Dodaj do ulubionych

praktyki w szkole

28.08.07, 08:51
Witajcie,
Chciałabym Was bardzo prosić, o refleksje i rady apropo odbywania
praktyki w Szkole (Podstawowej). Interesuje mnie przede wszystkim
opinia opiekunów praktyk.
Za tydzień rozpoczynam praktyki i chiałabym być kompetentnym
praktykantem:)zwłaszcza, że mam być dla ów nauczyciela 1
praktykantką (a nauczyciel chyba jest młodszy ode mnie;).

Acha, a czy ja powinnam zapłacić za tą praktykę??W sekretariacie nic
nie mówili, ale z tego co pamiętam to jeszcze na studiach to
praktyki były płatne (szkoła płaciła).

Dziękuję bardzo.
Edyta
PS: A może mogłabym prosić o największe wpadki Waszych praktykantów??
Obserwuj wątek
    • kociamama Re: praktyki w szkole 28.08.07, 10:14
      A tak z ciekawosci, co to za praktyka poza studiami? Myslalam, ze tylko taka mozna odbywac w szkole. NO chyba, ze jeszcze z kursu metodycznego. Za prktyke z krusu metodycznego nie placiclam, ale on a byla krotsza, a za praktyke ze studiow placil uniwerek.

      PZdr,
      KOciamama.
      • ed.kow Re: praktyki w szkole 28.08.07, 10:17
        Tak. Studia podyplomowe z metodyki nauczania ang.
        • booth4 Re: praktyki w szkole 28.08.07, 11:58
          Hmm..z moich doświadczeń jako praktykantki i opiekunki praktyk: polecam dobrze
          zwrócić uwagę na swój wygląd. Bardzo zgrzyta, jeśli praktykantka przychodzi na
          zajęcia z gołym brzuszkiem, nadmiernym dekoltem itp. Prywatnie-nie ma sprawy,
          niech każdy chodzi jak chce, ale w pracy, szczególnie w szkole, w kwestii
          wyglądu jest się zazwyczaj na cenzurowanym. Wskazane dużo zdrowego rozsądku.
          Odradzam "bycie kumplem" na dzień dobry. Na to zawsze ewentualnie przyjdzie czas.
          Uczulam bardzo mocno na używanie slangu polskiego w czasie zajęć i poza nimi, w
          rozmowach z uczniami - to zazwyczaj brzmi strasznie nie na miejscu, sztucznie i
          tworzy wrażenie, że chce się być "równiachą" na siłę - a dzieciaki są baaardzo
          na to wyczulone.
          Życzę powodzenia i wytrwałości:) Jak coś, to służę pomocą: gg 2614864.
    • jotka001 Re: praktyki w szkole 06.09.07, 19:05
      Jakiś czas temu miałam panią praktykantkę, która na tyle
      nieprawidłowo wymawiała mnóstwo słów (i nie chodzi o inny akcent,
      czy inny angielski), że dzieci z klas 1-3 podstawówki ją poprawiały
      (dzieci 'wychowywane' na dużej ilości słuchania Anglików z kaset) -
      wniosek: przed przeprowadzeniem lekcji należy jednak profilaktycznie
      sprawdzić jak wymawia się to, o czym chcemy mówić.
      Inne praktykantki przygotowały w sumie fajną (sporo materiałów
      pomocniczych, różnorodne zadania) lekcję o Londynie, ale wmawiały
      moim dzieciom, że Harrods jest na Oxford Street, a królowa mieszka w
      Tower i zrobiły to na tyle skutecznie, że jeszcze po paru miesiącach
      dzieci to pamiętały, niestety (dla mniej wtajemniczonych - Harrods
      jest w zupełnie innym miejscu, a królowa nie mieszka w Tower). Na
      pewno nie są to najważniejsze rzeczy pod słońcem dla kilkulatka, ale
      też: jak już się coś robi, to chyba należy zrobić to dobrze. Tym
      bardziej, że pań było trzy, same wymyśliły temat, na przygotowanie
      lekcji miały ponad tydzień, a ani adres Harrodsa, ani adres królowej
      nie są najpilniej strzeżonymi tajemnicami.
      Potem musiałam stawać na uszach, żeby w jakiś inteligentny sposób,
      nie podkopując autorytetu pań, wyjaśniać dzieciom, że panie
      się 'trochę' pomyliły, ale to z wrażenia i tremy:)
      I jeszcze jedna rzecz: jedna z pań praktykantek przygotowała fajną
      lekcję (właściwie zestaw dwóch lekcji) na podst. książeczki dla
      dzieci. Wszystko było super, dzieciakom (kl. 2 SP) książeczka się
      podobała, ale w pewnym momencie okazało się, że pani ma stanowczo za
      dużo pomocy w postaci obrazków itp - po prostu zbyt dużo czasu
      zajęło powieszenie ich przez kolejne dzieci na tablicy, dzieci,
      które już powiesiły swój obrazek, nudziły się, a potem nie było
      miejsca, żeby cokolwiek jeszcze na tej tablicy zrobić, że o
      skończeniu się czasu lekcji nie wspomnę. Czyli sam pomysł z
      książeczką i jej opracowaniem fajny, obrazki fajne, ale w sumie
      wyszło przedobrzone.
      Pozdrawiam wszystkich praktykantów:)
      • pasadenkaa Re: praktyki w szkole 06.09.07, 19:24
        Teraz jestem juz nauczycielem kontraktowym, ale gdy bylam
        praktykantką przydzielono mi..."opiekunkę" starszą o pół roku (ten
        sam rocznik), która na dodatek dopiero co zaczęła pracować (będąc na
        licencjacie - wtedy to było możliwe), więc koniec końców miała
        doświadczenie równe mojemu, czyli żadne. Skutek był taki, że
        przyjęła postawę "co to nie ona" i nie mialam z nia najlepszego
        kontaktu. Po jakimś czasie znalazłam nawet jej bloga (miała na nim
        swoje zdjęcia, zresztą nadal go prowadzi), na którym mnie
        krytykowała (!!!), oczywiście anonimowo, ale jednak...
        Ps. Kiedyś 10latek zagiął ją pytaniem o to jak jest "pióro" (ptasie)
        po angielsku -umówmy sie, że są trudniejsze wyrazy, no ale może była
        zdenerwowana ;p

        Reasumując - jeśli tylko macie na to wpływ wybierajcie starszych
        opiekunów !!! I jeszcze jedno - błędy są po to aby je popełniać, na
        praktykach macie do tego pełne prawo. Po to jest opiekun, by po
        lekcji wyłumaczył co i jak - że trzeba najpierw zrobić warming up i
        takie tam, a zreszta sami wiecie ;)
        • kamila.wil Re: praktyki w szkole 06.09.07, 22:41
          ja swoją opiekunkę praktyk musiałam pytać po swoich lekjcach jak
          było, bo sama z siebie raczej nic, w ogóle średnio-pomocna była,
          a "starsza" :|
    • a.g.n.e.s1 Re: praktyki w szkole 06.09.07, 23:29
      i jak, dostałaś materiały?
      Pozdrawiam:)
      • ed.kow Re: praktyki w szkole 07.09.07, 10:54
        Hej! dziękuję za rady i opinie. Bardzo się przydadza.
        agnes - tak dostałam. Dziękuje za zainteresowanie.
    • very.martini Re: praktyki w szkole 09.09.07, 12:18
      Hej, ja co prawda w kwestii angielskiego bardziej praktykant, niż
      opiekun, ale trudno:) My musimy z przynieść reporty z praktyk,
      dostajemy do nich formularzyk, który wypełniamy w czasie każdej
      lekcji. Bardzo się przydaje, dla mnie obserwowanie lekcji bez niego
      nie miałoby sensu, wiesz, na jakie elementy zwrócić uwagę. Inaczej
      to jak gapienie się w telewizor. Napisz do mnie na @, może gdzieś go
      mam i mogę zeskanować.

      My nic nie płaciliśmy, po prostu szliśmy, dokąd nam kazali, wszystko
      załatwiało kolegium.

      16%VOL
      22%VAT
    • very.martini Re: praktyki w szkole 09.09.07, 12:20
      Aha, ja bym Ci mogła poopowiadać o wpadkach nauczycieli... Nasza
      mentorka była genialnym nauczycielem, ale parę razy trafiliśmy do
      kogoś, kogo należałoby nagrać i pokazywać na zajęciach z metodyki ku
      przestrodze przyszłym pokoleniom.

      16%VOL
      22%VAT
      • kamila.wil Re: praktyki w szkole 09.09.07, 19:33
        very.martini jesteś z UKKNJA?
        • millka29 Re: praktyki w szkole 11.09.07, 12:13
          ED.Kow a gdzie robisz tę podyplomowke? masz jakis certyfikat jezykowy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka