kate-live
18.01.12, 13:20
Tu na forum nie musze szczegółowo pisać na czym polega praca lektora - pracuje jak wiele osob w szkołach jezykowych w kilku jednoczesnie i gonie z miejsca na miejsce (wiadomo ilość godzin w jednej jest zbyt mała by moc z tego żyć). Nie to jest jednak problemem.
Drażnią mnie natomiast sytuacje kiedy wymaga sie bym przynosiła (a przygotowywała w domu) zagadki, piosenki, rebusy, własne testy, obrazki itd, dodam ze ucze grupy młodzieży i dorosłych, głównie na podstawie różnych ksiązek. Nie chce powiedziec przez to ze cały czas bezmyslnie 'klepiemy' ksiazki, dużo czasu poswiecamy na 'speaking'. Normalnie z tymi piosenkami, zagadkami ... nie było by problemu gdybym zwyczajnie miała płacone wiecej - a rzeczywistość wygląda tak ze dajemy ci 25 zł za godzine a ty człowieku siedz w domu przez kolejne 2 godziny i przygotowuj to wszystko. Zwyczajnie nie starcza mi na to czasu, ponieważ musze brać wieksza ilość godzin by wyjść jakos na swoje. Uczenie kogoś to przecież nie tylko i wyłącznie misja ale również działalność zarobkowa, a wiele osób o tym zapomina i wydaje im sie ze lektor pracuje w jednej szkole i ma mnóstwo wolnego czasu by bawić się w przyjemności jakimi sa zagadki, rebusy itd, może i ktoś tak ma ze praca jest dla niego wyłącznie rozrywką i dodatkiem do zycia, niestety ja nie znajduje sie w tym luksusowym klubie
Co o tym myslicie? czy tez tak czasem macie? i co wtedy robicie?