Dodaj do ulubionych

Co robicie z gardłem?

04.11.05, 20:42
Ja już nie mogę. po 3 godzinach gadania gardło wysiada. Ale nie mogę przecież
codziennie pić syropu. Macie jakieś swoje sposoby?
Obserwuj wątek
    • aga.p.p Re: Co robicie z gardłem? 04.11.05, 20:58
      Mniej gadać;) Ja się staram ograniczać do minimum - co trzeba to powiem, a
      resztę załatwiają uczniowie i najlepsi przyjaciele belfra (magnetofon i TV:)
      Z rzeczy praktycznych - dużo pić w czasie gadania (byle nie jednocześnie:).
      Pamiętam z dawnych czasów swoją nauczycielkę, która na zajęcia przychodziła z
      1,5-litrową butlą wody mineralnej. Starczało jej to na 2*90 min:))
      W drastycznych przypadkach pomagają cukierki z szałwią lub tymiankiem (do
      kupienia w aptece).
      Poza tym warto po prostu nauczyć się posługiwania własnym gardłem (ot,
      chociażby nie podnosić głosu).

      pzdr,
      Aga
      • natalia.brzeska Re: Co robicie z gardłem? 04.11.05, 21:43

        Nie miałaś zajęć z emisji głosu?

        Mogę mieć 7 godzin pod rząd i gardło (na szczęście) nie wysiada.

        Jak już koleżanka napisała wyżej - nie podnosić głosu. Naucz się mówić o jeden
        ton ciszej niż mówisz normalnie. Mów jakby delikatniej. Nie podnoś głowy, gdyż
        naciągasz struny głosowe. Trochę po prostu opuść brodę.
        Musisz nauczyć się pracować przeponą - jak śpiewacy.

        No i zwiększyć STT.
        • ballerinapl Re: Co robicie z gardłem? 05.11.05, 18:43
          Zajęcia z emisji głosu miałam w mojej psudoszkole muzycznej sto lat temu, na
          studiach niestety nie. Więc umiem śpiewać bez zdzierania gardła, ale mówić już
          nie - w sumie ciekawe zjawisko.
          Ciekawe jest również to, że gardło boli zarówno jak drę się na dzieciaki, jak i
          po 3 godzinach z grzeczną młodzieżą, do której nie muszę wcale podnosić głosu.
          • baba67 Re: Co robicie z gardłem? 05.11.05, 19:36
            Bo baleriny powinny pracowac nogami, a nie glosem :-)
            Dziwna rada- rob brzuszki 60 dziennie w trzech seriach wystarczy.Nie
            zwariowalam- wzmacniasz przepone i zaczynasz jej uzywac przy mowieniu.Zachwycone
            bedzie nie tylko Twoje gardlo, ale facet tez.
            • natalia.brzeska Re: Co robicie z gardłem? 05.11.05, 20:33

              60 brzuszków to trochę za mało...
              Ja robię jakieś 1500 :-)

              I gardło nie boli...
              • baba67 Re: Co robicie z gardłem? 05.11.05, 21:54
                DZIENNIE ?????????!!!!!!!!!
                • natalia.brzeska Re: Co robicie z gardłem? 05.11.05, 22:14

                  tia...
                  • samaira Re: Co robicie z gardłem? 06.11.05, 07:17
                    Bardzo użyteczny temat. U nas problemy z gardłem są rodzinne. Mój ojciec dużo
                    wykłada i ciągle traci głos. Ja też. Pani doktor polecila "smarować" struny
                    glosowe raz na kilka tygodni olejkiem brzoskwiniowym, i innymi. Jeśli kogoś
                    interesuje - później mogę napisać szczegóły.
                    A ja mam pytanie: Gdzie w Warszawie można znaleźć zajęcia z emisji głosu?
                    Ile trwa kurs? Ile może kosztować?
                    • ballerinapl Re: Co robicie z gardłem? 06.11.05, 12:05
                      Poproszę namiary na ten olejek :)
                      Co do brzuszków, robię dwa razy w tygodniu na aerobiku w ilościach hurtowych.
                      Jeśli to mało, to pomiędzy pisaniem jednego testu a drugiego spróbuję robić
                      więcej. Być może pomoże :)
                      Dzięki :)
                      PS Baleriny pracują również nogami - jak sprawdzają zadania np. :)
                      • merolik Re: Co robicie z gardłem? 08.11.05, 21:11
                        Podciągam i również czekam na rady "olejkowe" i nie tylko :)
                        • samaira OLEJKI 09.11.05, 23:17
                          A oto obiecany "przepis". "Nawilżanie lub też smarowanie strun głosowych"
                          trzeba robić w ciagu 4 dni i powtarzać co 8 tygodni. Trzeba połozyć się na
                          plecy i puszczć do nosa (poważnie) kropli olejku brzoskwiniowego w ten sposób
                          spływają do gardła i smarują struny. Jeżeli nie uda się zdobyć olejek (ja
                          przywożę z Rosji) to można go zastąpić witaminą A - też w olejku.
                          Nie wiem czy dokładnie to opisalam ale gdyby co - proszę pytać.
                          • merolik Re: OLEJKI 11.11.05, 11:49
                            Hm, to chyba trzeba spróbowac z vit. a , bo lejku brzoskwiniowego nigdy nigdzie
                            nie spotkałam :((. trzeba coś robic, bo są dni, kiedy czuję, że gardło mam
                            zdarte, doslownie zdarte :(((

                            Dzięki za przepis :)))
                            • samaira Re: OLEJKI 11.11.05, 13:49
                              Niestety olejek brzoskwiniowy przestali w polsce produkować - a szkoda bo
                              kiedyś był podstawowym środkiem leczniczym :-(
                              • easystreet Re: OLEJKI 12.11.05, 04:05
                                Pierwszy rok uczenia to nieustanne zapalenie krtani poki nie pojechalam do
                                Swinoujscia ZIMA i nie podleczylam sobie inhalacjami m. inn. bryzy morskiej.
                                teraz gdy tylko zaczyna drapac w gardle moim sposobem to pastylka
                                rozpuszczalnej wit. C plus cynk pod jezyk i trzymac az sie sama rozpusci, a w
                                domu "faszerka" ogolnoustrojowa z czosnku w mleku i SEN SEN SEN! Dzien w domu i
                                przechodzi zanim w cos gorszego sie przerodzi, a tak w ogole, to ranne
                                marszobiegi w kazda pogode hartuja i gardlo, bo pobudzaja krazenie i eliminacje
                                flegmy, hark, plfuj, i od razu lzej! Glos mi niestety zgrubial a la Tina
                                Turner, ale niektorym to sie calkiem podoba, w kazdym razie wyraznie slychac i
                                nikt na lekcji nie spi!
                                • ra_cha Re: OLEJKI 12.11.05, 10:19
                                  easystreet napisała:

                                  i SEN SEN SEN!

                                  no właśnie, co Ty robiłaś o tej porze przed kompem?
                                  SPAĆ! SPAĆ! SPAĆ!
                                  • easystreet Re: OLEJKI 14.11.05, 01:36
                                    Odlicz 6, a bedziesz wiedzial/a ze u mnie jest wieczor, no moze troche pozniej,
                                    a o mojej czwartej rano Ty szykujesz sie moze do przerwy na drugie sniadanko
                                    lub kawke? Pozdr :)
    • amused.to.death Re: Co robicie z gardłem? 19.11.05, 21:59
      sposoby:
      - siemię lniane do picia (brrr...nie lubię ale pomaga)
      - woda do picia w czasie zajęć
      - witamina C i wapno jak zaczyna boleć.

      A w ogóle doszłam do wniosku, że muszę się wybrać do foniatry, żeby obejrzał moje gardło, a potem na zajęcia z emisjii głosu - w sumie nie mam problemów, ale wiem, że nie mówię prawidłowo, więc kiedyś by się na pewno pojawiły.
      Chyba lepiej będzie jak wcześniej coś z tym zrobię.
    • samaira Re: Co robicie z gardłem? 23.11.05, 12:15
      www.profesor.pl/mat/n13/pokaz_material_tmp.php?plik=n13/n13_m_kurnicka_151005_2.php&id_m=15735
      • merolik Re: do Samairy :))) 23.11.05, 20:36
        Artykuł przeczytałam z przyjemnoscią, wczoraj kupiłam wit. A w płynie i mam do
        Ciebie pytanie: dużo trzeba tego wkrapiać, i połykać też? (bo przeczytałam co
        grozi po przedawkowaniu tej wit. i nie chciałabym tego doświadczyć).
        • samaira Re: do Samairy :))) 25.11.05, 08:16
          Witam
          Nie wiem jaka jest koncentracja vit A w tym płynie ale myślę że kilka kropli
          wystarczy :-)
          Napewno na ulotce są podane ilości w których można TO "połykać" :-)
    • kamilka_pl Re: Co robicie z gardłem? 27.11.05, 11:39
      Polecam warsztaty emisji głosu i wizytę u foniatry (dla pewności, że wszystko
      jest ok). W Warszawie takie warsztaty organizowane są przez Centrum Metodyczne
      Pomocy Psychologiczno- Pedagogicznej. Najbliższe odbędą się na początku grudnia
      (chyba 5-6.12.2005), koszt to ok 250 zł w zależności od liczby uczestników w
      grupie. Przypuszczam, że jeszcze można się zapisać. CMPPP ma świetnych
      specjalistów.
      • ballerinapl Re: Co robicie z gardłem? 27.11.05, 18:51
        Troszkę to jakby daleko :) ZObaczę czy u mnie też takie robią. Dzięki za
        podpowiedź!
    • korovio Re: Co robicie z gardłem? 12.04.06, 15:26
      Ja zrobiłem warsztat emisji głosu i mam spokój z miksturami i lekami.
      A w Warszawie nawet są zajęcia co tydzień z emisji głosu: www.clavis.pl
      Prowadzący kontaktowy i skuteczny - sam sprawdziłem :)
      • samaira Re: Co robicie z gardłem? 14.04.06, 16:40
        To dziwne - Pan krovio, reklamujący ten warsztat ma tylko kilka postów na
        różnych forach i wszystkie chwalą ten właśnie warsztat. Jest to reklama - i
        wydaje mi się że włąśnie prowadzący to pisze.
        • korovio Re: Co robicie z gardłem? 14.04.06, 22:01
          po prostu chciałem podzielić się z ludźmi mającymi problemy jakie kiedyś sam
          miałem.
          • samaira Re: Co robicie z gardłem? 15.04.06, 12:41
            To dlaczego w ciągu jednej doby i na zupełnie różnych forach - jakbyś szukał
            przez wyszukiwarkę słowo "gardło"- o niczym innym nie pisałeś tylko o cudownych
            warsztatach. Widzę że nie ma chętnych na twoje zajęcia i postanowiłeś w taki
            oto sposób przyciągnąć "naiwnych ludzi".
            • robak.rawback Re: Co robicie z gardłem? 17.04.06, 20:42
              a jak myslicie ile takich lekcji trzeba wziasc zeby sie nauczyc dobrze operowac
              gardlem? mysle o wzieciu paru prywtnych lekcji bo nie mam ochoty chodzic na
              zajecia z dwudziestoma innymi osobami - i kogo byscie polecali? w polsce. to
              samo pytanie dotyczy anglii - gdzie i czy ktos byl na czyms takim?
              • konstatacja Re: Co robicie z gardłem? 21.04.06, 23:52
                Ja chodzilam na zajecia z emisji na Uniwersytecie, pozniej uczylam sie
                prywatnie u prowadzacej zajecia. Fascynujaca i niesamowicie skuteczna kobieta,
                nie jest logopeda, ale wlasnie specjalista od ustawianaia glosu, oniegdaj
                wspolpracowala z Zapasiewiczem i Markiem Kondratem i ilomustam mniej znaczacymi
                aktorami, ustawiala im glos kiedy pracowali nad przedstawieniami.
                Nie mam (raczej) klopotow z glosem, ale nie wiem, czy to jej zasluga, bo jak
                Boga kocham teraz wykorzystuje jej wiedze intuicyjnie.
                Wiem przede wszystkim jak rozpoznawac, ze naduzywam gardla, po dzwieku mojego
                glosu. Kiedy wydobywam glos "przez gardlo" wlasnie. inna ciekawa rzecz, ktora
                sie nauczylam, to co robic, kiedy gardlo je podraznione, a poprowadzic zajecia
                trzeba: otoz bakterie za to odpowiedzialne sa bardzo wrazliwe na swiatlo.
                trzeba je po prostu baaardzo szeroko otworzyc i wystawic na kilka minut do
                zrodla swiatla - pomaga.
                Skuteczniej (conamniej doraznie) niz tabletki.

                Co do warsztatow clavis: ja bym nie byla tak sceptyczna. Nigdy nie spotkalam
                sie z prowadzacym, ale czytalam gdzies w internecie jego bio i jest naprawde
                doswiadczony i sama bardzo chetnie wybralabym sie na jego zajecia.

                Jestem za: jest niedrogi, a zawsze sie mozna czegos nowego nauczyc.
                • robak.rawback Re: Co robicie z gardłem? 22.04.06, 14:42
                  konstatacja napisała:

                  > Ja chodzilam na zajecia z emisji na Uniwersytecie, pozniej uczylam sie
                  > prywatnie u prowadzacej zajecia. Fascynujaca i niesamowicie skuteczna
                  kobieta,
                  > nie jest logopeda, ale wlasnie specjalista od ustawianaia glosu, oniegdaj
                  > wspolpracowala z Zapasiewiczem i Markiem Kondratem i ilomustam mniej

                  a co to za babka? masz jakies namiary na nia?
                  ja niestety chodzilam na uniwerek jeszcze przed wprowadzeniem emisji glosu do
                  programu wiec sie nie zalapalam niestety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka