audrey_kathleen
15.01.09, 00:38
Kurczę no.. Myślałam, że jak wyjadę z Torunia i przeprowadzę się do
Warszawy, to problem zniknie, bo w Warszawie musi być multum
anglistów do wyboru, nawet jeśli chodzi o ten najwyższy poziom.. I
co - i lipa!
Nie mogę iść na kurs, bo choruję i muszę siedzieć w domu;/
Potzrebuję nauczyciela, który przyjedzie i wiem, że to KOSZTUJE.
Może problem tkwi w tym, że najprzyjmniej i najłatwiej jest brać
osoby na poziomie upper-inter. albo FCE, bo nie trzeba się zbytnio
wysilać;/