Dodaj do ulubionych

podręcznik do matury po Upper Int

25.11.11, 21:28
Z II klasą LO kończę właśnie Matura Success Upper Int. I szukam podręcznika na drugi semestr II klasy i na III klasę, żeby już nie musieli kupować nowego (bo jednak w klasie matrualnej jest tyle dodatkowych rzeczy, że mam wrażenie, ze na podręcznik i tak nie ma już za bardzo czasu, szczególnie w drugim semestrze). Myślałam oczywiście o Success Advanced - ale on jest jednak bardzo trudny, a grupa nie jest super mocna. New English File Advanced jest zdecydowanie łatwiejszy - anie nie jest jednak maturalny.

Możecie coś polecić?
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 25.11.11, 21:49
      Chodzi o podrecznik ktory wystarczylby na poltora roku jak rozumiem?
      Myslalas o Solution poziom advanced?To fajna seria, advanced jest nazwany troche na wyrost, ale to dobrze w tej grupie-przypomna sobie a i czegos sie dowiedza.Daje pole do popisu nauczycielowi-mozesz wykorzystywac dodatkowe materialy.
    • coco-87 Re: podręcznik do matury po Upper Int 25.11.11, 22:06
      Jeśli nie są megamocni, to może Matura Solutions Advanced? Całkiem fajna seria.
    • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 07:03
      > upa nie jest super mocna. New English File Advanced jest zdecydowanie łatwiejsz
      > y - anie nie jest jednak maturalny.

      A że jaki w tym problem?

      Nie masz możliwości/nie potrafisz dobrać tych typowo egzaminacyjnych zadań do bieżącego materiału z podręcznika (dowolnego)?

      Jeśli nie masz tych 3-4 ćwiczeń na unit z zakresu speaking i writing idealnie tożsamych z wytycznymi cke, to już nie możesz przygotować ich do egzaminu?

      Czy formy listening-u oraz reading-u w NEF różnią się czymkolwiek od tych z arkuszy egzaminacyjnych?

      Czy przygotowując ich do egzaminu masz zamiar ograniczyć się do przerobienia "maturalnego podręcznika"?

      Realizujesz pewien materiał, program, czy też podręcznik? ;)

      Odpowiedz sobie na te pytania i zastanów nad książką....

      Zatrważa mnie to, że coraz częściej ludzie nie są wstanie pracować bez podręcznika, który ich za rączkę poprowadzi.

      • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 08:12
        Skad wiesz jakiego ma dyrektora?
        • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 17:09
          A co ma dyrektor do wyboru podręcznika droga Babo?
          • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 17:45
            A to ze do Ciebie nie dociera ze wierzacy nauczyciele w Twojej szkole powinni zamawiac coroczne msze dziekczynne a niewierzacy dziekowac losowi a Waszego dyrektora.I uwazasz ze wszedzie tak jest.
            Dyrektor moze przychrzanic sie do wszystkiego, do wyboru podrecznika rowniez, niekoniecznie zreszta z wlasnej wredoty. Moze byc ogromnie wrazliwy na zdanie rodzicow wsrod ktorych oszolomstwa nie brakuje, a ci to sie moga mocno przyczepic do tego, ze podrecznik nie jest maturalny.
            • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 18:38
              Nie rozumiem czemu zakładasz jakieś problemy z dyrekcją w tym wypadku, nic o tym nie było mowy... ;)

              Po drugie, to nawet jeśli wyobrazimy sobie najgłupszego dyrektora pod słońcem, wrednego i ciętego na nauczycieli, to on co najwyżej sprawdzi numer dopuszczenia sprawdzi, a nie "maturalność" podręcznika, czy nawet ogólnie trafność wyboru, bo na tym na ogół się nie zna.

              Gdyby jednak było nawet tak jak piszesz, że połączone siły wrednej dyrekcji i oszołomstwa rodzicielskiego w celu udupienia nauczyciela i zamiany jego życia w piekło domagało się 100% maturalności podręcznika, to ... koleżanka co najwyżej prosiłaby o radę w doborze repetytorium lub decyzji Matura Solutions, czy Matura Success...

              Różni dyrektorzy się trafiają, ale bez przesady, o "recenzji" wprowadzanego podręcznika pod względem "maturalności", czy protestach rodziców spowodowanych niewłaściwym podręcznikiem nie słyszałem.
              Masz takowe doświadczenia?

              Natomiast wielokrotnie słyszę i czytam opinie, zapytania i prośby o radę, które ewidentnie wskazują na to, że dla ludzi nauczanie języka, to przerabianie podręcznika, ćwiczenie po ćwiczeniu, strona po stronie. Nic innego wartości nie ma. Niczego innego nie da się robić.
              Gdy nie ma podręcznika, to bida, lekcji przeprowadzić się nie da. Brak książki, to jak uszkodzenie błędnika.
              Ludzie biadolą, bo im wychodzi, że książkę w maju skończą i co maja robić dalej nie wiedzą.
              Program nauczania, to spis treści książki, a jeśli nie ma wtrętów egzaminacyjnych, to już dobry nie jest...bo przerobić trochę zdanie, dostosować do potrzeb, czy samemu wyświetlić zdjęcie i ułożyć do niego pytanie to już zadanie zbyt trudne.




              • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 19:21
                Ja mam alergie na szkolnictwo publiczne, zatem moje zdanie nie jest obiektywne.Oszolomstwo rodzicow jako takie istnieje, wystarczy jeden niewyzyty tatus zeby narobic smrodu.
                Nie jestes sumieniem narodu, zeby opieprzac dziewczyne jak swiety Michal diabla, nie w tym celu tu napisala zeby doswiadczec Twojego swietego oburzenia.Zostales zapytany o rade i jesli chcesz pomoc to sie wypowiedz,filipiki zostaw dla siebie.Napisalam Ci juz dawno temu ze Twoj ton jest ciezkostrawny.
                • sabrinaaa Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 19:41
                  Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję i przytoczę przykład z własnego doświadczenia. Dyrektor (żeby nie było bardzo sympatyczny ale uczący przedmiotów ścisłych) przyczepił się właśnie do wyboru przeze mnie podręcznika w klasie III, poniewaz było to repetytorium (podręcznik + ćwiczenia) a nie "prawdziwy podręcznik", i owszem zezwolił na repetytorium ale dodatkowo, co oczywiście dla większości uczniów (a właściwie ich rodziców) było nie do przeskoczenia finansowo, wiadomo podręcznik + ćwiczenia + repetytorium równa się kwota rzędu ok 200zł, a wiadomo, że język angielski to nie jedyny przedmiot w szkole. I na nic zdały się prośby i tłumaczenia, nie i koniec dyskusji. Także chinwag, takie sytuacje zdarzają się i z tego co się orientuję dosyć często. Masz szczęście, że takie doświadczenia są ci obce i, że pracujesz w szkole, która pozwala ci na większą swobodę, twoi uczniowie na pewno na tym dużo zyskują.

                  ps: babo, kiedyś pisałam do ciebie na pw, chciałam żebyś wiedziała, że od jakiegoś czasu jestem na swoim i muszę stwierdzić, że to była, jak dotąd, najlepsza decyzja w moim życiu zawodowym. Mam mnóstwo planów i pomysłów, do szkoły państwowej nie chce już nigdy więcej wracać. Sama się sobie dziwię, że tyle wytrzymałam. Pozdrawiam i dziękuję ;)
                  • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 19:47
                    Bardzo, ale to bardzo sie ciesze i trzymam kciuki ze Twoj dalszy rozwoj :-)
                  • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 10:01
                    Droga Sabrino,

                    Masz właśnie idiotę za dyrektora, który nie ma pojęcia o nauczaniu, ani o przepisach oświatowych.
                    Ale jak częste są takie przypadki? Na jakiej podstawie się "orientujesz"?
                    Również mógłbym napisać, że mając doświadczenia z kilku szkół, kilkunastu bezpośrednich dyrektorów i kupę znajomych nauczycieli, bywając na kilku nauczycielskich forach uważam taki problem za marginalny.

                    To nie jest kwestia swobody, a przestrzegania reguł i przepisów prawa przez dyrekcję, pytanie brzmi, czy patologia jest normą?
                    Ilu z dyrektorów idiotów czuje się na tyle silnymi, by nauczycielom wprost w oczy powiedzieć "nie możesz używać tego podręcznika, bo nie".
                    Wrzuć takie pytanie na kilka portali edukacyjnych, pozwól sie wypowiedzieć tym kilkudziesięciu osobom.

                    Mam bardzo różne doświadczenia, ale o opinii stanowi większość/średnia, a nie incydenty.

                    Czy autorka wątku w ogóle o takowym problemie pisała? Nie, to dla niej problem stanowi "maturalność" podręcznika, więc próbowałem ja z błędu wyprowadzić...dla jej dobra ;)


                    • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 11:22
                      Wiesz co ? Mam inna teorie na Twoich dyrektorow.Moze oni sa calkiem precietni, ale przy Tobie po prostu kazdy sie boi gebe otworzyc.
                      Ja tez dolaczam sie do listy.Moj dyrektor byl fajnym gosciem, ale niezbyt dlugo na stanowisku i jakiekolwiek z doopy koory swiete skargi rodzicow byly rozpatrywane z wielka wnikliwoscia.
                      Nie mialam przyjemnosci nigdy uczyc w liceum, ale sprawy podrecznikow ( z cwiczeniami czy bez, kompakty(czasow mojego uczenia byly jesczewydawane podreczniki lacznie z cwiczeniami)czy nie byly podnoszone.
                      • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 11:52
                        > Wiesz co ? Mam inna teorie na Twoich dyrektorow.Moze oni sa calkiem precietni,
                        > ale przy Tobie po prostu kazdy sie boi gebe otworzyc.

                        Oj, rozbawiłaś mnie Babo, dobre ;)

                        > Nie mialam przyjemnosci nigdy uczyc w liceum, ale sprawy podrecznikow ( z cwicz
                        > eniami czy bez, kompakty(czasow mojego uczenia byly jesczewydawane podreczniki
                        > lacznie z cwiczeniami)czy nie byly podnoszone.

                        I nie są, wtrynianie się dyrekcji w takie szczegóły i kompetencje poszczególnych nauczycieli to margines i patologia moim zdaniem...chyba, że mamy do czynienia ze zwykłym nadzorem w sytuacji, gdy dochodzi do nieprawidłowości.
                        Ale nie ma o nich mowy, gdy wprowadzamy dopuszczony do użytku podręcznik.

                        Pewnie dziewczęta wspominające "takie przypadki" są rozżalone, ale z powodu niewłaściwego traktowania ze strony dyrekcji w ogóle, tacy są, ale stanowią margines.
                        Pracując z takowym oczywiście, świata poza swoim miejscem pracy nie widzimy i osoba tytułowana dyrektorem z zasady jawi sie jako sadystyczny debil.

                        Pisząc czasami ulegamy złemu nastrojowi, frustracji, czy swego rodzaju tabloizacji mając ciągotki do pisania głównie o sensacyjnych przypadkach.

                        > Ja po prostu zalozylam, [...]

                        Ja tez pewne założenie przyjąłem...jak każdy kto czyta krótki post, który nie może wyczerpująco sytuacji opisać.

                        Odniosłem się do tej opcji, która jawi mi się powszechną, bo często ja napotykam.

                        Nie chodzi o uznanie koleżanki siksą, zmieszanie jej z błotem, tylko o to, by otworzyła oczy.

                        Tak jak mnie ktoś kiedyś w ich otwarciu pomagał, tak i teraz jej może parę słów pomoże...chyba z tego powodu pisuje na forum jakieś zapytania.





                        • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 12:02
                          Oj, widze ze Ty nie masz najlepszego mniemania o swoich kolegach/kolezankach lektorach.
                          Ja mam wrecz przeciwne doswiadczenia(krotkie, ale jednak).
                          Duzo gorsze mam z drugiej reki (dzieci ktore ucze), ale tez przeciaz specyficzne-dzieciaki ktore maja dobrych nauczycieli nie potrzebuja korkow.
                          • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 17:32
                            > Oj, widze ze Ty nie masz najlepszego mniemania o swoich kolegach/kolezankach le
                            > ktorach.

                            O części.

                            Niektórzy są po prostu młodzi i się uczą, niektórzy są do dupy.

                            > Ja mam wrecz przeciwne doswiadczenia(krotkie, ale jednak).

                            Ogólnie rzecz biorąc pozytywnie odbieram rzeczywistość. Nie jest tragicznie.

                            > Duzo gorsze mam z drugiej reki (dzieci ktore ucze), ale tez przeciaz specyficzn
                            > e-dzieciaki ktore maja dobrych nauczycieli nie potrzebuja korkow.

                            Co najwyżej potrzebują dodatkowych lekcji czując niedosyt wymaganiami szkolnymi.

                • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 09:50
                  Droga Babo,

                  Prezentuję tu jedynie własne opinie, więc prawa do występowania w imieniu narodu sobie nie uzurpuję ;)
                  Nie jest to też święte oburzenie, do świętości mi daleko ;)

                  Czasem opieprzenie działa jak 100 najlepszych rad.

                  Moja rada? Zawarłem ja w poście. Przygotować uczniów do tego egzaminu można za pomocą wielu książek. Należy dobrać taką, która odpowiada uczniom poziomem, treścią i sposobem działania.

                  Decydującym o wyborze nie może być fakt, że uznajemy ja za "maturalną", bo ma tak kilka ćwiczeń "maturalnych" do każdego unitu.
                  Z czego reading i listening jest taki sam jak wszędzie indziej.
                  Część ustna nie wymaga drukowania, wystarczy dzierżyć w ręku 1-3 zdjęcia, wyświetlić je projektorem, czy na tablicy.
                  Zakres tematyczny rozmowy sterowanej kreda nakreślić na tablicy.
                  To tyle jeśli chodzi o zastosowanie materiału maturalnego w stopniu zbliżonym do podręcznika "maturalnego", bo jeśli chce się sensownie ćwiczenie zadań maturalnych prowadzić, to na bazie tej jednej książki się nie da.
                  A właśnie wypowiedzi tu prezentowane brzmią tak, jakby te kilka ćwiczeń załatwiały całe przygotowania do egzaminu.


                  ...wiem, wiem, zaraz odezwie się jazgot zewsząd, bo dość, że dyrektor wredny, to jeszcze szkoła nie ma nawet magnetofonu, więc o jakich projektorach wypisuję.
                  Myślę, że w 90% problem stanowi lenistwo nauczyciela, który złapie książkę pod pachę, w 45 minut przeleci 2-3 strony książki i z radością pobiegnie na przerwę.
                  Czasem to kwestia niewiedzy i pozwolenia na to, by książka nauczała, a nie ja. Im wcześniej człowiek zda sobie sprawę z tego tym lepiej.


                  Nie pisano tu o problemach z dyrekcja, bo inaczej wątek dotyczyłby tego jak zaspokoić dyrektora idiotę, tudzież który z podręczników na pierwszy rzut oka idioty wyglądać będzie dobrze.

                  Za wybór podręcznika, który realizacji programu ma służyć odpowiada nauczyciel, jak się ma dyrektora idiotę, to trzeba o wsparcie poprosić rodziców, skoro nie mogą udźwignąć ciężaru książki i repetytorium, to niechaj swój protest dyrekcji przedstawią.
                  daje sobie rękę uciąć, że skuli ogon i zrobi cokolwiek rodzice zażądają.

                  Ton mam jaki mam, sorry, może więc lepiej skupić się na treści...






                  • baba67 Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 11:31
                    Ja po prostu zalozylam, ze dziewczyna jest inteligentnym i fachowym nauczycielem ktory ma wymog uzywania podrecznika maturalnego z powodu naciskow dyrekcji lub rodzicow.Ty zalozyles, ze jest leniwa, malo kreatywna siksa ktora nalezy opieprzyc-taka miedzy nami roznica.
                    Oczywiscie kazdy kto uczy w LO musi miec za soba metodyke i praktyke.Wszystkie rozwiazania jakie przedstawiasz sa powszechnie znane.
                    Pomoc rodzicow jak wyglada-no ciekawe bo wlasnie rodzice sa najczesciej zrodlem problemu, a w opisanych przez Sabrine wypadku to na pewno by (przed matura) wzieli strone dyrekcji.
      • teacherka Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 20:40
        Pomijajac juz to co napisala Baba o dyrektorze i rodzicach, co jest czeste niz by sie moglo wydawac, wystarczy przypomniec sobie realia szkoly publicznej i ile jest faktycznie czasu na przygotowanie do matury - bo to albo wycieczka, albo teatr, a to dzien nauczyciela itp, itd Faktyczna ilosc lekcji kurczy sie nieublaganie. A pocwiczyc trzeba rowniez, zeby nie powiedziec przede wszystkim - zadania typu maturalnego.
        I choc osobiscie bardzo lubie NEF, to jednak ani listeningi ani readingi to nie sa stricte maturalnego typu. Nie mowiac o speakingu.
        A druga sprawa jest taka, ze nauczyciel - jezykowiec, pracujacy w szkole panstwowej plus po godzinach :), ma rowniez czas ograniczony na przygotowanie zajec. I mysle, ze chcialby siegnac czasem po podrecznik, ktory zawiera wszystkie cwiczenia do matury, a nie nosic stosy kser, do kazdej klasy inne.
        Juz sobie wyobrazam chinwaga swiete oburzenie :P, ale moze warto to powiedziec glosno? W koncu nauczyciel innych przedmiotow korzysta z jednego podrecznika, dlaczego od jezykowca ZAWSZE wymaga sie stosu kser, z 10 roznych podrecznikow? Jesli podrecznik jest dobry, dopasowany do grupy i poziomu, nie wymaga mnostwa dodatkowych materialow.
        Nie zrozumcie mnie zle, ja tez korzystam z roznych podrecznikow i autorskich materialow, internetu i Bog wie co jeszcze, ale jesli w NEF przykladowo sa swietne cwiczenia na "So do I", uzywam ich wlasnie! Co wiecej, zawsze slysze, ze moje zajecia sa ciekawe i wciagajace.

        Do autorki watki - wez Matura Solutions, jest fajny, ma mnostwo "oprzyrzadowania", ktore Cie troche odciazy. Powodzenia:)
        • ligia121 Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 21:19
          Potwierdzam słowa przedmówczyń, że bywa , że dyrektorzy ingerują w wybór stosowanych przez anglistę podręczników. I nie tylko w to.
        • ophelia78 Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 12:51
          >A druga sprawa jest taka, ze nauczyciel - jezykowiec, pracujacy w szkole panstwowej plus >po godzinach :), ma rowniez czas ograniczony na przygotowanie zajec. I mysle, ze chcialby >siegnac czasem po podrecznik, ktory zawiera wszystkie cwiczenia do matury, a nie nosic >stosy kser, do kazdej klasy inne.
          >Juz sobie wyobrazam chinwaga swiete oburzenie :P, ale moze warto to powiedziec glosno? >W koncu nauczyciel innych przedmiotow korzysta z jednego podrecznika, dlaczego od >jezykowca ZAWSZE wymaga sie stosu kser, z 10 roznych podrecznikow? Jesli podrecznik >jest dobry, dopasowany do grupy i poziomu, nie wymaga mnostwa dodatkowych materialow


          Otóż to!
          Oczywiście, można wziąć KAŻDY dowolny podręcznik i go uzupełniać nawet w 90%, tylko po co??? Skoro mam klasę maturalną, której prymarną potrzebą jest przygotowanie do matury, to biorę maturalny podręcznik. I uzupełniam resztę. A nie odwrotnie.

          Jeszcze co to dyrektorów: mój jest super, nie wnika w takie kwestie jak podręcznik. Nawet szef zespołu pozostawia nam w tej kwestii pełną swobodę, wychodząc ze (słusznego, moim zdaniem założenia), że "to TY będziesz pracowała z tą książką i TĄ konkretną grupą i to TY wiesz najlepiej, co dla Ciebie, dla nich i ich potrzeb jest najlepsze - i to WAM ma się z książką dobrze pracować, a nie mnie i dyrektorowi". Amen.
          • chinwag Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 18:04
            >>Otóż to!
            Oczywiście, można wziąć KAŻDY dowolny podręcznik i go uzupełniać nawet w 90%, tylko po co??? Skoro mam klasę maturalną, której prymarną potrzebą jest przygotowanie do matury, to biorę maturalny podręcznik. I uzupełniam resztę. A nie odwrotnie. <<


            Czyli wracamy do punktu wyjścia. 6 razy w tygodniu spotykasz się z uczniami, by otworzyć podręcznik o 8.00 i zamknąć go nos z nad niego podnosząc o 8.45 .... ;)

            Nie używasz jakichś pomocy poza książka i kilkoma innymi "kserówkami"?


            > >A druga sprawa jest taka, ze nauczyciel - jezykowiec, pracujacy w szkole p
            > anstwowej plus >po godzinach :), ma rowniez czas ograniczony na przygotowan
            > ie zajec. I mysle, ze chcialby >siegnac czasem po podrecznik, ktory zawiera
            > wszystkie cwiczenia do matury, a nie nosic >stosy kser, do kazdej klasy in
            > ne.
            > >Juz sobie wyobrazam chinwaga swiete oburzenie :P, ale moze warto to powied
            > ziec glosno? >W koncu nauczyciel innych przedmiotow korzysta z jednego podr
            > ecznika, dlaczego od >jezykowca ZAWSZE wymaga sie stosu kser, z 10 roznych
            > podrecznikow? Jesli podrecznik >jest dobry, dopasowany do grupy i poziomu,
            > nie wymaga mnostwa dodatkowych materialow

            Tego wymaga specyfika pracy.

            Popatrz na to jakich sprawności musisz uczyć, po drugie weź pod uwagę to, że angażując kilka zmysłów i aktywizując ucznia w różny sposób osiągasz lepsze rezultaty.

            Po kilku latach pracy można mieć taki bank pomocy - niekoniecznie kserówek ;) - by praktycznie wzbogacić nimi każda lekcję bez konieczności ślęczenia po nocach przygotowując kolejne.

            Ideałem i marzeniem każdego lektora będzie książka pod pachą, na tyle bogata i dosłownie przystosowana do celu, by nie trzeba było nic innego robić poza wykonaniem z uczniami kolejnych w niej wydrukowanych ćwiczeń.

            Przypomina mi to trochę zasłyszany przypadek nauczyciela, który wyrzucił wszystkie scenariusze rozmów sterowanych, bo nowy egzamin jest zupełnie inny ;)

            Kolega miał mu dać kilka zadań z FCE do zad. 3, ale stwierdził, że nie wykorzysta, bo na FCE zazwyczaj są min. 4 zdjęcia, nie 2-3, he he ...









      • ophelia78 chinwag 27.11.11, 12:44
        >Nie masz możliwości/nie potrafisz dobrać tych typowo egzaminacyjnych zadań do bieżącego >materiału z podręcznika (dowolnego)?

        Oczywiście, ze mam: mam masę materiałów i nieogranoczony dostęp do ksera. I potrafię materiały dobierać. Tylko pytanie po co? Ja lubię i cenię swój wolny czas po pracy. SKoro mogę mieć podręcznik maturalny i nie być zmuszoną do wyszukiwania materiałów stricte pod egzamin (bo może to za mnie zrobić autor podręcznika), to wolę tego nie robić. Wtedy zaoszczędzony czas mogę poświęcić na wyszukiwanie naprawdę cudnych dodatkowych rzeczy - bo neistety te maturalne rzadko bywają fajne.

        >Jeśli nie masz tych 3-4 ćwiczeń na unit z zakresu speaking i writing idealnie tożsamych z >wytycznymi cke, to już nie możesz przygotować ich do egzaminu?

        Oczywiście, ze mogę. Ale np. writingi maturalne a writingi z podręczników niematruralnych (czyli najczęsciej z podręcznikó nakierownaych na egzaminy Cambridge) różnią się i to BARDZO.


        >Czy formy listening-u oraz reading-u w NEF różnią się czymkolwiek od tych z arkuszy >egzaminacyjnych?

        Różnią się i to znacznie.

        >Czy przygotowując ich do egzaminu masz zamiar ograniczyć się do przerobienia >"maturalnego podręcznika"?

        Oczywiście, ze nie: mam 12 osobową grupę, 6 godzin w tygodniu. Gdybym robił tylko podręcznik to przerabiałabym 2 książki w roku.
        • chinwag Re: chinwag 27.11.11, 17:53
          > Oczywiście, ze mam: mam masę materiałów i nieogranoczony dostęp do ksera. I pot
          > rafię materiały dobierać. Tylko pytanie po co? Ja lubię i cenię swój wolny czas
          > po pracy. SKoro mogę mieć podręcznik maturalny i nie być zmuszoną do wyszukiwa
          > nia materiałów stricte pod egzamin (bo może to za mnie zrobić autor podręcznika
          > ), to wolę tego nie robić. Wtedy zaoszczędzony czas mogę poświęcić na wyszukiwa
          > nie naprawdę cudnych dodatkowych rzeczy - bo neistety te maturalne rzadko bywaj
          > ą fajne.

          Ale jeśli chcesz sensownie ludzi do egzaminu przygotować, to i tak ten "maturalny" podręcznik nie wystarcza.

          Np. gdy ćwiczysz opis obrazka, to te 1-2 fotki w podręczniku nie wystarczą.
          I tak jest praktycznie z każdą sprawnością, w każdym podręczniku.

          > Oczywiście, ze mogę. Ale np. writingi maturalne a writingi z podręczników niema
          > truralnych (czyli najczęsciej z podręcznikó nakierownaych na egzaminy Cambridge
          > ) różnią się i to BARDZO.

          80% ćwiczeń z zakresu writing-u jest uniwersalnych.

          Czym niby się różnią?

          Jeśli masz przedstawić wady i zalety korzystania z internetu na ten przykład:

          1. Treść. nie różnią się te wypowiedzi niczym.
          W przypadku obu egzaminów należy w sposób zrównoważony zaprezentować plusy i minusy zagadnienia podpierając się rozwinięta wypowiedzią popartą przykładem, dochodząc do konkluzji praktycznie spójnej z tezą.
          2. Kompozycja - w obu przypadkach należy zadbać o równowagę - paragrafy, odpowiedni stosunek wstępu i zakończenia do rozwinięcia, zachować konsekwencję graficzną i zmieścić się w odpowiedniej liczbie słów.
          3. Jakość języka - należy zadbać o jak najwyższy poziom. W obu przypadkach.
          Jak najmniejsza liczba błędów wszelkiej maści, bogate słownictwo i zróżnicowane struktury leksykalno-gramatyczne.

          Część gramatyczna analogicznie - trzymać się poziomu B2 i tyle. Regularnie ćwiczyć zadania maturalne, ale wtedy znów potrzebujemy dodatkowych materiałów. By nastawić się głównie na zadania typowe dla polskiej matury "maturalny podręcznik" nie wystarczy.

          Rozumienie ze słuchu, czy tekstu pisanego chyba oczywiście nie potrzebujesz w wydaniu "nominalnie maturalnym"? ;)

          > >Czy formy listening-u oraz reading-u w NEF różnią się czymkolwiek od tych
          > z arkuszy >egzaminacyjnych?
          >
          > Różnią się i to znacznie.

          A czym? Popatrz na listeningi unitowe w podręcznikach typu "matura". To o czym piszesz, to zamieszczony "trening maturalny", czyli "próbna w częściach". Codzienne ćwiczenia rozumienia ze słuchu z matura maja tyle samo wspólnego, co te z byle książki FCE.

          > Oczywiście, ze nie: mam 12 osobową grupę, 6 godzin w tygodniu. Gdybym robił tyl
          > ko podręcznik to przerabiałabym 2 książki w roku.

          I nie widzisz możliwości pracy z dowolnym podręcznikiem? ;) Koniecznie musisz dla sensownego zrealizowania planu i nauczania tej grupy przy jednoczesnym przygotowaniu do egzaminu mieć książkę, która po każdym unicie zawiera te 2 strony próbnych ćwiczeń maturalnych?

          Szkoda, że nie przeczytałem tego na początku, moja odpowiedź byłaby trochę inna.










    • popater10 Re: podręcznik do matury po Upper Int 26.11.11, 16:32
      Ja odradzam NEF Advanced, bo to jest poziom mniej więcej upper-intermediate.

      Matura Solutions jest bardzo fajną serią. Nie widziałem advanced, ale wcześniejsze poziomy wyglądały zacnie :). Poza tym Macmillan ma serię "Straightforward" (TB jest super - napisany przez Scrivenera). Przeglądnij podręczniki w sieci lub w księgarni i zdecyduj.

      Pozdrawiam!
    • ophelia78 Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 12:37
      Ok, dzięki za sugestie :-) zerknę na Matura Solutions
      • popater10 Re: podręcznik do matury po Upper Int 27.11.11, 13:36
        Daj znać, co wybrałaś ;).

        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka