Dodaj do ulubionych

leki przeciwgrzybicze a dkp?

15.07.10, 16:16
Cześć smile
dawno mnie nie było, bo wsiąkłam w chusty.info wink

Dziewczyny, mam problem...

Przyplątała mi się grzybica, ale żeby nie było tak miło, to jest kilka ognisk
zapalnych: w pochwie, na stopach, u mnie w jamie ustnej i wydaje mi się, że w
piersiach... sad
Problem wydaje mi się ogólny, a mój gin przepisał mi tylko nystatynę
dopochwowo. Zanim więc pójdę do innego lekarza, to chciałabym was poprosić o
pomoc w stworzeniu listy bezpiecznych leków przeciwgrzybiczych
ogólnoustrojowych bezpiecznych przy kp 20-to miesięcznego dziecka, bo jak znów
wyjdę z gabinetu "z niczym", to mnie chyba szlag na miejscu trafi...

Pomóżcie, błagam...
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: leki przeciwgrzybicze a dkp? 15.07.10, 17:35
      flukonazol
      ostatnio brałam ponad m-c - miałam wyjątkowo paskudną grzybicę sutków
      (synek sporo młodszy od Twojego dziecka)
      nystatyną w płynie mozesz smarować jamę ustna i sutki
      pamiętaj o probiotykach (duże dawki)
      • pilka87 Re: leki przeciwgrzybicze a dkp? 15.07.10, 20:22
        Hej!
        Na Twoim miejscu chyba poczytałabym "Nie daj się zjeść grzybom candida", dużo
        masz tych ognisk grzybiczych.. Ja właśnie się leczę z grzyba ogólnoustrojowego i
        po półtora tygodnia już widzę efekty. Powodzenia.
        PS Przy grzybie candida można spokojnie brać citrosept(wyciąg z pestek
        grejpfruta) lub zioła np. pau d'arco, karmiąc Młodego też.
      • misanka Re: leki przeciwgrzybicze a dkp? 15.07.10, 21:12
        fiamma75 napisała:
        > flukonazol

        Mi z kolei internistka (moja ciocia) mówiła, ze po flukonazolu nie
        mogłabym po wzięciu karmić ze 2 dni, a minimum jeden, dlatego
        wybrałam żmudniejsze leczenie miejscowe (miałam trudności z szybkim
        dostaniem się do innego lekarza, wiec skorzystałam z jej pomocy).
        Inna sprawa, że ciocia, traktuje mnie z moim karmieniem prawie
        dwuletniego dziecka jak wariatkę i ogólnie nie jest raczej za długim
        karmieniem piersia, więc nie traktowałabym jej jak wyrocznię wink W
        moim przypadku proponowała jednorazowo dużo dawkę tego flukonazolu i
        powtórkę dawki po 2 tygodniach.
    • kaeira Flukonazol można. 15.07.10, 22:04
      Właśnie dwa dni temu sprawdzałam flukonazol telefonicznie w Poradni Zaburzeń
      Laktacji IMID-u. Jak najbardziej można, bez odczekiwania. (choc jeśli
      mozna, brać oczywiście przed najdłuższą przerwą w karmieniu). Dodam, że mówiłam,
      że karmię noworodka.

      Także inne zrodla mowią o dozwolonym flukonazolu, m.in. poleca się to przecież
      na ostrą grzybicę sutków.
      • anathe0 Re: Flukonazol można. 16.07.10, 11:50
        ja z kolei slyszałam odnośnie flukonazolu, że przenika do mleka matki
        ale jest bezpieczny dla niemowląt. jednak na wszelki wypadek
        starałabym się zachować, jak największy odstęp czasowy od połknięcia
        leki do karmienia, bo fluko u dorosłych sieka wątrobę a co dopiero u
        takich maluszków smile
        co do innych środków, to oczywiście:
        - lacibios femina probiotyk ginekologiczny i inne probiotyki na układ
        pokarmowy są bezpieczne
        - tran na podniesienie odporności
        - wspomniany citrosept czy greposept
        - ograniczenie cukru w diecie smile

    • malgos_30 Dzięki za rady :) 17.07.10, 15:01
      Dzięki za rady, dziewczyny smile
      Co do leczenia tzw. wspomagającego (dieta i zioła), to już sporo w necie
      wyczytałam sobie (dzięki linkom od Budzika). Dietę i zioła, to bez lekarza mogę
      sobie zafundować.
      Chodziło mi jedynie o leki farmakologiczne, bo tego bez recepty nie dostanę, a
      niektórzy lekarze to beton jakiś...
      Jeśli chodzi o flukonazol, to też już doczytałam, że można podawać dzieciom pow.
      1 r.ż., więc spokojnie można karmić 20-to miesięczne dziecko w trakcie kuracji.
      Jeszcze raz dzięki smile
      • apple_isle Re: malgos_30 17.07.10, 18:13
        Malgos, podepę się pod Twój wątek, pozwolisz? wink

        Mam podobny problem-u mnie na 100% grzyb-na języku (biały nalot, język "geograficzny"), w pochwie (nawracające infekcje); u młodego wyszła candida + (może to być fizjologiczne bo przecież grzyba każdy z nas ma, a może to być winowajca nawracających u Bartka wysypek...zgaduj zgadula uncertain plus może pasożyty, które też niby wyszły ujemne, ale badałam tylko raz). Muszę coś z tym zrobić. Ja chciałabym uniknąć chemii zarówno u siebie jak i Bartka i szukając w necie natknęłam się na oczyszczającą miksturę Słoneckiego:

        www.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura
        Przeczytałam artykuł i przemawia ta metoda do mnie. Może Tobie też się przyda.

        Na kurację dla Bartka chyba się zdecyduję, gorzej ze mną bo piszą, że organizm podczas oczyszczania może wydalać ogromne ilości toksyn, przy kp to niezbyt wskazane.

        Ja spotkałam się z totalną ignorancją tego problemu przez lekarzy. A już grzyb u dzieci to dla nich jakiś kosmos sad

        Napisz czy zdecydowałaś się na flukonazol i jeśli tak to w jakiej dawce.

        Pozdrawiam smile
        • malgos_30 Re: malgos_30 17.07.10, 23:36
          Jestem zdecydowana na flukonazol i mam nadzieję, że mi go lekarz wypisze +
          kuracja dla męża. Uważam, że młodemu raczej nie zaszkodzi, bo przecież ten lek
          można stosować u rocznych dzieci. Do kolejnego gina idę we wtorek, a do
          internisty w czwartek. Mam nadzieję, że to na razie wystarczy. Tymczasem
          zapodałam sobie aliofil (czosnek + pokrzywa) 4 x 3 tab., ecovag dopochwowo i
          clotrimazol na stópki, bo jakoś muszę dotrwać do wizyt u lekarzy.

          Co do oczyszczania, to też się nad tym zastanawiałam, ale przecież w trakcie
          całej choroby grzyb również wydala toksyny do organizmu żywiciela.

          Przekleję Ci to, co dostałam i sama wynalazłam:
          www.janus.net.pl/grzybice%20candida.htm
          www.e-grzybica.eu/pokaz/39.html
          pasozyty.net/spis.html
          Czytałam również, że świetne efekty daje balsam kapucyński, ale na ten temat
          jeszcze muszę poczytać.
          • apple_isle Re: malgos_30 18.07.10, 14:28
            Świetne linki, dzięki.

            Ja wciąż się waham czy podać małemu (i sobie) flukonazol-boję się, że będzie to miało krótkie nogi-w tym artykule od Ciebie np odradzają leczenie anybiotykami. Chyba, że zacząć od flukonazolu a jednocześnie np popijać miksturę Słoneckiego i obowiązkowo dieta.

            Napisz proszę jak dostaniesz dawkowanie od swojego lekarza (są duże rozbieżności odnośnie tego ile i jak długo brać flukonazol).

            O balsamie czytałam sporo, narazie zrezygnowałam ze względu na zawartość alkoholu, ale dużo dobrego o nim piszą, podobno skutecznie usuwa z organizmu wszelkie dziadostwo.

            A odnośnie zatruwania organizmu przez toksyny grzybów to masz rację-grzyb we mnie szkodzi też synowi, pewnie zacznę od maleńkiej dawki mikstury Słoneckiego dla siebie i małego (po 0,5ml każdego składnika) i będę zwiększać co tydzień. Wtedy powinno obyć się bez wzmożonego ataku obcych wink
            • fiamma75 Re: malgos_30 18.07.10, 15:14
              mój 5 tyg. synek dostał flukonazol.
              Poza tym flukonazol to nie antybiotyk a lek p/grzybiczy.
              Nie wyszłabym z tej ostatniej grzybicy bez flukonazolu.
              • apple_isle Re: malgos_30 19.07.10, 09:39
                fiamma75 napisała:

                > mój 5 tyg. synek dostał flukonazol.
                > Poza tym flukonazol to nie antybiotyk a lek p/grzybiczy.
                > Nie wyszłabym z tej ostatniej grzybicy bez flukonazolu.

                Fiamma, a jakie objawy miał Twój synek? Każdy pediatra, do którego trafiam bagatelizuje temat (pomimo wyników badań), a mi intuicja matczyna podpowiada, że grzyb to (nawet jesli nie jedyny) to jeden z winowajców naszych kłopotów.

                Racja dziewczyny, doczytałam o flukonazolu...
                • fiamma75 Re: malgos_30 19.07.10, 09:45
                  byliśmy w szpitalu z powodu ropnego zapalenia ucha. Robiono mu wszelki
                  możliwe posiewy, i w jednym wyszła Candida.
            • malgos_30 Re: malgos_30 18.07.10, 20:57
              Apple, tak jak fiamma pisze, flukonazol nie jest typowym
              antybiotykiem. To jest lek przeciwgrzybiczy. No i oczywiście zastosuję go tylko
              na początek, a z nim równocześnie dieta, no i potem dalsze leki ziołowe
              wzmacniające organizm oraz probiotyki, żeby lukę po grzybku zasiedliły "dobre"
              bakterie.
              Sam flukonazol nie załatwi grzybków na zawsze, jeśli nie zmienię sposobu
              żywienia... koniecznie muszę ograniczyć na stałe cukry proste w diecie, bo ja
              stanowczo za dużo słodyczy pochłaniam...
              W czasie leczenia (6 tyg.), tak jak tam piszą, oczywiście ścisła dieta, czyli
              zero cukru krystalicznego i ograniczenie pozostałych cukrów.
              • lavia78 Re:przy grzybicy pochwy,.,,, 19.07.10, 21:50
                skutecznie mi zaleczyło Gyno-pevaryl 50(zapisała mi giinka również ze względu na
                minimalną nadżerkę i wszystko zniknęło super działa)-bezpieczne przy karmieniu
                bo ja wciąż karmięsmile
                • myrtille Re:przy grzybicy pochwy,.,,, 21.07.10, 21:37
                  Moja Amela sama bierze i nystatynę i flukonazol brała kilkutygodniowo, no ale to
                  przy swojej chorobie podstawowej. Nie wiem jak to u zdrowego dziecka i przy kp.
            • malgos_30 Re: malgos_30 03.08.10, 20:52
              apple_isle napisała:

              > Świetne linki, dzięki.
              >
              > Ja wciąż się waham czy podać małemu (i sobie) flukonazol-boję się, że będzie to
              > miało krótkie nogi-w tym artykule od Ciebie np odradzają leczenie anybiotykami
              > . Chyba, że zacząć od flukonazolu a jednocześnie np popijać miksturę Słoneckieg
              > o i obowiązkowo dieta.
              >
              > Napisz proszę jak dostaniesz dawkowanie od swojego lekarza (są duże rozbieżnośc
              > i odnośnie tego ile i jak długo brać flukonazol).
              >
              > O balsamie czytałam sporo, narazie zrezygnowałam ze względu na zawartość alkoho
              > lu, ale dużo dobrego o nim piszą, podobno skutecznie usuwa z organizmu wszelkie
              > dziadostwo.
              >
              > A odnośnie zatruwania organizmu przez toksyny grzybów to masz rację-grzyb we mn
              > ie szkodzi też synowi, pewnie zacznę od maleńkiej dawki mikstury Słoneckiego dl
              > a siebie i małego (po 0,5ml każdego składnika) i będę zwiększać co tydzień. Wte
              > dy powinno obyć się bez wzmożonego ataku obcych wink
              >

              Już jesteśmy po leczeniu.
              Dostałam 7 tab. i brałam po 1 dziennie. Dawka była minimalna, chyba 50 mg na dobę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka