sylklika
22.07.06, 22:20
Nie wierzyłam że uda mi się to kiedykolwiek. Kinga ma skończone 19miesięcy.
Była zakochana w cycusiowaniu. Dla mnie też było to bardzo ważne, ale od
pewnego czasu bardzo męczące, praca na cały etat z 20kilometrowym dojazdem +
dziecko w domu - absorbuje. Postanowiłam z dnia na dzień to urwać. Czekałam
dość długo, ale wczoraj przed wieczornym karmieniem przykleiłam plasterki i
powiedziałam, że cycusie chore i pan doktor je zakleil. Przejęło się tym
maleństwo, dałam jej "nowego cycusia" czyli butlę z mlekiem, wypiła i
poszłyśmy spać. Dziś wieczorkiem mleka nie chciała, po kolacji napiła się
wody z butli, w nocy też jej podaję wodę. Teraz już śpi, zaraz idę do niej
dołączyć. Pozdrawiam.