Dziewczyny chcialam chyba sie pozalic

. Kiedys pisalam o problemie z jedzeniem mojej corki - na dzien dzisiejszy mala je jak jadla tzn ciumka podczas snu. Stalych pokarmow brak - nie chce nic. W ostatnim miesiacu przybrala okolo 150 g. Nie chce zbytnio ssac piersi, a jak ssie to jakos dziwnie tzn jakby wykonywala plytnie ruchy jezykiem. Powiem szczerze, zevjestem juz tym zmeczona i zdolowana mega. W nocy budzi sie czesto, ale jak dam piers to polknie 2-3 razy i tyle. Jedzonko proponuje i tez nic nie chce nawet bym sie nie martwila gdyby ta piers jadla po ludzku. Jada tylko na rogalu, wieczorem koncowke usypiania robimy na lozku - kopie szarpie itp. Szczerze to nie wiem co mam zrobic zeby bylo lepiej. Mala od dawna robi wsiakajace kupy, w ktorych czasem nitki krwi - poszlam do alergologa to tylko uslyszalam, ze w tym wieku to piers tylko dobprzytulenia juz - riposta byla ciera z mojej strony. Nie wiem czy moja corka nue umie, nie chce czy co

powiem szczerze jest mi ciezko