira Re: komu potrzebne karmienie: wam czy dzieciom? 23.10.09, 19:09
        rikol napisała:
        > WHO zaleca tak dlugie karmienie piersia tylko ze wzgledu na
        > sytuacje w krajach Trzeciego Swiata.

        Doprawdy? Czy możesz to stwierdzenie udowodnić (cytat, link?)

        PS. Oczywiste jest, że faktycznie w krajach ubogich/rozwijających się dłuższe karmienie jest o wiele ważniejsze dla zdrowia (i życia!) dziecka niż w krajach zamożnych. Ale *globalne* zalecenia WHO (patrz mój post poniżej) tyczą się wszystkich rejonów i krajów.
      • basiak36 Re: komu potrzebne karmienie: wam czy dzieciom? 23.10.09, 20:08
        > Karmienie rocznego dziecka nie ma uzasadnienia w Polsce, bo takie dziecko juz
        > samo je.

        To jakie uzasadnienie logiczne ma zastepowanie tegoz mleka krowim czy modyfikowanym?
      • kropkaa Re: komu potrzebne karmienie: wam czy dzieciom? 25.10.09, 09:34
        WHO zajmuje się też Afryką, ale UE już nie - a zaleca karmienie
        piersią w drugim roku życia i później - tak długo jak matka i
        dziecko sobie tego życzą.
        A jak skomentujesz taki "argument" zębowy - zęby zaczynają rosnąć
        dzieciom od 4 mż. nawet do 16 (normą jest pierwszy ząb do 18 mż.).
        Czy karmienie piersią ma być uzależnione od zębów? I "pechowiec" ma
        być ostawiony po czterech miesiącach, bo ząbek się wyżyna?
        Poza tym coś czytałaś, ale nie do końca doczytałaś. Obecnie zaleca
        się wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia
        dziecka, a mleko matki powinno być podstawą żywienia przez cały
        pierwszy rok życia. Są to minima!
    • rosa_de_vratislavia Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 23.10.09, 18:52
      lilia-wodna napisała:

      > Planowałam pożegnać
      > cycusia jak Synek skończy 2 latka, ale teraz sama nie wiem...
      Planujemy
      > drugiego Dzidziusia, mam obawy, jak to będzie z zajściem w ciążę i
      jej
      > utrzymaniem przy karmieniu.

      Jestem mamą dwojga dzieci, oboje karmiłam piersią, ale nie miałam
      żadnych wątpliwości:
      -karmienie jest sporym wysiłkiem dla organizm matki. Ciąża też.
      Warto pomysleć też o sobie,żeby na starośc nie mieć np. osteoporozy.
      - nie kązdemu słuzy wysoki poziom prolaktyny, utrzymujący się przy
      karmieniu. Może utrudnić poczęcie, może zagrozić ciąży,
      - cięzarna powinna się wysypiać, a nie karmić w nocy.
      - często ssanie dziecka wywołuje skurcze macicy (kwestia
      wydzielania oksytocyny).

      Bliskość emocjonalną można zapewnić dziecku na 100 sposobów,o czym
      przekonałam się karmiąć swoje dzieci (pierwsze dłużej, drugie -
      tylko 3 miesiące). Karmienie to nie wyraz miłości, to po prostu
      sposób odżywiania.
      Warto rozważyć plusy i minusy.
      Moim akurat zdaniem w przypadku ciąży - przeważają minusy.

      www.KrainaKsiazek.pl
    • kaeira Re: komu potrzebne karmienie: wam czy dzieciom? 23.10.09, 18:55
      ugenwillla napisała:
      > wbrew wszystkim opiniom lekarzy i specjalistów [...] nie dają się przekonać
      naukowym argumentom o braku
      > wartości odżywczych w mleku powyżej 1 roku, a nawet o szkodliwości karmienia w
      ten sposób
      > posiadającego wszystkie zęby dwu, trzylatka o ukształtowanej już odrębnej od
      matki osobowości
      > i umiejącego jeść samodzielnie

      Naprawdę? Bardzo poproszę o jakikolwiek cytat czy link do publikacji naukowej
      albo zaleceń (np. rekomendacje stowarzyszeń lekarskich, państwowych służb
      zdrowia, organizacji międzynarodowych) stwierdzających szkodliwość długiego
      karmienia i utraty wartości mleka kobiecego po danym okresie karmienia.

      Tymczasem sama służę cytatami:

      1. Zalecenia WHO - Światowej Organizacji Zdrowia, z: "Globalna Strategii
      żywienia niemowląt i małych dzieci", dotycząca dzieci na całym świecie:

      "The Global Strategy for Infant and Young Child Feeding – endorsed by the World
      Health Assembly in May 2002 [...] to ensure that the health and other relevant
      sectors protect, promote and support exclusive breastfeeding for six months and
      continued breastfeeding up to two years of age or beyond"[/i]

      czyli w skrócie mniej więcej: "aby służby zdrowia promowały i wspierały
      karmienie wyłącznie piersią przez 6 m i kontynuowanie karmienia do 2 lat i
      dłużej
      ".
      www.who.int/nutrition/publications/inf_assess_nnpp_part2_eng.pdf

      2. Zalecenia Unii Europejskiej, z: "Żywienie niemowląt i małych dzieci:
      Standardy postępowania dla Unii Europejskiej"

      "Wszystkie matki, które zdecydują się karmić piersią będą wspierane, aby
      rozpocząć karmienie, karmić wyłącznie piersią przez sześć miesięcy i
      kontynuować karmienie piersią przy odpowiednim żywieniu uzupełniającym do
      drugiego roku i dłużej, tak długo jak matka i dziecko tego pragną.
      "
      http://www.mlekomamy.pl/uploads/materialy/standardy_skan_small.pdf
    • moofka Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 23.10.09, 19:28
      sie nalazło tałatajstwa
      • ila79 Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 25.10.09, 10:42
        W dodatku z ogromną i wszechstronną wiedzą na temat karmienia,
        specjaliści można powiedzieć. No doprawdy żałosne.
    • basiak36 Re: komu potrzebne karmienie: wam czy dzieciom? 23.10.09, 20:14
      ugenwillla napisała:

      > Zastanówcie się dziewczyny z jakich powodów przedłużacie karmienie swoich dziec
      > i
      > piersią do okresu, kiedy jest to po prostu niesmaczne i zupełnie zbędne,

      Zbedne? Zbedne jest podawanie innego mleka niz wlasnesmile

      Czy przypadkiem nie jest tak, że wbrew wszystkim opiniom lekarzy i
      > specjalistów

      Czy w ogole masz pojecie na temat badan w temacie karmienia dzieci? I jak dlugo
      trwa normalne karmienie piersia?

      kobiety długo karmiące piersi
      > ą
      > czują dużą przyjemność z bycia matką, zawsze chcą mieć więcej dzieci,
      > dowartościowują się przy pomocy swojej funkcji usługowo - żywieniowej w stosunk
      > u
      > do dziecka, nie dają się przekonać naukowym argumentom o braku wartości
      > odżywczych w mleku powyżej 1 roku,

      A jakie to sa argumenty? Bo akurat jest dokladnie odwrotnie, chetnie podam pare
      tylko przykladowych zrodelsmile Pokarm po 12 mcu ma wiecej przeciwcial i tluszczu,
      na przyklad.

      Poza tym zeby Twoja teorie troche odwrocic, ja nie czerpie jakies wiekszej
      przyjemnosci z karmienia,raczej neutralnie do tego podchodzesmile Karmie bo jeszcze
      nie wynalezli mleka ktore byloby lepsze dla dziecka po 12 mcusmile Czysta analiza
      faktowsmile

      ------------------------------------------
      • lilia-wodna do marianna2 24.10.09, 11:44
        Witam, dziękuję wszystkim za odpowiedzi i dyskusję. Do mnie przemawia argument,
        że od tysięcy lat kobiety karmiły własnym mlekiem i jest ono najlepiej
        dostosowane do potrzeb dziecka.

        Co do problemu Afryki - i książki, o której napisałam - te plemiona, w których
        kobiety tak długo karmią, mieszkają akurat na terenach, gdzie żywności jest pod
        dostatkiem (różnorodność owoców, zwierząt). Wbrew obiegowym opiniom Afryka to
        nie tylko kontynent głodu, upałów i stale świecącego słońca.

        A co do pisania wyrazów typu "Synek", "Dziecko" - dużymi literami - ja tak piszę
        o swoim, konkretnym dziecku, a zatem wg mnie jako nazwa własna te wyrazy mogą
        być pisane dużą literą.
        A nawet jeśli nie mam racji - i może jestem infantylna - nadal tak będę pisała,
        bo akurat taką mam potrzebę wyrażania i w ten sposób szacunku do mojego Dziecka.
        Z góry przepraszam wszystkich, których to razi (w szczególności polonistki i
        językoznawców).

        Pozdrawiam!
    • fizula Re: Czy żegnać cycusia (planowana druga ciąża)? 24.10.09, 18:57
      > Moja Pani ginekolog, jak się dowiedziała, że nadal karmię piersią (było
      > to w czerwcu, gdy mój Synek miał 18 miesięcy) stwierdziła, że karmienie powyżej
      > roku nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA, NIC DZIECKU NIE DAJE.

      No właśnie, ciekawe po co lekarze dzielą się z pacjentami swoimi osobistymi
      odczuciami zamiast rzeczową wiedzą? Jestem przekonana, że w sytuacji
      kobiet-lekarzy pierwszorzędne znaczenie mają własne doświadczenia i takie
      wypowiedzi głównie o nich świadczą.

      > Mam też obawy, że jak zostawię Dziecku decyzję, kiedy koniec z cycusiem, to
      > będziemy się tak karmić do 5-roku życia.

      Różne są dzieci i ich potrzeby, niektóre chcą i do 5 roku życia. Jednak dziecko
      ok. 3 lat nawet jeśli nie jest skore do odstawienia, to zwykle racjonalnie daje
      się przekonać do pewnego ograniczenia karmienia, jeśli widzi, że mamie na tym
      zależy.
      No i o ile 2-latek na ssanie w nocy może się często budzić, to nawet jeśli
      3-latek też się budzi, to zazwyczaj dość łatwo i w miarę spokojnie można go
      przekonać do przesypiania nocy (wiele zależy oczywiście od temperamentu dziecka
      i wybranego czasu).
      2-latek i przy karmieniu piersią, i bez niego może się często budzić nocą.
      Moim zdaniem, jeśli:
      -ma się dużo cierpliwości do dziecka, ale też do sytuacji karmienia bo w ciąży,
      tak jak Ci pisałam powyżej może być ono trudniejsze (coś w tym temacie przeżywam
      obecnie);
      -jest się dobrego zdrowia (np. masz ok morfologię? nie chorujesz zbyt często?
      zęby Ci się za bardzo nie psują?)- to jest wyzwanie: karmisz wówczas 3 osoby:
      siebie, dziecko małe i duże, a więc za 3 osoby bierzesz odpowiedzialność;
      -nie miało się wcześniejszych poronień,
      to można spróbować pogodzić karmienie z ciążą.
      Wydaje mi się, że warto, byś sobie wypisała na kartce na jednej stronie: plusy i
      minusy jednego rozwiązania, na drugiej: plusy i minusy drugiego rozwiązania i
      zobaczyła, co dla Waszej rodziny jest istotniejsze, ku czemu sama się bardziej
      przychylasz. Można sobie podkreślić jakieś istotniejsze punkty i wybrać to, na
      czym Wam najbardziej zależy.
      Mi się wydaje, że na pewno karmienie z ciążą jest łatwiej pogodzić, gdy dziecko
      nie budzi się już w nocy stale, gdy widać, że stopniowo rezygnuje z dużej ilości
      "posiedzeń piersiowych".
      Tak z autopsji Ci piszę, bo tak się składa, że po raz drugi przeżywam taką
      sytuację: ciąża + karmienie. We wcześniejszej synek sam zrezygnował ze ssania po
      połowie ciąży. To jest bardzo częsty wariant.
      Pozdrawiam!
      • jagandra Fizula :))) 24.10.09, 22:17
        Serdecznie gratuluję! smile
      • dordulka OT - GRATULACJE!!!! 24.10.09, 22:31
        Przepraszam, ze wcinam sie z OT, ale... GRATULACJE, Fizulo!!!!
        • miszy_m Re: OT - GRATULACJE!!!! 25.10.09, 10:15
          Gratuluję! i zazdroszczę smile
    • jagandra Lilia-wodna 24.10.09, 22:18
      A co to za książka? smile
      • lilia-wodna Re: Lilia-wodna 28.10.09, 13:04
        Książka to : "ROWEREM I PIESZO PRZEZ CZARNY LĄD" - Listy z podróży afrykańskiej
        z lat 1931-1936, Kazimierz Nowak (wyd. czwarte - co ma o tyle znaczenie, że jest
        poszerzone o listy, do których dotarł "zbieracz" listów - p. Łukasz Wierzbicki
        już po wcześniejszych wydaniach).

        Polecam i pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka