engteacherka
02.11.15, 10:14
Miałam w tym roku taką mysl, żeby zrezygnować całkowicie z uczenia dorosłych, bo ciągłe z nimi problemy. No, ale stanęło na tym, że kilkoro dorosłych jednak przyjęłam, niektórzy zostali z ub. roku. Wprowadziłam płatność na początku miesiąca, ale to nic nie daje, jeśli chodzi o absencje. Nikt też nie zapłaci za lekcje, które się nie odbyły i w następnym miesiącu pomniejszają płatność o zajęcia, które przepadły. Płacenie z góry nic wiec nie pomaga. Odwołań wśród dorosłych jest dużo, stosunek systematycznych do niesystematycznych, to 1:3 - jeden przychodzi regularnie na trzech odwoływaczy. Jak sobie radzicie z tym, że co prawda chcą płacić z góry, ale w nast. miesiącu po prostu pomniejszają płatność za nieobecności. A może nie macie w ogóle takiego problemu? Babo67, pisałaś, że wprowadziłaś w tym roku system płacenia z góry, jak Ci się sprawdza jeśli chodzi o dorosłych?
Od przyszłego roku definitywnie kończę z dorosłymi (choć boję się że znów ulegnę...) :)