Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę i wsparcie.

02.06.10, 22:57
Witam.
Mój synek ma 22 miesiąc. Nasze karmienie polegało na usypianiu w
nocy i spaniu przy piersi.
Niestety złapałam fatalną infekcję i dostałam antybiotyk Rovamycine.
Lekarz pod żadnym pozorem nie pozwolił mi karmić przy nim piersią.
A, że nic mi nie pomaga zdecydowałam się na to. Tym bardziej, że mam
trochę problemów ginekologicznych i ginekolog już dawno kazał mi
zakończyć karmienie. Ale, że nie byłam na to gotowa to tego nie
zrobiłam. Dziś umęczona chorobą i braniem leków które można brać
przy karmieniu - bez rezyltatów zdecydowałam się definitywnie
zakończyć karmienie.
Wieczór był ciężki. Synek płakał do 22. Nie dał się przytulić,
pogłaskać po główce, wziąć na ręce, kołysać, nic... W końcu o 22
położył się sam do łóżka i zasnął. No i teraz mam problem gdyż on
budzi się kilkakrtnie w ciągu nocy. Co ja mam robić? Jak pomóc jemu
i sobie też?
Z góry dziękuję za porady i wsparcie z Waszej strony.
Pozdrawiam
Paula
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: Proszę o poradę i wsparcie. 02.06.10, 23:04
      Rovamycynę brałam w czasie kp - chirurg szczękowy specjalnie dobierał
      ten antybiotyk jako bezpieczny w czasie kp. Zresztą akurat wtedy
      córka miała 2 lata.
      Jeżeli ani Ty ani synek nie jesteście gotowi na zakończenie
      karmienia, to karmiłabym dalej.
      • ppaula2 Re: Proszę o poradę i wsparcie. 02.06.10, 23:11
        Ja jestem gotowa, ale gorzej z nim.
        Poza tym wolałabym nie ryzykować. Co lekarz to opinia. A na ulotce
        swoje też jest napisane.
        PozaTak jak pisałam mam też dość cierpienia z powodów
        ginekologicznych. Muszę wziąć się za siebie. A Luteina która miała
        mi pomóc nie pomogła. Więc lekarz czeka aż przestanę karmić. Z
        resztą 22 miesiąc karmienia to dla mnie już wystarczy. Z założenia
        najpierw miałam karmić pół roku, potem rok, potem półtora itp...
        Dojrzałam do rozstania z piersią.
        • fizula Re: Proszę o poradę i wsparcie. 03.06.10, 00:07
          Skoro sobie nie radzisz z dzieckiem, dziecko nie radzi z sytuacją- to w mojej
          opinii ani Ty nie dojrzałaś do zakończenia karmienia (tylko jesteś nim zmęczona)
          ani dziecko. Oczywiście mogę się mylić, ale tak mi się wydaje.
          A propos leku Rovamycine- jeśli lekarz bazuje tylko na wiedzy z ulotki, to po
          prostu nie ma tej wiedzy wcale. Lekarze nie powinni poprzestawać na informacji
          od producenta leków (które można np. znaleźć w ulotce), a szukać niezależnych
          badań np. z AAP (Amerykańskiej Akademii Pediatrii). Takie badania na temat leków
          w laktacji gromadzi w Polsce KUKP, podaje je na swojej stronie.
          Popieram koleżankę: ten lek można brać w czasie karmienia piersią, zwłaszcza
          przy tak dużym dziecku.
          Krowy dające mleko na mieszanki też się leczy antybiotykami i innymi lekami- nie
          sądzę by TE leki były badane pod kątem dzieci, tylko krów.
          Zrobisz zresztą jak uważasz. A jakich ginekologicznych chorób nie można wyleczyć
          podczas karmienia piersią według Twojego lekarza?
        • andalu Re: Proszę o poradę i wsparcie. 03.06.10, 00:13
          jesli chcesz odstawic z innych powodow, to OK. natomiast antybiotyk nie powinien byc przeszkoda w dalszym karmieniu.

          e-lactancia.org/
          jest to oficjalna (hiszpanska) strona do sprawdzania kompatybilnosci lekow z karmieniem. mimo innego jezykla jest b.latwa i zrozumiala w obsludze.
          na stronie glownej po lewej stronie masz male menu. wybierz opcje "Buscar por producto" (szukaj wg produktu). pojawi sie lista z ktorej mozesz wybrac twoj lek. jesli go nie ma na liscie, pod spodem masz okienko podpisane "Buscar por la palabra" (szukaj wg slowa) i tam wpisujesz nazwe. jesli nazwa brzmi bardzo po polsku, poszukaj w ulotce informacyjnej jak sie nazywa glowny skladnik aktywny leku, albo sprawdz jakie inne nazwy ma ten lek. niemniej Rovamicyne sprawdzilam, jest pod ta nazwa (i pod innymi).jak ci sie wyswietla rozne ewentualne nazwy tego leku, kliknij na "Ver" (zobacz) i pojawi Ci sie opis leku. jesli nie znasz hiszpanskiego, nie zrozumiesz wszystkiego, ale nie szkodzi, bo strona operuje 3 kolorami: zielonym, zoltym i czerwonym. Czerwony - lek nie wskazany, zolty - ryzyko prawie zadne, mozna brac, zielony - ryzyko zerowe.

          Rovamycine ma kolor zolty, czyli nie jest zle, mozna brac. Jesli chcesz cos bardziej bezpiecznego, na tej stronie w okienku "Alternativa" podaja Ci alternatywy dla Rovamycine, ale takie ktore maja zielony kolor. Spytaj o nie Twojego lekarza, najprawdopodobniej moglby Ci zastapic rovamycine.

          Polecam te strone, jest naprawde rzetelna, nie napisal jej 1 lekarz, powstala po wielu badaniach przeprowadzonych glownie w jednym ze szpitali w prowincji Valencia.

          jesli masz jakies watpliwosci, pisz.

          na koniec dodam tylko ze baaaardzo duzo rodzajow leczenia mozna przeprowadzic nie odstawiajac dziecka od piersi. Po co ma biedak cierpiec i plakac? No chyba ze Ty i tak jestes juz zdeterminowana zeby odstawic.
          • ppaula2 Re: Proszę o poradę i wsparcie. 04.06.10, 11:59
            Dwie noce jakoś przetrwaliśmy. Nie było aż tak tragicznie.
            Jestem w 100% przekonana o słusznosci mojej decyzji.
            Lekarz nie opierał się na wiedzy wyczytanej z ulotki, to ja ją
            przeczytałam. Przepraszam Was ale to chyba normalne, że bardziej
            ufam lekarzowi niż osobom piszącym na forum.
            Jak najbardziej jest to dla mnie idealny powód do rzucenia
            karmienia. Zbierałam się z tym już dłuzszy czas ale nie było we mnie
            aż takiej determinacji jak teraz.
            Pytałyscie jakie mam problemy ginekologiczne. Mam endometriozę i już
            kilku ginekologów kazało mi zrezygnować z karmienia z powodu
            leczenia hormonalnego, które musze przejść. Każda miesiączka to dla
            mnie koszmar. I co miesiąc obiecywałam sobie, że odstawię małego od
            piersi i wezmę się za siebie. I tak od miesiączki do miesiączki.
            Teraz mam dobry moment na to aby w końcu to zrobić.
            Denerwuje mnie tylko to, że mały nie daje się w nocy uspokoić. Nie
            daje się przytulać i głaskać. Muszę połozyć go do łóżka i pozwolić
            mu się wypłakać. Wtedy zasypia. A wolałabym aby nie płakał tylko dał
            się przytulić.
            • jacaroline24 Re: Proszę o poradę i wsparcie. 04.06.10, 12:54
              z całym szacunkiem do lekarza, ale my tyle przeszliśmy i do lekarzy
              nie mam wcale zaufania- mają znikomą iwedze na temat KP... , za to
              wielkie mam zaufanie do osób które Tobie tu radzą, sa to osoby z
              wielkim doświadczeniem i wiedzą... może po prostu ustal, że chcesz
              wsparcia w sprawie zakończenia karmienia a nie karmienia dalej, tu
              znajdziesz tylko jak kontynuowac karmienie... jezeli jestes tego
              zdania ze robiosz słusznie to trwaj przy tym (ja tez nie mam
              odpornosci na płacz mojego dziecka sad ) wiec po prostu karmie
              dalej....
            • fizula Re: Proszę o poradę i wsparcie. 04.06.10, 13:03
              To Ty wybierasz, komu ufasz, oczywiście.Choć lekarz wykazał się tu niekompetencją.
              Zachowanie malucha jest jak najbardziej normalne, na razie się złości, że nie
              może dostać tego, czego oczekuje. Jak my się złościmy, wściekamy, to też nie
              lubimy, by ktoś nas przytulał. Ale jak minie mu złość, tym więcej przytulania
              młodzieniec będzie potrzebował. Jak zrozumie, że została mu tylko bezsilność, to
              przytulanie zaakceptuje.
              Trudny dla Was czas- zdrówka życzę!
    • agnes.78 Re: Proszę o poradę i wsparcie. 07.06.10, 19:29
      Ja byłam w takiej samej sytuacji jak ty, tzn. też musiałam odstawić
      a nie miałam na to siły. I tak sie zbierałam , zbierałam i w końcu
      przeczytałam na forum o pewnym sposobie no i sie udało!!!
      Mój synek ma 23 miesiące. Kupiłam w aptece preparat przeciw
      obgryzaniu paznokci dla dzieci "gorzki paluszek" Posmarowałam sobie
      nim sutki, i kiedy synek już bardzo nalegał powiedziałam mu że
      cycusie się popsuły i że są be, on oczywiście spróbował, od razu
      zaczął sie krzywić, ale nie płakał. Najbardziej bałam się nocy , bo
      on tez budził się kilkakrotnie, myślałam że bardzo będzie płakał i
      że napewno przed nami będzie kilka nieprzespanych nocy. A tu bardzo
      miłe rozczarowanie, bo synek pierwszej nocy się tylko obudził,
      spróbował, potem wyjął sobie cycy i trzymał, a za chwilę zasnął
      pięknie. To trwa już tydzień i jest cudownie, jedyny minus to taki
      że stał się trochę marudny, bo ciągle chodzi za mną i krzyczy;mama,
      mama, mama, ale myślę że to za chwilę przejdzie jak przyzwyczai się
      do nowej sytuacji. Wiem że nie wszystkim się ten sposób podoba, ja
      też na początku miałam pewne obiekcje,ale teraz nie żałuję , bo
      wszystko poszło bardzo dobrze i tobie też życzę powodzenia i
      wytrwałości. Z powodzeniem możesz spróbować tego sposobu jest
      naprawdę bardzo skuteczny.
      • mrs.t Re: Proszę o poradę i wsparcie. 08.06.10, 09:28
        Rzeczywiscie, pozazdrosic, jesli znalazlas lekaarza ktoremu mozesz z pelnym sercem zaufac, ktory nie zatrzymal si ena wiedzy 1000lat temu, tylko uczy sie, probuje zrozumiec pacjenta,a nie daje antybiotyk na odwal sie.

        Troszke smutno czytac o smutkach synka, nikomu z nas wyplakiwanie sie nie podchodzi, ale jesli trzeba ci wsparcia to trzymaj sie- bo tylko ty wiesz ze decyzja jaka podjelas jets dla Was najlepszza.
        • ppaula2 Re: Proszę o poradę i wsparcie. 08.06.10, 17:17
          Synek już chyba pogodził się z sytuacją smile
          Noce mamy spokojne. Jutro minie tydzień od odstawienia Rafałka od
          piersi.
          Mnie ten antybiotyk co brałam nie pomógł sad Rozwinęło mi się
          zapalenie płuc i od wczoraj mam zmieniony na Klabax.
          • fizula Re: Proszę o poradę i wsparcie. 08.06.10, 17:29
            Ojej, przykro mi, że z Twoim zdrowiem nie lepiej. Trzymam kciuki za powrót do
            zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka