posiłki stałe

06.03.11, 13:32
Mamy dkp.
Jakie menu mają Wasze roczniaki?
Chodzi o to, że mój syn je 4-5 posiłków stałych. Ale obiad je z jednego dania...
Pierś je 1-3 razy dziennie.
Pierś je nad ranem, ale chyba głównie się bawi.
Do pierwszej drzemki coś ciągnie.
I faktycznie je do drzemki ok. południa.
Pediatra na rozszerzaniu diety napisała mi, że pierś w ty wieku nie może zastępować posiłku.
Serio??? Ale ja nie kumam bazy. Czy obiad z 2 dań jest taki ważny?

Dodam, że do 1 urodzin jadł bardzo dużo warzyw i w ogóle nie grymasił. Teraz zaczynają się pewne grymasy i czasem nie chce obiadu. Ale na głodnego nie wygląda...
I co? Mam się podpalić na znak protestu, że moje dziecię nie chce obiadu czasami?

Aha - on zjada porcje dla dorosłegoindifferent Więc raczej je dużo.
    • desse_o Re: posiłki stałe 06.03.11, 13:43
      Mamo Piersiowca, wyluzuj. Twoje dziecko je bardzo dużo niemlecznych posiłkówsmile Dzieci przechodzą rożne fazy: faza chleba, chleba z masłem, zlizywanie samego masła z chleba bo chleb jest be, faza tylko pomidor, z dnia na dzień faza tylko makaron albo pierogi wink

      Ech, chciałabym żeby mój 2-latek jadł 4-5 posiłków niemlecznych i tylko 3 razy mlekowink
    • ola4-0 Re: posiłki stałe 06.03.11, 14:30
      moja starsza i ma tyle posiłków niemlecznychwink a jeżeli chodzi o dwa dania obiadu to zależy jak gotuję dla nas tzn jedno czy dwa, czy jej smakuje i jak dawno jadła zupę czasami zjada 2 a czasami nie chce nawet 1

      > I co? Mam się podpalić na znak protestu, że moje dziecię nie chce obiadu czasam
      > i?
      kurcze to ja w tym tygodniu musiałabym się codziennie podpalać bo ostatnio ma fazę zero śniadania tylko mleko mamyuncertain
    • froobek Re: posiłki stałe 06.03.11, 22:46
      Jeśli dziecko jest karmione piersią (czyli dostaje absolutnie wszystko w mleku), to do mniej więcej do trzecich urodzin w jedzeniu innych rzeczy ma prawo dziać się dosłownie wszystko: nie jedzenie prawie niczego, monodiety wink różne fazy.

      Twoje dziecko je bardzo dużo. Osobiście uważam, że w tym wieku posiłki stałe nie mogą jeszcze zastępować piersi smile

      Moim zdaniem obiad z dwóch dan to sprawa czysto kulturowa, konwencjonalna. Od dziecka go nienawidziłam, bo najczęściej oznaczał, że trzeba było się na jedno posiedzenie okropnie najeść wink Kiedy mój synek miał te 10-11 m-cy, kiedy TRZEBA wink wprowadzić drugie danie, też się buntowałam, nie rozumiałam. Na swoje potrzeby wytłumaczyłam sobie to tak, że chodzi o to, że każde danie, to dodatkowe warzywa, dodatkowa kasza - pewnie inna niż w pierwszym. Czyli że chodzi w gruncie rzeczy o rozmaitość składników. Mój synek jadał wtedy ciepła kolację: kaszę i warzywa, czasem z mięsem czy rybą. I olewałam drugie danie NA OBIAD. Bo on je jadł na kolację.

      Jeśli zapewniasz dziecku rozmaitość inaczej niż przez Jaśnie Pana Drugie Danie, to jest super. Pytanie, jak jadasz Ty i partner. Bo dziecko ma jeść mniej więcej tak, jak Wy (BLW!!!). Jak jecie drugie danie, to ono coś tam od Was wyjada. Jak nie jecie, to nie. Np. u nas się niespecjalnie jada mięso - nie lubię przygotowywać, nie przepadam za jedzeniem. i dziecko mięso je prawie wyłącznie u babć smile

      Do trzecich urodzin totalny luz na jedzenie smile
      Pediatrze mówić, że już je Szanowne Drugie Danie smile

      No i BLW, BLW. Wyrzuć ze swego słownika słowo "grymasy" - szybciutko smile
Pełna wersja