Dodaj do ulubionych

Heeelp, coś boli

21.02.09, 12:39
Dziewczyny, obudziłam się rano, a tu na górze piersi, wlasciwie juz
na klatce piersiowej obrzęk wielkosci sliwki, który w dodatku boli.
Ola ma 1,5 roku, nigdy w życiu nie miałam żadnych problemów z
piersiami, w nocy ją z tej piersi karmiłam, ale fakt, że karmię ją z
tej akurat piersi w dziwnej pozycji - na leżąco nie chce mi się
stale zmieniać boku, kładę się bardziej na brzuchu i ona tak ssie.

Co myślicie? czy to jakiś zastój, czy co? może coś się zablokowało,
bo np. na ręce spałam? A może któreś dziecko mnie kopnęło?

Na razie wsadziłam kapustę.
Obserwuj wątek
    • monika7920 Re: Heeelp, coś boli 21.02.09, 14:41
      jesli chodzi o sciaganie zastojow polecam karmienie dziecka tak, aby broda
      dziecka byla po tej stronie piersi, co zastój

      w ogole powinno sie karmić z roznych pozycji, zwlaszcza niemowlaki, ale przy
      starszych dzieciach tez moze sie zrobic zastoj
    • monicus Re: Heeelp, coś boli 21.02.09, 17:29
      jesli masz jeszcze drescze/temperature to moze byc zastoj w kierunku zapalenia.
      karm duzo z tej strony i cieple prysznice polecam. cieple - nie gorace.
    • budzik11 Re: Heeelp, coś boli 21.02.09, 18:40
      O rety... Może kanalik się zatkał? Pomoże wtedy ciepły okład (przeprasowana,
      złożona kilka razy pieluszka tetrowa albo ręcznik, termofor, butelka z ciepłą
      wodą, ciepły prysznic i masaż wodą tego miejsca) i bardzo delikatny masaż, takie
      głaskanie w kierunku sutka.
      A Ola np. nie kopnęła cię w to miejsce? Może to krwiak? Widziałam kiedyś, ale to
      było po oddaniu krwi przez koleżankę i na ręce, nie na piersi oczywiście - krew
      wylała się z żyły pod skórę i miała gulę właśnie jak śliwka.
      • naturella Re: Heeelp, coś boli 21.02.09, 18:55
        Jeszcze sobie myślę, może to węzeł powiększony? Ale to chyba byłby
        wyczuwalny pod skórą, a to jest takie zgrubienie bez wyraźnego
        kształtu, podłużne, na długości ok. 3 cm, tam gdzie dekolt
        przechodzi w pierś - czy tak wysoko przebiegają w ogóle kanaliki?

        Na poniedziałek umówiłam się na usg, w razie gdyby mi nie przeszło.
        Do internisty bez usg nie ma co iść. Mam w domu Augmentin, może
        wziąć - zastanawiam się?

        Budziku, to w końcu rozgrzewać, czy schładzać? Po kapuście jakby
        trochę mniejsze to jest...
        • k.a.l.i.n.a Re: Heeelp, coś boli 21.02.09, 20:40
          Skoro kapusta pomaga, to prawdopodobnie wlasnie zastoj, ale usg na pewno nie
          zaszkodzi. Zmieniaj liscie kapusty jak najczesciej, wczesniej nakuwalac je
          widelcem lub tluczac, pierwszy po karmieniu moze byc schlodzony, nastepne w
          temperaturze pokojowej. Co do rozgrzewania/schladzania, to na forum 'karmienie
          piersia' pani Monika raczej nie zacheca do rozgrzewania, do masowania tez nie,
          schladzac piers mozna po karmieniu. Ja tez tak mialam, ze dopiero po roku
          karmienia zdarzylo mi sie kilka zastoi, ja mysle ze to jest zwiazane z
          dziwacznymi pozycjami podczas karmienia (na ktore mamy coraz mniejszy wplyw smile,
          a takze z tym, ze nasze dzieci pija juz mniej mleka. Co do Augmentinu to nie
          bralabym na Twoim miejscu, nie masz goraczki i dreszczy, wiec poki co sprawa nie
          zmierza do zapalenia, a nawet gdyby tak bylo, to i tak antybiotyk to
          ostatecznosc, bez ktorej czesto mozna sie obyc. Sa takie homeopatyczne granulki
          BELLADONNA, ktore maja dzialanie przeciwzapalne, bez recepty - ale nie w kazdej
          aptece sa. Stezenie 30 i 200, ja bralam te mocniejsze, pod jezyk piec granulek
          co kilka godzin, tak mi zalecil internista. Gdyby mimo to pojawila sie
          narastajaca i utrzymujaca sie goraczka, to wtedy poszlabym do lekarza. Pozdrawiam
          • mama.rozy Re: Heeelp, coś boli 21.02.09, 21:40
            jeśli to zastój rzeczywiście,to ciepłe pzred karmieniem żeby lepiej
            wypływało,zimne po karmieniu żeby nie leciało więcej.zaczynaj karmienie zawsze
            od chorej piersi dopóki zastój nie zniknie.jak boli to wez paracetamol.i
            faktycznie najlepiej jakby broda dziecka była w tym kierunku co zgrubienie,ale
            nie wiem jak miałabyś to zrobić.nic nie odciągaj,chyba że zrobi sie tak że
            dziecko nie chwyci brodawki,ale może zniknie wcześniej antybiotyk dopiero
            powyżej 39stopni(ja miałam 41 stopni i czułam że latam).powodzenia.
            • naturella Re: Heeelp, coś boli 22.02.09, 08:33
              Kurcze, nie wiem co to, naprawdę. Jak na zastój to mało bolesne,
              tzn. boli przy dotykaniu, ale nie aż tak, jak powinnosmile W nocy się
              powiększyło, wsadziłam nową kapustę, karmiłam Olę często, podczas
              karmienia czułam to miejsce, takie jakby wibracje, jak dziecko mocno
              zassie. Teraz rano już prawie tego nie ma. została jakaś tkliwość,
              ale nie ma zgrubienia, czy obrzęku.

              Idę jutro na to usg, to pewnie się coś okaże, nawet jak zniknęło.
              Moja mama, laryngolog twierdzi po konsultacji telefonicznej, że nie
              ma pojęcia, co to może być. Że węzły nie, bo byłyby wyczuwalne, w
              sensie kształtu itp. A to właściwie był taki kulko-wałek... No nic,
              zobaczymy. Trochę się zestresowałam, bo zaraz mi myśli o chłoniakach
              i innych przelatują.
              • fizula Re: Heeelp, coś boli 22.02.09, 13:47
                >Jak na zastój to mało bolesne,

                Ale zastój ma prawo być mało bolesny- właściwie to zastój zazwyczaj
                jest samoistnie niebolesny, tylko pod wpływem dotyku bolesny.
                Zmiany wielkości też by wskazywały na zastój. Oprócz tego, co Ci
                dziewczyny poradziły (doskonałe rady) możesz wymasowywać to miejsce
                (w kierunku brodawki). Ten masaż nie ma być forsowny, nie ma być
                mocny, ale też nie głaskanie. Z mojego doświadczenia ładnie po
                masażu, kapuście i ciepłych okaładach przed karmieniem zastój się
                rozchodzi.
                Zastój może się wytwarzać na każdym etapie laktacji.
                • mama.rozy Re: Heeelp, coś boli 22.02.09, 14:07
                  no i ja mam chłoniaka,ziarnicę złośliwą,jestem w trakcie chemii.nie chciałam
                  straszyć,ale też o tym pomyślałam.poczekaj do jutra,może coś wyjdzie,może
                  nie.bez powodu się nie stresuj.dla pewności możesz zrobić podstawowe badania,już
                  ob wykaże czy jest jakiś większy stan zapalny.ale pewnie to zwykły
                  zastój,przepraszam jeśli zasiałam niepokój.trzymaj się i daj jutro znać,zajrzę
                  wieczorem.pozdrawiam ciepło.
                  • naturella Re: Heeelp, coś boli 22.02.09, 18:31
                    Dziewczyny, dzięki za wszystkie odpowiedzi.

                    A co z zaczerwienieniem skóry, na coś wskazuje? Dzisiaj się pojawiło
                    w tym miejscu, delikatne, ledwie widoczne, dokładnie wyznacza
                    obszar, który mnie bolał.
                    • mama.rozy Re: Heeelp, coś boli 22.02.09, 19:41
                      no to zastój jak nic.nie przezięb tego.przejdzie niedługo.
                      • naturella Re: Heeelp, coś boli 22.02.09, 19:47
                        A na usg mam iść?
                        Czy odpuścić na razie, poczekać i gdyby się powtórzyło to zrobić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka