Witam mojemu dziecku brakuje jeszcze miesiąc aby mialo rok ale postanowilam jednak tutaj napisać .
A wiec karmimy sie juz 11m z czego tylko 6m bylo idealnych cala reszta to b ciezkie miesiące ,rezygnacja ze smoka który pogubił kompletnie moja mala no i ogólnie strasznie ciężko to idzie

Mala jest niejadkiem tzn byl czas ze zjadala kaszke ,jakiś owoc ,obiadek jednak miesiąc temu sie to popsuło i nie chce jesc a wręcz nawet placze gdy sadzam ja do jedzenia ,próbuję juz wszystkiego i Blw i karmienie wszystko byle cos zjadla .Sa dni ze bez problemu zje 100ml kaszki kilka lyzek np rosolku z kluchami ale wiecej jest tych gorszych dni gdzie nic nie chce a i od tyg cos z piciem mleczka tez sie zmienilo .Sa upały a ona mniej pije niż pila gdy bylo chłodno no i to picie tez jest takie od nie chcenia ale tak jak pisalam wyżej karmienie nie jest takie idealne jak u innych i to mnie bardzo dołuję ,mialam juz tyle zalaman i podejsc do sztucznego mleka ale jak widać wytrwałam i dalej daje pierś choć nie wiem czy nie lepiej byłoby na mm .Karmienie bardzo mnie dobija bo nie jest tak jak powinno ...mala nie je prawie nic a wiec logiczne ze powinna wiecej ssac a tak nie jest i z tąd te moje załamania tym bardziej ze Malo przybiera i Malo waży bo zaledwie 8200 .
W tym czasie co przestala jesc wyszły jej 3zeby 4w drodze .Jestem juz tym wszystkim wykończona złoszczę sie na wszystko wszystkich najbardziej na ta moja gulę małą😊Bd w ciąży marzyłam aby karmić ile sie da noo w sumie tak do 2rz ale nie wiem czy jest sens skoro to mnie tak przytłacza chcialabym być radosna ,ciągle uśmiechnięta mama ,chcialabym aby mala normalnie jadla ,nie wiem czemu ale ciągle chodza mi po głowie myśli ze moze na mm zacznie jesc ....
W złości zawsze mówię ze nie dam cyca i dostanie butle ale jednak gdy przychodzi i sama zawola to tak sie ciesze ze odpinam stanik i daje😊 tak naprawdę chyba sama nie wiem czego chce a moze to wszystko mnie przerasta ??
czekam na wasza pomoc