Dodaj do ulubionych

Kolejny wątek

07.12.08, 20:42
mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=5274.0
Obserwuj wątek
    • jagandra Re: Kolejny wątek 07.12.08, 22:00
      O rany, co z tym Słoneckim? sad Matki mają dziwne mózgi, są beznadziejne...
    • mucta Po prostu zgroza! 07.12.08, 22:01
      Niecenzuralne wyrazy cisnęły się na usta. Mistrz i ekspert, psia jego melodiauncertain
    • basiak36 Re: Kolejny wątek 07.12.08, 22:41
      Najlepsze sa teksty tego pana o przeciwcialachsmile Czemu ludzie pisza cos co sobie
      wymyslili i nigdzie tego nie sprawdzili?
    • wiola_wd Re: Kolejny wątek 08.12.08, 03:12
      przeczytałam i nawet nie wspomnę jakie słowa cisnęły mi się na usta i
      klawiaturę... ciśnienie mi podniósł ten cały Mistrz i mimo, że jestem nocny
      marek to chyba dzisiaj nie zasnę do rana.
      Nie napiszę na tamtym forum nic, chociaż bym chciała ale nie chcę być zmieszana
      z błotem.
      Karmię prawie 32 miesiące, córka jest po przejściach - zniszczone jelita po
      szczepieniach (szczepiona tylko do 5 mca życia), później przestała przybierać na
      wadze, nic nie wchłaniała, po kolei wszystko ją uczulało. Caly czas karmiłam, w
      okolicach roczku dochodziłyśmy do 10 karmień dziennie.
      Trochę późno trafiliśmy do lekarza, który poprawnie małą zdiagnozował - córka
      miała 1,5 roku i ważyła 7,5 kg, na roczek 7,2.
      Z badań wyszła Candida, pasożyty, zniszczenie wyściółki jelit i przez to właśnie
      złe wchłanianie.
      Lekarka zna teorie Słoneckiego, popiera MO (my nie stosujemy), leczy homeopatią,
      ziołami ale... popiera też karmienie piersią. Nigdy nie usłyszałam od niej nic
      złego na temat karmienia, uznaje to za naturalne (jest dość młoda, nie ma
      jeszcze dzieci).
      Wyciągnęła córkę z naprawdę kiepskiego stanu, sama stwierdziła, że to karmienie
      pozwoliło jej przez tak długi czas (ponad rok) naprawdę super funkcjonować bo
      dostarczało jedyny pełnowartościowy i dobrze wchłaniany pokarm (córka mimo, że
      bardzo drobna pięknie już mówiła i była podobno lepiej rozwinięta psychicznie od
      swoich rówieśników, tylko waga i wzrost praktycznie stały w miejscu, kiepsko
      jeszcze wtedy chodziła bo była słaba fizycznie)
      Teraz, po niecałym roku leczenia, córka nie ma już candidy, pasożytów, pozbyła
      się większości alergii i od pół roku w końcu przybiera na wadze i rośnie, powoli
      ale do przodu smile

      Ja wiem, że to karmienie bylo i nadal jest nam bardzo potrzebne, mąż mnie w
      pełni popiera, nawet dalsza rodzina już się nie czepia smile dlatego, mimo, że
      argumenty "Mistrza" mocno mnie zirytowały to nie odezwę się tam bo nie mam
      ochoty na bezsensowną dyskusję i posądzenie mnie o np. brak mózgu wink

      P.S. A co do cukru i candidy - Mistrz napisał, że to brednie z tym wzrostem
      candidy po cukrze. Ale u nas właśnie dzięki wyeliminowaniu z diety cukru i
      słodkich owoców pozbyliśmy się tego świństwa, leków jakichś specjalnych na to
      córka nie dostała, tylko dietę.

      Trochę długo, przepraszam, ale jestem pobudzona po przeczytaniu tamtego forum smile
      • wiola_wd Re: Kolejny wątek 08.12.08, 03:16
        i jeszcze dopiszę, że moje dziecko, mimo, że karmione piersią, ma super apetyt,
        uwielbia nowości, je wszystko (to co może jako alergik), jest wyjątkowym
        smakoszem i naprawdę kocha jeść.
        Mimo, że tego po niej nie widać przez to jej złe wchłanianie.
      • jagandra Re: Kolejny wątek 08.12.08, 08:30
        > P.S. A co do cukru i candidy - Mistrz napisał, że to brednie z tym wzrostem
        > candidy po cukrze. Ale u nas właśnie dzięki wyeliminowaniu z diety cukru i
        > słodkich owoców pozbyliśmy się tego świństwa, leków jakichś specjalnych na to
        > córka nie dostała, tylko dietę.

        I mnie to zaskoczyło, zwłaszcza że na forum Bioslone jest też dział pytań do dr Janusa, a ten właśnie zaleca eliminację cukru przy candidzie. Ja też z własnego doświadczenia wiem, że to naprawdę pomaga - dieta przeciwgrzybicza pomogła mojej córce i pomaga mi.
    • asia889 Re: Kolejny wątek 08.12.08, 10:20
      Słonecki jakieś bzdury wciska z tym karmieniem ponad rok. Wkurza mnie jak ktoś
      obwinia karmienie za brak apetytu. A mleko to może sama woda, do tego trująca?!
      Ostatnio w artykule o banku mleka było, że podają kobiece mleko nawet dorosłym
      po oparzeniach, bo wtedy rany szybko się goją. Niezła "trucizna" wink.
    • ila79 Re: Kolejny wątek 08.12.08, 20:09
      Wrrrrr....Ja uważam, że powinno być jakieś "coś", jakaś organizacja
      walcząca z szerzeniem tego typu szkodliwych porad bądź, co bądź
      medycznych. Ja się nie czuję na siłach rozmawiać z tym
      całym "Mistrzem". Powinno być tak, że się wysyła link i
      ta "organizacja" dochodzi, kto takie bzdury wypisuje i oficjalnie
      zakazuje mu udzielania porad i wywala na zbity...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka