alina.walkowiak
26.05.09, 19:21
Podstawowa, gimnazjum, liceum, technikum czy zawodowa?
Ja pracuję w podstawowej i nawet sobie chwalę. Im mniejsze dzieci, tym cięższa
praca, ale też widoczne efekty. Im starsze dzieci tym rodzice mniej pilnują, a
one same są coraz leniwsze. Zawsze w klasie znajdzie się jednak garstka
ambitnych uczniów, dzięki którym jeszcze ciągle jestem nauczycielem :) Ja
pracuję w wiejskiej podstawówce i nie mam najmniejszych problemów z
dyscypliną. W miejskiej podstawówce bywa różnie, a rodzice są też bardziej
roszczeniowi.
W gimnazjum - bałabym się tej grupy wiekowej, coraz bardziej widać tu
patologie, które zapewne nasilają się w zawodówce. Nie, dziękuję. (Chociaż
dwie moje bliskie koleżanki pracują z gimnazjum i sobie chwalą)
Liceum? Bardziej ambitna młodzież, chociaż i z tym jest coraz gorzej... Ale
czemu nie :) Mogłoby być fajnie :)